12.07.2013

Super liner! / L'Oreal Super Liner Perfect Slim

Sądziłam, że dobry liner w pisaku nie istnieje. Serio! Do tej pory miałam ich mnóstwo z różnych firm, natomiast żaden nie spełniał moich oczekiwań. Absolutnie nie są one wygórowane! Chciałam, tylko żeby robił równomierną kreskę, taką jednolitą i żeby przy lekkim dociśnięciu już zostawiał ślad. Oczywiście znam wiele dobrych linerów w żelu, w kałamarzu itd, ale tu chodziło o pisak! I wiecie co? W końcu go znalazłam ;) 



Może przedwcześnie wypowiadam się na jego temat , bo kupiłam go raptem tydzień temu. Ale jestem tak zadowolona, że muszę napisać o tym tu i teraz, a Wy potraktujcie to jako wstępną recenzję ;) O dalszych jego losach na pewno będę informować na bieżąco :) 



To Super Liner Perfect Slim marki L'oreal jest właśnie moim małym odkryciem. Coś tam kiedyś już o nim słyszałam, ale jak zawsze podchodziłam z dużą dozą nieufności. Bo w końcu miałam już tyle pisaków, które po tygodniu lądowały w koszu, więc dlaczego ten akurat miał być lepszy? 
Nie wiem czy Wy też wyznajecie tę zasadę, ale ja zawsze twierdzę, że tester prawdę Ci powie. W końcu jest mocno eksploatowany każdego dnia i możemy mnie więcej zobaczyć jak po dłuższym czasie będzie sprawdzał się u nas kosmetyk. Ten od linera nie przedstawiał się zbyt przekonująco, ale robił równomierną, czarną jak smoła kreskę. Aplikator miał trochę rozczapierzony, ale doszłam do wniosku że pewnie mocno go naciskali. A tak poza tym super :)


W ten oto sposób znalazłam swój pisak idealny, który gładko sunie po powiece i robi naprawdę wyrazistą i jednolitą kreskę. Taką bez prześwitów czy grudek. Jest intensywnie czarny (z resztą taki odcień wybrałam - Intense Black) oraz bardzo precyzyjny. Potwierdzają się słowa producenta z opakowania:


Co do aplikatora, to jest to bardzo cienka gąbeczka. Można operować samym czubeczkiem, żeby wykonać precyzyjną i super cienką linię lub używać go trochę pod kątem, aby uzyskać grubszą. Konsystencja jest idealna, niezbyt wodnista, ale też nie zastyga jak guma. Nie podrażnił mnie też w żaden sposób, co często zdarzało mi się przy tańszych eyelinerach. Trwałość- cały dzień nawet podczas upałów. Zmywanie też jest bezproblemowe, a używam obecnie micela z L'oreal. 



Tego typu linery są polecane dla początkujących, ponieważ podobno najłatwiej wykonać nimi linię przy rzęsach. Też tak uważam, więc jeżeli chcecie zacząć swoją przygodę z kreskami, szczerze Wam go polecam. Odkąd go kupiłam używam codziennie i coś czuję, że wysmaruję przed upływem terminu ważności, który wynosi 6 miesięcy- tak bardzo go polubiłam :) Super Liner jest naprawdę super! 

P.S. Na dzisiejszym zdjęciu z facebooka też go mam ;) 

133 komentarze

  1. To już któraś z kolei dobra opinia o tym kosmetyku. Ja używam od dłuższego już czasu żelowego Bobbi Brown (swoją drogą nieźle się chłopina trzyma - w stanie użytkowym trwa dzielnie od jakichś 2 lat :D), takich w pisaku miałam w życiu chyba dwie sztuki. Jednym z nich był Bourjois, który szczypał mnie w oczy zaraz po aplikacji, poza tym jakoś rzęsy mi sklejał i ciężko mi się potem aplikowało tusz. Chyba się przez to zraziłam - albo moje umiejętności pozostawiały wiele do życzenia :P W każdym razie na wyjazd taki pisak jest fajnym wyjściem - będę pamiętać o tym z L`oreal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam żela z BB i jest to mój numer jeden ;) Zaczął dogorywać, więc kupiłam zastępce w MACu, ale to nie ta liga ;) Serio, najchętniej opchnęłabym go i kupiła ponownie Bobbika :)

