06.02.2014

TRIO Z MOCZNIKIEM / Isana Urea 5%



"Pozytywne zaskoczenie" to dobre określenie na moje ostatnie doświadczenia z kosmetykami Isana. Mogę śmiało polecić żele pod prysznic, kremy do ciała czy do rąk. Na szczególną uwagę zasługuje seria Med, a zwłaszcza wersja Urea! Zagościła u mnie cała trójka, czyli krem do rąk, żel pod prysznic oraz emulsja do ciała. Każdy z nich zawiera około 5 % mocznika.


Czasami zastanawiam się czy Rossmann, który produkuje te kosmetyki, nie robi tego specjalnie. Tworzą bardzo typowe opakowania o klasycznym kształcie z prostym designem szaty graficznej. Jakby ta niepozorność miała przyćmić naszą czujność. Na tle innych drogeryjnych opakowań wyglądają dosyć banalnie, nie krzyczą: kup mnie! Dzięki temu cena jest też niższa, bo żaden z nich nie kosztuje więcej niż 10 zł, a często można trafić na bardzo korzystną promocję (3 zł-5zł). Natomiast zawartość okazuje się genialna. Odkrywam kosmetyki, które sprawdzają się całkowicie i  są odpowiednie dla całej mojej rodziny. I taka właśnie jest seria z mocznikiem. 


Tak jak widzicie opakowania przeciętne, na tyle że od kremu do rąk urwała mi się już zatyczka, a ta od żelu ledwo się chybocze. Dawkowanie kosmetyków nie naprzykrza większych problemów. No może oprócz kremu do rąk, który ma bardziej treściwą konsystencję i kiedy się kończy trzeba nieźle maltretować tubkę (można rozciąć,  ale po co? czasami trzeba dać ujście swoim negatywnym emocjom pod koniec dnia i taka tubka cudownie się w tym celu sprawdza. Śpi się po tym lepiej ;)
Prostota zachowana jest też w zawartości produktu. Żel jest transparentny, emulsja  biała i lekka, a krem jak już wspomniałam jest bardziej treściwy i zbity, jednak też niczym nie zaskakuje. Cała seria jest bezwonna, co jest bardzo przyjemną odmianą po intensywnie pachnących kosmetykach. Daje ukojenie, nie kłóci się z perfumami i nie drażni na przykład przed zaśnięciem. 


Działanie jest doskonałe! Nie wysuszają skóry, lekką ją nawilżają i przyjemnie zmiękczają. Używałam ich podczas największych mrozów i na mojej skórze nie pojawiło się żadne przesuszenie. Emulsja i krem dosyć szybko się wchłaniają, a żel dobrze się pieni. Kremu używałam nawet na stopy i tam także poradził sobie wyśmienicie. Jeśli nie macie z nimi większego problemu, możecie śmiało używać go w tym celu. Nie pozostawia lepkiej ani tłustej warstwy na skórze. 
Kolejne atuty to brak parabenów, barwników, parafiny czy silikonów. Żaden z nich mnie nie podrażnił, chociaż wiadomo że jest to kwestia indywidualna. 


Reasumując kosmetyki za grosze potrafią zaskoczyć! Aż mam ochotę napisać: nie szata zdobi Isanę, tylko jej zawartość. Prosta w składzie, a jakże genialna w działaniu. Jeśli jeszcze nie mieliście- serdecznie polecam, dla całej rodziny, bez wyjątku. 
_________________________________________

93 komentarze

  1. Mam krem do rąk z tej serii i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam krem z tej serii i balsam 10% masz rację, super działają a cena jest bardzo przystępna dla każdego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam, że jest też mocniejsza wersja dla wymagających :)

      Usuń
  3. Dokładnie, krem do rąk jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mialam tylko kremu do rak. Bardzo sobie chwale:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Krem do rąk jest czymś cudownym ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, lubię go nakładać grubą warstwą na noc :)

      Usuń
  6. Mialam juz kilka tubek tego kremu do rak i uzywam ich regularnie :) mocznik to jednen z moich ulubionych skladnikow do pielegnacji ciala, zwlaszcza zima :) z przyjemnoscia sprobuje zelu i balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham je! Kiedyś mieli tylko masło do ciała, w małym słoiczku, sprawdzało się rewelacyjnie - a ja mam przecież atopową skórę o mega wymaganiach! Padłam tak jak stałam, kiedy zobaczyłam, że wróciła cała seria i to w jakich cenach! Żel pod prysznic kosztuje +/- 10 razy mniej niż standardowy do atopowej skóry. Balsamów mam już kilka w zapasie, bo ostatnio zawsze jak byłam w Rossmanie i widziałam promocję, to dorzucałam jeden do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie mieli masło! Bardzo je lubiłam i jakoś wypadło mi z pamięci.

