03.08.2013

Grubasek od BOURJOIS / Color Boost 02 Fuschia Libre

Nareszcie! Znalazłam kredeczkę idealną, która spełnia wszystkie moje wymagania. Sądziłam że po przygodzie z Revlonem i Sephorą, taka się nie znajdzie, natomiast marka Bourjois sprawiła mi wielką radochę. Mowa oczywiście o pomadkach w kredce Color Boost



Kosztuje około 25 zł i jest dostępna w czterech kolorach. Nad tym trochę ubolewam, bo tylko dwa z nich mi przypasowały i tylko 02 Fuchsia Libre trafiła do mojej kosmetyczki. Jak sama nazwa wskazuje, wybrałam dla siebie intensywny róż, można by rzec fuksjowy. Niech Was nie zmylą swatche, tak naprawdę jest to głęboki i nasycony kolor, który jednak ciężko było mi uchwycić na zdjęciach. 


Przejdźmy do zachwytów :) Aplikacja jest bezproblemowa, pomadka sunie gładko i nie zostawia żadnych grudek. Usta jednolicie pokrywa kolorem, nie tak jak Revlon. Efekt oczywiście można budować, bo nawet w dużej ilości nie wygląda przesadnie i zachowuje lekką oraz nieklejącą formułę. Przypomina mi bardzo dobrze napigmentowaną szminkę nawilżającą, która łączy w sobie zalety pomadki i błyszczyku. Nie podkreśla skórek, a wręcz je pielęgnuje. Ideał jak dla mnie! 
Utrzymuje się całkiem długo, ponieważ kolor delikatnie wżera się w wargi. Natomiast dosyć szybko znika efekt tafli, ale wystarczy ponowić aplikację, żeby znowu się pojawił ;) Zjada się równomiernie i nie zbiera w kącikach. Kolejnym plusem jest brak zapachu i smaku! Nawet nie wiecie jak to potrafi uprzykrzyć życie, u mnie powoduje duży dyskomfort. 


Według mnie Bourjois postawił wysoko poprzeczkę i pozostałe moje kredki nie sięgają mu do pięt. Według mnie to prawdziwy ideał, szczególnie w okresie letnim, bo posiada SPF 15. Szczerze polecam przyjrzeć się jej bliżej, bo jako szminkomaniaczka jestem całkowicie usatysfakcjonowana! 

96 komentarzy

  1. Świetna jest! Co więcej cena bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena rewela, Revlon się chowa :P

      Usuń
  2. O no to teraz mam na nią poważną ochotę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny ten grubasek:) Bardzo przypadł mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się kolor :)
    I same pozytywne opinie zbiera ta pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z ciekawości weszłam na wizaż i tam też same pozytywy :)

      Usuń
  5. Ładny kolor, ale chyba za odważny dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam doswiadczenie tylko z Idadora. Jest fantastyczna, mam podobny odcien, moze bardziej cukierkowy. Ale cena zabija! 50zł to przesada za taki produkt. Mysle ze na pewno wyprobuje Bourjois a jak mi nie podpasuje to jednak wywale pieniazki na Isadore bo dawno nie bylam pod takim wrazeniem zadnego produktu do ust

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro polecasz to muszę ją zmacać :)

      Usuń
  7. Bardzo ładny kolor ;) Cudownie wygląda na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię go bardzo :) mam ochotę na inne kolory zecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się efekt i chętnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ochote ma ta kredke ale w uk one kosztuja £7.99! to sporo wiecej niz w Polsce. misze poczekac na jakies fajne promo. bardzo ladny kolor a mnie kusi rowniez ten brzoskwiniowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W bootsie zawsze macie fajne promocje, więc czekaj cierpliwie. 8 funciaków to jednak lekkie przegięcie ;)

      Usuń
  12. jutro się na nią skuszę! chciałam już dziś, ale akurat nie mieli ich w moim Rossmannie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swoim Rossmannie też ich nie widziałam, tylko w Super Pharm i Hebe :]

      Usuń
  13. Ślicznie wyglądana Twoich usteczkach!
    Ja jednak chciałabym wypróbować pierwowzoru, czyli Clinique!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka razy chodziłam wokół Cliniqua, macałam, zastanawiałam się nad kolorem i ostatecznie odpuściłam. Uznałam to za zbyt dużą fanaberię. Może jeszcze kiedyś się skuszę ;)

      Usuń
  14. kilka dni temu rozglądałam się za nimi w superdrugu z ciekawości, ale tu ich jeszcze nie było :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, przecież już o tym pisałam... wybacz :)

      Usuń
    2. Podobno już się pojawiają :)

      Usuń
  15. Ja mam pomadkę w odcieniu 03 Orange Punch. Na ustach jej kolor jest mniej intensywny niż może się wydawać patrząc na opakowanie, ale i tak ją uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny kolor i żałuję że mi ie pasuje :)

      Usuń
  16. mam ta i czerwona i kocham... chcialam kupic z revlonu ale teraz nie jestem pewna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam miłych doświadczeń z Revlonem, o szczegółach możesz poczytać w mojej recenzji:
      http://www.iwetto.com/2013/05/revlonowy-grubasek.html

      Usuń
  17. MUA także ma w swojej ofercie pomadki w kredce.aSą bardzo kremowe i ciut mocniej napigmentowane niż Bourjois :). Te macalam ale jakości nie przemowiły pod względem kolorów. Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mua też przykuło moją uwagę i szkoda, że nie mogę ich sprawdzić organoleptycznie przed zakupem ;)