      Usuń
  2. Liner linerem ale jakie ladne kreski robisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* To też zasługa linera, bo wygodnie się nim operuje :)

      Usuń
  3. Chcialabym moc go przetestowac, bo zapowiada sie super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja uwielbiam pisak z essence. mój czarny z niebieskimi napisami na opakowaniu ma bardzo podobną końcówkę, intensywny kolor, nie grudkuje się, nie odbija, nie rozmazuje, no wszystko jest idealne;) a dodam że mam go już od 5 miesięcy i nadal sprawuje się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety te tańsze bardzo podrażniają oczy. Fajny był z Wibo, ale jednak szczypanie było nie do zniesienia ;] Ale dzięki za komentarz, może ktoś skorzysta i wypróbuje :)

      Usuń
  5. Przyznaje się... mam 2 eyelinery w pisaku i ani jednym nie potrafię narysować ładnej kreski. Niestety najgorsze jest to, że mają grube końcówki, a ja przecież na oku preferuje cieniutkie kreski. Masz śliczną kreskę :) zdecydowanie w moim stylu :) Czyli liner godny oblukania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest cieniuteńki, powinien Ci się spodobać :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ale to nie tylko moja zasługa ;D

      Usuń
  7. Fajny ten liner:-) i kreska równiutka:-) ja mam zbyt mocno opadającą powiekę i wszelkie kreski wyglądają na niej tragicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też trochę opada, ale krechę jeszcze widać ;D

      Usuń
  8. faktycznie super, cienka, ładna kreska i do tego fantastycznie namalowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale dobry liner to naprawdę podstawa :)

      Usuń
  9. również szukam idealnego pisaka, teraz wiem gdzie mogę go znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przyjrzeć się mu bliżej :)

      Usuń
  10. Bardzo się cieszę, że napisałaś o nim tak szybko, bo od Twojego postu o nim na Facebook'u, byłam bardzo zainteresowana. Jeszcze w ty miesiącu planuje zakupy kosmetyczne i na pewno go kupię. Od razu sprawdziłam, czy są i u mnie, ale na szczęście tak. Piękną masz tę kreskę, nie wie, ile w tym Twoich zdolności, a ile samego pisaka, ale nawet na swatchu prezentuje się godnie. To super, że nie trzeba sobie nim wydłubywać oka i tak sunąć po powiece robi kreskę bez prześwitów. Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest naprawdę pierwszy, który mogę szczerze polecić. Nie wiem czym będzie Ci wygodniej zrobić kreskę, ale oni oprócz pisaka mają jeszcze wersję w pędzelku. Sprawdź obie i zobacz czym będzie Ci łatwiej rysować. Mi zawsze wydawało się że tymi z pędzelkiem jest trudniej, bo są bardziej elastyczne. Pisakiem na początku zawsze można robić krótkie kreseczki lub nawet kropki, a dopiero później połączyć całość. No nie wiem, techniki są różne. Ważne żeby znaleźć taki produkt, który przy kontakcie ze skórą zostawi ślad, a nie rozmytą plamę. Super liner na szczęście daje radę ;)

      Usuń
    2. Eyelinera używam od kiedy miałam 15 lat, więc wiem już, co się u nie sprawdza nieco lepiej i raczej postawię na ten w pisaku, bo jeśli pędzelek, to taki twardy, który nazywam "kałamarzem", nie znoszę miękkich, cienkich pędzelków. Jeszcze zobaczę testery, o ile będą, dla pewności, ale myślę, że kupię ten. Kusi mnie też ten mazak grubasek. Już się nie mogę doczekać, aż go będę miała :)

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że będziesz tak samo zadowolona :)

      Usuń
  11. ja ostatnio robię kreski flashy linersami z sephory, kupiłam za piątaka za sztukę na wyprzedaży sa sa sa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję, mi kredką idzie średnio ;)

