17.08.2012

Wszędobylskie próbki

Po ostatniej reorganizacji toaletki okazało się, że nazbierało mi się mnóstwo próbek. Żyłam w nieświadomości, dopóki nie zebrałam ich wszystkich w jedno miejsce. A wyłaziły z każdego zakamarka szuflad! Z resztą same słusznie zauważyłyście, że trochę mi się tego uzbierało...



Nic na to nie poradzę. Próbki są fajne i często sama o nie proszę sprzedawców. Dzięki temu mogę poznać mniej więcej czy dany kosmetyk przypadnie mi go gustu zanim go kupię, wiadomo... Ale dostaję je też w różnych folderach reklamowych, dołączane są także do moich ulubionych czasopism albo je po prostu dostaję od znajomych. Później gdzieś je upchnę i zapomnę, a gromadka się powiększa...
Posegregowałam je według takich kategorii:



Doszłam do wniosku, że najwyższy pora stawić im czoła i  zużyć te, które są odpowiednie dla mojego wieku oraz typu skóry. Będę Was informować o postępach. Tylko jeszcze potrzebuję drobnej pomocy. Co to jest:

???


A może któraś z Was też ma kłopot z wszędobylskimi próbkami i chciałaby się przyłączyć?



45 komentarzy

  1. mam ten sam problem :) Ale uwielbiam dostawać próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. troche ci się nazbierało, ja swoje próbki zużywam na bieżąco, więc u mnie pustki

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest żel pod prysznic i sól do kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie mam żadnych próbek, jakoś ich nie zbieram a chętnie bym kilka przygarnęła ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. z tego co przetłumaczyłam na język polski chyba jest to olejek cytrusowy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też mam pełno próbek, muszę zmobilizować się i je wykorzystać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też zebrałam ostatnio próbki w 1 miejsce ;)
    i zużywam powoli...

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy to "Orzeźwiający żel pod prysznic" (chyba żel, ale na pewno pod prysznic;)), który pobudza i stymuluje, drugi to "Orzeźwiający olejek" do stosowania po kąpieli, zatrzymuje wilgoć w skórze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja niedawno wszystko pozużywałam, bo też mi się walało toto po domu w myśl zasady - "będzie na jakiś wyjazd"...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie znoszę próbek - rzadko odpowiadają moim potrzebom, a tylko się potem walają po szufladach :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już swoje ogarnęłam- mieszkają w kosmetyczce Oriflame,którą dostałam wieki temu,jak bawiłam się w bycie konsultantką. Kosmetyczka przeznaczona jest specjalnie do próbek,ma fajne przegródki i nie zajmuje dużo miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zbieram próbek, bo rzadko jakaś jest odpowiednia do mojej cery, wieku etc. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No trochę Ci się tego uzbierało :) Ja też w każdym kącie coś mam, pora zrobić z nimi porządek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też nazbierałam sporo próbek ale już się nimi zajęłam i od jakiegoś czasu jestem w trybie zużywania. Te do ciała i włosów już wykończyłam, obecnie zajęłam się kremami i podkładami (próbki podkładów zużywam do makijaży na bloga) ale najgorzej będzie chyba z zapachami. W końcu się kiedyś jednak skończą i będę miała spokój;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam próbki i zużywam je regularnie :) też je sobie segreguję :) To o co pytasz to produkty pod prysznic :) po lewej olejek, a po prawej preparat do mycia (bo tak naprawdę to nie podali konkretnej nazwy,np. żel ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam zbiorek próbek, ale nie zużywam ich systematycznie, zdarza się że po jakimś czasie odnajduję w nich coś co straciło datę przydatności. :(

    OdpowiedzUsuń
  18. @magdalena3434Dziękuję Ci cudowna kobieto :* Próbowałam szukać przez Google, ale z marnym skutkiem.

