24.07.2011

Detergent // GARNIER Peeling Brusher

Nie jestem w stanie inaczej nazwać tego żelu do mycia twarzy, bo w tym jednym słowie zawiera się cała prawda. Kupiłam go z ciekawości prawie rok temu i nie jestem w stanie go w całości zużyć. Uwierzcie mi, że po zrobieniu recenzji reszta wyląduje w koszu.


Opakowanie na górze posiada wbudowaną silikonową szczoteczkę. Aby wydostać produkt ze środka trzeba odwrócić je do góry nogami i nacisnąć butelkę. Jednak wylatuje wtedy zbyt dużo produktu, więc ja wolę to robić w pionie. Niestety wraz z ubytkiem żelu staje się to coraz trudniejsze ze względu na twardy plastik, natomiast odwrócenie butelki skutkuje wyciekiem, dzięki czemu nic nie zostaje na szczoteczce. Najlepiej byłoby chyba wszystko przelać do innego pojemnika.

Szczoteczka jest wykonana z elastycznych i miękkich mikrowłókien, które bardzo przyjemnie myją twarz. W moim odczuciu są wręcz za miękkie, żeby mogły poradzić sobie z martwym naskórkiem. Wychodzę z założenia, że lepiej już umyć twarz dłońmi. Poza tym sama czynność trzymania całej butli jest dla mnie dosyć niewygodna i nieporęczna, używając jej odczuwam po prostu dyskomfort.

Sam żel jest dosyć płynny i bardzo się pieni. Niewielka jego ilość wystarczy do umycia całej twarzy, przez co jest bardzo wydajny. Zapach jest uniwersalny- jak większość tego typu kosmetyków. Zakwalifikowałabym go pod aromat "morski", tylko taki bardziej chemiczny.

Jeżeli chodzi o działanie to oczywiście nie spełnił moich oczekiwań. W żaden sposób nie oczyścił porów i nie zniwelował zaskórników. Natomiast zredukował nadmiar sebum, do tego stopnia że wysuszył mi całą twarz. Dodatkowo bardzo podrażnił mi skórę poza strefą T,a stosowałam go tylko raz dziennie. I nie daj boże jak dostanie się do oczu- piecze niemiłosiernie nawet najmniejsza kropla.

Jestem ciekawa czy ktoś z Was ma jakieś pozytywne doświadczenia z tym produktem. Będę wdzięczna za opinię ! Ja natomiast chyba przez najbliższy czas nie sięgnę po żaden produkt tej marki... mam uczulenie na detergenty.

38 komentarzy

  1. Szkoda, byłam go ciekawa... Dzięki Tobie nie zrobię głupiego zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda kasy, podobno lepszy jest żel z Loreala z wyciąganą szczoteczką ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. kupiłam i mam wrażenie, że jak go użyję to mnie zsypuje jeszcze bardziej. nie jestem zachwycona tym produktem no i ma fatalny zapach

    OdpowiedzUsuń
  4. *Siouxie - dzięki za opinię! Ja nie umiałam nawet nazwać tego zapachu, może Ty spróbujesz?

    OdpowiedzUsuń
  5. Swego czasu chciałam go kupić ze względu na tą szczoteczkę ale jakoś mi przeszło, na całe szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, że tego nie kupiłam. nie mam dobrych doświadczeń z żelem 3w1 Garniera i jakoś omijam kosmetyki tej firmy w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam podobne odczucia co do niego tylko, ze mnie nie podrażnił kompletnie nic nie zrobił z moją twarza... bubel i tyle

    OdpowiedzUsuń
  8. *Aktualnaa- i nic nie straciłaś ;)

    *Princetonxgirl- Powiem Ci, że teraz już praktycznie nie kupuję kosmetyków tej firmy, oprócz balsamów do ciała.

    *kiciek- dzięki za opinię! W moim przypadku to był istny kwas ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ten produkt męczę od maja zeszłego roku :/
    Faktycznie produkt strasznie wysusza skórę i bardzo nieprzyjemnie ją ściąga :(
    Jeśli chodzi o zaskórniki to nie mogę nic powiedzieć bo używam tego mazidła bardzo rzadko, a wtedy trudno o efekty :)
    Jeśli chodzi zaś o samo doświadczenie mycia buzi tą śmieszną szczoteczką to zaliczam je do przyjemnych :)
    Tak czy siak nie kupię tego ponownie i też nikomu tego nie polecam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też kupiłam ten produkt rok temu i też nadal go mam !!! za nic nie potrafię go zużyć!
    na początku byłam zadowolona ale to było po może tygodniu stosowania czułam takie oczyszczenie,odświeżenie ale na dłuższą mete nic specialnego...
    śmierdzi strasznie jak domestos i cena też mnie nie zachwyciła

    OdpowiedzUsuń
  11. *Aniu- bo tego produktu nie da się na dłuższą metę używać regularnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. *Katrin- mi pachnie bardziej kostką toaletową ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. *Katrin Hiihihihih to jedziemy na tym samym wózku :) Mi całe szczęście została już tylko odrobinka tego "cuda", uffff ;))))

    OdpowiedzUsuń
  14. *Iwetto No jak kostka toaletowa też !!! haha wszytsko co z toaletą mi się z nim kojarzy !

