23.08.2013

Bingo! / THE BODY SHOP, BINGO SPA

Kupujecie jeszcze kosmetyki w ciemno? Sądzę, że większość z Was zagląda tu po to, żeby mieć jako takie rozeznanie. Ja też często czytam recenzje przed zakupem, albo chociaż sprawdzam w KWC. Jednak nie lubię się ograniczać, więc czasami idę na żywioł. Ostatnio tak było z odżywkami do włosów.


Rainforest Balance z The Body Shop skusiła mnie promocyjną ceną. Normalnie kosztuje 39 zł, ja dorwałam ją za niecałe 20zł. Chyba więcej nie byłabym w stanie zapłacić, mimo tego że to duża, 400-sto mililitrowa pojemność. 
Przeznaczona jest do włosów przetłuszczających się. Już na drugim miejscu w składzie znajduje się glinka. Do tej pory tylko czytałam o jej zbawiennym wpływie na skórę głowy, ale nie miałam okazji przekonać się o tym osobiście. Muszę przyznać że wykonuje kawał dobrej roboty. Dzięki niej włosy są uniesione u nasady i wolniej się przetłuszczają. To są główne zalety maski, reszta jest już przeciętna. Zapach całkiem przyjemny, konsystencja gęsta, ale dobrze się rozprowadza. Ogromnym minusem za to jest opakowanie. Geniusz, który wpadł na pomysł umieszczenia odżywki w butelce, powinien za karę używać jej do końca życia. 


Jest wykonana z mocnego plastiku, a że zawartość jest gęsta, to jej wydobycie przysparza wiele problemów. Sama nie spływa, a wycisnąć ciężko, więc rano trzeba się trochę nagimnastykować.
Ogólnie oceniam ją dobrze, ale coś czuję  że każda tańsza odżywka z dosypaną glinką sprawdzi się tak samo. Na pewno będę testować taki mix w przyszłości, więc dam Wam znać czy działa. Co do TBS, to nie uważam jej za główny punkt mojej włosowej pielęgnacji, więc wrócę do niej, po warunkiem że znowu trafię taniej.


Maska do włosów z masłem Shea (karite) i pięcioma algami marki BingoSpa trafiłam w Tesco za całe 7 zł. Jak za 500g produktów, to przyznacie że nie jest to wygórowana kwota.  Stosowałam ją nie tylko zgodnie z przeznaczeniem, ale też jako odżywkę. W obu przypadkach działała świetnie. Dobrze się rozprowadzała i miałam wrażenie, że wnikała we włosy. Faktycznie nawilżała, poprawiała elastyczność i sprężystość, dodatkowo wygładzała, ale nie obciążała. Co najlepsze były po niej bardziej mięsiste, a niewiele produktów potrafi to zrobić z moimi cienkimi włosami. Jak dla mnie ideał i nie mam do czego się przyczepić. Nawet zapach mi się podobał, bo był subtelny i przyjemny. Chyba następnym razem zrobię większy zapas ;) 

Wiadomo, że z tego typu produktami bywa różnie, więc nie u każdego się sprawdzą. Osobiście jestem z nich zadowolona. Na pewno rozejrzę się za innymi maskami z BingoSpa, bo cena zachęca do testów. Jeżeli macie jakiegoś faworyta z tej marki, napiszcie mi o tym koniecznie w komentarzu :) 

64 komentarze

  1. Zainteresowałąś mnie ta odzywką z TBS :)
    Tylko zlikwidowali sklep w Krakowie i lipa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był jeden jedyny o.O?

      Usuń
    2. Nie qmam takiej polityki ._.

      Usuń
    3. Sprawdzałam właśnie z ciekawości na ich fb i mają napisane, że jest w PL 13 sklepów, ale adresów tylko 11, z czego 6 to Warszawa...

      Usuń
    4. u mnie niestety też zamknęli... kiedyś do nich pisałam i dostałam odpowiedź, że nie wykluczają ponownego otwarcia w Bydgoszczy. ale póki co ani widu, ani słychu...

      Usuń
    5. W Warszawie na Targówku też zamknęli

      Usuń
  2. Z Bingo Spa Uwielbiam maskę z 40 składnikami aktywnymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, szał! Aż 40 składników :D To musi działać!

