08.08.2013

Tanioszka / JOURSNA, SENSE&BODY Pędzle do makijażu

Moje zamiłowanie do pędzli rośnie razem z moją kolekcją ;) Dzisiaj dotarły do mnie kolejne Joursna zamówione z Ebay. Poprzednie, które pokazywałam w poście Chiński zamiennik sprawdziły się tak dobrze, że postanowiłam dokupić jeszcze dwa. Recenzja oczywiście się pojawi, ale jeżeli wahacie się czy warto, to daję Wam zielone światło :)


Według mnie są naprawdę solidnie i dobrze wykonane. Nic się z nimi nie dzieje, włosie nie wypada i bardzo dobrze się konserwują. Używam ich od miesiąca czy nawet dłużej, a moja wstępna opinia cały czas jest pozytywna. Włosie choć syntetyczne jest miękkie oraz elastyczne, świetnie współpracuje z różnymi kosmetykami. Sprawdzają się znakomicie i jestem z nich całkowicie zadowolona. 


Natomiast kolejne trzy pędzelki Sense&Body kupiłam w Hebe. Największym skarbem okazał się ten do pudru. Dwa pozostałe są w porządku, jednak wiele innych marek ma podobne w swojej ofercie. Co je wyróżnia? Cena!
Co prawda kupiłam je w promocyjnej, ale regularna też nie jest wysoka. Pędzel do pudru kupiłam za 13 zł (normalna to chyba 15), do podkładu 8zł, a do cieni 6zł. 


Wykonane są z włosia syntetycznego, więc domywają się bez problemu. Najmniejszy świetnie sprawdza się do korektora. Mają lekkie plastikowe rączki, ale sprawiają wrażenie trwałych. 


Najdłużej używam pędzla do pudru, który serdecznie polecam. Ma uniwersalny kształt, trochę spiczasty, więc sprawdzi się do każdego kosmetyku. Najczęściej używam go do różu lub bronzera, ponieważ przy jego pomocy uzyskuję naturalny efekt. Czujecie się skuszeni? 

99 komentarzy

  1. Wyglądają jak RT ! :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie niewiele się nawet różnią ;)

      Usuń
    2. właśnie miałam to napisać :)

      Usuń
    3. Wizualnie rzeczywiście wyglądają jak RT ;)

      Usuń
  2. Dobrze wiedzieć :) Lecę do HEBE :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja sobie juz tez zamowilam DWA :) tydzien temu ;) i czekam, zobaczymy kiedy dojda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zamówiłaś tydzień temu, to masz przed sobą jeszcze trzy czekania ;)

      Usuń
  4. No kusi mnie ta chińszczyzna, nie powiem! Choć z drugiej strony rozsądek mówi mi, że nie potrzebuję aż tylu pędzli, mam ich całkiem sporą kolekcję! Przyjrzę się tym z Sense & Body bo od niedawna mamy i w Gdańsku wreszcie Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię mieć zapas pędzli do podkładu, ponieważ nie zawsze pamiętam żeby je umyć, a nie wyobrażam sobie używać drugi raz brudnego ;)

      Usuń
  5. jutro idę do Hebe po pędzel do pudru:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam jeden i bardzo sobie chwalę, zamówiłam kolejne, niestety paczka zaginęła. Czekam na zwrot $.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja często zamawiam z Chin i jeszcze żadnej nie wcięło ;] Szkoda, że tak Ci się trafiło :(

      Usuń
  7. Chętnie bym przygarnęła te pędzle z Jorsna - wszystki, ale nie umiem zamawiać z ebaya i musialabym się chyba kimś wyręczyć. Co do twojego pudrowego skarbu to i mnie kusi, ale jak sobie pomyśle w jak dziadowskiej lokalizacji jest szczecińskie hebe i że będę musiała poświęcić cały dzień na wyprawę to mi sie odechciewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie Ciebie rozumiem, przebrnąć czasami na drugi koniec miasta to istna masakra ;) Jeszcze przy tych temperaturach, to już w ogóle się odechciewa wszystkiego :)

      Usuń
  8. Mam 2 chińskie bardzo się z nimi polubiłam :) Szły do mnie prawie 2 miesiące, ale w sumie było warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż dwa? Dłuuuugo!

