09.06.2013

Żele do brwi / DELIA ONYX, CELIA, E.L.F.

Jeszcze kilka lat temu nie podkreślałam w ogóle swoich brwi, aż nadszedł moment oświecenia i poszukiwań. Jako posiadaczka bardzo jasnych i rzadkich, muszę im dodawać koloru, wypełniać i dodatkowo to wszystko utrwalać. Brzmi to skomplikowanie, ale w rzeczywistości ta czynność zajmuje mi raptem minutę. Wystarczy tylko znaleźć dobry produkt, który szybko i sprawnie załatwi całą sprawę. Swoje podkreślam cieniem albo kredką, a później utrwalam żelem. W tej notce będzie na temat kilku, które miałam okazję używać. 




Ogólnie żel to bardzo fajny kosmetyk, który nie tylko może ujarzmiać niesforne włoski, ale także lekko je barwić. Obecnie używam Delii Onyx Eyebrows Gel Corrector 3 in 1 w kolorze brązowym. Sam kolor jest dla mnie trochę za ciepły, ale zawsze wcześniej nadaję im kolor, więc nie ma to znaczącego wpływu. Jestem z niego naprawdę zadowolona, ponieważ trzyma w ryzach włoski przez cały dzień. Szczoteczka dobrze rozczesuje i nie skleja ich w zbite kępki. Dozuje trochę za dużo produktu jak na moje potrzeby, więc zawsze muszę zdjąć nadmiar przed aplikacją. Żel kupiłam za około 10 zł w małej drogerii. Dostępny jest też w Rossmannie, ale tam przesadzili z ceną, więc radzę poszukać gdzie indziej niż przepłacać. 


Miałam też wcześniejszą wersję- Delia Glamour Fashion, którego kolor odpowiadał mi o wiele lepiej. Był to chłodny brąz, ale słabiej napigmentowany i mniej koloryzujący - dla mnie idealny. Szczoteczka była bardzo podobna do tej z nowej wersji, za to opakowanie było gorszej jakości. Rozpadło mi się na dwie części, więc dobrze że je zmienili.


Bardzo podobny produkt miałam też marki Celia, zwany Modelującym żelem do brwi w kolorze brązowym. Był bardziej intensywny i musiałam uważać przy aplikacji. Przy moich jasnych brwiach naprawdę zdarzyło mi się przesadzić, jeżeli nie zachowałam należytej ostrożności. Ogromnym minusem było opakowanie i sama szczoteczka. Na niej skupię się najbardziej, bo to był istny drapak! Bardzo kujące włosie, które z jednej strony było dłuższe, z drugiej krótsze. W moim mniemaniu to w ogóle nie nadawało się do brwi, do czegokolwiek... no może do czyszczenie fug czy kamienia w łazience, ale na pewno nie do makijażu. Na szczęście gwint był taki sam jak ten z Delii, więc zamieniłam sobie szczoteczki. Pod kątem stylizacji byłam naprawdę zadowolona, ale nie kupię go ponownie dopóki nie zmienią opakowania. Szczególnie, że kosztuje tyle samo co Celia, więc wolę zainwestować w Onyxa  ;)


Chciałam jeszcze wspomnie o żelu E.L.F Wet Gloss Lash and Brow Clear Mascara, bo ta marka robi się u nas coraz popularniejsza i łatwiej dostępna. Ich produkty można zamówić na Allegro, a także w innych sklepach internetowych z kosmetykami. Żel jest bezbarwny i dwustronny. Jedna strona przeznaczona jest do brwi, druga do rzęs. Ja zużyłam całość na brwi i nie zauważyłam żadnej różnicy ;) Wspominam ten produkt bardzo dobrze, więc szczerze polecam, jeżeli będziecie mieć okazję zamówić. Jednak pojemność jak i wydajność w porównaniu do Delii jest gorsza. Tutaj mamy raptem 2,5ml żelu do brwi, natomiast nasza rodzima marka w podobnej cenie oferuje nam aż 9ml.
Reasumując z każdego z nich byłam zadowolona z małymi niuansami. Nie wpływały one jednak na samą funkcjonalność kosmetyku, bo każdy z nich utrwalał kształt brwi na cały dzień. Gdybym miała wybrać jedną, to na pewno byłaby to Delia Onyx. Czego Wy używacie do utrwalenia? A może uważacie, że to zbędny kosmetyk? 

