29.03.2013

Kosmy z UK / MAC, ILLAMASQUA, JOHN FRIEDA, ZOEVA, BATISTE

Kolejny raz dzięki uprzejmości blogowej koleżanki Marty, udało mi się złowić kilka kosmów z UK. Część jest dostępna w naszym kraju, ale ceny są nieporównywalne. Poza tym u nas też ciężko dostać w MACu limitowane produkty, zaraz się rozchodzą i pozostaje obejść się smakiem. Tak samo jest z pędzlami, albo ja mam takiego pecha, że co zajrzę do salonu to nie ma ;) W każdym razie dzięki Marcie stałam się w końcu szczęśliwą posiadaczką pudru Mineralize Skinfinish w odcieniu Lightscapade oraz pędzla 217. 


Tak samo było z kosmetykami John Frieda. U nas 40 zł za sztukę, a w UK trzy sztuki za 50 zł. Chociaż w Hebe ostatnio natknęłam się na bardzo podobną promocję i teraz żałuję, że się na nią nie skusiłam. Na razie mam maskę, szampon i odżywkę. 


Skoro już jesteśmy przy włosach to nie mogło zabraknąć suchych szamponów Batiste. Z nimi była większa przygoda, ponieważ Royal Mail cofnął paczkę. Przepisy im się zmieniły i nie wysyłają tego typu produktów za granicę. Oczywiście później okazało się, że marka wchodzi na rynek polski, więc już nie będę musiała kombinować z ich ściąganiem ;) 


Nie mogło też zabraknąć kolejnych pędzli z Zoevy. Jestem z dotychczasowych tak bardzo zadowolona, że ciągle powiększam ich gromadkę. Tym razem zdecydowałam się na małego fla topa 122, kuleczkę 230 oraz mini pędzel do linera 312. Z wyprzedaży wybrałam jeszcze eyeliner Moonless Night i konturówkę do ust Rose au lait. 


I na koniec Illamasqua, która mnie bardzo intryguje. Na próbę wybrałam lakier do paznokci w obłędnym kolorze Baptiste, kredkę do ciała Peace oraz cień w kremie Phenomena.


Moje lista życzeń mocno się skróciła i mam nadzieję, że kosmy spełnią moje oczekiwania. Mieliście z nimi jakieś doświadczenia?

100 komentarzy

  1. słyszałam wiele dobrych opinii o tym szamponie suchym, ale osobiście nigdy jeszcze tego typu kosmetyków nie używałam. może powinnam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam przetłuszczającą się skórę głowy, przez co muszę myć włosy codziennie. Mam nadzieję, że szampon pomoże mi robić to rzadziej. Jeżeli borykasz się z podobnym problemem, to chyba warto się zainteresować :)

      Usuń
  2. super paczka, i kosmetyki. Czekam z niecierpliwością na pokaz Baptiste na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie mogę się doczekać malowania :D W buteleczce wygląda pięknie :)

      Usuń
  3. oh kusisz :) zazdroszczę, szkoda że nie mam nikogo w UK:( Trzeba się kiedyś samemu wybrać na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taką kosmetyczną podróż planuję do DE ;D

      Usuń
  4. fiu fiu sporo tego. mnie tez kiedys royalmailowcy paczke cofneli przez te szampony;/
    illamasqua ostatnio tez dolaczyla do moich zbiorow:) ale skromnie tylko roz i kredka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och to nie mogę się doczekać, kiedy pokażesz róż :) A o kredce Vow muszę pamiętać przy następnych zakupach ;D

      Usuń
  5. Ja się naczytałam, że pigmenty Illamasqua są wręcz bajeczne i mam ochotę jakiś sobie sprawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też na pewno spróbuję, mimo że nie lubię tej formy :)

      Usuń
  6. Markę Illamasqua kojarzę z filmików Eweli na youtube, bardzo chwaliła ich podkład, ciekawa jestem, jak Tobie się spodobają ich produkty. Ciekawa jestem też jak spiszą Ci się kosmetyki Johna, którego jak wiadomo ja w dużej mierze wielbię, choć mało ich produktów spróbowałam. Twoich nowości nie znam. Z linii Frizz Ease mam płyn do stylizacji, ale niestety jest kiepski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poznałam JF tylko dzięki próbkom i akurat ta seria, która mi się spodobała u nas jest średnio dostępna. W ogóle w porównaniu do asortymentu JF w UK polskie drogerie mogą się schować ;D

      Usuń
    2. Tak, to prawda, jest mocno ograniczony, tak jak tutaj, np. w Superdrug. Między innymi nie ma właśnie mojej ulubionej serii dla brunetek. A z której Ty byłaś tak zadowolona?

