26.01.2012

Ballerina Pink

Ostatnio wszystko przeciwko mnie, więc dzisiaj będzie krótko i na temat ;) Kosmetyki firmy NYX są dostępne w sieci perfumerii Marionaud oraz na Allegro. Ja z reguły zamawiam je z amerykańskiej strony Cherry Culture lub Makeup Geek, ponieważ są tam tańsze. Z tej firmy najbardziej lubię lakiery do paznokci, cienie (ale nie wszystkie), róże, pomadki, błyszczyki oraz kosmetyczkę (dzięki której mój blog ma taką nazwę a nie inną ;) i którą powinnam była pokazać Wam wieki temu. Ci co oglądali mnie na YT, wiedzą o którą mi chodzi ;) ).

Ich popularne kwadratowe błyszczyki nie przypadły mi do gustu, tak bardzo jak Round Lipglossy. Uważam że ta wersja, ma lepszą konsystencję, mniej kleistą, bardziej wodnistą (czyli tak jak lubię) oraz aplikator, którego oczywiście zapomniałam cyknąć ;) Ale uwierzcie mi, że nie wyróżnia się niczym szczególnym w porównaniu do innych tego typu produktów. 

Błyszczyk nie zostaje jakoś specjalnie długo na ustach, ale równomiernie je pokrywa  i nie lepi ich, co uważam za ogromną zaletę. Dodatkowo posiada malutkie drobinki rozświetlające, dające efekt większych ust. Sam kolor Ballerina Pink nr 36, to przyjemny uniwersalny róż.


Wybaczcie rozwartego dzioba, ale ciężko mi moim aparacikiem robić zdjęcia makijażu itd ;)
Jedyne czego nie lubię w tych błyszczykach to zapach. Nie we wszystkich się to zdarza, bo większość jest bezwonna i bezsmakowa. Niektóre jednak mają cytrynowy zapach, który u mnie powoduje dyskomfort. To samo niestety tyczy się pomadek, też mają cytrusową woń, przywodzącą na myśl krem do rąk z kiosku. A tak poza tym jestem z nich całkowicie zadowolona. 
A Wy macie swojego błyszczykowego ulubieńca?

27 komentarzy

  1. zrobiłam ostatnio wielkie zakupy na cherryculture. kupiłam błyszczyk NYX ale matowy

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie ulubieńcami są błyszczyki Revlon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dwa i też jestem zadowolona. Chociaż one bardziej przypominają pomadkę w płynnej formie. .

      Usuń
  3. Mam z tej wersji Real Nude i bardzo ładny efekt na ustach tworzy :-) Te kwadratowe są strasznie lepkie i nie pasują mi :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten kolor i zadziwiające jest, że kolor przeczy nazwie ;D

      Usuń
    2. dokładnie bo to jest tak brudny róż jak Fifth Avenue z China Glaze ;-D

      Usuń
  4. nie jestem maniaczką blyszczykow, ale ten wygląda bardzo fajnie na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o rety, prześliczny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wiem o ktörä kosmetyczke chodzi, bo dzieki Tobie mam jä i ja :) Pamietam jak pokazywalas jä na Twoim kanale na YT. Jest swietna zwlaszcza na wyjazdy.
    A blyszczyki, ktöre najbardziej lubie to essence stay with me :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam jeszcze lepszej kosmetyczki ;D

      Usuń
  7. Mam ten sam błyszczyk ale jakoś średnio jestem zadowolona. Lubie błyszczyki kłaść na coś a on jakoś dziwnie smuży na szminkach - ale może to tylko mój jest taki trefny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe, ja błyszczyki nakładam bezpośrednio.

      Usuń
  8. nie jestem raczej maniaczką błyszczyków (mam tylko jeden);
    ładnie wygląda na ustach

    OdpowiedzUsuń
  9. mój ulubiony błyszczyk.. hm. nie wiem. lubię wszystkie jednakowo ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie prezentują się te błyszczory :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. ładny lubię takie na codzień niby nic a jednak

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorek ładny :) Ja nie mam swojego ulubieńca, a próbowałam i ArtDeco i tych tańszch np Quiz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam napisać,że z niecierpliwością czekam na zdjęcie tej cudnej kosmetyczki :)

      Usuń
    2. Pojawi się, ale póki co brudna strasznie :P

      Usuń
  13. Mam go, mam :)) Bardzo lubię i zgadzam się z Twoją opinią!

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam jeszcze błyszczyów z nyx.

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem ładny kolor ;) Jeszcze nie miałam nigdy błyszczyka z NYXa,więc może kiedyś spróbuję ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładny odcien, taki przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie się prezentują na ustach : )
    Ja bardzo chciałabym zamówić pierwszy raz, ale nigdy nie mam z kim, a jakoś samej to niezbyt . hehe : P

    Buziaki : *

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).