86 komentarzy

  1. Ja jestem wierna bezbarwnemu żelowi do brwi z MACa. Tylko on jest w stanie ujarzmić moje szalone brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje na szczęście są podatne, ale dobrze że znalazłaś swojego ulubieńca :)

      Usuń
  2. Ja póki co mam cienie do brwi, nie wiem czy powinnam je jeszcze utrwalać, być może :D jestem bardzo początkująca w tej kwestii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz ciemną oprawę z tego co pamiętam, więc wystarczy wypełnić. Moje są bardzo jasne, dlatego muszę utrwalić kredkę czy cień, żeby nie znikły w ciągu dnia :P

      Usuń
    2. faktycznie mam ciemną, coś w tym jest bo w sumie cały dzień moje pomalowane brwi wyglądają ok! :)

      Usuń
    3. no to żel jest Ci zbędny :)

      Usuń
  3. Ja jedynie podkreslam brwi cieniem, ale ostatnio moje brwi wymagają by utrzymać je w ryzach więc zastanawiam się nad takim żelem. Ten z Deli brzmi kusząco, zwłaszcza że jest chłodny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nowy jest ciepły ;)

      Usuń
    2. Mam nadzieję że dorwę gdzieś starą wersję ;)

      Usuń
    3. Może na Allegro jeszcze trafisz :)

      Usuń
  4. Szkoda, że nie opublikowałaś tego posta wcześniej. Ostatnio kupiłam żel do brwi z Delii właśnie w Rossmannie. ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co żałować jeżeli się sprawdzi :)

      Usuń
    2. Używam go już od ponad tygodnia i na razie jestem zachwycona. Nie spodziewałam się, że z pozoru zbędny kosmetyk może tak odmienić makijaż. :)

      Usuń
  5. Poluje na Onyxa, mam brow kit z elfa i myslalam ze wosk załatwi sprawę, ale ni eutrzymuje brwi w ryzach tylko je przyciemnia. Więc żel mi się jeszcze przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś nie zwracałam uwagi na brwi, miałam a'la krzaczki. Teraz nie mam idealnych, ale dążę do tego :P Używam deli onyx, kredki do brwi marizy ten duet bardzo dobrze się spisuje. Aa zapomniałam, że używam też paletki inglota, tylko nie przepadam za inglotowskim woskiem, średnio mi podchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to z Inglota bardzo lubię cień do brwi, ale o tym więcej będzie w innej notce :)

      Usuń
  7. ja tylko kredka z avonu podkreślam brwi

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja rzadko kiedy używam kredki do brwi, więc niepotrzebne mi takie specyfiki ;) zresztą grzywka zawsze zakrywa mi brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z grzywką faktycznie problem znika ;)

      Usuń
  9. nie używam takich produktów i chyba nigdy nie będę :D to zbyt skomplikowane|!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ci się tylko wydaje ;D

      Usuń
    2. Ja też nie używam i tak już mam gęste i ciemne :p

      Usuń
    3. to tylko pozazdrościć, bo moje to nędzne kładki ;P

      Usuń
  10. Ja mam identyczne zdanie co Ty na temat tych dwóch żeli z firmy Delia i Celia. Moim pierwszym zakupem był ten żel z Delia...bardzo byłam zadowolona. Dlatego gdy mi się skończył poszłam do drogerii w celu zakupienia nowego opakowania. Niestety myślałam, że wcześniej miałam z firmy Celia i pomyślałam, że zmienili opakowanie dlatego powędrował do mojego koszyka. Jakie było moje zdziwienie, gdy chciałam tego czegoś użyć...tak jak piszesz szczoteczka to jakiś koszmar...kolor też niestety bardzo intensywny i trzeba uważać, aby sobie krzywdy nie zrobić. W przypadku Delii mogłam malować brwi bez lusterka i wiedziałam, że wszystko będzie ok. Niestety męczę się teraz z tym żelem Celia :( Nie pomyślałam, aby zostawić sobie szczoteczkę z tamtego...zreszta mam wrażenie, że ten nie "utrwala" tak moich brwi jak Delia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj może z jakąś szczoteczką z tuszu, może któraś będzie pasować :)

      Usuń
  11. no ja maluję brwi, ale ujarzmiam je Delią właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie używałam tego typu produktów :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja stawiam na hennę żelową refectocil + bezbarwną maskarę z Miss Sporty. Duet niezawodny, ale czasem zamieniam ją na odżywkę do brwi i rzęs z My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie utrwalam brwi, bo zawsze efekt trzyma się przez cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam Delię Glamour i nowszą wersję, czyli Onyx. Byłam zadowolona. Teraz męczę Wibo Brow Stylist, ale jest za ciemny i ma za wielką szczotę. W kolejce czeka Eveline Art Scenic w kolorze brązowym. Tu szczoteczka jest mniejsza, ale jeszcze nie używałam go, więc nie wiem jak się spisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad Wibo, ale widzę że to nie jest produkt dla mnie. Za to Eveline widziałam w Rossmannie i też całkiem sporo kosztuje, tzn więcej niż normalnie. Daj znać czy warto :)

