03.01.2011

Kosmetyczne odkrycie 2010

Uwierzcie mi, że długo nie musiałam się zastanawiać jaki kosmetyk jest moim hitem minionego roku! Tani, dostępny bez problemu w każdej aptece i co najważniejsze bardzo mi pomógł. Wcześniej w ogóle nie znałam tego typu produktów i nie wiedziałam o ich istnieniu. Moim objawieniem minionego roku jest bloker.

Tylko Ja wiem ile musiałam się namęczyć przy zwykłych antyperspirantach,które wcale mi nie pomagały! Nie chodzi o mokre plamy pod pachami  ani przykry zapach, chodzi o reakcje w jaką wchodził drogeryjny antyperspirant z moim potem- niszczył mi wszystkie bluzki! Po prostu wszystko zasychało na bluzce! To jest dziwne ale prawdziwe.

Bloker na pewno ma w swojej ofercie Ziaja, Lady Speed Stick, a w aptece dostaniemy Etiaxil (wersja zwykła i dla wrażliwców) oraz Antidral.

Działanie blokera polega na zmniejszeniu potliwości. Stosujemy go na początku regularnie, co dwa -trzy dni (w zależności od potrzeb), a w miarę upływu czasu wydłużamy ten okres.

Ja obecnie używam Antidral. Kupiłam go w aptece za 17 zł (cena zależy od apteki).

Jest bardzo wydajny, ale aplikuje go stosunkowo niedużo (jedna aplikacja z góry na dół) i zawsze na noc. Nie podrażnił mi w żaden sposób skóry, ale słyszałam że u wrażliwców wywołuje silne pieczenie. Oczywiście trzeba też uważać, ponieważ może odbarwić ubranie, dlatego polecam nakładanie preparatu przed snem (na umyte, suche pachy) i spanie w starej piżamce lub bluzce, której nie lubicie. Chociaż mi nie uszkodził jeszcze żadnego ubrania. Za to po tak długim okresie użytkowania, rano odczuwam czasami swędzenie pod pachami (ale tylko wtedy , kiedy użyje go przed snem). Ten objaw zupełnie znika po myciu. i najważniejsze: nie można go stosować na podrażnioną skórę, bo piecze niemiłosiernie.
Używam go teraz raz w tygodniu ( na co dzień oczywiście i tak używam antyperspirantu) i od marca 2010 mam jeszcze ponad połowę.

Skład:
Chlorek glinowy 1,0g, gliceryna 1,0g, alkohol etylowy 96% 5,0g, woda oczyszczona do 10,0g.

Z innymi blokerami jeszcze nie miałam do czynienia, dlatego jestem ciekawa Waszych opinii, a także dajcie znać jakie jest Wasze odkrycie kosmetyczne minionego roku ???

Ściskam Was noworocznie, buziaki :*

21 komentarzy

  1. Kupilam Antidral przed swietami i tylko raz uzylam! :) ale bede czesciej ;P Wczesniej mialam Etiaxil i bylam zadowolona, tylko cena poraza bo zaplacilam 50zl za male opakowanie. Za Antidral zaplacilam 27zł (10zl drozej niz Ty) niestety, uroki aptek -_- Ale jest go 2x tyle co Etiaxilu, takze nie narzekam ;) Mam nadzieje, ze bedzie sie rownie dobrze sprawowal;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie Antidral nie powalił, wysuszył mi skórę pod pachami i nie powiedziałabym, że jest w 100% skuteczny, Etiaxil jest może droższy, ale moim zdaniem bardziej skuteczny i wydajniejszy. Wiadomo, ile ludzi, tyle opinii:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używałam Etiaxil i byłam zadowolona :) ale jego cena powala...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dzięki Tobie oglądając YT dowiedziałam się o tym produkcie i jestem mu wierna przez cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dowiedziałam się o Antridralu jakieś 7 lat temu i od tamtego czasu jestem mu wierna :) (a raptem zużyłam chyba 3 opakowania! ;)). Dla mnie też jest niezastąpiony, jeszcze nigdy mnie nie zawiódł i zasadniczo nie podrażnił :) Zasłużony tytuł moim zdaniem :)
    a kupowałam go zazwyczaj za 17zł w aptece.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też go używam, już od kilku lat, jest niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przed chwilą go użyłam ;) wcześniej miałam Etiaxil, ale Antidral jest równie skuteczny i o wiele tańszy - muszę wypróbować jeszcze Ziaję, bo podobno też jest dobra.
    Jeszcze mi nigdy nic nie odbarwiły, czasem bardzo pieką - polecam zmycie, nie drapanie ;) i nakładanie małej ilości w jednym miejscu - przejechanie raz wystarczy.