      Usuń
  18. kolor nie mój,ale rozejrzę się w najbliższym Rossmannie i zobaczę czy coś w stronę nudziaków bądź brudnego zgaszonego różu znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ciebie zawieść, są tylko 4 kolory i każdy z nich bardzo intensywny, wręcz cukierkowy ;)

      Usuń
  19. Uparcie testuję wszystkie kolory, fuksje najbardziej do mnie trafiają. Efekt tych pomadek jest niesamowity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz wszystkie? Rewelacja, czekam na posta :)

      Usuń
  20. Pięknie wygląda na ustach;)
    I ma super kolor ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, sukces na całej linii ;D

      Usuń
  21. Chyba jednak pójdę je oglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podzielam zdanie te kredki są naprawdę wypasione ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładnie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam ją tylko mój kolor to pomarańcz :)

    OdpowiedzUsuń
  25. pięknie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny kolor! Idealny na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  27. wręcz kocham <3 ja się zdecydowałam na koral i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na niego miałam ochotę, ale boję się że będzie u mnie zbyt odcinał się od twarzy, jeśli wiesz co mam na myśli ;D

      Usuń
  28. mam, mam i ja :) fajnie nawilża, ale jak dla mnie za krótko się trzyma, znaczy się jak piszesz szybko znika początkowy efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale reszta na plus :)

      Usuń
  29. zgadzam się, wysoko postawiona poprzeczka, mnie w tej chwili kusi już tylko chubby stick od clinique;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, ale jakoś nie mogę się przemóc, żeby kupić ;) Mam wrażenie że to zbyt duża fanaberia ;D

      Usuń
    2. ech też mam takie wrażenie, mogłyby być ciut tańsze.

      Usuń
  30. hoho nie wiedziałam że są aż takie dobre :) mogliby miec więcej kolorków..

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie wygląda na ustach! Świetny kolor! Muszę dopisać tą kredkę do mojej listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę się jej przyjrzeć przy najbliższej wizycie w rossie.

    OdpowiedzUsuń
  33. ślicznie wygląda na ustach :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Na ustach wygląda ślicznie, choć dla mnie zbyt intensywny kolor. Dostałam do testowania tą pomadkę ale w kolorze 03 ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. te kredki wyglądają jak zabaweczki dla małych dziewczynek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z założenia, że my niewiele różnimy się od powszechnie znanego stereotypu mężczyzn- też nie wyrastamy z zabawek i przyciąga nas wszystko co cute, sweet i sparkle ;D

      Usuń
  36. Mam te kredki w trzech kolorach :) Ale mój ulubiony to Red Sunrise :)

    OdpowiedzUsuń
  37. fajny efekt, też chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja również nie lubię smakowych ani pachnących błyszczykow/pomadek do ust !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producenci wiele tym ryzykują, bo jednak większości zapach czy smak może nie odpowiadać ;) Jak mi :P

      Usuń
  39. jestem twarda, nadal się opieram ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ostatnio myślałam nad nią i nad Astorem, ostatecznie nie wybrałam nic, ale burżujka faktycznie prezentuje się świetnie i ma bardzo zachęcającą cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Astor też chciałam, ale ten mdły cukierkowy zapach skutecznie mnie zniechęcił :P

      Usuń
  41. Będę musiała się rozejrzeć za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja zawsze się patrzę jak debil na szafę bourjois i myślę sobie ojej jakie to wszystko drogie, a tak naprawdę to wzięłabym i kupiła jedno porządnie zamiast 3 tanioszki. oh well.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom, ja też rzadko decyduję się na zakupy z ich asortymentu. Obecnie oprócz wyżej przedstawionej kredki, mam tylko róż i lakier. Jakoś nigdy mnie nie kusiły ich kosmetyki... dziwne :P

      Usuń
  43. Miałam na nie chrapkę, ale kolory nie przypały mi do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory to istne cukierasy, więc się nie dziwię ;)

      Usuń
  44. już mam tyle kredeczek, na więcej mnie nie namówisz ;) w końcu znalazłam pędzel :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hurrra! Trzeba było od razu biec na ONZ ;) Daj znać co o nim myślisz!

      Usuń
  45. No to jAK wrócę nie zostanie mi nic innego jak pójść do sklepu je sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
  46. mam pomarańczową kredeczkę i jest świetna :) trochę szkoda, że kolorów jest tak mało, bo pewnie skusiłabym się na jeszcze jeden. twój jest dla mnie trochę za intensywny :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze kupię czerwoną, ale czekam na promo ;D Ostatnie przegapiłam :P

      Usuń
  47. śliczny ten grubasek!:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam trzy kredki: Clinique, Revlon i Astor, wszystkie lubię (Clinique najbardziej), ale Burżujek kusi i przy okazji ja kupię do kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie chętnie przeczytam ich porównanie!

      Usuń
  49. kolor jest przepiekny!

    OdpowiedzUsuń
  50. Cena z porównaniu z Revlonem jest rewelacyjna. Kolor intensywny ale nienachalny. Kusisz mnie bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kolor wygląda przepięknie, jest bardzo wakacyjny, ale wydaje mi się, że zimą też ładnie podkreśli jasną karnację. Kusisz mnie tą kredką :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Baaaaaaaardzo mi się podoba, podobnie jak jej pomarańczowa koleżanka z szafy <3

    OdpowiedzUsuń
  53. kolr jak najbardziej boski :) a do tego jeszcze tyle zalet, oj kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wygląda rewelacyjnie! Czekam na jakieś korzystne promocje i kupuję :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).