24.06.2013

Nasycony mat / BELL Satin MAT 143, 144, 147, 148,150,164

Z kosmetykami Bell nigdy nie było mi po drodze. Niby rodzima marka, a mam do niej kiepski dostęp. O osiedlowych drogeriach mogę zapomnieć, bo mają otwarte w tym samym czasie kiedy jestem w pracy. W sieciówkach, które odwiedzam ich nie ma (chociaż ostatnio zmieniło się to dzięki Hebe), więc pozostało mi kupowanie na Allegro. 


I w ten sposób odkryłam matowe cienie Satin Mat. Miało to miejsce już kilka lat temu, więc na takiej przestrzeni czasu uzbierała mi się całkiem przyjemna gromadka. Kosztują niewiele, bo około 6 zł za sztukę. Część kupiłam, a drugą część zdobyłam dzięki kosmetycznym wymiankom.
Co mnie w nich tak zachwyciło?


Pigmentacja jest naprawdę na wysokim poziomie. Można nimi budować nasycenie, ale już przy jednej aplikacji powieka pokryta jest kolorem. Nawet te najjaśniejsze odcienie są widoczne i nie tracą na intensywności w ciągu dnia. Bardzo dobrze się rozcierają, a kolor jest cały czas widoczny ( nie tak jak w przypadku Sleeka czy Kobo, gdzie niektóre cienie przy blendowaniu wychodzą szare). 


Ich konsystencja jest miękka, aksamitna, ale nie sucha. Trochę się pylą przy aplikacji, dlatego polecam metodę pac-pac  płaskim pędzelkiem, niż nabieranie jakimś puchaczem. Przy pierwszym podejściu radzę też robić to ostrożnie, bo może nabrać się za dużo :) Dzięki temu można budować efekt, bez nadmiernego osypywania.


Kolorów jest sporo, chociaż już co raz trudniej je dostać w pełnej gamie. Skusiłam się na 6 i sądzę, że wystarczą mi na wieki, bo są bardzo wydajne. Przejdźmy do prezentacji :)


  • nr 143- to chłodny fiolet, taki na pograniczu jasnego niebieskiego. Nie każdemu może pasować.
  • nr 144 to jasny, pudrowy róż. Lubię nim zaznaczać całą ruchomą powiekę, dodaję jeszcze brąz i makijaż oka gotowy :)

  • nr 147-to chłodny brąz, świetny do zaznaczania załamania powieki. Czasami używam go też do robienia kreski przy pomocy fixera Inglota- Duraline. 

  • nr 148- to ciepły, jasny brąz. 

  • nr 150- to ciemny bordo. Dobrze się komponuje z różem 144.

  • nr 164- to ciemny fiolet. Dobrze się komponuje z jasnym fioletem 143. 

Macie któregoś w swojej kosmetyczce? Jaki kolor wybrałybyście dla siebie? 

105 komentarzy

  1. 150 chyba najbardziej mi się podoba:) muszę się rozejrzeć za tym kolorkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niezły, chociaż trzeba z nim obchodzić się ostrożnie ;)

      Usuń
  2. Zaden kolor mi sie nie podoba:(

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę się rozejrzeć za tym różowym (144) jest śliczny, a właśnie ostatnio odkryłam, że nie mam ani jednego cienia w tym kolorze więc jest okazja do zakupu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie, że można go dostać za niewielkie pieniądze :)

      Usuń
  4. Ja z matami jakoś tak w inną stronę jestem.Nie kuszą mnie,lubię jakiś błysk na oku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę perłowe wykończenie, jednak latem wystarczy że twarz mi się świeci ;)

      Usuń
  5. nie miałam ich, ale ja omijam Bell, za dużo bubli natrafiłam od nich ;)
    kolory ładne, muszę przyznać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam się z marką tak dobrze. Oprócz cieni mam teraz tylko odżywkę do rzęs i jest ok, ale wolę krem z Lbiotici ;)

      Usuń
  6. Mam jeden mat z tej serii (jasny beż) i choć przyznaję, pigmentacja jest świetna, to na powiece to już nie wygląda tak dobrze. Wchodzi mi w zmarszczki ten cień i nie mogę go ładnie rozetrzeć. Używam go, bo mimo to ma fajny, bazowy kolor, ale jak go wykończę to odkupię inglota 353 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się że to zależy od bazy, na Too Faced wszystkie dobrze się prezentują :)

      Usuń
  7. Prezentują się pięknie, jednak dostęp do nich jest bardzo ciężki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, a nie powinno tak być :)

      Usuń
  8. jestem odporna na pokusy:) na szczeście jedynie brązy noszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Nie wyobrażam sobie braku koloru na powiekach :)

      Usuń
  9. O, 150 śliczny jest ;) Nie kuuuuś proszę, nie wytrzymam więcej pokus ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają bardzo ładnie! Kiedyś nie doceniałam matów, a teraz coraz częściej po nie sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię maty podczas takich upałów jak dzisiaj, a z reguły wolę perłowe wykończenie :)

      Usuń
  11. Nr 144 kusi :) I 150 jest bardzo ciekawy, ale ja bym źle wyglądała z czymś takim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobór koloru to ważna sprawa, zaliczyłam kilka razy taką wpadkę ;)