      Usuń
    2. No niestety, już prawie pogodziam się z myślą, że baby na poczcie mi go wzieły... ;)
      A w ogóle to kupiłam jakiś tydzien temu pędzel do pudru z Hebe i uwielbiam go :D Dzięki za polecenie, bo jest naprawdę świetny do pudru, jescze go do innych rzeczy nie próbowałam ;) I zapłąciłam za niego 11 zł z kawałkiem ^^

      Usuń
  9. bardzo jestem chętna na te pędzle tylko, że jestem noga jeśli chodzi o zakupy na ebay ;( Smuteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niczym się nie różnią od Allegro ;)

      Usuń
    2. niby tak, ale zwykle trafiam na jakiś oszustów lub krętaczy...nie pisane mi są chyba zakupy via internet. Jednak za taką cenę pęwnie spróbuję ;)

      Usuń
    3. No rozumiem, jakby co mam już sprawdzonego sprzedawcę i nie tylko ja robiłam u niego zakupy ;)

      Usuń
  10. kuszą mnie te chińskie pędzelkie z ebaya chociaż w sumie aktualnie żadnego pędzla nie potrzebuje, no ale wiadomo - jeden malutki zawsze się przyda. Nie mniej jednak zupełni nie ogarniam ebaya i paypala więc takie zakupy aktualnie u mnie odpadaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to kasa w kieszeni pozostaje ;)

      Usuń
  11. nie znam tej firmy, większość mam z hakuro i maestro ale chętnie uzupełniłabym braki jakimiś tańszymi , muszę zajrzeć na ebay :) a i do hebe już koniecznie muszę się wybrać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie te są lepsze od Hakuro, a ja ogólnie jestem na nie cięta. Mimo wszytko obie marki z Chin ;)

      Usuń
  12. Zamówiłam dzisiaj, tylko u innego sprzedawcy, 2 zestawy. Dla siebie i dla koleżanki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sense&Body robią niezły szał :) Widziałam je u kilku osób.

    Jak tak myślę o pędzlach, to jednak wolę postawić na sprawdzone marki. Do twarzy mam już udany komplet, jedynie planuję mały pakiet z Mac'a i będę w pełni zaspokojona :D
    A przy okazji Ci się spytam, nie zniknęły Ci czasem napisy z pędzli RT? Bo ostatnio odkryłam, że kilka jest już bez nich :D Niby szczegół, ale....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i miałam napisać - piękny nagłówek ♥

      Usuń
    2. Serio? A sądziłam, że to ja je odkryłam :P Nie widziałam jeszcze żadnej recenzji na ich temat, ale zaraz sobie poszukam :)

      Akurat jeżeli chodzi o aplikację podkładu to wolę mieć zapas ;) Testowałam sobie obie firmy i jak dla mnie wypadają praktycznie tak samo, dlatego nie chcę inwestować w kolejny taki sam pędzel z RT.
      Co do napisów to u mnie nic się takiego nie dzieje, ale nieźle mnie nastraszyłaś ;) Sądziłam, że nie będzie się ścierać, szkoda że jest inaczej ;]

      Dziękuję :* Nie moje dzieło, ale całkowicie w moim stylu :)

      Usuń
    3. Pędzle "migały mi" na FB :D a potem widziałam ochy i achy :)))

      A widzisz, ja do podkładu bardzo rzadko używam pędzli. Najlepiej aplikuje mi się go palcami :D
      Napisy schodzą, co nie prawda nie ze wszystkich ale te które mam do makijażu oczu widzę, że zostały częściowo ich pozbawione.