      Usuń
  12. Właśnie dziś widziałam jego reklamę i mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  13. Musze go w koncu kupic,bo juz tyle dobrego o nim slyszalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go kupić:) teraz już wiem,że warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sie rowniez na przyszlosc ;)

      Usuń
  15. Zaczynałam od pisaka z Essence, a teraz używając zwykłego z wąskim pędzelkiem stwierdzam, że z pisakiem więcej kombinacji, wolę pędzelek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba szukac najlepszej metody aplikacji dla siebie :)

      Usuń
  16. Przez ostatnie pol roku malowalam kreske cieniami czernymi z paletek sleeka, teraz mam cos takiego w prezencie od MF- musze sprawdzic jak sie spisze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieni w tym celu uzywam tylko kiedy potrzebuje subtelnego efektu :)

      Usuń
    2. Ja kładę matowy cień ze Sleeka na kreskę namalowaną kredką z MUA, robiłam też tak z granatową kombinacją obu produktów, ale wtedy efekt jest super intensywny, czarny jak smoła, fajna opcja do smokey eyes na wieczór :)

      Usuń
  17. a ja właśnie szukam dobrego linera w pisaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. brzmi super, do tego ta piękna czerń.. rzadko spotykana przy tych pisaczkach :) ja chyba wolę jednak linery żelowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez lubie zelowe, jednak pisakiem jakos szybciej mi idzie ;)

      Usuń
  19. Poznałem go dzięki mojej koleżance. Zachwalała go strasznie! Widzę, że miała rację! Muszę wypróbować, bo nie zawsze mam ochote na zabawę w pędzelki ;pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linerem jest zdecydowanie szybciej :)

      Usuń
  20. Od dłuższego czasu mam go w pamięci, bo dużo osób go chwali. Wstrzymuję się tylko dlatego, że wolałabym jakiś kolor a nie czerń ;) W każdym razie potwierdzasz udany efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to ich minus- same podstawowe kolory :)

      Usuń
  21. miałam go, szybko mi wysechł :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie termin ważności ma raptem pół roku ;)

      Usuń
    2. tak tak, ale 2 miesiące to jednak 3x mniej ;)

      Usuń
  22. Kiedyś uwielbiałam takie w pisaku:) Obecnie wróciłam, ale widzę sporo wad w soim egzemplarzu z Eveline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym właśnie piszę, ciężko znaleźć naprawdę dobry ;)

      Usuń
  23. Przekonałaś mnie. Wrzucę do do koszyka jak trafię na jakąś promocję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas jest promo w Super Pharm i chyba jeszcze w Rossmannie :)

      Usuń
  24. Muszę przyznać że nie mam eyelinera w pisaku. ALe jak najbardziej jestem chętna go przetestować. Skoro polecasz to zapamiętam aby go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, najlepszy jaki dotąd miałam :)

      Usuń
  25. chyba go sobie sprawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz takie linery to warto :)

      Usuń
  26. Ja również nie wierzyłam w eyelinery w pisakach, ale ten zapowiada się całkiem nieźle ;-) Daj znać jak się dalej sprawdzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. wow. Swietny, czy on jest matowy? jesli tak to mnie interesuje. jakis czas tem lupilam cos takiego z loreala..i blyszczsie ta czern. wogule sie nie nadaje do codziennego oka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie tak, ale sprawdź sobie na testerze czy o to Ci chodzi :)

      Usuń
  28. Też się nad nim zastanawiam :)
    Tylko w moim przypadku z pisakami jest tak że dopiero po jakimś czasie ukazują swoje drugie oblicze więc poczekam na wieści jak będzie się sprawował za kilka tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka tygodni to już go nie będzie, namiętnie używam codziennie :D Ale oczywiście notka się pojawi :)

      Usuń
  29. Twoja opinia się nie zmieni. Mam go od ostatniej promocji w Rossie i wciąż jest tak samo dobry, a sięgam po niego prawie codziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dajesz mi nadzieję, że to naprawdę będzie ideał ;D

      Usuń
  30. Miałam raz liner ale dużo bardziej wolę kredki do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety spływają, urok moich powiek i łzawiących oczu ;]

