13.05.2013

Czuję miętę! / ESSIE MINY CANDY APPLE

Kolor mięty, a właściwie rozbielonej zieleni to hit kolejnego już sezonu. Jasny, niby pastelowy, ale przy tym wyrazisty i energetyzujący. Spodobał mi się od razu kiedy tylko stał się popularny. Niestety nie współgra dobrze z moim typem karnacji, więc musiałam go sobie odpuścić przy wyborze letnich ubrań. Na szczęście są jeszcze dodatki! I tutaj pozwalam sobie na istne miętusowe szaleństwo :)


Kolczyki, bransoletki, lakiery do paznokci, to wszystko pozwala mi otaczać się tym cudnym kolorem. Mam w planach też zakup balerinek z Deichmana, ale zobaczymy czy jeszcze uda mi się je trafić ;) Bransoletka jest zrobiona ręcznie, wykonana ze srebrnych i miętowych koralików Toho. Kolczyki są chyba z Natury lub Rossmanna, a zegarek z Esprit. Całość dopełnił mój ostatni zakup czyli lakier Essie Mint Candy Apple.  


Od dawna szukałam odpowiedniego odcienia. Miałam już jedną przygodę z lakierem CM Professional, który okazał się groszkiem [KLIK]. Szukałam też wśród Wibo, ale ten z kolei przypominał bardziej pistacje, na dodatek miał drobinki [KLIK]. Podobne kolory ma też Sally Hansen czy China Glaze, ale tylko Essie wydał mi się na tyle niepowtarzalny, żeby doznać tego zaszczytu i trafić do mojej kolekcji ;)  W ciepłym świetle zielony, w zimnym bardziej niebieski.


Jest dosyć popularny, więc nie będę się nad nim zbytnio rozwodzić. Wykończenie ma kremowe, bez żadnych drobinek. Dwie warstwy wystarczą dla równomiernego pokrycia płytki paznokcia. Dzięki krótkiemu i szerokiemu pędzelkowi malowanie jest przyjemne i łatwe, niczym smarowanie bułki miękkim masłem. Nie smuży, dosyć szybko wysycha, więc w tym przypadku top coat okazał się zbędny. Utrzymuje się bardzo długo, nie powstają odpryski i nie ścierają się końcówki. Jak dla mnie ideał jakościowy i kolorystyczny ;) 


Jeżeli już Was skusiłam do zakupu, to przypominam o aktualnie trwającej promocji na lakiery Essie w Hebe [KLIK] (uważajcie, bo ostatnio widziałam sporo rozwarstwionych lakierów). Sama postanowiłam ponownie jej ulec i do domu przyniosłam top coat Essie Good to Go (zobaczymy czy lepszy od Seche Vite ;) oraz lakier Dive Bar, na który ostrzyłam sobie ząbki już od dłuższego czasu. Przy okazji zaopatrzyłam się w odżywkę do łamliwych paznokci Kinetics (czyli ze znaczkiem nosorożca ;)


Macie jabłko w swojej kolekcji, a może ten kolor jest już przereklamowany? Dajcie znać w komentarzach czy tak jak ja czujecie miętę?

145 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. Prawda? od razu mi się spodobała :)

      Usuń
  2. Ty okropna kusicielko :P Dlaczego u mnie nie ma Hebe?!
    A biżuteria piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna bransoletka:) ja posiadam odcień mięty z rimmela i uwielbiam! na essie się czaję jakiś czas, ale na razie mam bana, pisząc dzisiejszą notkę uświadomiłam sobie jak dużo już rzeczy w tym miesiącu kupiłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie skusiłam się tylko na lakiery, więc jest dobrze :D

      Usuń
  4. Mam Mint Candy Apple (szkoda, że na zdjęciach wychodzi za bardzo niebieska) i baaaaaardzo lubię. U mnie też mięta tylko w dodatkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też ten kolor niestety nie pasuje ;]

      Usuń
    2. Wczoraj się zastanawiałam czy ona faktycznie taka niebieska czy tylko na zdjęciach tak wygląda.

