11.10.2012

W trosce o dłonie // ISANA Krem do rąk

Na zewnątrz robi się coraz chłodniej, więc częściej muszę sięgać po krem do rąk. Do tej pory stosowałam go tylko na noc, ale teraz zaczęłam odczuwać potrzebę stosowania go również w pracy. O moich dwóch ulubionych kremach z Isany pisałam Wam już TUTAJ. Jednak nie nadają się one do użytkowania w przeciągu dnia, a po coś sięgnąć trzeba.


Kremiki z edycji limitowanej okazały się być tym, czego mi potrzeba! Przede wszystkim obłędnie pachną, jeden ożywczym kwiatem pomarańczy, drugi słodkimi migdałami. Zaczynam się zastanawiać, co zrobię jak zostaną wycofane, bo są tak przyjemne, że będę na pewno za nimi tęsknić. To samo tyczy się też konsystencji, według mnie w obu produktach jest taka sama. Nie jest za gęsta, ani za rzadka, tylko w sam raz. Oba kosmetyki świetnie rozprowadzają się na skórze i szybko wchłaniają. 


Skóra dłoni staje się miękka i dostaje porządny nawilżający zastrzyk. Kremiki nie pozostawiają po sobie żadnego filmu, ale dają dziwne uczucie tłustości. Przy czym jest to tylko wrażenie, bo tak naprawdę palce nie pozostawiają po sobie śladów na używanych przedmiotach. Czyżby skóra została aż tak zmiękczona?

Kolejny raz kremy Isany przypadły mi do gustu, teraz jeszcze bardziej jestem ciekawa pozostałych :)

63 komentarze

  1. Z Isany mam kram do rąk z mocznikiem i jest cudowny:D najlepszy kram jaki kiedykolwiek miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. arletaa1112 # dokładnie !!!! też go uwielbiam... no ale kurcze... teraz muszę iść po ten migdałowy chyba - albo może pomarańczowy Hmm??
    :)
    ja kremiki używam cały dzień - po częstym myciu rąk zaraz robią się suche :( a tego nie znoszę
    do pracy też fajny jest ten Cztery pory roku Oliwkowy (zielony)
    właśnie taki jaki potrzebny jest w pracy - czyli konkretny ale musi szybko się wchłaniać i nie pozostawiać lepkiej warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zakolegowałam się z kwiatem pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze robię zapasy z limitowanek jeśli przypadną mi do gustu. Jestem ciekawa tych kremów ,szkoda że mam spore zapasy;/
    Zapraszam do mnie na rozdanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. od dłuższego czasu czaje się na jakiś kremik do rąk Isana ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. ten migdałowy ma boski zapach

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie zabieram się do posta o migdałowym :) Też go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten kremik z migdałami ale kurczę nie zachwycił mnie tak bardzo:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Migdałowa wersja musi pięknie pachnieć. Ja lubię też krem Kamill z rumiankiem, albo Avon z mlekiem i miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kupiłam już wersje z mocznikiem, ale tą w kwiatem pomarańczy chyba kupię ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie miałam tych kremów Isany, ale chyba czas kiedyś któregoś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam oba i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli dają uczucie tłustości, to raczej ich nie wypróbuję, bo nie przepadam za takimi kremami do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  14. mialam chrapke na ten z pomarancza bo mnie najpierw uwiodl ladnym opakowaniem ale jak go powachalam milosc opadla skojarzyl mi sie z tanim odswiezaczem do wc;/

    OdpowiedzUsuń
  15. @Moniak23O dokładnie :D Ja do 4pór roku się zraziłam, bo mi się rolował na rękach ;( A te z Isany tego nie robią :D

    OdpowiedzUsuń
  16. @Joanna Heh, no właśnie, pozostaje tęsknota jak wycofają ;c

    OdpowiedzUsuń
  17. @BalbinkaNie ma co się czaić, tylko trzeba wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  18. @Zielone Serduszko pędzę lecę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  19. @TheBeautyOfFashionNie ma produktu dla wszystkich, zawsze coś się znajdzie na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. @~MartaŻadnego nie miałam, mogę sobie tylko wyobrazić :) Avon ma ładnie pachnące produkty, nigdy nie zapomnę ich limitowanego kremu do stóp wanilia i brązowy cukier-boski :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @simply_a_woman hehehe :D Nie ma to jak być przygotowanym :D

    OdpowiedzUsuń
  22. @Marti Polecam, szczególnie że nie są drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. @KatalinaNo właśnie to jest dziwne uczucie ;D Bo łapki są miękkie, ale zupełnie nietłuste :>

    OdpowiedzUsuń
  24. Hm - w zasadzie, pomimo tego, że bardzo dużo używam kremów do rąk to jakoś tak wychodzi cały czas, że sięgam po Ziajkę albo Lirene (czasami Dove), ale teraz jak będę tylko w Rossmanie, to pewnie spojrzę na Isanę...

