04.11.2012

Kakaowa rozkosz // ISANA Krem do ciała z masłem shea i kakao, FARMONA czekoladowe masło do ciała

Okres jesienno-zimowy kojarzy mi się nie tylko z aromatycznymi herbatami czy świeczkami, ale także z pachnącymi kosmetykami. Przed snem uwielbiam otulić się przyjemnym zapachem balsamu czy masła do ciała. I tak jak w przypadku świeczek czy herbat, tutaj też sięgam po ciepłe i korzenne zapachy, jak czekolada, cynamon, wanilia, goździki czy orzechy. 

http://favim.com/image/278728/
Obecnie mam swoich dwóch faworytów. Tegorocznym jest kakaowe masło marki Isana, dostępne w Rossmanie. Ma niesamowicie przyjemny zapach, idealnie wpasowujący się w moje gusta. Nie jest duszący czy bardzo słodki, jest w sam raz. To jest istna rozkosz wysmarować się nim po ciepłej kąpieli, odziać się w przytulną piżamkę i iść spać. Poranek po takiej pielęgnacji jest jeszcze bardziej sympatyczny (nawet ten poniedziałkowy) i ma się od razu ochotę na ciepłe kakao i bułeczki z dżemem.



Odpowiada mi także jego lekka konsystencja, dzięki której dobrze rozprowadza się na skórze. Nie ma też problemu z wchłanianiem. Nie robi tego tak szybko jak typowe mleczko czy balsam, ale bez problemu można je nakładać przed snem. Zanim skończę wszystkie wieczorne zabiegi, masełko na ciele zdąży się już wchłonąć. 


Dodatkową zaletą jest pojemność i cena. Te 500 ml kosmetyku warte jest około 10 zł, ale jak wiecie często można je dostać taniej. I nie ukrywam, że przy najbliższej promocji na pewno zrobię większy zapas. Często po nie sięgam, więc szybko znika, a moja skóra jest mu za to wdzięczna. Bo widzicie nie lubię maziać się masłami i z reguły dopóki skóra mi się nie przesuszy nie używam ich. Tym razem dzięki Isanie nie dopuszczam do takiego stanu, bo samo wpada mi wieczorem w ręce ;) 


Moim zeszłorocznym nawilżaczem było czekoladowe masło z Farmony. W porównaniu do Isany ma zdecydowanie bardziej intensywny zapach. Nadal przyjemny, ale według mnie już za słodki, przez co nie lubiłam go nakładać bezpośrednio przed snem. Wolałam kiedy trochę zwietrzał i ulotnił się, dzięki czemu mogłam spokojnie zasnąć ;) Jego konsystencja jest zdecydowanie gęstsza i trochę trudniej przychodziło mu wchłanianie. W tym wypadku lepka warstewka utrzymuje się nawet do rana. 


Mimo tego że świetnie pielęgnuje ciało, to jednak przeszkadza mi jego koloryzowanie. Może nie odbarwia tkanin, ale przy myciu widać że spłukuje się z ciała, ponieważ woda ma widocznie inny kolor. Cenowo w porównaniu do Isany wypada niekorzystnie, bo za 225 ml przychodzi zapłacić około 15zł. Jednak Farmona ma zaraz na drugim miejscu masło shea, więc trzeba zaliczyć  to na plus :) 



Jestem ciekawa co Wy o nich sądzicie, a może macie mi coś lepszego do zaproponowania? Tylko koniecznie musi być czekoladowe lub kakaowe ;) 

71 komentarzy

  1. Mniam, w takim razie ja chyba się skuszę na ten balsam Isany- skoro ma mi umilić nawet poniedziałkowe poranki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przetestować to masło z Isany. Ja właśnie skończyłam masło Naturia z Joanny waniliowe (na pewno kupię ponownie, boskie!), i zaczęłam takie samo, tylko kawowe. Też jest niezłe, ale wolałam waniliowe. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kupiłam to masło ale ja na razie czeka.

    OdpowiedzUsuń
  4. kupiłam to masło Isana kuzynce na urodziny i jest zachwycona ;) dla mnie za słodko- ostatnio jakoś przejadły mi się takie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ej weeeeeeeeeeeeeez mi smaka narobilas tym pierwszym zdjeciem ! :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ ja lubię ten krem z Isany :) Szkoda, że jest niejadalny.