      Usuń
    3. Tylko na zdjęciach, w rzeczywistości to seledyn ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Oj tak, jedne i drugie śliczne! Uwielbiam miętowe dodatki :)

      Usuń
  6. ja również skorzystałam z promo w Hebe...a miętę uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jestem ciekawa co Ci wpadło do koszyczka :)

      Usuń
  7. mam jabłko :D od niedawna, ale już pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? od pierwszego wejrzenia, tudzież użycia :D

      Usuń
  8. co Wam wszystkim sie stało z tą miętą:) toż to seledyn a nie mięta...ja nie wiem...dla mnie mięta jest zielona...ciekawe skąd sie wzięla nazwa miętowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, przypuszczam że wylansowała to jakaś marka ;D Mimo wszystko każdy wie o co chodzi ;D

      Usuń
  9. Faktycznie Essie na zdjęciach wychodzi bardziej niebiesko :) mimo to podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę ciężko uchwycić tę zieleń ;)

      Usuń
  10. super dodatki, szczególnie bransoletka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kochana mięta, zawsze spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja właśnie uwielbiam dodatki w tym kolorze, ciuch to dla mnie za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, mi się podobają spodnie i bluzki w tym kolorze :)

      Usuń
  13. czuję miętę jak najbardziej :) a jabłuszko z Essie mam już od 2óch lat i nic się z nim złego nie dzieje. Zakochałam się w tej bransoletce ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była miłość od pierwszego wejrzenia :D

      Usuń
    2. zdecydowanie tak :D

      Usuń
  14. Ja mam miętowy lakier z Flormaru, więc jabłko z Essie wydało mi się zbędne. A co to za odżywka z tym nosorożcem ? Już drugi raz słyszę o niej, ale nic na jej temat nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że jest bardzo dobra, ale to moje pierwsze spotkanie z tą marką. Od siebie nic na jej temat jeszcze nie potrafię dodać.

      Usuń
  15. ja mięte kocham od dawna i porzucać jej nie zamierzam, trudno że już nie jest modna- u mnie zostanie na zawsze : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie jest? W tym sezonie też wraca ;)

      Usuń
  16. podoba mi sie wszystko :)


    zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam miętę Wibo z kolekcji Express Growth, leży w lakierowym pudle już chyba ze dwa lata i wciąż wygląda okej (data ważności do 06.2013), ale do tej pory malowałam głównie paznokcie u stóp, bo ten kolor idealnie pasuje do mojej ulubionej piżamy z pingwinami ;) chyba rzucę go na dłonie dla odmiany, nie wiem tylko, czy nie będzie mnie za bardzo rozpraszał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa co to za mięta, bo w mojej kolekcji też znalazła się jedna z Wibo. Niestety przy bliższym poznaniu okazała się totalną pomyłką ;)

      Usuń
    2. widzę, że w aktualnej palecie go nie ma, a nie mogę znaleźć numerka u siebie, pewnie się starł :( a czemu Twój okazał się pomyłką? ja ten swój tylko na stopach miałam, a z mojego doświadczenia wynika, że nawet najbardziej kupowaty lakier nieźle się trzyma na dole :)

      Usuń
    3. swoją drogą niezły strzał w kolano, malować sobie paznokcie u nóg lakierem przyspieszającym wzrost ;)

      Usuń
    4. to jest ten lakier http://www.iwetto.com/2012/09/pistacjowe.html

      Usuń
    5. a wiesz, że to chyba ten sam? i u mnie krycie ma bardzo dobre! dziwna sprawa

      Usuń
    6. A no widzisz, a mi się trafił bardzo wodnisty.

      Usuń
  18. piękne kolczyki, essie zawsze ma niesamowite kolorki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie mają większość mdłych i nieciekawych, ale znajdują się wśród nich też perełki :)

      Usuń
  19. Ja miętę czuję, ostatnio podczas kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czego to jest zasługą ;)

      Usuń
  20. kolczyki są bardzo piękne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Podobają mi się takie dodatki.u mnie tylko lakiery. Może mało biżuterii, ale takie cuda to chętnie bym założyła:D

    OdpowiedzUsuń
  22. śliczna bransoletka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny miętowy zestaw, chętnie zobaczę za jakiś czas recenzję Essie Good to go, bo zastanawiam się nad zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się pojawi, nawet mam w planach porównanie z Seche Vite i OPI ;)