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  25. Na początku ostatnich promocji w Rossmannie kupiłam krem z mocznikiem. Tak go polubiłam, że zużyłam ponad połowę opakowania i dzisiaj pobiegłam po zapas, póki trwa promocja. :))

    OdpowiedzUsuń
  26. @Camila AnnaZ Ziajki uwielbiam Kozie mleko :D A dove nie miałam jeszcze żadnego :>

    OdpowiedzUsuń
  27. @MonikaZ mocznikiem jest bardzo fajny i też go lubię :) U mnie szybko znika, bo używam go też do stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam ten z migdałami, ale niestety już go kończę. Ten z kwiatem pomarańczy też mam, ale lubię odrobinkę mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie lubię kremów Isany, wolę Baleę. Ale ulubieńców wszechczasów pozostaje Ziaja kokosowa. Idealna konsystencja i ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja odczuwam chęć smarowania rąk all the time, dlatego obecnie w domu mam jakieś 10 kremów do rąk, które używam na przemian ale po każdym myciu rąk i ogólnie często dla komfortu... to chyba uzależnienie :D Isany jeszcze nie miałam, ale skorzystam z promocji w rosmannie i zabiorę też ze dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. jestem ciekawa tego z pomarańczą;)

    OdpowiedzUsuń
  32. @AnnatheaJa uwielbiam ziajkę kozie mleko :D

    OdpowiedzUsuń
  33. @KarotkaSłodycz chyba zawsze wygra ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Migdałowy krem bardzo przypadł mi do gustu, pomarańczowy niestety już mniej - moim zdaniem mniej nawilża i pielęgnuje w porównaniu do poprzednika. Ale i tak niecierpliwie czekam na kolejne edycje limitowane, byłoby super jakby zrobili jakieś "świąteczne" zapachy na zimę.

    OdpowiedzUsuń
  35. @Brain For SaleJa właśnie jestem antymazidłowa jeżeli chodzi o dłonie ;P Ale jak mus to mus, bo łapki suche na wiór.

    OdpowiedzUsuń
  36. @EvLiczę wręcz ba to że na święta wymyślą coś ekstra np o zapachu ciasteczek cynamonowych **

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo przypadł mi do gustu ten z migdałami:)

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie większość kremów nawilża tylko na krótką chwilę, do kolejnego mycia rąk ;/ Z Isany planuje wypróbować ten z mocznikiem, chciałabym również ten migdałowy, ale nie wiem, czy go jeszcze gdzieś znajdę, skoro to limitowana edycja.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja już kilka razy przymierzałam się do zakupu tych kremików- wąchałam, wąchałam, ale jakoś mnie nie przekonały. Oczywiście wpływ na tą decyzję ma fakt, że w domu mam już 3 kremy do rąk, więc kupowanie kolejnych byłoby naprawdę grzechem xD

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja mam migdałowy i też go lubię :) ma bardzo przyjemny delikatny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  41. na ten zolciutki to moze i bym sie skusila ;P

    OdpowiedzUsuń
  42. ja mam ten pomarańczowy i u mnie się nie sprawdził. Za słabo nawilża

    OdpowiedzUsuń
  43. @lacquer-maniacs Chyba też, trochę bardziej go faworyzuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. @kireiJa go cały czas widuję, więc na pewno znajdziesz. Moje dłonie aż takiego nawilżenia nie potrzebują, więc np kremiku Urea używałam tylko raz na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  45. @xkeylimexhahaha no to prawda>> nie ma sensu robić aż takich zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  46. @Karo Przyjemnie mi się zasypia z tym zapachem, po kremowaniu dłoni wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  47. @Olivka To wypróbuj z mocznikiem, w czerwonej tubie. Tylko po nim trochę dłonie się niestety lepią ;>

    OdpowiedzUsuń
  48. nie wiem co się dzieje ale na mojej przeglądarce mam zjedzone wszystkie! polskie znaki i nie można przeczytać takiego podziurawionego tekstu :( nie wiem co masz za czcionkę ale coś jest nie tak na calutkim blogu

    OdpowiedzUsuń
  49. @ObsessionDochodziły do mnie takie sygnały, ale to chyba wina przeglądarki, bo są to jednostkowe przypadki. Nie jestem w stanie tego wyeliminować bez żadnych konkretów.

    OdpowiedzUsuń
  50. @ObsessionChociaż pogrzebię w necie i zobaczę, czy to nie wina szablonu. Tylko dlaczego miałoby się to zdarzać tak sporadycznie?

    OdpowiedzUsuń
  51. O ja *.*
    To coś dla mnie <3

    Zapraszam do mnie :)
    koffamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. @Iwetto
    teraz jest ok :) ale jestem na innym komputerze i z inną przegladarką
    będę monitować temat :] i dawać znać

    OdpowiedzUsuń
  53. Dzisiaj będąc w rossmannie zakupiłam ten czerwony kremik. Oczywiście kierując się Twoim blogiem. Trfiłam na promocje bo kremiki były po niecałe 4 zł. I powiem że zaskoczył mnie ten kremik. Bardzo dobrze nawilża moje ręce a musze przyznać że są w opłakanym stanie jak tylko zbliża się zima. Teraz zakupie pewnie kilka kremików na zapas na całą zimę. Dzięki za ten post:)

    OdpowiedzUsuń
  54. @POMPOLINAW takim razie cieszę się bardzo :D I podpowiem Ci jeszcze, że taki sam można kupić w wersji zakręcanej,w słoiczku. Niby przeznaczony jest do ciała ale nie ma między nimi większej różnicy ;)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).