12.09.2012

Cienie Loreal Infaillible

Cienie innych firm przestały właśnie dla mnie istnieć. Jeżeli boicie się o zasoby portfela, to odradzam czytanie dalszej części, bo będzie tylko w samych superlatywach ;)


To się nazywa miłość od pierwszego użycia. Kupiłam jeden cień na próbę, a później poszło lawiną i ciągle mi  mało ;) Żałuję że część kolorów nie jest u nas dostępna, bo Infaillible są warte każdej złotówki za każdy 3,5 gramowy słoiczek. Ich regularna cena to coś około 40 zł, w promocji można je capnąć za 25-35zł, ja poszłam na łatwiznę i kupiłam je na Allegro. Ceny wahały się od 10zł za sztukę do 23zł, ale kilka z nich to testery. 


Opakowanie jest bardzo wygodne w użyciu. Mają okienko z kolorem, dzięki któremu szybko można podejrzeć odcień. Na wieczku jest też podany rodzaj wykończenia, co ułatwia zakup.


W środku natomiast jest wieczko, które szczelnie zabezpiecza i domyka cień. Przydaje się też do wygładzenia powierzchni, kiedy wydziobiemy w nim dziurę ;) 


Aplikacja cieni to czysta poezja. Nie ma żadnej mowy o kruszeniu się czy osypywaniu. Wszystko dzięki ich specyficznej konsystencji, która sprawia wrażenie kremowej, czy nawet oleistej. W rzeczywistości są suche i  miękkie. Ciężko jest mi to wytłumaczyć, to trzeba po prostu zmacać ;) 


Świetnie łączą się z cieniami innych marek i nie ma przy nich żadnego problemu z rozcieraniem. Można bez problemu intensyfikować efekt na powiekach. Najbardziej nasycony makijaż wychodzi po wklepaniu palcem, natomiast subtelniejszy po roztarciu pędzlem, dzięki czemu mogę stopniować makijaż. W ten sposób nawet najciemniejszy cień z mojej kolekcji, czyli Burning Black z powodzeniem stosuję na dzień :) 


Kolejną ich ogromną zaletą jest trwałość. Używając ich można zapomnieć o bazie pod cienie. Trzymają się nienagannie przez cały dzień, a intensywność koloru jest taka sama co rano przy wykonywaniu makijażu. Nie bledną w przeciągu dnia jak cienie innych marek, cały czas wyglądają nieskazitelnie. Nie ma też mowy o zbieraniu się w załamaniu czy ścieraniu. 


Cechuje je także wydajność. Wystarczy naprawdę niewielka ilość na pokrycie całej powieki, pigmentacja jest po prostu zniewalająca ;) Mistrzostwo!


Jak dla mnie cienie Loral Infaillible, to magiczny pył. Są niczym typowe pigmenty, tylko pozbawione ich najgorszej cechy, czyli sypkiej konsystencji, której nie znoszę. Koniecznie maźnijcie sobie tester przy najbliższej okazji, a jeżeli jesteście ciekawe jak prezentują się na oku, to będziecie mogły wkrótce zobaczyć  je na blogu :)

65 komentarzy

  1. :O
    Mają bajeczne kolory! Chcę wszystkie! <3 Kusicielko :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam 04 i 02 i jestem z nich bardzo zadowolona,mozna nimi zrobic szybki dzienny makijaz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @ewwwaTo to jeszcze nic, z bliska wyglądają lepiej. Te tutaj to tylko zdjęcia poglądowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. @ilovemakeupO tak, pięknie się razem komponują :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój typ to 002.Jestem teraz zakochana w Chanel Illusion d' Ombre:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nabralam ochoty na te cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam ;) moja wina ;) też je lubię i za twoją informacją stale namierzam w cenach promo na alle i na ebayu :) info za info, no nie ? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No wyglądają cudnie i teraz przez Ciebie będę o nich myśleć i będą mnie kusić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o, jak będę w rosmanie, to maznę sobie testery i może skusze się na jakiś kolor na allegro ;) podoba mi się dwójka, ale już mam kilka podobnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale śliczne kolory, mam jeden z wygranej od loreala, ale jakoś tylko go dotknęłam raz i leży od tamtej pory :)

    ostatnio rodzynka o nim tez pisała...może warto jeszcze potestować zamiast się go pozbywać, skoro tak chwalicie!

    czekam na makijaże!

    OdpowiedzUsuń
  11. górny rząd calusienki bym Ci zwinęła :D

    OdpowiedzUsuń
  12. @shinodkaTo nie jest czyste suche info, to objawienie ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. kurcze byłam w ross ale wszystkie testery takie twarde że nie idzie na palec nabrac:P ale żeś mnie zachęciła:) u jakiego sprzedawcy kupowałas??

    OdpowiedzUsuń
  14. @Ania przecież uprzedzałam na samym początku ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. @IzuśkaxDNo taki popularny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  16. @MaliniarkaSzkoda, żeby kurzył się w szufladzie. Spróbuj koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. O nie. Kusisz bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Fiolet i dwa najjaśniejsze piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wooow! Wspaniałe są!!