      Usuń
  31. piękne krechy robi :)i jak piszesz że wytrzymuje cały dzień to muszę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  32. ładna kreska. natomiast u mnie właściwie każdy eyeliner w pisaku jaki miałam się sprawdził :D tylko Mariza była średnia ze względu na kolor i pigment wżerający się w skórę powieki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam o Twojej rekomendacji pisaka z Ingrid ;) Tylko mam obawy że moze mnie podrażnić, jak to jest w większości przypadków :>

      Usuń
  33. Ja mam dwie lewe ręce do kresek. W dodatku mój ostatni eyeliner z Essence po kilku tygodniach od otwarcia się skiepścił (końcówka zrobiła się zbyt miękka i pigment do niej nie dochodził) i całkiem zarzuciłam próby zrobienia tego elementu makijażu. Może spróbuję z tym z L'oreala...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właściwie to dwie prawe bo jestem leworęczna :P

      Usuń
    2. hehehe ;) Pomacaj go sobie w drogerii, może okaże się dla Ciebie lepszy niż ten z Essence. A poza tym : trening czyni mistrza ;) Moje pierwsze krechy to była istna masakra ;) Wyjść się z tym na ulicę nie dało, bo jak zaczęłam poprawiać to wychodziły coraz grubsze i nie widać już było nawet cieni :P Jak widać mimo wszystko udało mi się opanować rysowanie kresek ;)

      Usuń
  34. Mi na razie żaden liner nie robi takich kresek jakie mam po Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  35. wygląda bardzo fajnie, jest szansa że mogłabym nim coś zmalować nadającego się do pokazania szerszej publiczności :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  36. O patrz, a ja o nim nie słyszałam ;)
    prezentuje się bardzo ładnie, w zasadzie ja kreski głównie cieniami robię, ale raz na jakiś czas można spróbować czegoś nowego ;)
    więc zacznę na niego polować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz warto, bo jest w promo :)

      Usuń
  37. nie odpowiadają mi liniery w pisaku, ale fajnie, że u Ciebie ten się sprawdził :)))

    OdpowiedzUsuń
  38. mi czarna kreska nie jest zbyt potrzebna do makijażu ;) aczkolwiek ten liner prezentuje się na prawdę super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez niej nie wyobrażam sobie makijażu :) Musi być, chociaż nie zawsze czarna :)

      Usuń
  39. Jaka piękna kreska! Super, że się sprawdził, ja nie mam dobrych wspomnień z eyelinerami w pisaku, ale widzę, że ten daje radę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory też nie miałam ;D

      Usuń
  40. To coś dla mnie, bo ja ciągle nie potrafię namalować prostej kreski...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wspomniałam, tym nawet można kropeczki rysować , a później je po prostu połączyć :)

      Usuń
  41. Właśnie wczoraj go kupiłam oraz od razu użyłam na imprezę u koleżanki. Jak na razie stwierdzam, że jest naprawdę przyzwoity. Zobaczymy jak się będzie sprawdzał dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, czekam na więcej wieści :)

      Usuń
  42. Bardzo ładna kreska...
    A jak cenowo ten eyeliner? Bo mam jeszcze w żelu i aż mnie ściska żeby wypróbować ten, ale nie lubię wydawać kasy jak jeszcze jedną rzecz mam nieskończoną xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest w promo w Super Pharm i Rossmannie za 20 zł ;)

      Usuń
  43. Może warto w niego zainwestować? Ja do tej pory jeszcze nie ogarnęłam rysowania perfekcyjnych kresek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzę Ci, zawsze podziwiam Twoje makijaże ;D

      Usuń
  44. wygląda zdecydowanie ślicznie :) to mnie zachęciłaś :) na pewno go kupię jako eyelinerowa maniaczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry liner to podstawa w mojej kosmetyczce :)

      Usuń
  45. Ładnie wygląda na oku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) I tak jednolicie :)

      Usuń
  46. Cudowna kreska :) Bardzo ładnie wygląda ;) Muszę go mieć :>Ja zawsze mam problem z robieniem ładnych kresek :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym nie powinnaś mieć problemu, bo jest bardzo precyzyjny :)

