23.01.2014

SMOKIN HOT / Essie


Smokin hot to kolejny lakier Essie, który niesamowicie przypadł mi do gustu. Wszedł do stałej oferty zimą 2010 roku. Kolor nie jest łatwy do zdefiniowania. Raz wygląda jak zwykła szarość, innym razem jak typowy ciemny asfalt, a jeszcze w innym oświetleniu ujawnia się w nim odrobina fioletu.  Generalnie jak większość propozycji tej marki jest bardzo oryginalny i od dawna pragnęłam go kupić. Okazja nadarzyła się dzięki w Super-Pharm, gdzie zapłaciłam za niego w promocji 20 zł, zamiast 36. 


Tym razem także nie zawiodłam się na jakości. Wiadomo, że w ofercie każdej firmy trafiają się gorsze i lepsze egzemplarze. W przypadku Smokin Hot wszystko jest na wysokim poziomie. Aplikacja, konsystencja, oraz trwałość całkowicie rekompensują większy wydatek. Na moich paznokciach razem z topem Good to go trzymał się pięć dni, gdzie inne zaczynają ścierać się  po trzech. Do pełnego krycia wystarczyły dwie cienkie warstwy. Nie rozlewał się po skórkach, nie tworzyły się smugi czy bąbelki. Bardzo się polubiliśmy :)



 Lubicie nosić takie burasy?
__________________________________________

84 komentarze

  1. Ładny, ale jednak trochę smutny.

    P.S. Gdzie Twój nagłówek? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się wyświetla, może się nie wczytał w Twojej przeglądarce? Daj proszę znać, bo zaczynam trochę panikować ;)

      Usuń
    2. Mnie wyświetla się Twój nagłówek bez problemów. Nie umiem nosić takich kolorów na paznokciach, choć u kogoś podoba mi się :)

      Usuń
    3. P/S masz cztery dwójki na liczniku obserwatorów :) Mam nadzieję, że to dla Ciebie szczęśliwa liczba .

      Usuń
    4. Tak, bardzo się cieszę :) Dzięki za zwrócenie uwagi :*

      Usuń
  2. Na zdjęciach wygląda świetnie, obawiam się jednak, że w realu byłby dla mnie zbyt szary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie Ciebie rozumiem, bo u mnie te fioletowe tony też nie są zbyt widoczne w porównaniu do zawartości butelki. Mimo wszystko ja kocham takie szarości :D

      Usuń
  3. Piękny, przypomina mi trochę Punk Rock z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo podobny, ale ma w sobie więcej fioletu. Tylko nie wiedzieć czemu u mnie te ciepłe fioletowe tony nie są aż tak widoczne jak w buteleczce. oh well... wszystkiego nie można mieć ;)

      Usuń
  4. Kurcze, no podoba mi się! Przed jego zakupem powstrzymuje mnie podobny (a jednak całkiem inny :D) Merino Cool, który w mojej kolekcji grzeje miejsce od dawna. Tego rodzaju kolory wyśmienicie się u mnie odnajdują, nadają się na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda- są eleganckie, stonowane i idealne na każdą okazję :)

      Usuń
  5. U Ciebie wygląda pięknie, ale ja chyba nie polubiłabym się z tym kolorem

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię burasy :) Nie miałam nigdy lakieru od Essie, ale jestem pewna, że zakupię jakiś kolor niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki smutasek, niestety nie moj kolorek :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że bardzo lubisz lakiery Essie. Ja nie miałam okazji ich jeszcze wypróbować :/

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny, ale na kimś:) Sama jeszcze nie dojrzałam do takich ciemnych kolorów na własnych pazurkach;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobaj mi sie takie brudaski:D sama mam jeden, ale to nie do konca jest to. Ten Essiak mnie zauroczyl:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam takie kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kręcą :D Mogłabym mieć wszystkie tego typu odcienie XD

      Usuń
  12. Ostatnio chciałam kupić, nie było jednak moich kolorów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się za nim nachodziłam :)

      Usuń
  13. Lubię takie ciemne kolory, w tym widzę nutkę fioletu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest jest i dlatego trafił do koszyka :)

      Usuń
  14. O losie!!1 uwielbiam takie kolory. A jaki w każdym oświetleniu wygląda inaczej, to plus dla niego - nie jest monotonnie. Może to lakier o kolorze gradientowym ??

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny :) Przypomina mi Rimmel Salon PRO w kolorze Punk Rock.

    OdpowiedzUsuń
  17. Na początku miałam chrapkę na ten kolor.
    Po czasie (i obejrzeniu wielu słoczy) stwierdziłam, że jest podobny do Punk Rock z Rimmela.
    A tego mam, więc zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dosyć podobny, ale ma więcej fioletu :) Jednak rozumiem Twoje podejście, bo mam podobny też z Bourjois ;) tylko w nim trochę szybciej ścierają mi się końcówki, więc nie darzę go takim uwielbieniem co Essie :P

      Usuń
  18. Lubię takie kolorki, zgaszone, nie do końca jednoznaczne, zdecydowanie jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sliczny kolor, podobnego szukam od jakiegoś czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jakoś za szaroścami nie przepadam. Jeśli już to wolę jaśniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. marze o Essie Clutch Purse, tez taki brudasek:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie przepadam za takimi ciemnymi kolorkami... Dzisiaj za to odebrałam przesyłkę z moim pierwszym lakierem Essie - zdecydowałam się na miętkę mint candy apple, którą chyba też widzę w tle na pierwszym zdjęciu w Twojej notce :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Popielek bardzo efektownie prezentuje się na pazurkach. Lubię takie kolorki !