      Usuń
  3. Nie miałam żadnej ale za 20zł to kusząca propozycja. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. akurat dzis dwie moje znielubione firmu :) TBS omijam bo przygodzie z żelem pod prysznic ktory capił stara lanią :) a Bingo Spa oslawionych masek do włosów nie uzywałam jednak mam awersje przed ich produktami do pielegnacji twarzy --> ot takie głupie przesądy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czego dokładnie mam unikać do twarzy?

      Usuń
    2. nie mówię, że coś mają złe jednak ich kremy totalnie mnie odstarszają :)

      Usuń
    3. mnie kolagen do twarzy bardzo wysuszył

      Usuń
    4. mnie kolagen do twarzy bardzo wysuszył

      Usuń
  5. Tę maskę z BS już od dawna mam na liście.
    Niestety, w Tesco bywam rzadko raczej.
    A gdy już jestem to masek brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo one z reguły są strasznie kamuflowane. Leżą gdzieś na samym dole i to na dodatek tak upchnięte, że nie widać. Co się dziwić- na stronie producenta są dwa razy droższe niż w tesco ;P

      Usuń
  6. Kosmetyków Bingo Spa nie znam. Nie zdecydowałam się jeszcze na zakup jakiegokolwiek. A jeśli chodzi o spontaniczne zakupy, zwykle decyduję się na takie w sklepie fryzjerskim. Czasami wychodzę na tym lepiej, czasami niestety gorzej (: ale mam już jakieś porównanie, wiem coraz więcej na temat kondycji swoich włosów oraz coraz lepiej znam ich potrzeby oraz upodobania (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklepy fryzjerskie zawsze mnie trochę onieśmielały. Po pierwsze nie wiadomo na co się zdecydować, bo marki w większości nieznane. Po drugie mają duże pojemności, więc jak coś się nie sprawdzi, to ciężko zużyć.

      Usuń
  7. Tę z Bingo to na pewno kiedyś wypróbuję. Niska cena, duża pojemność i świetne działanie - czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej cenie warto spróbować :)

      Usuń
  8. Ostatnio zakupiłam śmietankę z kolagenem do kąpieli i kolagen po opalaniu z BingoSpa - są w fazie testów :) Ciekawe i za niewielką cenę - kolagen kupiłam za 99 (!) groszy (!) a śmietankę za jakieś 8 zł plus wysyłka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta maska firmy Bingo jest jedyną, która nie robiła moim włosom krzywdy. Ale używałam jej jako odżywki, a nie maski. ;] Tak działała lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się w obu przypadkach :)

      Usuń
  10. mialam przygode z Bingo Spa i juz nie wroce do tych produktow. Uzywalam trzech, kazdy mnie zawiodl swoja przecietnoscia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to przeważnie bywa z tanimi kosmetykami :)

      Usuń
  11. maska z Bingo Spa czeka na używanie, ale mam nadzieję, że tak jak wiele dziewczyn będę nią zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę obczaić tę maskę:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam tę maskę i była całkiem spoko :) teraz mam dwa inne warianty ;) tylko tym razem z Auchan, bo tam mają większy wybór, chociaż jest drożej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tesco za to były tylko dwa rodzaje ;]

      Usuń
  14. Oby więcej takich zakupów :] Nigdy nie przykułam uwagi do innych produktów niż masła w TBS :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z reguły kupowałam masła, ale jak widać warto czasami sięgnąć po coś nowego :)

      Usuń
  15. u mnie zakupy 'niedoczytane' mają różne skutki więc raczej nie daje się poniesc emocjom :))) wlasnie sie zastanowilam na d maskami do wlosow i niestety za duzo zalega, az mnie ten stan irytuje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie maski szybko idą, miesiąc albo nawet krócej i już nie ma :)

      Usuń
  16. Mialam odzywke z tbs, opwkowanie faktycznie jest fatalne:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. istny koszmar, będzie mi się śnić do końca życia jak nie mogę rano pod prysznicem wydobyć odżywki ._.