      Usuń
  7. Jak dla mnie to górna półka :) W życiu nie widziałam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego zaszalałam :D

      Usuń
  8. Illamasqua- moja nowa miłość (obsesja?), zamówiłam przez pewną dobrą duszę dwa pigmenty i dwa róże. Pędzel 217 będzie zawsze w moim kufrze, muszę powiększyć jego rodzinkę, ma już brata ,ale rodzina im się powiększy na pewno. Mam ten MSF i bardzo go lubię , tak jak wszystkie inne rozświetlacze z Maca jest świetny. Piękne highlightery będą w majowej kolekcji Mac, zaczynam podkarmiać świnkę-skarbonkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na majową kolekcję, bo szukam czegoś super rozświetlającego :) Takiego typowego nabłyszczacza, a nie pudru rozświetlającego.

      Usuń
  9. Jakie śliczności, chętnie sama bym przygarnęła wszystkie ^^ Takich rarytasów z UK to się chyba nigdy nie doczekam. Co do suchych szamponów to na targach Beauty Forum je widziałam i cena jakaś powalająca nie była, sama nie używam takich specyfików, ale zawsze można się skusić jak już trafią do sklepów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak z ciekawości jak się mają pędzle z Zoevy cenowo ? bo tak zachwalasz, że może na jakiś bym się zdecydowała ^^ nie wiesz przypadkiem czy można je dostać w sklepach stacjonarnych czy jednak tylko przez internet ?

      Usuń
    2. Zoevę można dostać tylko przez internet. Z DE warto ściągać na spółkę, bo paczka droga. Dlatego my zamówiłyśmy razem z wysyłką do UK. niektóre modele są dostępne w PL, np na kokardi.pl, ladymakeup też ma je wprowadzić ( o ile już tego nie zrobiła). Cen nie pamiętam, ale według mnie nie są wygórowane, a jakość bardzo dobra :)

      Usuń
  10. Ale nam Iwetka zaszalała :D Zazdroszczę trochę tylu dobroci :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skupiłam się na samych chciejstwach :D

      Usuń
  11. 217 uwielbiam, a szampon Batiste to dla mnie chyba rozczarowanie. Użyłam go kilka razy i nie powalił mnie. Z ostateczną opinią się jeszcze wstrzymuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa czz u mnie się sprawdzi, bo mam w stosunku do niego duże wymagania ;)

      Usuń
  12. jejku, jakie dobra! :)
    Miałam szampon i odżywkę z Johna Friedy, ale były to najgorsze rzeczy do włosów ever :/ ale co włos to opinia ;)
    szampony batiste uwielbiam i nie dziwię się, że sprowadzasz :) zresztą i tak chyba wychodzą taniej w UK jeśli nie płacisz za przesyłkę, a np ktoś Ci przywiezie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie musiałam je przemycać, bo pocztą nie chcieli mi dostarczyć ;) Dlatego w przyszłości i tak będę je kupować w PL, jeżeli się sprawdzą. Co do JF, to wiadomo że silkiony rządzą, ale próbki się u mnie sprawdziły :)

      Usuń
  13. Ja nie mogę się doczekać, kiedy Batiste wejdą na dobre na polski rynek ^.^

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne produkty. Pędzle wyglądają na dobrze wykonane. Lubię Illamasqua :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzle są pierwsza klasa :)

      Usuń
  15. J.Friede aktualnie używam, ale serię do włosów kręconych i póki co jest bardzo ok. Piankę też do loków mam od dawna i też lubię, ale to prawda - co włos, to inne upodobania, więc ciekawe jak się sprawdzi Twoja seria :)
    Illamasqua nigdy nic nie miałam i nawet ciężko mi powiedzieć, czy mnie kusi, czy nie, bo jakoś mam niesprecyzowane zdanie na temat tej firmy.
    217 z Maca uwielbiam, chociaż jeśli chodzi o pędzle ogólnie, to ja już się raczej nie odczepię od Real Techniques - odkąd je poznałam, nie chcę żadnych innych (no, może właśnie poza Mac) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam pędzle RT, ale mam tylko do twarzy . widziałaś już nową serię?