    Warto dodać, że nie należy go używać na świeżo ogoloną skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny blog ! co do notki to bardzo ciekawa i na pewno wypróbuje ten preparat :)

    pozdrawiam i zapraszam także do mnie:

    http://beauty-fashion-shopping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. też go używam i nawet zadowolona jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja uzywam etiaxil i mimo ze mnie lekko uczula uwazam ze jest mega swietny, bo mialam na prawde bardzo duze problemy z poceniem sie

    OdpowiedzUsuń
  11. O! niedoceniony a jakże niezbędny :) Nie używałam innych tego typu specyfików, nie miałam potrzeby szukać dalej od kiedy odkryłam Antidrala.. haha brzmi jak reklama ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. witam witam, świetna notka !:) moim odkryciem był nie drogi krem gruszkowy z super pharmu, swietnie matujacy, cudownie pachnacy i poprawiajacy cere.
    Zapraszam do obserwowania www.pozerki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ja używałam dricloru (czy jakoś tak), ale teraz przeskoczyłam na ziaję. za większe opakowanie (chyba dwa razy) płacę ok.8zł. a działa tak samo dobrze.
    a moim odkryciem jest maść oliwkowa, też ziai. stosuję do wszystkiego, zimą jest niezastąpiona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jakiś czas temu miałam poważne problemy z nadmierną potliwością. nie pomagały mi żadne antyperspiranty i postanowiłam zaryzykować inwestując w antidral. Po pierwszym użyciu byłam załamana - skóra piekła mnie niemiłosiernie, a podrażnienia zniknęły dopiero po kilku dniach. Warto było się pomęczyc, bo efekty były widoczne od razu. Kolejne użycia nie były już tak nieprzyjemne (delikatne swędzenie). Słyszałam, że po kilku miesiącach skóra przyzwyczaja sie to tego kosmetyku i przestaje on działać, jednak ja nie zauważyłam u siebie takiego efektu. Stosuję antidral od 3 lat (kiedyć regularnie co tydzień, teraz co 15-20 dni) i nadal sprawuje się świetnie. Jedna butelka wystarcza mi na minimum 1,5 roku

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jakoś nie przekonałam się do tego produktu. A poza tym nie lubię go używać bo odczuwam później straszne swędzenie. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki dziewczyny za Wasze opinie :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam - uratował mi życie jako nastolatce z ogromnym problemem nadmiernego pocenia. I to chyba nawet dosłownie uratował mi życie, bo były nawet incydenty wytykania z tego powodu, a wiadomo - w okresie dojrzewania presja rówieśnicza boli 10x bardziej :). Po Etiaxilu chodziłam z wybroczynami pod pachami, bo bardzo mocno mnie podrażniał, ale przynajmniej się nie pociłam, Antidral trochę lżej mi dokuczał. Już od kilku ładnych lat nie używam, bo okres dojrzewania minął a wraz z nim pocenie, chociaż nadal w stresujących sytuacjach moje paszki fundują mi mokre plamy...

    OdpowiedzUsuń
  18. super blog zapraszam do mnie http://juliax96-makijaeporadyrecenzje.blogspot.com/ ja już obserwuję PS:masz bardzo ładne paznokcie pozdrawiam ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja również go używałam namiętnie co noc :D jednak trzeba uważać nigdy go nie nakładać po depilacji pach bo wejdzie w pory skórne i zacznie tak piec , że można pomarzyć o spokojnej nocy nawet umycie paszek nie pomoże. Wiem co mówię raz się zapomniałam i popełniłam ten ciężki występek. Polecam również mężczyznom daje zadowalające efekty.
    P.S Efekt sprawdzony na moim partnerze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. no nareszcie ktos o nim pisze!
    moj niezastapiony i najlepszy bloker.
    jestem mu wierna od 4 lat i nie zamienie go na nic innego, chociaz czasem daje mi popalic.. ;)

    pozdrawiam i zapraszam do siebie
    blondynKa!

    OdpowiedzUsuń
  21. ja używam etiaxil i jestem zadowolona.. chociaż chcę spróbować zmienić na coś tańszego..
    dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).