      Usuń
  17. Ta maska Z Bingo to zdecydowanie najlepsza jaką kiedykolwiek miałam! I nie słyszałam jeszcze zeby ktoś nie był z niej zadowolony;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od BingoSpa trzymam się z daleka :)
    Za to TBS kusi mnie nową serią rumiankową, w szczególności olejkiem do demakijażu.

    U mnie zakupy w ostatnim czasie orbitują wokół tylu różnych rzeczy, że... staram się max. doczytać. Nie daję się już ponosić emocjom, no chyba że mówimy o perfumach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam tę maskę z Bingo, ale niestety trafiła mi się bardzo wodnista, z racji tego, że taki już urok naturalnych składników i w sumie tak szybko ją zużyłam, że nawet nie pamiętam czy byłam z niej zadowolona :-P pewnie tak, bo maski Bingo Spa ogólnie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja ciągle kupuję coś w ciemno i zwykle, całe szczęście, zakupów nie żałuję :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Produkty Bingo Spa widziałam w Auchan, ale jakoś nigdy im się bliżej nie przyjrzałam. Przy najbliższej okazji zakupię maskę, bo wydaje mi się, że powinna się u mnie sprawdzić, a jak nie, to nie będzie żal wyrzucić za taką cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ostatnio kupiłam w końcu odżywkę z Balea i uwielbiam jej kokosowo-mleczny zapach <3 moje włosy są po niej gładziutkie, ostatnimi czasy naprawdę są w świetnym stanie, jednak używanie 2 odżywek i jedwabiu coś daje :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię tą maskę, ale lepiej działa u mnie ta z kaszmirem (różowa)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zazwyczaj sprawdzam opinie na temat danego produktu w internecie bo niestety moje stawianie na żywioł w większości przypadków kończy się porażką :( Z tą firmą nie miałam jeszcze styczności o dziwo ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio również byłam na zakupach w TBS i upolowałam promocyjnie bananowy szampon i odżywkę, działają całkiem przyjemnie - włosy są miękkie, wyglądają na zadbane. Co do BingoSpa nigdy nie miałam przyjemności..

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tez kupuje czasamiw ciemno - i raczej jest ok. Ta maska mnie zainteresowala - ale u nas nie ma Tesco - smuteczek :(

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja nie umiem w u mnie w Tesco znaleźć Bingo Spa, a mam ochotę na maskę do włosów, jak i na maseczkę do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  28. mam na liście maseczkę z bingoSpa niech tylko wpadnie mi w łapki:]

    OdpowiedzUsuń
  29. Super sprawa, Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja na Bingo u mnie w sklepie nie mogę trafić jakoś :(
    A szkoda, bo poluję od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie no w końcu muszę wypróbować jakiś produkt z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  32. nie miałam jeszcze ich masek
    ale po tym jak dostałam łupieżu po ich szamponach to uraz mam do marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. wdziałam te produkty w auchanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kurdę ja bym tą odżywkę z TBS przygarnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  35. muszę odwiedzić Tesco, taka maska za 7 zł, to prawdziwa okazja :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Maskę z TBS miałam ale mnie nie zachwyciła. Zresztą to dobrze, bo sklep z Krakowa zniknął :(.
    Co do masek Bingo to jakoś nie mam przekonania, sama nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń
  37. maska bingo spa czeka na swoją kolej, na razie wyciągnęłam łopianową babuszki agafii :) w tesco widziałam jeszcze jedną, taką różową - proteiny kaszmiru i kolagen. odżywkę z TBS miałam i to opakowanie wymyślił faktycznie jakiś geniusz zemsty :D moim zdaniem całkiem niezły kosmetyk, zamknięty w ciele bestii - ja miałam akurat wersję moisture.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię maseczki Bingo Spa:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Maska z Bingo Spa wygląda bardzo ciekawie. Szkoda, że nie sprzedają jej w mniejszych opakowaniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo często kupuję kosmetyki w ciemno, a dopiero później, jak sama wyrobię sobie o danym produkcie zdanie, sprawdzam opinie. Oczywiście bywa też tak, że zakupie coś, bo przeczytałam kilka pozytywnych opinii.
    Co do masek i odżywek tej firmy, to jeszcze ich nie używałam, być może się skuszę, zobaczę.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  41. najlepiej kupić wszystko;)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).