    OdpowiedzUsuń
  20. @FarizahU różnych, z reguły u tego co miał taniej :D Ok, tego nie brałam pod uwagę, że w Rossmanie moga mieć stare testery :>

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkie cudowne i chętnie bym je przygarnęła, ale cena ciągle mnie powstrzymuje... ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. @77gerdaUprzedzałam, więc absolutnie nie czuję się winna ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. @Karolamhm, fiolet to mój pupilek, ale zaraz po nim Burning black ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale fajne! Widziałam na allegro, były podejrzanie tanie. Ale skoro Tobie się udało to może i ja się skuszę na jakiś jasny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Powiem Ci, że dla mnie to dziwne uczucie, bo zawsze miałam w głowie tysiąc rzeczy do kupienia jak wchodziłam do rosmanna a teraz odmiana.. nie wiem jak to się stało :D
    Haha, mój luby podłącza się pod każdy szampon jaki posiadam, pod każdą maseczkę i nawet czasem pod moje skarpetki jak mam czarne ;)

    Ja cieni posiadam kilka na krzyż.. po pierwsze nie do końca potrafię obsługiwać nimi swoje oko i nigdy nie podoba mi się efekt, a po drugie zazwyczaj tak się wszędzie spieszę że jedynie kreskę odwalę i lecę ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. O tak, ja też uwielbiam te cienie, choć na razie mam z nich tylko jeden xD Ale za to używam go non stop i przestać nie mogę :P Ja dysponuję matowym 899 Endless Pearl.

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam je ♥ ale to już wiesz, od jakiegoś czasu goszczą w mojej kosmetyczce i TO była najlepsza decyzja. Pytam się tylko, dlaczego tak późno ?;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ten jasny beż piękny! Idę na Allegro :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurczę, w październikowym budżecie musi się znaleźć na nie pieniążek

    OdpowiedzUsuń
  30. @Caught Her EyePodejrzanie tanie, bo albo tester albo z zagranicy ;) Ale w jakości nie widzę różnicy ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. @Brain For SaleSkarpetki? Czyżby u Ciebie też był podział na jasne i ciemne? ;D

    Cienie u mnie codziennie lądują na powiece- po prostu muszą być, więc muszą być trwałe. Chociaż czasami wolałabym maznąć tylko kreskę, ale wtedy czuję się "łyso" o.O

    OdpowiedzUsuń
  32. @xkeylimexoblukam ;D Żaden odcień nie może się przede mną ukryć ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. @Hexx anaNie mam zielonego pojęcia, jakoś stwierdziłam, że nie potrzebuję, a teraz twierdzę że cała dotychczasowa zbieranina może się przy nich schować ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. mam tylko 2 lub 3 kolory i nie palam do nich az tak wielka milosci ale ze wzgledu na kolory chcialabym jeszcze kilka-szczegolnie maty :)

    OdpowiedzUsuń
  35. piękne kolorki wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  36. fiolet, róż i zieleń PRZEPIĘKNE <3

    OdpowiedzUsuń
  37. mam jeden odcień i bardzo lubię :) mam zamiar zaopatrzyć się jeszcze w kilka kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  38. aaaale intensywne! wow, też się chyba zakocham! ;p

    OdpowiedzUsuń
  39. @youriturielJa za matami nie przepadam, wolę perełki :) U Ciebie jest może większy wybór odcieni?

    OdpowiedzUsuń
  40. @by-kejtiTe swatche to jeszcze nic, są tylko poglądowe ;) Dokładniejsze będą wkrótce ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. o kurczę, jakie ładne kolory!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. @Iwetto

    Pokażę:) Poczekam na trochę ładniejszą pogodę, bo on ma piękne drobinki i pewnie przy obecnym świetle nie dam rady ich dobrze sfotografować.

    OdpowiedzUsuń
  43. bardzo ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne, piękne i jeszcze raz piękne! Kilka razy miałam je kupić ale za każdym razem odstawiałam na miejsce teraz nie wiem czemu?!

    OdpowiedzUsuń
  45. @Iwetto

    Niestety, podział skapretek musi być.. mój facet zdążył go zrobić lata temu i tak ja chodzę w swoich jasnych, a on chodzi w moich ciemnych hahaha ;D

    OdpowiedzUsuń
  46. @TheBeautyOfFashionbo tanie nie są, więc ciężko się na nie zdecydować ;) Też miałam kilka podejść ;D

    OdpowiedzUsuń
  47. widziałam chyba je ostatnio u kogoś na wymiankę i tam myślałam brać czy nie brać?? :O

    OdpowiedzUsuń
  48. Gdyby nie ich cena z pewnością by sobie je zakupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  49. @ŁucjaNa Allegro można dorwać taniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. kolory bardzo łądne ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. One są świetne, macałam je w sklepie:D Pigmentacja powala na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jejku ja chcę wszystkie! Są naprawdę ładne. Jak tylko dorwę po niskiej cenie - biorę! Nikt mnie nie powstrzyma! ;p

    OdpowiedzUsuń
  53. Długo grzebałam po różnego rodzaju recenzjach. Po tej to było jedno kliknięcie:kup. Dziękuje za tak piękne przedstawienie tych cieni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc :) Nie rozczarujesz się, tego jestem pewna!

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).