26.12.2013

CZERWIEŃ OD ŚWIĘTA / Essie Scarlett O'Hara

Nie jestem fanką czerwieni i nigdy za tym kolorem nie przepadałam. Nigdy jakoś specjalnie mi się nie podobał i nie lubię go nosić. Ale od wielkiego święta, czyli raz w roku trafia na moje paznokcie. Mam tylko jeden lakier w tym kolorze - Essie Scarlett O'Hara.


Tak jak bohaterka "Przeminęło z wiatrem" jest charakterny. Przy pierwszej warstwie wygląda lekko malinowo, ale druga nadaje mu głębi i odcień staje się prawdziwie rubinowy. Dodatkowo ma czerwony shimmer, więc pięknie migocze odbijając światło. 


Jakość niestety nie jest najlepsza, bo już po jednym dniu zaczęły ścierać się końcówki. Konsystencja jest lekko wodnista, więc wymaga nawet trzech cienkich warstw lub dwóch hojniejszych. Niestety lekko smuży, więc widać pociągnięcia pędzlem. Najlepiej nałożyć na niego warstwę lakieru do poprawek i ten efekt zniknie. Moja wersja ma też cienki pędzelek, za którym nie przepadam. Zdecydowanie wolę wersję europejską, która ma więcej włosia i lepiej dozuje lakier. 


Jak już wspomniałam nie jest to kolor za którym przepadam, ale Scarlett ma coś w sobie i z tego powodu był to pierwszy lakier Essie w moim zbiorku. Czerwień idealna na święta :)
A co u Was gościło na paznokciach? 
_______________________________________________________________________________________________________________

56 komentarzy

  1. U mnie również czerwień, lecz w połączeniu ze złotem. ;) Essiak przepiękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bordo z golden rose jestem zadowolona i uwielbiam różne odcienie czerwieni na pazurkach ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam czerwienie piękny kolor

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta czerwień, też wolę szerokie pędzelki. Dawno nie kupowałam sobie lakieru Essie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W czasie Świąt czerwień na paznokciach, to punkt obowiązkowy ;)
    U mnie królował Essie Toggle To The Top z tegorocznej zimowej kolekcji. Nieco się na nim zawiodłam, ledwo wytrzymał jeden wieczór i na połowie paznokci zrobiły się wielkie odpryski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie momentalnie starł się na końcówkach, jakieś nietrwałe nam się trafiły :<

      Usuń
  6. Ja nie wiem, u kogoś czerwień mi się cholernie podoba u siebie zdzierżyć na pazurach nie mogę! U Ciebie pięknie, siedzę i wzdycham *___*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee ja też rzadko noszę, jakoś nie przemawia do mnie ten kolor ;)

      Usuń
  7. U mnie czerwień rimmel by Kate - metale, brokaty i perły nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Scarlet to moja ulubiona bohaterka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też raczej za tym kolorem nie przepadam jeśli chodzi o paznokcie. Jeśli już to czerwień preferuję w ubraniach :) Ale na Boże Narodzenie nie ma chyba lepszego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna czerwień, ha bardzo lubię paznokcie w takim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. na takich paznokciach jak Twoje każdy kolor pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny lakier i genialne klimatyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie do konca moje wykonczenie lakieru

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja zamiast czerwieni w tym okresie wolę złoto :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie też był essie ale zielony :) Za perłowymi lakierami nie przepadam, ale czerwień ładna

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekna ta czerwien:) Nie posiadam jeszcze w swojej kolekcji ale moze sie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja czerwienie uwielbiam w niemal każdej postaci :) Piękny lakier!

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja uwielbiam czerwienie! ta jest ładna, choć ja wolę klasyczną wersję :)

    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam beżowy Golden Rose i złotko na serdecznym. Taka szalona jestem:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczności :) Mam bardzo podobny kolorek z GR :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny, szkoda, że nietrwały.