      Usuń
  24. Moim zdaniem nie jest to kolor przereklamowany, w żadnym wypadku :) Mięta zawsze modna! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. cudny ale nie kupię, choćby po promocji ;)
    sęk w tym, że mam podobnych buteleczek z 5 jak nie więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie: podobne ;D Dlatego ja poprzestałam na dwóch i postanowiłam kupić tego, od którego się zaczęło :)

      Usuń
  26. Bardzo ładne te dodatki:) bardzo podoba mi się ten odcień, ale chyba sama nic nie mam - jestem niemodna:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! Musisz to nadrobić i już będziesz ;D :P

      Usuń
  27. czekam na prezentację dive bar! :)
    mca już na moich paznokciach, ale ja jestem bardzo zdolna i już mi odprysł nawet z top coatem good to go - dlaczego? bo trzeba coś w pracy podważyć paznokciem no jasne! :D ale ja wiem że to moja zdolność a nie specyfika lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest nas dwie ;D Tez tak mam, ale u mnie ostatnio częściej się łamią niż odpryskują , stąd odżywka wśród zakupów ;D

      Usuń
  28. Bardzo lubię ten kolor :). Mam kilka "miętowych" bluzek i sweterków i od dawna poluję na Mint Candy Apple - jednak w moim dziwnym mieście na prózno go szukać ;). A kolczyki mam takie same tylko granatowe ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci że możesz ten kolor też nosić :)

      Usuń
  29. Teraz rozumiem skąd te bankructwo z Essie:) Miętowa bransoletka super, podobnie jak Mint Candy Apple:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom nom, oby na tym się skończyło ;)

      Usuń
  30. Uwielbiam miętę! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Aż zachciało mi się pomalować pazury na miętke :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bransoletka świetnie komponuje się z całą resztą :)
    MCA zagościł na moich paznokciach po raz drugi (pod rząd!) odkąd go kupiłam :D Uwielbiam ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, że wylądował drugi raz z rzędu ;)

      Usuń
  33. U mnie mięta także jedynie w postaci dodatków chociaż i tych nie za wiele. Niestety nijak nie widzę siebie w takim kolorze w postaci bluzki, spodni czy sukienki. No nie leży mi jakoś :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie leży ;) Dla ścisłości nie noszę tego wszystkiego naraz ;) Z reguły wybieram max dwa dodatki w tym samym kolorze.

      Usuń
  34. zegarek super łączy się z bransoletką, a mięta... no cóż widać, że słusznie chwalona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, fajnie się razem prezentują :)

      Usuń
  35. oj ja także czuję miętę ! również zaopatrzyłam się w egzemplarz Mint Candy Apple :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo mi się podoba ten lakier, ale mam podobny z Color Club - jak mi się skończy, to może wtedy go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się jeszcze nie udało zużyć lakieru do ostatniej kropelki ;)

      Usuń
  37. Mam jabłuszko w swojej kolekcji i jest to mój hit na letnie miesiące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest także moim ulubieńcem na letnie dni :)

      Usuń
  38. Zegarek, bransoletka i lakier - świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Szaleństwo z tą miętą, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  40. noo kocham tą bransoletkę :D
    lakier muszę sobie sprawić, lubię essie, szkoda tylko że cena nie jest niższa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję jeszcze raz za kontakt do Sylwii :)
      A lakiery można teraz dostać taniej w Hebe lub Super Pharm :)

      Usuń
  41. bransoletka świetnie z tym zegarkiem! ja kocham miętę, ale też co a dużo to niezdrowo w pewnym momencie:) lakier cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście wszystko z umiarem :)

      Usuń
  42. Bardzo lubię miętowe dodatki :). A Essie mają chyba wszyscy prócz mnie -.-' Muszę kupić w końcu jakiś kolor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście to nie wyścigi ;D Warto mieć swój ulubiony odcień z Essie, bo są dobrej jakości.