      Usuń
  16. Ja mam tego Onyxa ale jakos go nie uzywam bo zostawia na moich rzesach rudy kolor:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym właśnie pisałam, dali trochę ciała z tym kolorem ;]

      Usuń
  17. Tez bardzo długo nie robiłam nic z brwiami, poza regulacja. Ale teraz trochę zmieniłam ich kształt, podkreślam kredka i utrwalam żelem bezbarwnym. Niesamowite jak brwi mogą zmienić wygląd twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam tylko paletki cieni z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie żele do brwi królowały dawno temu, najbardziej pasował mi produkt z Oriflame jednak firma go wycofała i wtedy zaczęłam używać cieni. Przerobiłam wiele różnych palet i najbardziej pasował mi ELF, Oriflame aż w końcu trafiłam na set z Catrice, który ma świetne kolory. W międzyczasie złożyłam sobie paletę z Inglota, która służy mi nie tylko do akcentowania brwi :) W tym wszystkim jest tylko jeden feler. Moje brwi są z natury bardzo jasne i słabo widoczne więc zabawy z kredkami/cieniami/żelami miały swoje dobre i złe strony a najbardziej przeszkadzał mi brak trwałości. Nie znalazłam produktu wodoodpornego, który dawałby mi 100% satysfakcji do czasu.... aż zakupiłam Aqua Brow MUFE. To jest moje odkrycie i póki co jestem niesamowicie zadowolona z tej farbki :)
    Przeszła już kilka testów wytrzymałościowych na PLUS także jestem dobrej myśli. Przy niej zostanę i nie planuję już nic nowego. A co do żelu do brwi to bardzo lubię żel z ArtDeco i śmiało go polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Chciałam kupić tę farbkę będąc ostatnio w Sephorze. Jednak jak pomyślałam, że będę musiała się z nią pieścić codziennie rano, [a ja rano zawsze mam mało czasu ;)] to doszłam do wniosku że sobie daruję. No chyba że naskrobiesz tak pochwalnego posta na jej temat, że pokornie wrócę i kupię ;)
      Artdeco- zapamiętam :)

      Usuń
    2. Hm.... jak do tej pory nie zauważyłam, by czynność podkreślania brwi zajmowała mi więcej czasu niż wcześniej :P Dlatego póki co jestem zadowolona. Dużym plusem dla mnie samej jest trwałość. Wcześniej musiałam sięgać jeszcze po coś utrwalającego a teraz jest farbka, potem przeczesuję brwi szczoteczką po tuszu i wsio :)
      Zaletą są dla mnie także kolory, bo kupiłam dwa. Pewnie starczyłby jeden, lecz w zależności od makijażu przy obecnym kolorze włosów potrzebuję wypośrodkowania.

      Nie będę Cię namawiać. Sama długo nad nią dumałam i kilka miesięcy zajęło mi podjęcie decyzji. Po czym podczas zakupów w Sephorze padła oczywista propozycja -próbka! Musiałam mieć jakąś blokadę :P że nie pomyślałam o tym wcześniej. No i następnego dnia wróciłam. Nie wyobrażałam sobie, że wrócę bez niej :DDD
      Dlatego też weź próbkę i zobacz :) Może i Ciebie uwiedzie ta forma.

      Z żelami miałam jeden problem- jeden mało precyzyjny ruch i musiałam całość korygować. Tutaj nie mam tego problemu. Za parę m-cy pewnie doczeka się recenzji a póki co uważam, że Aqua Brow odmieniła moje brwi :)

      Usuń
    3. Pędzę w takim razie po próbkę... że też na to nie wpadłam ;>

      Usuń
  20. na delie mogłabym się skusić :) do utrwalania nie używam nic bo kredka z catrice jest lekko woskowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją mam i faktycznie nie wymagała dodatkowego utrwalania.