      Usuń
    2. Widziałam (niestety), ale i tak najpierw chcę uzupełnić swój zbiór o dwa z tych klasycznych i dopiero wtedy będę się zastanawiała, czy ewentualnie potrzebuję kolejnych :)

      Usuń
  16. Ale się cieszę, że za kilka dni jadę do Anglii :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohoho :) faktycznie masz powód do radości, też bym chciała ;)

      Usuń
  17. Ja się właśnie czaję na ten pędzel z MAC. Mogę wiedzieć ile za niego zapłaciłaś w UK?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłabym wdzięczna za odpowiedź ;)

      Usuń
    2. Normalnie 17£, ale na lotnisku kosztuje ok. 14£ ;)

      Usuń
    3. Marta wyczaiła zniżkę w Debenhamsie i był za 15,3. Nie mogłam go trafić w pl, zawsze wykupiony ;)

      Usuń
    4. No to super cena:) Ja go kupie o ile będzie u siebie w MAC-u bo do UK się nie wybieram:D

      Usuń
  18. Cieszę się, że wszystko dotarło w jednym kawałku bo miałam trochę stracha ;) Wiesz jak to jest ;))

    Baptiste mam i ja, ale i mieszane odczucia względem lakieru jak i samej marki. Ostatniego zdania jeszcze nie powiedziałam, czekam na resztę, którą poużywam i wydam werdykt :)))

    Jednym słowem :) ENJOY!

    CMOK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez Ciebie by się nie udało , dziękuję jeszcze raz :* co do szamponu to zobaczymy, jeszcze go nie używałam. Czekałam na wolny dzień żeby nie straszyć ;)

      Usuń
    2. Nie ma za co :) Polecam się, ponieważ na koniec maja przylecę do PL na kilka chwil :D
      A ja o lakierze pisałam :P nie o szamponie Batiste ;))) ale i tak z chęcią poczytam, bo przy mojej skórze głowy one odpadają lecz wiem, że mają dużą rzeszę wielbicielek.

      Usuń
  19. Ja chcę wypróbować Batiste :)
    Lakier Illmasqua ma obłędny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten lakier na żywo wygląda jeszcze lepiej, już dawno nie miałam takiego oryginału ;)

      Usuń
  20. nie mogę się doczekać, aż batiste będzie w Polsce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Online już jest dostępny. Jestem ciekawa w jakich sklepach się pojawi.

      Usuń
  21. ale smakołyki.. wiem, bo niektóre mam :D hihi baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno zabawa będzie przednia :)

      Usuń
  22. Ohh :) Zazdroszczę :D Szczęściara z Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczęście do życzliwych mi ludzi :)

      Usuń
  23. Dlatego ja zawszę kupuję w UK, bo nie ma nawet co cen porównywać:))
    Przy okazji piękne zakupy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja im tylko zazdroszczę ;)

      Usuń
    2. Ja również;) Zawsze jak tam jestem to staram się nie kupować za dużo, ale ciężko jest :D

      Usuń
  24. miałam batiste kilka puszek, ale jak pojawily sie nowe zapachy to juz ich nei sciagalam, mam swojego z fekkai i narazie nam dobrze, ale w sprayu dozo szybciej i latwiej i sama wiesz ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne że szybciej :) do tej pory przerabiałam rene furterer i klorane, więc jestem ciekawa jak spisze się batiste.

      Usuń
  25. Ale łupy! Wow!

    Pędzle Zoevy - wszyscy mają, a ja nie, a przecież tak lubię pędzle... Będę musiała coś z tym zrobić. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam te pędzle, szczególnie że coraz łatwiej dostępne są w Polsce.

      Usuń
  26. też ładnie :]
    217 jest na mojej liście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dwóch latach zniknął w końcu z mojej ;)

      Usuń
  27. Lightscapade jest piękny! Lubię takie jasne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nic tylko uzywac/malowac :)) daj znac, co sadzisz o lakierach Illamasqua

    OdpowiedzUsuń
  29. Pokażesz Maczka na twarzy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będzie pogoda, bo obecnie niemożliwe do uchwycenia ;)