      Usuń
  43. Nie mogę się doczekać kiedy moja mięta zagości na pazurkach :D Mam identyczną odżywkę - używam od jakiegoś miesiąca i nie chce zapeszać, ale widzę niezłe efekty. Moje paznokcie już się nie rozdwajają i wygląd płytki znacznie się poprawił. Mam nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi. Szkoda, że kupiłaś ten Top z Essie, bo właśnie Kinetics ma świetny Top Coat. Ja mam już drugą butlę i śmiało mogę go porównać do Essie Good to go, a jest o połowę tańszy. Zresztą teraz i tak kupiłaś go w dobrej cenie, ale następnym razem pamiętaj o tym Kinetics :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz coś więcej na temat tej marki, bo ja pierwszy raz się z nią spotykam? Wzięłam tylko odżywkę, bo tak naprawdę robiłam zakupy dla kogoś innego ;) W ten oto sposób ja też się skusiłam. Do tej pory używałam nail Teka, ale już mi się powoli kończy, a poza tym potrzebuję odmiany.

      Usuń
    2. Pierwszy raz z tej firmy skusiłam się właśnie na Top Coat, później potrzebowałam pomocy dla moich pazurków, więc pomyślałam, że skoro z Topu jestem zadowolona to z odżywki też mogę być :D Tym bardziej, że nie są to aż tak bardzo drogie produkty to się zdecydowałam. Nail teka też kiedyś używałam i również bardzo mi pomógł. Również się zastanawiałam czy nie kupić go ponownie, ale zdecydowałam się na tę właśnie odżywkę z Kinetics. Mam nadzieję, że nie pożałujesz zakupu :)

      Usuń
    3. Też mam taką nadzieję :)

      Usuń
  44. Ten kolor nie daje mi spokoju, ale nie wiem czy jest mi pisany. Miałam go w rękach podczas zakupów i finalnie zrezygnowałam. Chyba dlatego, że dawno temu próbowałam takich miętusów i u mnie jakoś nie do końca się prezentowały.
    Podoba mi się w na Twoich paznokciach, ale mnie bardziej uwodzą korale :)

    Ostatnie słowo jeszcze nie zostało powiedziane, bo ze mną ostatnio wszystko jest możliwe :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też sceptycznie podchodziłam do tego typu odcieni, bo dla mnie przypominały korektor na paznokciach ;) Cieszę się, że jednak przekonałam się do rozbielonych kolorów, bo teraz nie mogę bez nich się obejść ;D Co do korali to też uwielbiam i szukam obecnie czegoś fajnego. Może zaprezentujesz swoje propozycje? ;D

      Usuń
    2. Chodzi za mną Essie Cute as a button, mam Opi Dutch a tulips i pokażę go niebawem i skłania mnie do poszukania czegoś jeszcze z oferty OPI.
      Z Ciate Play date. Mam też lakier Vipery, który ma piękny odcień łososiowo-koralowy, seria Focuson czy jakoś tak. Pokazywałam go u siebie w zeszłym roku i muszę wyciągnąć na nowo :)

      Usuń
    3. Essiaka już mam, ale poczekam na prezentację OPIka ;D

      Usuń
  45. Podoba mi się zegarek :D I kolczyki!

    OdpowiedzUsuń
  46. Kupiłam dzisiaj miętowy lakier

    OdpowiedzUsuń
  47. fanką mięty nie jestem, ale nie mam też nic przeciwko temu kolorowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie byłam, a później przepadłam. Co nie znaczy, że Tobie też to grozi ;)

      Usuń
  48. Miętka z Essie wpadła mi w sobotę do koszyka razem z Peach Daiquiri, a dzisiaj przytargałam Tart Deco i Lovie Dovie :-D Przyznam, że Mint Candy Apple wzięłam tylko dlatego, że to taki "klasyk", bo mam już identyczny lakier z Wibo (z zeszłorocznej limitki Amazing Amazon nr 3). No ale co Essie, to Essie ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Też uległam niedawno mięcie, ale postawiłam na china glaze. Nie powiem, rozważałam MCA, ale ostatecznie uznałam, że jest dla mnie zbyt intensywny. Ale czego by o tym kolorze nie mówić, to już prawdziwa miętowa klasyka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu taki kolor był nie do zdobycia ;) Co najwyżej jakieś perłowe odcienie. A teraz przebieramy jak chcemy :)

      Usuń
  50. Piękny kolor ;) Jeszcze go nie mam, ale będę mięć ;) Śliczne kolczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! teraz doszłam do wniosku, że zbyt długo zwlekałam z zakupem.