      Usuń
    2. Mieli, mieli. Wygodniej się je wydobywało, ale na lotion też nie narzekam :)

      Usuń
  8. Ja się z Isaną Med bardzo lubię ;) Pisałam niedawno o mleczku, tyle, że tym z 10% mocznika. Na prawdę dobre produkty, warto mieć w łazience do walki z suchą skórą - mleczka ostatnio używam również jako kremu do stóp :) Pomogło również przy skórze atopowej męża. Koniecznie muszę teraz zgarnąć ten krem do rąk, ale na razie mi Rossmana zamknęli i jakieś remonty uskuteczniają już 3 tydzień wrrr

    Faktycznie jedyne do czego można się przyczepić to opakowanie - moje już się nie domyka, bo coś tam się urwało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nawet zostawiłam u Ciebie komentarz pod recenzją mleczka. Na pewno je kupię przy następnej okazji. Obecne też świetnie się sprawdza, ale skoro może być lepiej, to co będę sobie żałować ;)
      Mój Rossek też w remoncie :]

      Usuń
  9. Zobaczę u siebie, jestem bardzo ciekawa tego kremu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam tylko krem do rąk. Wielbię :) Muszę wypróbować resztę serii..

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam krem z mocznikiem, ale tym mniejszym stężeniem i jestem zachwycona, w życiu bym nie powiedziała, że krem za 4zł będzie najlepszy! w dodatku akurat ten bardzo przyjemnie pachnie, musze spróbować kiedyś tej serii, którą Ty opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze koniecznie kupić, bo mam krem do rąk z Isany i jest świetny. Tak przy okazji, bardzo przyjemnie się Ciebie czyta, ładnie komponujesz swoje notki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się z Tobą! Ja niektóre kosmetyki Isany też bardzo lubię, a krem do rąk z mocznikiem miałam chyba w poprzedniej wersji? Mi bardzo służył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, przypomniałaś mi, że też go używałam XD Nawet jest recenzja na blogu :P
      Tyle człowiek na siebie smaruje, że już pamięć szwankuje ;D

      Usuń
  14. Dla mnie ta ich szata graficzna jest zdecydowanie na plus! Wydaje mi się, że odświeżyli nieco ich design i teraz cała seria wygląda bardzo profesjonalnie. Dobrze wiedzieć, że cała seria jest taka udana, mam w zapasach krem, więc jeśli mi będzie odpowiadał, to na pewno zapoznam się bliżej i z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację - zmienili szatę. Przypomniałam sobie dzięki komentarzom dziewczyn, że wcześniej miałam już krem do rąk oraz masło do ciała. W obu przypadkach byłam bardzo zadowolona.

      Usuń
    2. Czyli wychodzi na to, że cała seria jest naprawdę udana :)

      Usuń
  15. Bardzo lubię tą serię z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam krem do rąk - bardzo go lubię i będę musiała ponownie go kupić. Emulsję stosuję w pielęgnacji skóry u synka i sprawdza się bardzo dobrze. Na pewno warto wypróbować kosmetyki Isana, bo wśród nich można znaleźć prawdziwe perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja właśnie kupiłam krem do rąk z tej serii, tylko muszę się zmusić do systematyczności, bo w tej kategorii to u mnie słabo ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Próbowałam szamponu, jest bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają też szampon z tej serii? Nie wiedziała, więc dziękuję za info :) Przy najbliższej okazji spróbuję.

