12.12.2013

PASTELE / IsaDora 762 Meadow; 763 Cloud

Jasne kolorki w zimowym okresie trochę są dyskryminowane, więc pora przełamać ten trend. Z dodatkiem brokatu potrafią stworzyć przyjemną dla oka kompozycję, szczególnie na paznokciach. Co prawda dzisiaj będą tylko saute, ale w przyszłości nie jest wykluczone, że taki manicure pokażę :)


Oba lakiery są marki IsaDora z serii Wonder Nail i pochodzą z wiosennej kolekcji 2013 Pastel Graffiti Nails Collection. 762 Meadow przypomina mi raczej rozbieloną pistację, niż tytułową łąkę czy miętę, jak niektórzy lubią go określać. Mimo tego kolor na paznokciach prezentuje się całkiem przyjemnie.  


Natomiast 763 Cloud skojarzył mi się ze śniegiem, chociaż jest to typowy jasny błękit. W połączeniu z białym brokatem będzie wyglądał niezwykle! Jest typowym chłodnym odcieniem, więc nie będzie pasował każdemu.


Z tej serii lakierów pokazywałam już piękny odcień bakłażana, czyli 772 Purple Reign [klik]; a także pastelowy fiolet, czyli 754 Bella Vita [klik]. Na temat ich jakości już się wypowiadałam i w przypadku nowych pasteli niestety jest tak samo, to znaczy średnio. Na plus muszę zaliczyć szeroki i włochaty pędzelek, jednak konsystencja jak i sama trwałość nie są najlepsze. Nie wysychają tak szybko jak obiecuje producent, a dobry top coat to niestety podstawa. Dlatego w tym przypadku cena (około 40zł za 6ml) wydaje mi się trochę wygórowana.

Jak odbieracie takie pastele? Macie lakiery IsaDora w swojej kolekcji?
___________________________________________________________________________________________________________

61 komentarzy

  1. Ten pierwszy jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam pastele, te są śliczne :)
    Nie mam żadnego lakieru z IsaDory :(

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja chociaż nie gustuję w pastelach mogłabym brac wszystkie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pastele to nie moja bajka. Czytal sporo dobrych rzeczy nt.trwalosci tych lakierow, ale chyba wszystko zalezy od pazura;((

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten fioletowy może być :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciemny ladny, pastele mi sie nie podobaja

    OdpowiedzUsuń
  7. pastelowy fiolet byłby mój :D cudny

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię pastele, ale z malowaniem nimi paznokci wstrzymam się do lata. A bordo prezentuje się super.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie cudne!!! Głównie ten rozbielony niebieski <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie ładne są te wszystkie kolory!
    (I mówi to użytkowniczka ciemnych odcieni...)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne paznokcie i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Są cudowne!!! Uwielbiam takie kolory i nie jestem w stanie wybrac jednego, który mi się najbardziej podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  13. noooo świetne są oba :) ten pastelowy fiolet i bakłażan też, niestety cena jak dla mnie stanowczo za wysoka, tym bardziej, że z tego co piszesz, z jakością nie jest rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam, że te odcienie są takie urokliwe! Szkoda tylko, że są takie trudne w obyciu. Trochę widać po nich, że muszą być problematyczne, ach te pastele!

    OdpowiedzUsuń
  15. Niebieski rozbielony - cudo. Szkoda, że znów trwałość do kitu, bo cena przy tym zabójcza :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Isadory nie kupuję po wpadce z kissboksem, ale mam jakieś tam ich produkty. pastele zimą jak najbardziej (chociaż ja nadal katuję piaski i nie wiem czy przestanę kiedykolwiek)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten pistacjowy wygląda ślicznie na Twoich paznokciach , ale ja u siebie nie lubię takich kolorów, nie współgrają z moja karnacją ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobają mi się bardzo te pastelki :) Nie mam jeszcze żadnego lakieru IsaDory.

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo letnie kolorki. Bakłażan jednak to mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z pasteli to ja lubię tylko lile xD reszte mogę oglądać u innych

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie dziś myślałam o tym, że nie znam w ogóle lakierów tej marki :) Ale już sam napis "wide brush" mnie do nich zachęcił.

