29.07.2011

Gadżety kobiety

Uwielbiam kobiece gadżety!
Kolorowe, wykonane z finezją i z myślą o naszej kobiecej estetyce. Po co mam kupować szaro-bure rzeczy, skoro co raz więcej firm ma w swojej ofercie produkty dedykowane dla płci pięknej.





Tak samo mam z kosmetykami, zawsze zwabi mnie taki, który ma ładniejsze opakowanie. Nie zawsze kończy się  na zakupie, ale miło jest popatrzeć na ładny flakonik perfum, na urocze opakowanie pudru czy misternie wytłoczony wzorek w cieniu. Takie rzeczy cieszą moje oko i napawają wewnętrznym zadowoleniem z posiadania. No przyznajcie same: czy to Was też kusi?

Więc jak mogłam oprzeć się moim nowym gadżetom? No po prostu się nie dało ;D




A że myszka to nie perpetum mobile i jeść coś musi, dostała takie oto brokaciki :


Są to jedne z najlepszych akumulatorków dostępnych obecnie na rynku. Jeżeli się zastanwiacie nad jakimiś to gorąco Wam polecam! Sanyo Eneloop mają pojemność 2000 mAh i idealnie sprawdzają się także w aparacie fotograficznym. Poniżej macie porównanie do zwykłych akumulatorków:


Po prostu nie mogłam się oprzeć :)
 A jak jest z Wami?

60 komentarzy

  1. myszka mistrzowska!!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o mamusiu :) ale cudo !:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam to samo, hehe, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie wyglądają te akumulatory! Miałam nadzieję, że to jakieś kosmetyki, zaraz biegłabym do sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tylko zobaczyłam, że dodałaś nowy post "Gadżety kobiety" wiedziałam, że to będzie coś superr :D Ja uwielbiam takie gadżety, po prostu mam obsesję. Gdybym mogła, wszystko miałabym spersonalizowane, kolorowe, świecące, błyszczące, dziewczęce, kobiece, śliczne! Myślę, że to bardzo.. kojące. Mieć przyjazne przedmioty wokół siebie. Czy to się nazywa luksus?

    OdpowiedzUsuń
  6. Piszesz o kobiecych gadżetach i pokazujesz glitterowe eneloopki... :D A mój facet ma wszystkie kolory z tych pastelowych i glitterowych również, haha :D. Generalnie to najlepsze bateryjki ;).

    PS Gdzie kupiłaś te silikonowe formy? Bo ja szukałam takich i coś znaleźć nie mogłam :/.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam tak samo, uwielbiam takie gadżety :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Akumulatory cieszą oko :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieki dziewczyny :D

    *Viollet- To chyba nawet lepiej, że nie kosmetyki ;)

    *Stri-linga - według mnie to zaspokajanie wewnętrznej estetyki, a że trzeba żyć w zgodzie z samym sobą... ;D

    *Zzielona- najwidoczniej też lubi kolory ;D A baterie rewela!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również tak mam :) A myszka świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG, jakbym ja pokazała swoje kobiece gadżety... Różowa klawiatura, mysz + podkładka do kompletu ale najlepsza jest różowa stacja dokująca do ipoda z radiem :) wiem że przesadziłam... nawet córeczka mojej koleżanki powiedziała "ciocia ma komputer jak księżniczka"... bez komentarza

    OdpowiedzUsuń
  12. *Siouxie - może powinnaś pokazać? ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. hi hi trochę jednak wstyd :) jak kurier przyniósł te cuda to się całe biuro ze mnie nabijało :) aha, no i aparat fotograficzny też mam różowy...

    OdpowiedzUsuń
  14. *Siouxie - hehehe doskonale wiem co masz na myśli ;D Ja w pracy paczek nie rozpakowuję- dopiero by się zaczęło ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne cudo oko przyciąga i najważniejsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Również lubię kobiece dodatki - to moja mysz http://img.bazarek.pl/190203/13458/1681628/19570389894c90b52575765.jpg :)

    ale akumulatory... są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  17. *ejndzel- świetna XD

    OdpowiedzUsuń
  18. ja właśnie dzisiaj dostałam swojego roll frienda Browniego, którego kliknęłam dokładnie tydzień temu z hong kongu!

    OdpowiedzUsuń
  19. * Stri-linga- wyguglałam, też chcę XD

    OdpowiedzUsuń
  20. ale baterie sliczne<3 kto by pomyślał ze takie są;)

    OdpowiedzUsuń
  21. jednym słowem - ŚWIETNE ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ehh chyba większość kobiet łapie się za głowę, gdy coś kolorowego rzuci się w oko :D

    OdpowiedzUsuń
  23. rozumiem Cię w 100%, ja mam lawendowy netbook :D swego czasu miałam różowego samsunga ;) kumpele się ze mnie śmieją, bo nie jestem typem barbie a wręcz przeciwnie i stwierdziłam kiedyś (po % :D) że jestem "różową, mentalną d**ą" czyli tak w środku, w czesiu :D myszka jest świetna!!! marzę o takiej *___* a bateryjki to ile kosztują? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. chce te akumulatorki, są prześwietne :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Normalnie wymiękłam :D uwielbiam baterie Enelope ale nie widziałam jeszcze takich kolorowych! :D

    Ps. w wolnej chwili zapraszam do mnie
    http://into-makeup-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy nie myślałam, że napiszę takie zdanie - ZAKOCHALAM SIE W AKUMULATORKACH :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam taką kobiecą myszkę, tylko moja jest w różową panterkę :D ten sam motyw wykorzystałam na mojej karcie miejskiej ztm :D taka cała w panterke:D śmiesznie wygląda jak ją daje kanarowi... :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz widzę takie baterie!:)

    Myślę, ze dużo kobiet zwraca uwagę na estetykę wykonania danego produktu. :) Uwielbiam i zbieram opakowania po biżuterii, nie mogę się napatrzeć na starannie wykończone wzorki na paznokciach. Tak samo jest z pudełkami cieni do powiek, pomadek, pudrów. Zwracam ogromną uwagę na to, czy dobrze wyglądają. Czasem, choć to niezbyt pozytywne, wybieram gorszy produkt, ze względu na wygląd.