      Usuń
  12. Ja za bell jakoś nigdy sie nie rozglądałam, ale te cienie prezentuja sie fajnie, wiech jak bede w pl to poszukam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam te cienie na początku mojej wizażowej drogi:) uwielbiam je, dzięki że mi o nich przypomniałas:) bede musiała znowu kupić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów, że je wykończyłaś do zera? Ja mam je już jakiś czas i niektóre ledwo muśnięte, bo są tak wydajne :) No ale Ty więcej oczu malujesz ;D

      Usuń
    2. nie niestety nie... zmieniłam na "lepsiejsze" i wyrzuciłam... tak żaluje strasznie i w poniedziałek lece kupić XD

      Usuń
  14. Uwielbiam te cienie! Są rewelacyjne. Posiadam 143, 144 i 147 :) W Hebe dosyć często są na nie promocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aalimko za podpowiedź :D A miałam dzisiaj zajść do Hebe, ale upał zbytnio doskwierał ;)

      Usuń
  15. Ja mam właśnie 144 i to już w sumie bardzo długo, jakiś rok :) Ładnie się też sprawdza jako róż na policzkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawe zastosowanie :D

      Usuń
  16. Mam dwa odcienie i bardzo je lubię, faktycznie są mega wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze też, że są trwałe ;)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. taki trochę klasyk, ale nawet brwi można nim przyciemnić :)

      Usuń
  18. Piękne kolory! Z Bell lubię tinty do ust, poluję też na korektor BB pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oni też mają BB? Szał ;)

      Usuń
  19. Pudrowy roz bardzo mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękny, mam go dzisiaj na oczętach :D

      Usuń
  20. Miałam czarny kolor :D Najbardziej zachwyciła mnie konsystencja cieni, taka idealnie mięciutka. No i nasycone kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Konsystencja zaskoczyła mnie pozytywnie :)

      Usuń
  21. Wow, wyglądają świetnie! Chyba najbardziej spodobał mi się nr 144 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go dzisiaj na oczętach, bardzo fajnie wygląda z ciemną krechą :)

      Usuń
  22. 143 podoba mi sie najbardziej, choc moze to nie jest latwy kolor:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest i nie każdemu będzie pasował.

      Usuń
  23. Miałam z nim styczność już dawno temu, bo gdzieś ponad 5 lat temu, ale zapamiętałam je zupełnie inaczej, niż Ty. Narzekałam na strasznie tępą konsystencje i słabą pigmentacje. Ciekawa jestem, czy zmieniła się nieco formuła gdzieś po drodze, czy może jest to kwestia odcienia? Będę musiała do nich jeszcze kiedyś zatem wrócić, pamiętam że ta seria miała bardzo ładny odcień beżu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odpowiem Ci na to pytanie. Swoje posiadam już bardzo długo, więc nie wiem w czym tkwi ta dysproporcja jakościowa.

      Usuń
    2. Musę przyznać, że nie jestem pewna, czy nie używałam jedynie testerów, które chyba były cały czas otwarte na ekspozycji w postaci "nogi", może to wpływało na ich jakość. Jestem bardzo ciekawa, bo pamiętam, że bardzo mi się ten beż podobał, więc jak będę miała okazję będąc w PL, to pewnie zaryzykuję i kupię :)

      Usuń
    3. warto sprawdzić :)

      Usuń
  24. wooow, świetna pigmentacja! wspaniałe kolory wybrałaś! mam problem z wyborem faworyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację i to wszystko po taniości :)

      Usuń
  25. ładne kolory, do tego maty i tak na pigmentowane - muszę się za nimi rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo naprawdę są godne uwagi, jeżeli lubisz nosić maty :)

      Usuń
  26. Pięknie napigmentowane! Pudrowy róż skradł moje serce : DD
    Właśnie przypomniałaś mi, że na dnie szuflady mam gdzieś kosmetyki Bell (chyba jakiś bronzer). Czas je odkopać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązera z tej marki jeszcze się nie dorobiłam, więc daj znać co o nim sądzisz :)

      Usuń
  27. nie miałam z nimi do czynienia, ale czytałam wiele pozytywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że nie tylko mi się podobają :)

      Usuń
  28. dzięki hebe i ja mogę od jakiegoś czasu buszować po szafie Bell.Podobają mi się te cienie, ale ja tak rzadko ich używam, że nie kupiłam nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieni używam codziennie i zawsze musi być minimum jeden kolor, więc u mnie się nie zmarnują ;D

      Usuń
  29. nie mam ale wyglądają bardzo kusząco,ładne kolorki i do tego tanie.To lubię!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i fajnie, że takie coś wszyło z rodzimego podwórka :)

      Usuń
  30. Śliczny ten pudrowy róż! U mnie szafa Bell jest w osiedlowej drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie może też, ale nie mam jak sprawdzić ;D

      Usuń
  31. Fajne kolorki ;) najbardziej podobają mi się brązy, ale ja nie przepadam za matami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też częściej sięgam po perłowe wykończenie, ale maty na lato jak znalazł ;D