    OdpowiedzUsuń
  22. piękny odcień :) też miałam czerwień przez święta,ale w tradycyjnym odcieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna nazwa, uwielbiam imię Scarlett :)
    Kolor też mi się podoba choć za Essie nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyjemny odcien :) ja tez rzadko nosze czerwien, ale w swieta lubie :) terax nosilam The spy who loved me z opi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna nazwa :) Kolor też niczego sobie. Ja również w święta preferuję czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. moim zdaniem essie ma w ofercie ładniejsze czerwienie, choćby a-list :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Boski! Kocham czerwienie! Muszę sobie jakąś sprawić z essie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wykończenie mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wolę kremowe wykończenie, ale fakt, jest przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja czerwienie uwielbiam więc nie mam żadnych zastrzeżeń :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja też czerwieni jakoś nie noszę, od święta można by rzec :)

    OdpowiedzUsuń
  32. całkiem przyjemny ten lakier :)
    p.s piękne zdjęcia w tym poście!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ładny kolor, szkoda tylko, że widać smugi.

    OdpowiedzUsuń
  34. cudowne zdjęcia! <3
    robiłaś je jakąś inną techniką, na innych ustawieniach niż zawsze? : ) bo wydają mi się trochę inne od pozostałych jeśli chodzi o wykonanie:D (bo tak samo ładne:D)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja czerwień uwielbiam :) A sama nazwa tego lakieru cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Moim zdaniem czerwień na paznokciach to klasyka. Swego czasu miałam mnóstwo czerwonych lakierów w swojej kolekcji. Teraz została sie ich tylko garstka ale mimo to i tak najczęściej królują na moich paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też nie lubię czerwieni... Za to jestem straszną sroką, więc w te święta postanowiłam błyszczeć i na moich pazurkach gościł srebrny brokat z GR:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Na pewno nie moj kolorek i szkoda, ze jakos tak fatalna skoro to Essie :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny kolor, ale perłowe lakiery to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  40. iście świąteczny chociaż ja wolę ciut ciemniejsze czerwienie, burgundy raczej... u mnie na paznokciach ostatnio gościł kolor Moon Walking z seri space dust rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  41. piękny, za to Twoje zdjęcia to dopiero są oszałamiające! <3

    OdpowiedzUsuń
  42. u mnie też czerwień na paznokciach, i też czerwień od Essie ale kolor A list :)

    OdpowiedzUsuń
  43. jestem oczaowana zdjęciami, u mnie miał być Essie Muchi,Muchi a na serdecznych Catrice Ex Pistols. Jednak Muchi, Muchi zaczął mi odpryskiwać na wieczór przed Wigilią (choć pomalowałam nim paznokcie dzien wcześniej i wszystko robiłam praktycznie w rękawiczkach)a na dodatek tak sie zbąblował, że zdecydowałam się go zmyć i nałożyłam tylko odżywkę Nourish Me. Zato obecnie mam Essence, Iced Latte a na serdecznych srebrny brokat :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękna czerwień i przez to że tak połyskująca, to taka odświętna:) Osobiście lubię czerwień na paznokciach, ale nie znoszę zmywać lakierów w tym odcieniu, żadnym innym kolorem się tak nie upaprzę;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Lakier jest w porządku, ale niekoniecznie w moim guście, za to fotki są świetne!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Na moich paznokciach w święta gościł też Essie ale "Bordeaux". I tak jak Essie lubię tak na tym lakierze się zawiodłam, bo nie dość, że potrzebuję do krycia aż 3 warstw to jeszcze szybko się ściera :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba, ale widziałam że nie jest zbyt kryjący. Szkoda, bo kolor śliczny.

      Usuń
  47. Też jakoś nie przepadam za czerwienią na paznokciach i sięgam po nią bardzo okazjonalnie, na ogół nie częściej, niż raz w roku. Jeśli jednak już na nią się decyduję, to wolę bardziej papryczkowy odcień, bardziej wpadający w pomarańcz.

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).