      Bardzo trafiony :)

      Usuń
  14. KUszą
    są tanie;) i dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja się ostatnio obkupiłam w pędzle i mi starczy :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Choć mam 3 pędzle do pudru, chętnie dokupię 4., ponieważ myję je po każdym użyciu i wolę mieć duże pole manewru, ponieważ włosie nie zawsze schnie tak szybko, jak mogłabym sobie tego życzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z tego samego założenia! Też nie wyobrażam sobie użyć pędzla po podkładzie drugi raz, dlatego wolę mieć więcej i święty spokój o poranku ;)

      Usuń
  17. Czuję się skuszona, tylko teraz mam dylemat, które pędzle z Journsy kupić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miałabyś polecić z tych wszystkich 2 pędzle, to które by to były?

      Usuń
    2. Na pewno jajko (lekko spiczaste), bo świetnie konturuje się nim twarz i nadaje się do kremowych róży lub brązerów. Polubiłam je właśnie za ten nietypowy kształt, ale domyślam się że możesz nie używać tego typu produktów, dlatego poleciłabym Ci zwykłą kulkę (tę na zdjęciu wyżej). A poza tym to skunks, bo jest świetny do podkładu :)

      Usuń
    3. W sumie kulką podkład też fajnie się nakłada ;)

      Usuń
    4. Dzięki, no to zamawiam ;)

      Usuń
  18. Mam te chińczyki, ale skośnego nie kupiłam, bo w sumie nie wiedziałam do czego go będę używać. Chyba dokupię jeszcze jedną kuleczkę ale już innym kolorze żeby było jak rozróżniać, bo są najbardziej uniwersalne.
    Uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jest najbardziej uniwersalny :) Mam podobny z Sephory i używam go do wszystkiego ;)

      Usuń
  19. chyba się skuszę na te chińczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kupiłam chińczyki. Skunksa i jajo - odkąd je mam nie używam nic poza skunksem do różu i wreszcie mam jajo do konturowania (czego często mi się nie chce robić ;), swoją drogą od tygodnia łażę nie pomalowana i dopsz mi z tym ;) ). Gdybym potrzebowała jeszcze jakiegoś z dostępnych - na pewno się skuszę, bo za świetną cenę dostajemy bardzo przyjemne pędzle.
    Hebe niestety nie występuje u mnie we wsi. Szkoda (ale dla mnie może to i lepiej ;) ).
    Buźka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajko jest świetne! Jak sobie pomyślę ile zapłaciłabym za nie normalnie, to kręci mi się w głowie ;) W tej cenie mam jeszcze trzy inne :P

      Usuń
  21. W sumie przydałyby mi się nowe pędzelki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znowu kusisz pędzlami :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też jestem pędzlową maniaczką, a moja kolekcja stale się powiększa. Kupiłam sobie również te chińskie pędzelki a'la RT i choć używam ich na razie krótko, uważam, że są świetne. Zwłaszcza za tą cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam ich od dłuższego czasu i uważam że nic im nie brakuje :)

      Usuń
  24. Te chińskie prezentują się świetnie :) Będę ich doglądać na e-bay. A co do tych z hebe to ja zakupiłam pędzle do różu i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie było, ale będę pamiętać przy następnych zakupach o nim ;)

      Usuń
  25. Ten pędzel do pudru z Hebe prezentuje się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest zadziwiająco dobry :)

      Usuń
  26. Bardzo dobrze się prezentują odpowiedniki RT. Ciekawa jestem jak będzie z nimi po dłuższym używaniu.

    OdpowiedzUsuń
  27. no no, chyba czas na małe zakupy pędzlowe :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Do mnie dzisiaj właśnie poleciała przesyłeczka z podróbką Tangle Teezera ;) Ciekawe, czy wysłał-wysłał, czy wysłał-gońsię. Ale za 5,78zł? Ludu! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nom nom, też zamówiłam, będzie dla kotów :P

      Usuń
  29. Przekonałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja się chyba skusze na powiększenie moich pędzli SUNSHADE MINERALS o Flat top'a i kilka sztuk od Lancrone bo z tego co wnioskuje po recenzjach to są robione na wzór tych z Maestro czy Hakuro a cena jest niższa :) te pierwsze są podobno tego samego producenta co PIXI i EDM więc po co przepłacać??
    a mam już zestaw SM i są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o nich, może zrobisz recenzję na blogu?