    OdpowiedzUsuń
  29. mam taką samą bezprzewodową myszkę w odcienach fioletu :) ach my kobiety :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaka mycha fajna! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O jaaa, ale cudowne bateryjki! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj, chyba nie jestem szczególnie kobieca w tych kwestiach. Zupełnie nie ruszają mnie młyskotki, różowości, kwiatowe wzorki i słodkie opakowania. Rzec mogę, że wstręt mam do nich. Prostota, funkcjonalnośc, parametry techniczne, relacja jakość - cena, trwałość - to cechy, na które zwracam uwagę. Wobec chwytów marketingowych obliczanych na kobiety jestem nieufna i chyba uprzedzona także. Mychę mam bezprzewodową, czarną, Microsoftową, do szybkich gier pada i dobrze leżącego w dłoni przewodowego (bez opóźnień) Logitecha. Obie nadzwyczajnie zwyczajne. Ale za to szczoteczki do zębów preferowałam czerwone... Zanim przerzuciłam się na elektryczne. Nie ma czerwonych!

    OdpowiedzUsuń
  33. Bajeczne te akumulatorki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. *Merczens- pakiet 8 sztuk kosztuje około 70 zł :D zwykłe są chyba o 10zł tasze ;)

    *Ktahrin - nawet nie wiedziałam, ze na karcie miejskiej można mieć inny motyw :D

    *Aguteńka - witaj w klubie ;) Dlatego ciężko mi czasami przejść obojętnie obok jakiejś edycji limitowanej ;D

    *Sabbath - relacja ceny do jakości zawsze jest istotna ;D A co do szczoteczek to fakt, nie ma kolorowych ;( Mam Phillipsa i ma tylko nędzne nakładki w mdłych kolorach. Szkoda ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Aż żałuję, że myszki nie używam:P

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam myszkę z G-CUBE panterkową ;).
    Cudowne te baterie :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Prawda, że kolory mdłe. I zamiast czerwonego - rózowy. Jednak niebieski pozostaje niebieskim nawet "rozrzedzony"...

    OdpowiedzUsuń
  38. Też często kupuję oczami ;). Na mnie działa wszystko co zielone dla odmiany ;). Natomiast jak już sobie nacieszę oko na półkach, to jednak wybieram funkcjonalność i relację cena/jakość. Szczególnie jeśli chodzi o sprzęt.

    I się zaśmiałam pod nosem jak zobaczyłam, bo tysz mam myszę z logitecha ;). Co prawda bardzo klasyczną czarno-szarą, ale sama w sobie spisuje się bardzo fajnie ;).

    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak widać nie tylko faceci kochają gadżety, ja oczywiście również je uwielbiam;) Fajna myszka;)

    OdpowiedzUsuń
  40. *Ruda- tą czarno-szarą mam u rodziców ;) Świetnie się u mnie sprawdzała, dlatego postanowiłam dokupić do lapka ;D

    *Art Anna - Ja uwielbiam techniczne gadżeciki :D

    OdpowiedzUsuń
  41. słodziutko wyglądają ;)

    +dodaje do obserwowanych ;)

    http://reedlipstick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. śliczna jest ta myszka . ; D

    OdpowiedzUsuń
  43. o wow cudne te baterie!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Kurcze to akumulatorki są a ja przez cały czas widząc te kolorowe cuda miałam rozkminke co to xD

    OdpowiedzUsuń
  45. *Yasminella - czyli działało jak trzeba ;D

    OdpowiedzUsuń
  46. Co do korektora z Dermacolu- to producent zapewnia, że nie zatyka porów. Dodatkowo jest hipoalergiczny, bezpieczny dla osób nawet po zabiegach.

    OdpowiedzUsuń
  47. przydałyby mi się takie kolorowe cudaki do aparatu :)

    OdpowiedzUsuń
  48. zostalas otagowana

    http://makeup-tibby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. wow, akumulatorki super :D w jakim sklepie dorwałaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  50. a nie było w koty? ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. świetne :) ja swoją myszkę mam z serduszkami :) nie mówiąc już o reszcie rzeczy, i niestety albo stety muszę stwierdzić że jestem straszną gadżeciarą, czasem ważniejsze jest aby coś dobrze wyglądało niż dobrze działało :)

    OdpowiedzUsuń
  52. *MakeLifeLoveable - Akumulatorki kupiłam na Allegro :)

    *Sauria- nie było :(

    *biemi- też się czasami nie mogę powstrzymać ;D

    OdpowiedzUsuń
  53. W jakiej cenie te akumulatorki :) Cudaśne są:)

    OdpowiedzUsuń
  54. *eve- koszt około 70 zł :D Zwykłe są trochę tańsze ;)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).