      Usuń
  19. uwielbiam tą serię... i całą Isanę :) świetne i tanie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  20. ja jeszcze miałam z tej serii krem do twarzy na noc-byłam również zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że rozszerzyli gamę produktów. To się chwali :)

      Usuń
  21. Mocznik to genialny składnik :-) nie mialam niczego z tej serii isany, ale z balsamu z balei bylam tak zadowolona, ze kładłam go nawet na włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy pomysł, może kiedyś spróbuję :)

      Usuń
  22. z tej mocznikowej serii uwielbiam szampon, jest absolutnie genialny :) a mleczko tak sobie się u mnie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O szamponie dopiero się dowiedziałam, ale na pewno spróbuję :)

      Usuń
  23. krem uwielbiam zużyłam parę tubek , mam balsam tylko wersję z 10% jest mega <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Kusi mnie bardzo ta seria, bo widzę, że wszyscy ją chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  25. skoro tak piszesz to pewnie warto spróbować, a więc spróbuję jak tylko moje balsamy się pokończą :)

    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Zgadzam się, że Isana ma w swojej ofercie kilka perełek. Warto spojrzeć głębiej niż na samo opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. lubię żele pod prysznic z Isany

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam żadnego z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawa jestem, czy krem do rąk z tej serii przypadłby mi do gustu tak bardzo jak ten z mocznikiem "normalnej" Isany. Bardzo chętnie go wypróbuję. Emulsję do ciała również.

    OdpowiedzUsuń
  30. Masz racje, opakowania są dosyć przeciętne, może dlatego ich kosmetyków jeszcze nie stosowałam, bo inne " krzyczą ", swoim wyglądem kuszą i zawsze biorą górę, a tu proszę... Choć akurat ta linia ma fajne szaty, podobają mi się, czerwień do mnie przemawia ;)
    Wypróbuję na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  31. Trzeba wypróbować w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam poprzednią wersję tego kremu i był całkiem ok. Mam ochotę przetestować ten.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo dużo pochlebnych opinii czytałam już o produktach Isana Med z mocznikiem. Jednak wciąż nie składa mi się, aby je kupić, bo ciągle mam spore zapasy i troszkę szkoda dokupywać mi kolejne kosmetyki, tym bardziej, że nie wiem kiedy je zużyję... Ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je przetestować :) na razie w zapasach jest krem do rąk, który upolowałam na wizażowej wymiance:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Ciebie rozumiem :) Ja dopiero co cieszyłam się z pustej szuflady, a tymczasem Eriski dorzuciły nowego towaru. Ehh... ;)

      Usuń
  34. Uwielbiam kosmetyki ISANY! Jeszcze żaden mnie nie zawiódł, a niska cena tylko zachęca do kupna :) Żeli pod prysznic używam notorycznie, a seria z mocznikiem bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Rozśmieszyłaś mnie z tym kremem do rąk ;P Ja raczej nie skusiłam się na kosmetyki Isany, może właśnie przez tę ich szatę graficzną, ale nabrałam ogromnej ochoty na ten krem. Muszę najpierw wykończyć dwa obecne, ale zaraz potem się za nią zabiorę;) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak widać, "nie szata zdobi..." i nie cena świadczy o dobrym działaniu:) ja będę w R to zerknę sobie na te produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem ich ciekawa, w ogóle lubię ichniejsze żele pod prysznic:)

    Zdjęcia na blogu z dnia na dzień piękniejsze:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, staram się jak mogę, ale lustrzanka to dla mnie prawdziwe wyzwanie. Cały czas się uczę i stąd takie lepsze i gorsze zdjęcia :]

      Usuń
  38. Ja również bardzo lubię kosmetyki z Isany, a ta seria z mocznikiem jest naprawdę dobra, własnie przyniosłam tą emulsje do ciała bo jest na promocji ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam krem do rąk i był super!

