18.07.2011

Koniec wakacji!

Miesięczny urlop dobiegł końca i pora wracać do rzeczywistości. Troszkę mi żal, ale z drugiej strony porządnie wypoczęłam i naładowałam akumulatory ;) W planach mam już kilka postów dotyczących np. wakacyjnego manicure, makijażu na plażę, mojej toaletki (czyli odpowiedź na TAG) i na pewno ukaże się recenzja linera Make Up For Ever. Będzie się działo, bo to dopiero początek!

A jak spędziłam urlop? Chyba Was nie zadziwię,  że większość czasu biegałam po marketach budowlanych i sklepach meblowych. Wybór jest ogromny i jak zwykle nie mogłam się na nic konkretnego zdecydować. Ostatecznie wszystkie drogi prowadziły mnie do Ikei ;)
A jeżeli chodzi o wczasy, to w tym roku padło na Władysławowo. Byłam tam już nie raz i to mój taki wakacyjny pewniak.

KLIK!

KLIK!

KLIK!

KLIK!

Plaże nie były zaludnione i można było znaleźć miejsce przy samym brzegu morza. Poza tym nie było zgiełku i hałasu, więc można było spokojnie kontemplować lub opalać się w ciszy. Natomiast już zupełnie inaczej było w samym miasteczku. Rząd samochodów na ulicach i wieczny ścisk na chodnikach. W centrum powstało mnóstwo sklepików i jadłodajni, także codziennie można  było stołować się gdzie indziej. A jeżeli zapomniało się czegoś spakować na podróż bez problemu można było dokupić na miejscu- dosłownie "mydło i powidło".

KLIK!
 Ale tak było tylko w centrum, na obrzeżach już cisza i spokój, czyli tak jak lubię.
Jeżeli się tam znajdziecie polecam Wam zwiedzić port, odwiedzić Dom Rybaka i wspiąć się na wieżę widokową oraz odwiedzić wesołe miasteczko. Natomiast poza miastem zachęcam do zwiedzenia Mierzei Helskiej i wybrania się do Gwiazdy Północy, czyli najdalej wysuniętego końca Polski na północy (znajduje się w Jastrzębiej Górze).
Jeżeli jeszcze nie wiecie gdzie się wybrać, to gorąco Wam polecam! Ja na pewno wrócę tam jeszcze nie raz, a tymczasem pora brać się do pracy!


Buziaki :*



P.S. Tytuł posta pochodzi z jednej z moich ulubionych książek okresu młodzieńczego. Jeżeli jesteście w młodym wieku, to gorąco Wam polecam "Koniec wakacji" autorstwa Janusza Domagalika.

17 komentarzy

  1. Nazwa tego kramu najlepsza ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Wręcz szokująca ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę pobytu nad polskim morzem :) Zdjęcia piękne! Może i ja się wkrótce wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam :) Naszemu wybrzeżu niczego nie brakuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. daawno nie byłam we Władysławowie i już się stęskniłam za polskim morzem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. było miejsce na plaży ? super, bo mnie się kojarzy Władysławowo jako miejsce baardzo tłoczne - co widziałam w czasie przejazdu w dalsze miejscowości nadmorskie. Piękne okolice, świetnie, że wypoczęłaś. Piękne zdjęcia i na pewno wspomnienia :) Nad nasze morze mogłabym jeździć co rok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Władysławowo wspominam miło, w sezonie jest tłoczno ... ale te wieczory nad morzem, wieczorne spacery, siedzenie na plaży ... ile bym za to dała. Piękne zachody i wschody słońca :-)
    Sklepik pamiętam ;)
    Co do Ikei ... to i ja tam z reguły wracam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. hehhe też jade nad morze 29 lipca ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. *Princetonxgirl - Ja też już dawno nie byłam i dlatego w tym roku postanowiłam spędzić urlop nad dużą wodą ;D Bo ostanio były jesziora, czyli Mazury :)

    *Kobieta przed 30- We Władysławowie faktycznie zawsze jest tłoczono i ja też byłam zdziwiona, że na plaży jest luźno.

    *Kasiek.pe- o tak! Wieczorem na plaży jest uroczo :) Tylko wiatr przeszkadza ;)

    *Madzia - Życze Ci w takim razie udanego wyjazdu :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszę z wielką chęcią pojechałabym nad morze

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz ja zaczynam bieganie po sklepach budowlanych :) Mam pytanie-zdecydowałaś się na jakąś toaletkę?

    OdpowiedzUsuń
  12. *Yasminella - marzenie do spełnienia ;D

    * Yenn - Tak mam już toaletkę:
    http://iblackbeautybag.blogspot.com/2011/05/toaletka.html

    nie długo będzie więcej na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne zdjęcia, i co najważniejsze piękne wspomnienia... Moim głównym wspomieniem tego lata będzie widok mojego ciągle zatłoczonego miasta.
    Chociąz ze mną to nigdy nic nie wiadomo ;) może mi coś strzeli do głowy i gdzieś się wyrwę chodź na weekend :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. MakeupEe- życzę Ci tego! A spontany są najlepsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. No proszę. :D Moja mieścinka załapała się nawet na notkę. Zapraszam do Władysławowa (aktualnie: tłoczno). :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).