      Usuń
  32. Miałam nr 147, ale ostatnia podczas zwożenia rzeczy do domu rozkruszył się w drobny mak raz z innym cieniem, więc nawet go nie zbierałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, ostatnio taki numer wyciął mi cień KOBO i też poleciał do kosza ;)

      Usuń
  33. W szczecinie kosmetyki bell są dostępne w jednej z Natur. Ja osobiście miałam kilka ich produktów, ale z niewielu byłam zadowolona. Cieni jeszcze nie próbowałam więc może po powrocie z Kanady rozejrzę się za nimi. Ten jasny, pudrowy róż bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę fajny, dzisiaj mam go na oczętach razem z bordowym cieniem :)

      Usuń
  34. Cudne odcienie :) Uwielbiam matowe cienie, szkoda tylko, że są tak słabo dostępne - ale od czego jest internet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy wynalazek ludzkości ;D

      Usuń
  35. Mnie wzielo na malowanie sie i obecnie szukam ladnych matow do kolorowych makijazy :) pomysle nad nimi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam macnąć w hebe lub Naturze ;D

      Usuń
  36. Ukochane cienie od lat. Uwielbiam ich zielenie i 145 waniliowy. Mam już 3 opakowanie. Najlepszy cień cielisty pod słońcem, do tego stosuje go również pod oko dla utrwalenia korektora i spisuje się rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym celu używam obecnie Brulee z Wet n wild, ale jak się skończy będę pamiętać o Bell :)

      Usuń
  37. uwielbiam maty ale cienie bell jakoś omijałam a szafa w naturze zawsze stoi pełna - a pigmentacja świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała poszukać w jakiejś innej naturze, skoro piszesz że można trafić pełną szafę *___*

      Usuń
  38. Ja jakoś nie mogę się przekonać do cieni matowych.
    Zazwyczaj używam perłowych, najlepiej się w nich czuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale nie stronię od matów :)

      Usuń
  39. uwielbiam matowe cienie:) u mnie najwięcej jest miyo:) z bell miałam 2 cienie i byłam zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miyo to już w ogóle dla mnie niedostępne ;)

      Usuń
  40. 144 i 147 - cuda! Chętnie bym je kupiła, ale Bell chyba nigdy mi nie wpadł w oko... Chociaż w sumie do osiedlówek rzadko zaglądałam, bo tam zazwyczaj drożej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nieprawda że drożej, w centrum Wwy mam taką drogerię, gdzie niektóre kosmy są tańsze niż w Rossmanie ;) Tylko ile trzeba było się takiej naszukać :>

      Usuń
  41. Wyglądają bardzo interesująco. Najbardziej spodobały mi się fiolety. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Podoba mi się numer 150 - mam do takich słabość :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam Bell, coraz bardziej się przekonuję, że mają naprawdę dobre kosmetyki w świetnych cenach. Mam nr 147, ale odkąd jestem w posiadaniu paletki ze Sleeka, to wszystkie inne cienie poszły w odstawkę ;) To bordo piękne, tylko chyba nie umiałabym z niego korzystać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go kładę nad załamaniem :)

      Usuń
    2. A można prosić o jakieś foto w przyszłości z takim mejkapem? :)
      (powinnam się ogarnąć i nic nie kupować, a znowu wodzę się na pokuszenie...)

      Usuń
    3. Bardzo chętnie, jak tylko kupię lampę odpowiednią do zdjęć ;D
      Niestety na razie nie mam warunków do cykania makijaży, ale mam to w planach

      Usuń
  44. Do wyboru,do koloru - brąz bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja oczywiscie brązy i beze i jakis super matowy ciemny navy blue :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Fiolet jest piękny. Pokaż na oku.

    OdpowiedzUsuń
  47. Cienie są obłędne, szczególnie 144, 147 i 150 (boskie to bordo *_*). Chyba się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam odcień 150 i bardzo go lubię - szczególnie do wieczorowych smokey eyes :)

    OdpowiedzUsuń
  49. uwielbiam maty! wybrałaś piękne kolory, wszystkie mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Super blog i świetne posty! Piękne makijaże <3 świetnie czyta się Twoje recenzje!
    Będziemy tu często zaglądać!
    Zapraszamy również do polubienia nas na Facebook - MUA Make Up Academy Polska - już wkrótce nasza marka zawita na polski rynek!
    Zapraszamy do wspólnego odliczania i brania udziału w wielu konkursach, które dla Was szykujemy :)
    z pozdrowieniami MUA Polska

    OdpowiedzUsuń
  51. pracowałam na nich, więc zgadzam się z Tobą w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mnie urzekł ten jasny róż, wygląda przepięknie, a ta pigmentacja! Wow, muszę im się przyjrzeć dokładniej, choć boję się że na jednym kolorze nie poprzestałabym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać u mnie na jednym się nie skończyło ;D

      Usuń
  53. Przepiękne kolory;) I jaka pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba im to przyznać, że mają bardzo nasycone kolory :)

      Usuń
  54. 144 jest przepiękny :) nie miałam okazji używać tych cieni, nawet na nie nie trafiłam w drogerii.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).