21.01.2012

Real Techniques

Wydawało mi się, że już wieki minęły od mojego zakupu pędzli Real Techniques. Teraz się dopiero zorientowałam, że to raptem dwa miesiące KLIK! . Jednak swoją opinię na ich temat już mam wyrobioną, a to czego nie jestem pewna, to ich wytrzymałości.

Jak wiecie kupiłam je w polskim sklepie Alledrogeria.pl. Ucieszyłam się, że mogę je bezpośrednio dostać od polskiego dystrybutora, ponieważ z paczkami z zagranicy różnie bywa. Niestety często mi się zdarza, że paczki z UK czy USA są:
  • rozerwane i pokiereszowane
  • brak w nich zamówionych i opłaconych produktów
  • może się zdarzyć, że trzeba zapłacić podatek narzucony przez urząd celny. Nie zapłacisz= nie ma paczki (raz musiałam za kosmy warte 100zł, dopłacić tyle samo).
Z tych powodów wolę kupować u rodzimych dystrybutorów. Oczywiście jeżeli jest rażąca różnica w cenie, wtedy ryzykuję i kupuję u zagranicznego sprzedawcy. Ale mam świadomość, że przesyłka może zaginąć.

Pędzelki przyszły szczelnie zamknięte w solidnym plastikowym opakowaniu, dzięki temu nic im się w transporcie nie przytrafiło. Jeżeli chodzi o samo zapakowanie przez Alledrogeria, to szczerze nie pamiętam. Na realizację zamówienia też musiałam troszkę poczekać, bo chyba nie były bezpośrednio dostępne.

I tak stałam się posiadaczką Blush Brush i Foundation Brush. Pierwsze co zauważyłam, to bardzo dobrze wykonane trzonki/ rączki. Zrobione są z bardzo solidnego aluminium, przyjemnego w dotyku. Wydaje mi się to lepszym rozwiązaniem niż drewniane rączki, z których zaraz odpada farba (Hakuro). Ogromną zaletą jest też to, że można je postawić. 

W obu pędzlach włosie jest bardzo dobrze przymocowane i nie zauważyłam, żeby wypadł chociaż jeden włosek. Świetnie się też je konserwuje przy użyciu zwykłego szamponu. Wszystko się domywa, nie farbuje, a po wyschnięciu same wracają do swojego pierwotnego kształtu.


Blush Brush, ma nietypowy jajowaty kształt, dzięki czemu jest bardzo uniwersalny. Bez problemu może służyć do konturowania twarzy, nasienia różu czy do oprószenia całości pudrem. Jest bardzo delikatny i miękki dzięki czemu pozwala uzyskać naturalne wykończenie makijażu, bez karykaturalnych, intensywnych linii. Osobiście najczęściej używam go do nałożenie bronzera. Świetnie dopasowuje się do załamań twarzy, rozcierając subtelnie kosmetyk. Jestem z niego jak najbardziej zadowolona i ten model polecam Wam w szczególności. 




Natomiast Foundation Brush mnie rozczarował, jeżeli chodzi o kształt. Jest to typowy języczkowy pędzel do podkładu, tylko ścięty. Miał ułatwić nanoszenie fluidu, a niestety nie dociera w każde załamanie czy kontur twarzy, tak jakbym chciała. Bardzo dobrze sprawdza się na całej twarzy, ale pod oczami już nie. Jest na to za duży i zbyt toporny, a makijaż pod oczami muszę wykańczać palcami. Nie jest to mój faworyt, ale cenię go za bezproblemowe domywanie, co jest ogromną zaletą przy codziennym myciu.


Ogólnie podsumowując uważam, że pędzle zaprojektowane przez Samanthę Chapman są godne swojej ceny.Nie tylko ze względu na jakość, ale także ze względu na funkcjonalność. Przypuszczam, że jeszcze klika trafi do mojej kolekcji, jak tylko znajdę na nie fundusze. 
 A Wy co o nich sądzicie?

 - Produkty wegańskie, nietestowane na zwierzętach.

48 komentarzy

  1. Kuszą mnie te pędzle ze wszystkich stron... chyba się skuszę na ten do różu... wrrrrrr :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, szczególnie że cena niewygórowana ;D

      Usuń
  2. Moze sie skusze na nowe pedzle

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi by się przydały;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kuszą kuszą, ale nie wiem czy stać mnie na pędzle. Muszę to poważnie przemysleć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że długo Ci posłużą ;) Inwestycja długoterminowa ;)

      Usuń
  5. Blush Brush wygląda super :) Myślę, że będę go miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne! Chciałabym je kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam też te dwa pędzle i jeszcze kilka innych. Jestem bardzo zadowolona, kiedyś też napiszę ich recenzję. Są bardzo mięciuchne:) Swoje kupiłam na Alledrogeria:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w taki razie z niecierpliwością, bo nie wiem który kupić następny ;D

      Usuń
  8. mam na nie wielką ochotę, ale póki co kolekcjonuję EcoTools :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam Eco Tools, ale te do makijażu oczu w ogóle mi się nie spodobały ;( Ale te do twarzy są ok, o czym będzie prawdopodobnie wkrótce ;D

      Usuń
  9. podoba mi się bardzo ten do różu, wygląda na mięciutki i taki, który naprawdę spełnia się w każdej roli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak jest ;D Chyba z całej dostępnej gamy, jest najlepszy ;)

      Usuń
  10. ciekawa byłam tych pędzli:)

    OdpowiedzUsuń
  11. zamówiłam zestaw fioletowy, jest w drodze :) już się nie mogę doczekać aż pędzelki trafią w moje ręce :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać co o nim sądzisz ;D

      Usuń
  12. kuszą mnie te pędzle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  13. Marzą mi się te pędzle, ale na razie obiecałam sobie ograniczyć moje wydatki w kategorii okołokosmetycznej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio też doszłam do takich wniosków, co będzie widoczne w mojej odpowiedzi na Tag łowczyni ;D

      Usuń
  14. Może się skuszę na taki pędzel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  15. Nie lubię języczkowych pędzli do podkładu. Chyba u mało kogo się sprawdzają. Ale za to można je wykorzystać do nakładania maseczek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym celu sprawdzają się świetnie :D Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  16. Ten różowy bardzo by mi się przydał :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  17. Chętnie wypróbowałabym pędzle tej firmy :) ale jak na razie brak funduszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  18. ja zachwycam się aktualnie hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zachwycałam, ale niestety po dłuższym użytkowaniu nie sprostały moim oczekiwaniom.

      Usuń
  19. Nie używałam, ale bardzo mnie ciekawią. Być może kiedyś kupię sobie którys z nich.

    OdpowiedzUsuń
  20. no wlasnie na ten blush brush sie czaje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co sie czaić, trzeba kupic ;D

      Usuń
  21. sama mam zestaw CORE wiec nie dziwi mnie twoja pozytywna opinia o nich. tez jestem bardzo zadowolona i zamierzam zamowic wiecej :) pewnie i u mnie recenzja sie pojawi ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar zamówić jeszcze kilka, wiec z wielką chęcią zapoznam się z Twoja recenzją :)

      Usuń
  22. Bardzo ciekawa i przydatna recenzja:)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  23. Strasznie lubię pędzle RT, mam to jajeczko do różu :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).