      Usuń
  47. Ładny efekt;) Piękna kreska!:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jako kompletne beztalencie kreskowe jak zobaczyłam jego reklamę byłam go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz znasz też moją opinię :)

      Usuń
  49. bardzo mnie kusi
    ładne kreseczki Ci wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. No kurczę, trwałość "całodniowa" podczas upałów brzmi przekonywująco :)

    Ładne oczko masz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm, na moich powiekach to fenomen że tak dobrze się trzyma :)

      Usuń
    2. U mnie mogłoby być podobnie - z reguły eyelinery rozmazują mi się i kruszą bardzo szybko. A jeśli w wietrzny dzień dojdzie do tego łzawienie, to lepiej już w ogóle sobie kreskę podarować :)

      Usuń
  51. Ja bardzo lubię takie eyelinery w pisaku. Szybko się nimi robi kreskę. Muszę kiedyś i ten wypróbować, bo jeszcze go nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ja mam taki z Rimmela (nowość) i też jest super! myślałam, że nie podołam takiej formie a jednak się przekonałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka forma dla mnie jest najlepsza :) Zaraz po żelowych linerach ;D

      Usuń
  53. Omijałam linery w pisaku szerokim łukiem, ale muszę przyznać, że zainteresowałaś mnie tym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to szukałam dobrego i znaleźć nie mogłam ;)

      Usuń
  54. Hmm niby intensywny, ale na powiece widać trochę prześwitów. Ja ostatnio dawno nie robiłam kresek i teraz ile razy się za nie zabieram, to jakoś kiepsko mi wychodzą ;) Mimo wszystko wolę linery w słoiczkach, bo pisakami jakoś tak właśnie kiepsko mi się rysowało do tej pory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześwity dlatego, że dopiero na zdjęciach zauważyłam, że nie domalowałam. A to dlatego że jest bardzo precyzyjny i żeby uzyskać taką grubszą krechę muszę tak naprawdę zrobić trzy cienkie :P

      Usuń
  55. Wygląda świetnie! Ale już tyle razy sparzyłam się na eyelinerach w pisaku że chyba pozostanę przy moim ukochanym Rimmel Glam'eyes :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam o nim pozytywne opinie :)

      Usuń
  56. czytałam wiele dobrego na temat tego linera, nie miałam okazji go stosować ale od kilku tygodni moim odkryciem i faworytem jest liner z kałamarzu z Inglota. Zawsze przechodziłam obok niego obojętnie ale po ostatniej recenzji u Inez skusiłam się na zakup i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o nim słyszałam od Agnieszki :)

      Usuń
  57. Widziałam gdzieś jego reklamę i zastanawiałam się czy rzeczywiście jest taki dobry, po Twojej recenzji jak tylko skończę mój liner z Elfa będę musiała się w niego zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak Ci się sprawuje ten z Elfa? Zadowolona jesteś?

      Usuń
  58. Chyba dałaś mi cień nadziei na to, że nie jestem taką łamagą i nie potrafię zrobić sobie dobrej kreski eyelinerem, tylko zwyczajnie zawsze decydowałam się na zły produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mhm jednak liner ma znaczenie ;)

      Usuń
  59. jako totalna kreskomaniaczka muszę go wypróbować, koniecznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Zaciekawiłaś mnie tym linerem... obecnie używam mojego ulubieńca z Bobbi Brown, ale chciałabym spróbować czegoś nowego i najlepiej już z aplikatorem. Ten, który prezentujesz wygląda na dość precyzyjny, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bobbi Brown to mój numer jeden ;) Chyba nic już go nie pobije :)

      Usuń
  61. Też mam taki w pisaku i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja mam z takich w pisaku l'oreal taki złoty chyba też super liner i też się sprawdza podobnie jak ten, który opisałaś jedyne co to pewnie Twoim łatwiej zrobić cieńszką kreskę także będę na niego polować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest, żeby zrobić taką jak na zdjęciach muszę ją nadbudować, czyli zrobić dwie cieńsze ;)

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).