      Usuń
    2. w sumie to mam ją w planach ;) ale zastanawiałam się czy zrobić ją przed czy po dokupieniu kilka sztuk.

      ale może faktycznie zrobić dwie osobne recenzje żeby były bardziej wiarygodne i konkretne

      Usuń
    3. Zawsze lepiej dwie, bo można się skupić. Większa ilość rozprasza ;)

      Usuń
  31. Pędzel do pudru z Hebe i ja kupiłam, i jestem bardzo zadowolona.
    Wcześniej skusiłam się na ten do zadań specjalnych, rozcieram nim ewentualne niedociągnięcia w aplikacji różu czy bronzera, do tego sprawdza się świetnie ze względu na swoją delikatność.
    Cena super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to mnie w nim zachwyciło! Nie jest to miotła jak Eco Tools czy Hakuro, tylko bardzo przyjemne, elastyczne włosie :)

      Usuń
  32. Pewnie gdyby nie to, że już pędzli więcej nie potrzebuję, to poczułabym się skuszona, naprawdę. Bo i cena rozkoszna i nawet wygląd przyjemny (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładny nagłówek pojawił się u Ciebie (:

      Usuń
  33. Czuję się bardzo skuszona tymi chińskimi zamiennikami :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale jakie ładne są te pędzle...kurcze...
    Śliczny nagłówek <3

    OdpowiedzUsuń
  35. te chińskie zamienniki muszę zamówić, ale nie mam konta na eBay, a założenie jest nieco skomplikowane ;)

    ps. boski nagłówek :)))!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nee tam, niczym nie różni się od Allegro ;)
      Dziękuję :*

      Usuń
  36. Chętnie zakupię w takim razie ten do pudru ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. kusisz i kusisz tymi pedzlami ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja do twarzy w sumie jestem spełmniona (na moje własne potrzeby) ale przydałoby mi się do oka coś - ciekawe czy są podróby takich doocznych właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam jeszcze, ale czekam kiedy wpadną na ten pomysł ;)

      Usuń
  39. Piękne te białe pędzle.

    OdpowiedzUsuń
  40. kusi ta chińszczyzna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądziłam że już ją masz :D Ebay to zuo! :D

      Usuń
  41. tanioszkę też kupię, a co!

    OdpowiedzUsuń
  42. Pędzle Joursna to hit tego lata wśród blogerek :-)) bardzo je lubię i w zasadzie używam cały czas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, na razie nie do zdarcia ;D

      Usuń
  43. Jak zobaczyłam pierwszy raz te pędzelki a'la RT to oczy mi się zaświeciły, niestety jakoś nie mam odwagi na zakupy na ebay'u. Popatrzę u Ciebie i wielką przyjemnością przeczytam recenzję a na koniec trochę powzdycham:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mozesz mi dac link gdzie je kupiłaś?juz tyle razy na ebayu tradfiłam na uszysta że szok, ale pędzle chce chce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.ebay.pl/itm/390608685100?var=660142747463&ssPageName=STRK%3AMEWNX%3AIT&_trksid=p3984.m1439.l2649

      Usuń
  45. Czuję się skuszona pędzlem do pudru z Hebe:D Myślę, że jeśli tylko będę miała okazje i fundusze zakupie:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam ebay i różnie tanioszki jakie można na nim wyszukać. Te pędzle mam obecnie dwa, ale jeszcze jeden planuję dokupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kurde, chciałabym chyba wszystkie te chinole:/

    OdpowiedzUsuń
  48. Ojej, fajne te pędzle z Hebe!

    OdpowiedzUsuń
  49. Ha! Nareszcie dorwałam dziś ten do pudru bo ciągle jak poszłam to nie było - oczywiście z Twojego polecenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, że się w końcu udało :D

      Usuń
    2. 4 wyprawy do Hebe :D

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).