    OdpowiedzUsuń
  24. jak się pięknie błyszczy;)

    OdpowiedzUsuń
  25. W sumie to mogłabym taki nosić. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam ten kolor i właśnie pisałam o nim na swoim blogu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam :)
    Kolor, który pasuje do wszystkiego ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi też wpadł w oko ten kolor, oczywiście :) Ostatnio tylko rzadko maluję paznokcie i jak już mam na to ochotę i czas, to nie wiem co wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę sporą gromadkę Essiaków już masz :D Tylko się nie uzależnij :D Kolor rzeczywiście ładny i w sumie za 20 zł mogłabym się nawet na niego skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj lubie lubię takie :) Ciekawe tylko jak na żywo? Raz kupiłam fajnego burasa z fioletowym delikatnym tonem z Catrice, no super kolor, a po pomalowaniu na zewnątrz wyglądał dość mało ciekawie. Czekam na jakąś promocję i skusze się na jeden lub dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubie ciemne lakiery:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ladny kolor podoba mi sie bardziej od Chinchilly

    OdpowiedzUsuń
  33. Ładny ale nie dla mnie :) Lubię o wiele żywsze kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  34. noszę burasy, kiedy mam na nie nastrój :) ten wygląda ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękny kolor, szalenie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo mi się podoba, a mam go również dzięki promocji w SP (ahh te promocje) ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja takich szaraków nie lubię u siebie. Za to u innych jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mi się takie kolorki bardzo podobają, ale niestety moja płytka po takich ciemnych kolorach robi się strasznie żółta i brzydko to wygląda ;/

    OdpowiedzUsuń
  39. Ależ cudny! Ehhh, koniecznie muszę sobie kupić jakiegoś Essiaka, ale nie mam nawet top coatu teraz...

    OdpowiedzUsuń
  40. ja uwielbiam takie burasy, jednym z moich ulubionych jest Joko z serii Find Your Colour – Moroccan Mud. Essie mnie kuszą co chwilę pięknymi odcieniami, a niewielkie dotychczasowe doświadczenia pokazują, że z jakiegoś powodu nie chcą trzymać się mojej płytki :/ ale może to tylko konkretne kolory tak mają? chciałabym w to wierzyć. mam Essie Chinchilly, w sumie też szary smut, kolor uwielbiam, ale już następnego dnia po aplikacji zaczyna się ścierać, a bywało i tak, że schodził płatami :(

    OdpowiedzUsuń
  41. wiedziałam, że będziesz z niego zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudny! Akurat taki na niepogodę i bunt przeciwko światu :] Ostatnio nosiłam Rimmel Punk rock by Kate :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Zdecydowanie brudasów nie lubię... są za ciemne dla mnie, ale ta brzoskwinka? z tyłu po prawej... ahh pośliniłam się :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękny! Jesienią i zimą uwielbiam takie kolory.

    OdpowiedzUsuń
  45. u mnie właśnie robi bąbelki, zastanawiam się dlaczego..

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ładny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam ochotę na tego brudasa.

    OdpowiedzUsuń
  48. Kolor cudowny, muszę go obczaić w Hebe :-) zazdroszczę tak pięknych dłoni, ja mam wiecznie problem ze skórkami...

    OdpowiedzUsuń
  49. Rzeczywiście trochę smutny, ale mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Essie ostatnio króluje :) piękny, jak zresztą praktycznie każdy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Widzę, że bardzo lubisz Essie :) Ja nie lubię u siebie ciemnych kolorów, ale na Twoich paznokciach wygląda cudownie :) Bardzo kobieco i gustownie :) Odpowiedni do wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń
  52. Mi się rzadko zdarza nosić takie kolory, stawiam najczęściej na pastele i wesołe odcienie, poprawiają mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Co tu dużo mówić - jest piękny! Chyba nie ma koloru wśród Essie, który by mi się nie podobał :>
    Też zauważyłam, jak Aneta, podobieństwo do Punk Rock, więc ten Essie sobie odpuszczę :-).

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja takie kolory noszę bardzo rzadko nawet za bardzo nie mam takich odcieni w kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Szaraczek, ale bardzo elegancki :) Podoba mi się, ale szarości noszę bardzo, bardzo rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  56. Ha! Dobrze, że go mam :D W przeciwnym razie już wierciłabym się na krześle z zazdrości :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ode mnie tylko jedno słowo... CHCĘ!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie, nie, wcale a wcale mi się nie podoba ;)
    Musisz kusić? Musisz? Na pewno go kupię - śliczny jest !!!

    OdpowiedzUsuń
  60. uwielbiam takie kolory, ostatnio kupiłam Cashmere Bathrobe od Essie, podobny kolor tylko z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Burasków mam mało u siebie, ale ten mi przypadł do gustu. Jeśli buras to ten, może jeszcze szara bura pochodna - Chinchilly - by mi się przydała od Essie.

    Najbardziej czekam na Demure Vix i oczywiście ten pokażesz jako ostatni. :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Może i bury, ale i tak ma w sobie to coś :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja ostatnio bardzo choruję na szarość na wszystkim - paznokcie, makijaż, pościel, wnętrza, ubrania - normalnie szaromaniczka ;) (coś jak Ty i Twoja miłość do fioletu ;D)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ślicznie wygląda ten kolor, choć u siebie wolę inne. :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Wczoraj kupiłam go na promocji w SP za 25zł i... jestem zachwycona ;) W buteleczce wygląda na bardziej fioletowy, na paznokciach jest bardziej szary. Piękny odcień na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, niezwykle urokliwy i dosyć nietypowy :)

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).