    OdpowiedzUsuń
  7. @xkeylimexPolecam, sama byłam w szoku jak pięknie pachnie. Za tą cenę się tego nie spodziewałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @KwiatuszkaSłyszałam o tych masełkach i na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @77gerdaOch w takim razie czekam na Twoją opinię :) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona tak samo jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. @kameleonworldJa uwielbiam takie zapachy w sezonie grzewczym, natomiast latem nie wyobrażam sobie ich stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. @*Natalia*hahahaha omg co to by było **

    OdpowiedzUsuń
  12. O, skąd ja te cuda znam? :) Lubię oba masła, z wzajemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jadłabym szybko ;** jeszcze nie próbowałam tego masła ale miałam masło kakaowe ( do twarzy, ale i tak się smarowałam wszędzie ;p ) z ziaji i byłam z niego baaardzo zadowolona ;)) 200ml zapłaciłam ok. 7zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę przyjrzeć się Isanie :) to będzie pewnie dobry wybór. Mnie obecnie uwodzi balsam z Pat&Rub gdzie aromat jest bajeczny oraz Cztery Pory Roku Pomarańcza i mango :) Ten ostatni mógłby być bardziej intensywny i mieć większą pojemność ale wybacza, udany produkt.

    Już wiem dlaczego zjada mi komentarze u Ciebie. Ponieważ wyskakuje osobne okienko i muszę się jeszcze raz logować....Maskara jakaś :P

    OdpowiedzUsuń
  15. @Hexx ana Tzn. to się dzieje jedynie w przypadku kontynuacji rozmowy bo pierwszy jest normalnie publikowany.

    OdpowiedzUsuń
  16. @Hexx ana oooo ale widzę, że nie za każdym razem... Nie rozumiem tego.

    OdpowiedzUsuń
  17. @niecierpekCieszę się, że nie tylko ja je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja kakao faktycznie preferuje w kosmetykach ostatnio, z tym produktem nie mam już od dawna nic wspólnego, a nie zapomniałam! :D Robię czasem ciasteczka owsiane z odtłuszczonym kakauem(?) (nie umiem tego napisać po ludzku;|) :D

    OdpowiedzUsuń
  19. @mała czarna ♥ A Ziajowego masełka jeszcze nie próbowałam ** Jak to się stało?

    OdpowiedzUsuń
  20. niestety wiele kosmetykow farmony ma zbyt intensywne zapachy... taka czekoladka w ciagu dnia na ciele mnie denerwuje

    OdpowiedzUsuń
  21. używam teraz isanowego kokoska i mam podobne zdanie co Ty o czekoladce

    OdpowiedzUsuń
  22. Też lubię otulające zapachy, przy czym w moim przypadku jeśli zapach jest intensywny - super! Oczywiście pod warunkiem że go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. czekoladowe masło z farmony pachnie świetnie. :) a tego z isany nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. @Hexx anaBardzo dziwne... pierwszy raz spotykam się z czymś takim. Ja korzystam z Chrome i nie muszę się przy każdym komentarzu logować.
    Zainteresowałaś mnie masełkiem z Czterech Pór roku ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. @Brain For SaleA czemu nie masz już nic wspólnego? Ma taki nęcący zapach **

    OdpowiedzUsuń
  26. @MarieOj nie na dzień to zapomnij. Zbyt intensywne zdecydowanie, nawet te z Isany.

    OdpowiedzUsuń
  27. @YasminellaKokosa nie miałam, ale czytałam o nim w samych superlatywach :}

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdyby nie to, że mam spore zapasy to Isana już by była u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba mam czekoladowego pecha, ale nie moge trafic na kosmetyk ktorego czekoladowy zapach naprawde mi sie spodoba

    OdpowiedzUsuń
  30. ja uwielbiam to masełko z Farmony :) kocham jego zapach i chyba nigdy mi się nie znudzi :DDD

    OdpowiedzUsuń
  31. Mniam, bardzo apetyczny opis tej Isanki :) Uwielbiam takie smaczne nawilżacze do ciała w okresie zimowym ^_^ Jak wykończę swoje mazidła to chętnie Isanę wypróbuję :) Obecnie używam kakaowego masła Perfecty, o tego: http://eteleport.blogspot.com/2012/10/recenzja-dax-cosmetics-perfecta-spa.html, znasz go? Mogłabyś porównać z Isaną?
    Buziaki, Yenn

    OdpowiedzUsuń
  32. wiem, czego Ci NIE polecam- masła Perfecty czekolada i kokos. pachnie kawą i niestety brudzi tkaniny...