    OdpowiedzUsuń
  22. Błękit mi się ogromnie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeden i drugi prezentuje się uroczo :)
    Ja jednak wolę pastele latem, wyjątkowo ładnie komponują się z opalenizną :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Piekne kolorki, ale na te porę wolę coś blyszczącego :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie do końca przepadam za pastelami ale na jeden mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. zdecydowanie błękit skradł moje serce :) jest wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo przyjemne odcienie, takie wiosenne, radosne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. oba piękne :) aż mi się zachciało czegoś pastelowego :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy kolor jest cudowny :)
    Zastanawiałam się kiedyś nad tymi lakierami i miałam nawet jeden w łapce ale się rozmyśliłam.

    OdpowiedzUsuń
  30. koniecznie muszę zajść do douglasa po 763 Cloud <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Choć nie przepadam za pastelami, to chętnie przygarnęłabym błękit. Mam słabość do niebieskości:)

    OdpowiedzUsuń
  32. :) co do dyskrymnacji pasteli akurat przed przyczytaniem tego posta pomalowałam paznokcie Fiji z Essie i nałożyłam na to top z Wibo w kolorze jasnego złota. Ja właśnie należę do osób u których bardzo łaodne odcienie niezbyt ładnie wyglądają ale 'ocieplam' je topami.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale piękne zdjęcia! <3 Kolorki ładne, zwłaszcza mięta.pistacja. Ostatnio też sobie przełamałam lakier w podobnym kolorku dodatkiem złota :)

    OdpowiedzUsuń
  34. oba cudne, ale bliżej mi do pistacjowej mięty :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Oba lakiery bardzo mi się podobają, nawet ten zielony ;) Ale jednak błękit wygrywa - obsesyjnie szukam czegoś coś podobnego do Play It Blue z LE Catrice, i ten (+matujący top) byłby chyba najbliższy tamtemu odcieniowi. Tylko ta cena - ała...

    OdpowiedzUsuń
  36. Kocham pastele, zwłaszcza wiosną i latem, choć w zimowym okresie wcale ich nie wykluczam :)
    Obydwa lakiery są piękne i chyba nawet kłopotliwa obsługa nie przeszkodziłaby mi w cieszeniu się nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten błękit bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  38. Drogo drogo.. chociaż na paznokciach wyglądają bardzo ładnie. Lakiery Inglota są 2 razy tańsze, mają szeroką gamę kolorystyczną, a z top coatem trzymają się dosyć długo. Po IsaDora nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wpadł mi w oko ten delikatny błękit ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Odcienie cudowne, uwielbiam takie pastele, ale no właśnie... Praktycznie zawsze nie grzeszą one jakością i nie są łatwe w użytkowaniu... Do tego muszę przyznać, że cena mnie mocno zaskoczyła!

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczne kolory ^^ Bardzo lubię pastele.

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja jakoś nie lubię błękitów i zieleni na paznokciach, nawet w wydaniu pastelowym:)

    OdpowiedzUsuń
  43. pistacja i niebo! oba piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Przepiękne pastele, Meadow wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  45. śliczne kolory, ale teraz królują u mnie ciemności ;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Oj, ja przy mojej karnacji [blada, oliwkowo-szarawa] uzyskałabym takimi odcieniami trupi efekt :D
    Jeśli o samą firmę chodzi, dobrze wspominam paletkę piątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  47. a ja mam taki piękny fiolecik z tej najnowszej kolekcji <3

    OdpowiedzUsuń
  48. Oba są piękne, ale chyba kodowy błękit bardziej do mnie przemawia, ze srebrnym brokatem, będzie jak znalazł na zimowe mani. W sumie pastele do zimy bardzo pasują, sama czasami, żeby odetchnąć od ciemnych kolorów lubię pomalować pazury na pastelowy róż, fiolet czy właśnie błękit :)

    Lakierów IsaDory mam kilka (coś koło 10 sztuk) i bardzo je lubię, chociaż konsystencję mają różną, ale jakościowo nie są złe, ale cenowo mogłyby być jednak tańsze.

    OdpowiedzUsuń
  49. Sliczne ,ale dla mnie jednak letnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. ładne chociaż pastele na moich paznokciach wyglądają tragicznie

    OdpowiedzUsuń
  51. podobają mi się, zwłaszcza zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Wszystkie 4 mi się podobają, wydają sie byc odpowiednie na tę "zimową" porę :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie miałam jeszcze do czynienia z ich lakierami... ale kolory bardzo fajne - szczególnie ta zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Calkiem ciekawy ten groszkowy :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).