16.04.2012

Uwielbiam :)

Lakiery marki P2 uwielbiam nie tylko za kolory, ale także za świetną jakość. Szkoda tylko, że nie są dostępne w Polsce i żeby je zdobyć trzeba się uśmiechnąć do koleżanek zza Odry. Nie są drogie (tutaj prośba do Was o oszacowanie wartości) i z tego co wiem dostępne są w drogeriach DM. 
Przedstawiam Wam mojego kolorystycznego faworyta, czyli odcień 015 o ciekawej nazwie Gracious:


Na zdjęciu wyszedł całkiem ciemno, ale jest to nic innego jak odcień brudnego fioletu z domieszką tycich (dosłownie mikroskopijnych) niebieskich drobinek. Widać je tylko w buteleczce, na paznokciach są zupełnie niewidoczne. Gracious daje całkowicie kremowe wykończenie. 



I co Was może zaskoczyć, to zdjęcia są robione po 4 dniach noszenia. Oczywiście na lakierze jest warstwa Seche Vite, ale nie zawsze ten toper lubi współpracować z lakierami. Natomiast z P2 współpracuje znakomicie! Zero odprysków, lekkie tylko starcie na końcach. Coś niesamowitego!


Jedyną wadą tych lakierów jest konsystencja. Bardzo dobrze się rozprowadzają i kryją już po jednej warstwie, ale przez to bardzo często tworzą się bąbelki. Dlatego mimo dobrego krycia warto nałożyć dwie cienkie warstwy, aby uniknąć poprawek. I to tyle minusów, które uważam i tak za mało istotne. 
Lakiery marki P2 szybko wysychają, długo się utrzymują (nawet solo bez żadnego topera), dobrze pokrywają płytkę i mają porządny pędzelek. Bardzo je lubię i pewnie z czasem pokażę Wam wszystkie kolory z mojej kolekcji. 
Jeżeli będziecie miały kiedyś okazję, koniecznie sięgnijcie chociaż po jeden ;)

41 komentarzy

  1. Uwielbiam fiolety- ten jest przepiękny, bardzo elegancki

    OdpowiedzUsuń
  2. tez były moim ulubieńcem gdybym go miała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny kolor, nie mogę przeboleć, że kosmetyki p2 nie są dostępne w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  4. piekny kolor! taki fiolet polaczony z szaroscia to chyba moj ulubiony z tej gamy

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę bardzo chciałabym potestować lakiery z P2 .

    OdpowiedzUsuń
  6. z serii *jak będę w niemczech*

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się, bardzo fajnie wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja mam jakiś inny lakier z p2, którego nikt nie może odkręcić i tyle mogę się nim nacieszyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię takie kolory, brudaskowe fiolety:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny odcień:) Żałuję że nie można ich dostać Polsce, ale niech no tylko w czerwcu wkroczę do DM;D

    OdpowiedzUsuń
  11. ładny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dostalam 2 lakiery P2 w poprzednim blogboxie i jestem nimi zachwycona:))

    OdpowiedzUsuń
  13. mam go i kocham za te drobinki:D jest w swojej prostocie super oryginalny:D

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię je bardop :) zbieram właśnie zamówienie dla teściowej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładniutki :) uwielbiam lakiery p2-mam ich chyba z 10 :D w tym 5 color victim ;) z niecierpliwością czekam, aż pokażesz inne swoje perełki z p2 :D

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny kolor :) mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję wypróbować lakiery tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  17. Oooo, lakiery z P2, czyli coś, co uwielbiam. Mam w swojej kolekcji ponad 20 kolorów z tej firmy, ten który jest widoczny na Twoich pazurkach również ;) Co prawda mój ma inną nazwę i numerek, ale to to samo, ponieważ jakiś czas temu firma zmieniała swoje opakowania, numerację i nazwy lakierów, mimo że kolory pozostały te same. Część doszła, część została wywalona, ale te które zostały zostały lekko zmodzone, czemu? Nie mam zielonego pojęcia tym bardziej,że praktycznie wyglądają identycznie. Bardzo ubolewam nad tyn,że nie ma tej firmy w PL, bo na prawdę za niewielką kasę można dostać super lakiery. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam niemal identyczny kolor (w pierwszej chwili myślałam że ten sam, ale mój to #700) i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fiolety uwielbiam na paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny, nieco brudny fiolet o kremowym wykończeniu. Estetyczna butelka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawy kolor:-)mam jeden lakier z P2 i nie mam z nim problemu,ale to prawda nałożone 1 grubszą warstwą mogą tworzyć bąbelki.A widziałaś kolekcję Mission Summer?Strasznie podoba mi się bronzer,który jest w tej kolekcji,musze go dorwać:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajny kolorek! Ja lubię takie na jesień, bo wiosną szaleję z kolorami :D
    A co do bąbelków- nie wiem od czego to zależy dokładnie, ale mi robią się czasem niezależnie od tego jaki lakier bym nałożyła :(

    Zapraszam do siebie na chwilkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepadam za takimi niedookreślonymi kolorkami: raz kakao raz fiolecik!

    OdpowiedzUsuń
  24. @MadziakZ reguły bąbelki powstają kiedy nakład się zbyt grubą warstwę lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  25. @Basia8212Wolę nie oglądać, bo jak wpadnie mi w oko to później będzie mnie skręcać ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. @Oluchaa01Dzięki za info, nawet nie wiedziałam że wprowadzili jakieś zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że te lakiery nie są u nas dostępne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię takie brudne kolory. Zdjęcia zrobione po czterech dniach? Szał.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja także uwielbiam lakiery P2 i mam ich sporą kolekcje <3 (fajnie jest mieć rodzinę w Niemczech ;>)

    OdpowiedzUsuń
  30. Spoko firma. Mam ze 4 ich lakiery i powiem, że jeśli będziecie miały okazję to szarpnijcie się na fiolet nr 540 o nazwie Poetic. Nie potrafię napisać dlaczego jest taki kul, ale mam wiele lakierów i na tym zawsze zawieszam oko dłużej gdy ktoś ma nim pomalowane dłonie. Taki...fiolet, ale trochę więcej niż fiolet! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. @SorbetDzięki będę pamiętać :) Chociaż prędzej chyba tam pojadę niż gdziekolwiek kupię w PL ;[

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).