    OdpowiedzUsuń
  19. @MizzVintageDziękuję Ci bardzo :) Coś czułam, że to język niemiecki ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. @Magda60005No u mnie dużo miejsca też to to nie zajmuje, ale sam fakt ich istnienia mnie dobija ;D Tak leżą i patrzą i proszą o zużycie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @SexiChicJa zapachów, szczególnie tych które średnio mi odpowiadają używam w łazience :> Otworzę taki, postawię w kącie i szybko wyparuje robiąc za odświeżacz powietrza.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja także uwielbiam wszelkie próbki, ale za dużo tego już w szafce :D

    OdpowiedzUsuń
  23. @One_LoVeTeż musiałam trochę odsiać przed segregacją. Dlatego postanowiłam zużyć, żeby nie wyrzucać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tego co rozumiem to żel i sól do kąpieli ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam sporo próbek w szufladzie, część zużywam, a niektóre zostawiam na wyjazdy itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczerze mówiąc mało kiedy używam próbek... Po prostu ich... Nie lubię:P

    OdpowiedzUsuń
  27. próbki zużywam regularnie i nie są to jakies hurtowe ilości bo jednak ciężko mi dostać próbki, wkurza mnie kiedy nie ma opisu po polsku a jakieś inne języki jeszcze po angielsku rozszyfruje ale inne to już problem

    OdpowiedzUsuń
  28. Staram się nie brać próbek, które mnie nie interesują. Bywa ciężko, bo panie konsultantki zwykle usiłują Ci dołożyć coś, co akurat promują, ale walczę. No i też mi sporo zalega. O próbkach perfum nie wspomnę. Myślę, ze ich liczba przekroczyła tysiąc. :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię próbki ale utylizuję je na bieżąco:) Jeżeli mam wybierać to stawiam na mini-produkty bo praktyczne na wyjazd i są lepsze w obsłudze niż saszetki;)

    OdpowiedzUsuń
  30. @moniaNo jak widać też mam problem z rozszyfrowaniem jednej ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja ostratnio mam cel wykańczania próbek i powiem szczerze, że sporo mi ich ubyło. Część oddałam mamie, a część systematycznie zużywam. Dzięki temu np. od około 2 miesięcy nie mam kremu pełnego na dzień, bo w koło lecę na darmowych próbkach:)

    OdpowiedzUsuń
  32. @MizzVintage
    dokładnie, nie wiem jakim cudem, ktoś wyżej przeczytał, że jest tam sól ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. mam cala szufladke probek i miniaturek "na wyjaz" ale okazuje sie, ze nigdzie w najblizszym czasie niestety nie wyjezdzamy, wiec trzeba zabrac sie za zuzywanie, bedzie ciezko :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam sporo, od jakiegoś czasu niepasujące do mnie próbki z gazet (czyli 90% próbek) wyrzucam od razu, ale starsze leżą, a nie chce mi się teraz sprawdzać każdej na kalkulatorze dat przydatności.

    Póki co wolę się skupić na zużywaniu pełnowymiarowych kosmetyków- a jest tego trochę.

    Życzę powodzenia w zużywaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Trochę tego masz :) ale ważne, że uporządkowałaś :)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam dokładnie tak samo :) Próbki, maseczki, odżywki i inne saszetki walają się po zakamarkach łazienki :) Ostatnio zrobiłam porządek, ale znam siebie i wiem, że będzie tymczasowy :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Faktycznie dużo ich masz :) Ja obecnie nie mam żadnej!

    OdpowiedzUsuń
  38. ja się przyłączę, bo za kilka dni wyjeżdżam i będę raczej wozić ze sobą wszystko co zabiorę, więc muszę rozsądnie rozporządzać wagą i miejscem

    OdpowiedzUsuń
  39. ja też mam ich od cholery, leżą tak sobie i czekają.... ;/

    OdpowiedzUsuń
  40. Dostałam w aptece ostatnio całą garść próbek, dzięki Bogu odpowiednich do mojego typu cery. Wtedy właśnie postanowiłam zrobić z nimi porządek i zaczęłam je zużywać. MAm ich tyle, że nie wiem do kiedy będę "żyła na próbkach":)

    OdpowiedzUsuń
  41. Swoje trzymam w jednym miejscu, ale też mam ich za dużo..Prosiłam jakiś czas temu jedną z dziewczyn o próbki kremów BB,że niby sobie wypróbuję. Żadnej ani razu nie użyłam!

    OdpowiedzUsuń
  42. u mnie tez sporo próbek. Lubie je dostawac, ale prawdę mówiąc rzadko kiedy ich uzywam;)

    OdpowiedzUsuń
  43. @jolkag78No właśnie: wrzuci się do szuflady i zapomni :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja próbki zużywam na bieżąco - zawsze jak tylko jakąś nowość dorwę, jestem tak ciekawa co to za cudo, że wybabrzę ją od razu :D A najbardziej lubię próbki perfum. Te chowam do torebki i w razie "w" mam na mieście czym się wypachnić ;)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).