    OdpowiedzUsuń
  33. Na zapach czekolady muszę mieć ochotę:) DO zestawu możesz dodać masło do ust: Palmer's Lip Butter, o którym sama ostatnio pisałam, bo mile jestem nim zaskoczona:) Tak jednak kakao + wiśnie:) Pozdrowienia, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  34. to masło wygląda jak jogurt ;))

    OdpowiedzUsuń
  35. @KatalinaJa jednak wolę następnego dnia pachnieć perfumami, bo Farmona bardzo długo utrzymuje się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. @One_LoVeIsana jest łagodniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. @MoodHomme Lubisz słodkości w takim razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. @YenneferdAj ;) Kusisz tego masełka jeszcze nie miałam ;) Wpisuję jako kolejne do przetestowania ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. @simply_a_womanHeh, będę w takim razie unikać ;]

    OdpowiedzUsuń
  40. @Blogging Novi.mmm kakao + wiśnie ** przywodzi mi to na myśl mój ulubiony tort z pianki czekoladowej z wiśniami :D Smakowitość :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie miałam jeszcze tego masła z Isany.. Jestem w trakcie wykorzystywania mojego masła kokosowego Synergen również w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja tam kocham masło z Farmony i żadnej warstewki się nie boję :D
    No i ten nieziemski zapach! :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Kiedyś, kiedyś używałam czekoladowego masła do ciała z DAXa bodajże (istniała też jakaś jego tańsza, identyczna wersja no name, chyba z Netto) i bardzo je kochałam :) Niedawno kupiłam kakaowy balsam z Vaseline i przypomniałam sobie, jak mocno fantastyczne są kakaowe balsamy! Z Vaseline był całkiem fajny, choć znacznie słabszy, niż żółta wersja bodajże z owsem. Mimo wszystko mogę go polecić, bo zapach był tak obłędny, że smarowanie się nim było niesamowitym doznaniem ;)
    Z Twojego posta woła do mnie, oj woła ta Isana! Szkoda, że jej nie było jak byłam w Polsce. W dodatku cena względem pojemności, szok!

    OdpowiedzUsuń
  44. Hmmm kusisz tą Isaną...Obecnie planuję przetestowanie jakiegoś nawilżacza z Alverde, ale pewnie w Isanę również się zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. oj chyba zakupię takie masełko:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Isana kusii ;D
    Chyba czas na zakup :d
    Dodaję Twoj blog do obserwowanych.
    Pozdrawiam
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  47. @BleksiNo i jak? Jesteś zadowolona, bo kokos też mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  48. @Rebellious lady Też je lubię, ale stosowane od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  49. @kosmetyczny-przekladaniecA gdzie ja kupię to masełko Vaseline? Zdaje się, że muszę ściągać z UK?

    OdpowiedzUsuń
  50. @kireiAh słyszałam, że Alverde też ma bombastyczne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kupiłam kiedyś tą Farmonę ale zapach był zbyt intensywny jak dla mnie. Koło Isany chodzę i chodzę, najwyższy czas w końcu wypróbować masło tej firmy bo (orzechowe?) ponoć też było fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  52. @Nenahmm orzechowego nie miała :) Jeżeli farmona była dla Ciebie zbyt intensywna, to Isana będzie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ulalala, iwetto.com! :D No, takiego adresu trudno nie pamiętać :>

    OdpowiedzUsuń
  54. jak zużyję wszystkie te moje mazidła, pewnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  55. @Idaliahahaha :D Nom, taki mi się marzył :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Uwielbiam masła i balsamy z czekoladą, kawą czy z kakao. Przepięknie pachną :)
    Miałam ten balsam Isany - naprawdę serdecznie polecam :)
    A co napoju czekoladowego, to w zimnych i wietrznych wieczorach zazwyczaj piję gorącą czekoladę czy kakao.
    Na moim blogu jest przepis na gorącą czekoladę z Nutellą, także bardzo serdecznie zapraszam na mój blog: http://existenceland.blogspot.com/
    Ostatnio pojawiły się kilka fajnych notek i może któreś z nich Ci się spodoba ;)

    Założyłam również konto na FB i Twittera specjalnie dla mojego bloga. Może byś chętnie wpadła :)
    Pozdrawiam Cię i życzę miłego dnia.
    Buziaki i uściski.
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  57. @Natalk@01Dziękuję za zaproszenie,na pewno zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo polubiłam ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Jeśli masło kakaowe to tylko i wyłącznie ziaja! A w sumie nie tylko masło- uwielbiam też balsam i kremowe mydło do ciała, są mega tanie, mega pojemne i mega przyjemne. Również krem do twarzy kakaowy sprawuje się idealnie, ta czekoladowa 4 to moi faworyci : D

    OdpowiedzUsuń
  60. @korej mruWiem wiem, znam i też bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).