    *Ania Może damy radę a jak nie to czeka "go" lądowanie w koszu (w końcu) ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A chciałam go kupić jak tylko pojawił się w sklepach! Dobrze, że coś mnie powstrzymało (kobieca intuicja?) ;)
    Kiedyś seria Czysta Skóra bardzo mi służyła (za czasów liceum), ale teraz szkodzi...
    Mam żel do mycia twarzy z pompką i nie jestem w stanie go zużyć, bo wysusza niemiłosiernie :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dobrze, że napisałaś tą opinię - wiem, że trzeba się grubo zastanowić czy go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  17. w żelu L'Oreala fajna jest tylko ta szczotka. Żel to sama chemia, wysusza i ściąga buzię, w żaden sposób nie pomaga znormalizować wydzielania sebum, ma brzydki zapach.

    OdpowiedzUsuń
  18. ten zapach nazwałabym detergentowo-wybielaczowy, brrrr koszmarek

    OdpowiedzUsuń
  19. *Martita - mnie skusiła ciekawość do zakupu ;D Od tamtej pory włączam myślenie podczas zakupów ;)

    *Ania *katrin - Ja już nie mam cierpliwości do niego, więc wywalam. Chciałam go wcisnąć mojemu mężczyźnie ;P ale zapach go odstraszył.

    *Dominika - na pewno znajdziesz taniej i lepiej ;)

    *Simply- dziękuję za informację.

    *Siouxie- dzięki ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie próbowałam, ponieważ kategorycznie odradziła mi go kosmetyczka.
    Niestety jeszcze nie trafiłam na swój KWC w kwestii żeli do mycia twarzy, więc nic nie polecę - co więcej, mam takiego pecha, że trafiam na same buble. Jedyny, z którego byłam zadowolona i który kupiłam ponownie to żel Physiogel. Ale bez rewelacji. Ciągle szukam ...

    OdpowiedzUsuń
  21. Czyli wychodzi na to, że niepotrzebnie wydałabym pieniądze. Dzięki za recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja używam żelu z ziaji (nono) a szczoteczkę do twarzy mam z rossmana, efekt: 0 niedoskonałości na mojej buźce:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jednak dobrze, że go nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie chciałam go kupić, wyglądał podejrzanie. Miałam dobre przeczucie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. hej dzięki za recenzję bo się zastanawiałam nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. *Temptation- Znalazłam już swojego faworyta, ale o tym wkrótce. Dzięki :*

    *Żakiecik *Majorka *Stri-linga - dokładnie!

    *Dżoana- Mam szczoteczkę z Rossmana, ale jej włosie zrobiło się po jakimś czasie dziwnie szorstkie ;( tez tak masz?

    *Turkus- proszę bardzo i polecam się na przyszłość :D

    OdpowiedzUsuń
  27. oj... jak najbardziej przydatna recenzja! z pewnością będę omijała ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobrze, że ostrzegłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  29. L'Oreal ma coś podobnego, ze szczoteczką.. Na garniera się nie skuszę na pewno! Nie spotkałam się jeszcze z pozytywną opinią..

    OdpowiedzUsuń
  30. dzięki za recenzje;) Na pewno go nie kupie;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak tylko ten produkt pojawił się w sklepach to już było wiadomo, że to jakaś kicha. Garnier, Loreal i te inne podobne moim zdaniem w ogóle nie powinny zajmować się pielęgnacją bo sobie z tym nie radzą. Wszystkie ich produkty mają jakiś kosmiczny skład, który najczęściej właśnie wysusza.
    Unikam.

    OdpowiedzUsuń
  32. o popatrz ja myslałam że to nowość ;D 10 lat temu to ja jeszcze nie myślałam o dbaniu o paznokcie :p

    OdpowiedzUsuń
  33. pachnie okropnie :/

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. ja ogólnie nie uzywam takich zeli do twarzy mam swoja dermalogice. to co zele typu garnier czy loreal i wiele innych zrobily mi z twarza to bylo jedna wielkie nieporozumienie ! wysuszaly do tego stopnia ze skora mi sie luszczyla na twarzy, piekla byla cala czerowna i tylko pogarszaly stan mojej cery! nigdy wiecej naszczescie od dlugie czasu mam swoj idelany produkt do twarzy i zapomnialm juz o garnierowskim koszmarze !

    OdpowiedzUsuń
  35. heeej kochana mam jeszcze pytanie odnośnie tego jak to zrobiłas na swoimi blogu?
    http://imageshack.us/photo/my-images/189/iwetto.jpg/

    OdpowiedzUsuń
  36. nie miałam tego żelu i mieć już na pewno nie będę! ogólnie miała kilka razy żele z tej firmy ale nic mnie nie zachwyciło. dalej nie próbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  37. nie jest dobry wręcz przeciwnie koszmarny ,strata pieniędzy. mam go i używam go od czasu do czas (bardzo, bardzo, bardzo rzadko) nie polecam go

    OdpowiedzUsuń
  38. Detergent to bardzo dobre okreslenie tego czegos. Ja kupilam ten i ten drugi. Oba beznadziejne, wyladowaly w koszu.

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).