      Usuń
  51. Jakie ładne! Taka konsekwencja kolorystyczna urzeka!

    OdpowiedzUsuń
  52. mam jabłko i nawet je lubię :) chociaż wkurza mnie to, że jest trochę kredowy.
    Dlaczego w Krakowie nie ma Hebe? :( Chlip Chlip!

    OdpowiedzUsuń
  53. w tamtym roku strasznie szukałam mięty, w końcu kupiłam lakier z joko ale to trochę inny kolor niż ten co Ty masz...ale ja na Essiaki jestem chętna zawsze :) kolczyki są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ciężko znaleźć idealny zamiennik, dlatego sobie darowałam poszukiwania ;)

      Usuń
  54. Oczywiście, że mam! To mój ulubiony kolor! No jeden z kilku ulubionych, ale jest w ścisłej czołówce :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Zestaw fantastyczny - uwielbiam ten kolor w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ciągle mam ochotę na miętowe buty :) Mam chyba ze dwie koszulki i spodnie. Uff, całe szczęście, że pasuje mi większość kolorów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara ;D Ja wyglądam jak w kitlu, bleee ;D

      Usuń
  57. faktycznie poczułaś miętkę - tyle uroczych dodatków :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja czuję miętę do mięty też od kiedy tylko zrobiła się modna, wprost zakochałam się w tym kolorze i do dziś dzień nie mam żadnej rzeczy w tym odcieniu - tada! Cała ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha może pora to nadrobić? jakby co polecam się ;D

      Usuń
  59. Uwielbiam miętę! Szczególnie na pazurkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Odcień lakieru super. Ja też polubiłam kolor miętowy, szczególnie właśnie w dodatkach, biżuterii. :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ale ładne kolczyki, ja mięte uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  62. uwielbiam Mint Candy Apple! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Uwielbiam ten kolor:)))
    Mnie też kusi by jeszcze raz kupić Essie :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Lubię konsekwencję kolorystyczną. Kilka dodatków w jednym odcieniu daje wrażenie swoistej... staranności w doborze. Zawsze doceniam. :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jeśli chodzi o Pepco, to kosmetyków MUA u siebie nie widziałam.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info, czyli pojawiły się tylko w nielicznych ;)

      Usuń
  66. byłam w trzech Hebe bo właśnie te lakiery jakieś rozwarstwione ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie!Kiedy byłam w pierwszym dniu promocji wszystkie były ok, a w sobotę już rozwarstwione ;(

      Usuń
  67. lakier i bransoletka cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  68. bransoletka=love. Zawsze miałam słabosc do koralików ;) Mięta jak najbardziej IN !

    OdpowiedzUsuń
  69. Mint Candy Apple <3 Mój ukochany lakier do paznokci :) Ja bardzo lubię miętę, szczególnie swoje miętowe trampki :) Teraz planuje zakup miętowe torebki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trampy też bym chciała, ale już mam dwie pary i trzecia byłaby przegięciem ;) Torebki też super wyglądają w miętowym wydaniu :)

      Usuń
  70. Cały zestaw bardzo bardzo bardzo na tak :) Miętowe szaleństwo ogarnęło i mnie, ale zdecydowanie mnie przebiłaś w ilości gadżetów :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Czuję! :) Wczoraj, jak zobaczyłam ten wpis na fb, to aż sama pomalowałam paznokcie na ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Uwielbiam miętowy kolor pod każdą postacią: spodni, bluzek, lakierów do paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
  73. nie mam jeszcze miętowego essiaka, chociaż już kilka razy się wokół niego kręciłam :) mam color club i też jest niezły, chociaż mca to na pewno nie jest :D w dodatkach tego koloru u mnie nie ma, chociaż marzy mi się torebka w mięcie z szarością. może chociaż taki portfel znajdę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  74. Miałam nosa kupując ostatnio miętową sukienkę. Myślałam, że mięta była tylko w tamtym sezonie modna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać cały czas na topie ;)

      Usuń
  75. tan miętowy lakier jest cudowny :) chyba odżałuje te pieniądze i sobie kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma nie tylko łądny kolor, ale jest też dobrej jakości, więc warto się skusić :)

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).