      Usuń
  30. cuda, cuda! jedynie z batiste miałam styczność;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niech Ci wszystko dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. czekamy na relacje z używania :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojej ale cudeńka! Zazdroszczę Ci strasznie! Muszę kupić sobie szampony Batiste :)
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Same cudeńka! Za miesiąc lecę do UK i już ostrzę zęby na zakupy hahaha ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie probowalam zadnego z nich i jestem ciekawa, jak sie sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  36. MAC :) Czekam cały czas, bo podobno w Gdyni mają otworzyć salon... Zobaczymy ;) Ale ten pędzel 217 to bym przytuliła :) Czekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  37. mój skromny Zajączkowy Haul z Biochemii urody to nic przy Twoim hehe :)) Już od dawna się czaję na puder Mineralize Skinfinish, będzie to mój pierwszy zakup z Maca jak tylko na wiosnę odwiedzę Maca w Krakowie :) nigdy nie słyszałam o tych pędzlach z Zoevy, muszę się temu przyjrzeć :)
    ps. Illamasqua też mnie intryguje :D :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Same wspaniałości :) Najbardziej moje oczy podążają za oglądaniem pędzli i tego cudownego lakieru :D

    OdpowiedzUsuń
  39. oczy mi się zaświeciły :D
    a te pędzle zoeva wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak zwykle kusisz!:) Widzę tu pełno smakołyków, których na pewno bym sobie nie odmówiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. nie no same dobroci!!
    217 mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Pięknie się obłowiłaś! :) Ja mam ochotę na róż z Illamasqua, którym kusiła niedawno jedna z dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zakochałam się w tym lakierze, po prostu zakochałam! Maluj paznokcie i wrzucaj zdjęcia! :O
    Szampony z Batiste można otrzymać m.in. w sklepach Stop & Shop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę na pewno, tylko pogoda niestety nie dopisuje ;]

      Usuń
  44. Miałam całą serię Johna Friedy dla brązowych włosów, ale nie byłam zadowolona, bo zbyt duża ilość silikonów obciążała mi włosy:( Mam w planach kiedyś się wybrać do UK na zakupy, ale to raczej dalsza przyszłość;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, mają silikony, ale ja nie będę używać ich jednocześnie.

      Usuń
  45. Ile wspaniałości.
    Tutaj w UK faktycznie są bardzo często promocje na produkty JF.
    Bardzo lubię tę serię którą akurat Ty wybrałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  46. aaaaaaaaaaaa ten lakier ma POWALAJĄCY kolor *_____* chyba się zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
  47. Ile rzeczy! :D Jakie pędzle <3 Po prostu cuda! :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Lakier z Illamasqua jest po prostu cudownie magiczny :D, szkoda że nie mamy tej marki w Polsce ale może kiedyś się doczekamy bo mają naprawdę fajne produkty. Produktami John Friedy nie byłam jakoś zachwycona ale może ta seria jest lepsza w razie czego czekam na recenzję :D.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciekawa jestem jak sprawdzi się u Ciebie ten pędzel Maca, wszyscy go wychwalają. Illamasqua zdecydowanie trafia w moją estetykę, niestety kiepsko w Polsce z dostępem do niej, a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  50. świetna paczka, same smakołyki:]

    OdpowiedzUsuń
  51. Być może i mnie będzie dane niebawem napisać listę życzeń do przemytniczek z UK. Gdy widzę takie smakołyki jak u Ciebie - chcę wszystko, a gdy przychodzi co do czego, kończy się kolejnym nowym portfelem z Primarka, ach te baby!:) No i spóźnionego, wszystkiego najjajeczniejszego Iwetto:))

    OdpowiedzUsuń
  52. Ile skarbów :-))!! Piękny kolor lakieru!!

    OdpowiedzUsuń
  53. o kurka, podziel się :D

    OdpowiedzUsuń
  54. O genialnie, że te suchy szampony będą dostępne u nas! :))

    OdpowiedzUsuń
  55. batiiiiste <3 kocham nad życie, nie wiem którą już flachę mam :P

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie no same dobroci! :-) Okradnę Cię <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Ten puder z Mac to moje KWC. Zankomity i najlepszy. Pędzel 217 uwielbiam także. Nie wiem jak żyłam bez niego wcześniej:)

    OdpowiedzUsuń
  58. szkoda tylko, że te suche szampony nie nadają się do dziewczyn z ciemnymi włosami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic bardziej mylnego ;) Jest wersja dla brunetek ;D

      Usuń
  59. Ale dobroci. Nie ma to jak koleżanki blogerki :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).