      Usuń
  21. Od Onyxa wolę Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveline miałam w planach- zapamiętam że polecasz :)

      Usuń
  22. czyli taki żel sprawdzi się też wtedy kiedy mam ciemne brwi, ale niezbyt gęste i są takie prześwity ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę że wystarczy tylko kredka lub cień do wypełnienia. Chyba że znajdziesz bardziej kryjący żel i z dobry kolorem :)

      Usuń
  23. ja używam żelu z Gosh'a. sympatyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam Delię Onyx, ale produkt ten nie zagrzał u mnie miejsca - forma aplikacji i dozowanie produktu okazały się dość kłopotliwe. Póki co lepiej mi sie używa zwykłego cienia albo kredki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cień i kredka też idzie u mnie w ruch :)

      Usuń
  25. ja od jakiegoś czasu używam fluidlinu do brwi z limitki mac, jest cudowny, doskonale trzyma brwi i łatwo się nim maluje, strasznie żałuje że to limitka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo chciałam im się przyjrzeć bliżej :)

      Usuń
  26. Miałam Delię i dla mnie to była wielce drapiąca szczota, która zbierała za dużo żelu.
    Teraz używam paletki Essence, ale na dniach mi się jaśniejszy cień skończy i zabiorę się za kredkę Essence, a jak zużyję ją to kupię żel Wibo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja czekam co powiesz o Wibo ;)

      Usuń
  27. Obecnie podkreślam brwi tylko cieniem, kiedyś używałam też wosku z Inglota, ale to nie to i cały czas szukam ideału...

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam podobny produkt z Alverde i jestem z niego bardzo zadowolona. Też do niedawna nie podkreślałam jakoś szczególnie swoich brwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może pokażesz go bliżej?

      Usuń
  29. Ja to się boję takiej formy, bo mam wrażenie, że nie będę umiała się żelem posłużyć ;P Mam po prostu cienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie taki diabeł straszny jak go malują, warto się przekonać :)

      Usuń
  30. miałam kiedyś żel z Wibo i jakoś mi nie podpasował...zostanę narazie przy cieniu, chociaż wiadomo że czasem włoski wymagają przyczesania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dodatkowo utrwalam żelem cień, żeby nic mi się nie rozjechało w przeciągu dnia :)

      Usuń
  31. Jeszcze niedawno nie podkreślałam brwi. Jednak na początku roku rozpoczęłam swoją przygodę z cieniami. Ostatnio nabyłam żel Alverde. Mam nadzieję, że wersja dla blondynek sprawdzi się przy moim typie urody. Bałam się sięgać po produkt dedykowany brunetkom, ponieważ zależy mi na delikatnym podkreśleniu brwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z reguły sięgam po te jaśniejsze odcienie. Nawet cień do brwi mam dedykowany dla blondynek :)

      Usuń
  32. Ja nigdy nie używałam takich cudów;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Używam korektora Delia Onyx i jest ok,innych specyfików nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Używałam ELF tak jak Ty (jedną i drugą stronę na brwi), ale kończy się zdecydowanie za szybko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, znika w zatrważającym tempie :]

      Usuń
  35. nie używam żadnych żeli z czystego lenistwa :) Przeczesuję je tylko i uzupełniam 'puste' miejsca :) moja znajoma do utrwalania używa przezroczystej mascary Maybelline Great Lash i jest zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam że Maybelline też posiada taki produkt do stylizacji :) Dzięki!

      Usuń
  36. Żel z Delia moje brwi trzyma w porządku max 2 godziny. Ale najczęściej 1 h. Byłam rozczarowana. Miałam tą poprzednią wersję. Poza tym barwnik rozmazywał się poza włoski. Byłam na nie. Z Elfa też miałam i o wiele lepiej trzymał włoski na miejscu, ale bardzo niewydajny produkt. Z Celia nie miałam. Ale u mnie najlepiej jak do tej pory utrwala włoski brwi odżywka żółta z Celia. Już f3 razy kupiłam ją. Świetna. Lubię też żel barwiący do brwi z Oriflame. Dobrze utrwala, ma świetny kolor i super szczoteczkę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię Delię Onyx, choć ostatnio spróbowałam tego z Wibo i też fajnie dyscyplinuje włoski :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dla mnie to zbędny kosmetyk, cienie lub kredka mi wystarczają :)

    OdpowiedzUsuń
  39. miałam delię jakiś czas i ukradła mi ją mama :D muszę odkupić, bo mam aktualnie żel do brwi z wibo i jak dla mnie jest koszmarny - za ciemny, jakiś taki dziwny kolor. czasami można sobie zrobić krzywdę :) z onyxem takiego problemu nie miałam. ja również używam cienia do brwi - paletki catrice.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie polecasz Wibo? Chciałam go sprawdzić, ale skoro jest jakiś dziwny to jednak wolę kupić coś lepszego, niż ma później leżeć w szufladzie i robić mi wyrzuty sumienia ;)

      Usuń
  40. Aktualnie też używam Delia Onyx i mam ten sam problem z nadmiarem kosmetyku na szczoteczce ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogliby nad tym popracować ;)

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).