    OdpowiedzUsuń
  40. Krem dobrze mi znany i uwielbiany :) Natomiast z pozostałą dwójką nie maiłam do czynienia, ale chyba pora ten stan rzeczy zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  41. Od soboty używam mleczka z mocznikiem i na razie jestem z niego zadowolona:) Świetnie nawilża i nie pozostawia lepkiej warstwy:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Moja mama bardzo lubi tą serię, ja jednak lubię te chociaż trochę pachnące kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Emulsję do ciała bardzo chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Muszę spróbować (ale zapasów tyle:P) zacznę chyba od kremu do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  45. jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam żel pod prysznic, ale mnie niestety troszkę wysusza... ale ja mam ogólnie bardzo suchą skórę, także się nie dziwię, bo mało co tego nie robi:) Jednak chętnie spróbuję balsamu i kremu do rąk, bo z nimi pewnie będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to szkoda, ja suchej nie mam, ale jest bardziej podatna na wysuszanie zimą. Co do emulsji to dziewczyny polecają z większym stężeniem 10%. Powinna Ci lepiej pomóc :)

      Usuń
  47. Ten krem do rąk kupiłam całkiem niedawno :)
    Wcześniej miałam tę standardową wersję MED i byłam z niej bardzo zadowolona.
    Mam nadzieję, że z tą mocznikową będzie podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Balsamu do ciała nie miałam możliwości używać ale krem do rąk z mocznikiem kocham miłością ogromną:-) jest rewelacyjny dla mojej skóry zwłaszcza w okresie zimowym:-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo pozytywne zaskoczenie! Gdyby nie Twoja recenzja, to nadal nie zwracałabym na tę linię uwagi :)) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, bo wyglądają bardzo niepozornie :)

      Usuń
  50. Bardzo dobrze, że o nich piszesz. Moja skóra uwielbia wszelkie produkty z mocznikiem a na te konkretne jakoś nigdy nie zwróciłam uwagi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że mogłam pomóc :)

      Usuń
  51. Mam z tej serii tylko krem do rąk, ale jestem z niego bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo lubię tę serię Isany! Krem to mój niezbędnik :-)
    Balsam i żel właśnie kończę.

    OdpowiedzUsuń
  53. To jest taki pewniak. Zawsze szybko wsiąka i zostawia lekki film na dłoniach, co bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Muszę w końcu wypróbować coś z tego zestawu :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Duzo dobrego już czytałam o tym kremiku, ale sama jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  56. Z tej serii najbardziej przypadł mi do gustu żel ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Po raz kolejny widzę, że mocznik to fajna sprawa, miałam kiedyś z SVR próbki kosmetyków z nawet 10% mocznika, tez działały fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo lubię tę serię, szczególnie krem do rąk. Nie lepi się, a jednocześnie świetnie nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  59. Dobrze wiedzieć, że ta seria tak dobrze się sprawdza!
    Jak będę w Rossmannie, to może się skuszę na coś :-)

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetna recenzja:) Mimo, że czytałam wiele dobrego o tych produktach żadnego jeszcze nie miałam. Nie ukrywam, że właśnie ta nieciekawa szata graficzna odciągała mnie od zakupu. Teraz jednak nabrałam chęci by je wypróbować. Myślę, że mogą być fajnym sposobem na zaoszczędzenie kilku złotych, które potem oczywiście będzie można przeznaczyć na jakieś wymarzone mazidło;P

    OdpowiedzUsuń
  61. będąc w rossmannie już miałam w ręce szampon z tej serii, przypomniałam sobie jednak o zapasach i opanowałam, na pewno przetestuję całą tą serię. mam skrajnie suchą skórę i problemy a mocznik jest zbawienny w takich sytuacjach

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie mialam nic z tej serii, ale ja lubie kosmetyki o ladnych zapachach, bo dla mnie meczarnia jest smarowanie ciala

    OdpowiedzUsuń
  63. Nic nie miałam jeśli chodzi o Isane Med ale juz tyle pozytywnych było o nich opinii ze chętnie bym sie na nie skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Masz rację, że szata graficzna nie zachwyca. Jednak jeśli mówisz, że warto to może się skuszę na któryś z produktów. Żel i mleczko wyglądają dla mnie najciekawiej :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Szukałam tej serii dzisiaj u siebie tak samo jak Ziaje Kozie mleko, które mi poleciłaś i nie było ;/ Niby Rossmann jak każdy inny, a połowy produktów nie ma, jedynie dorwałam tam krem na naczynka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wykupili, bo ta seria jest obecnie przeceniona :)

      Usuń
  66. Cieszę się, że trafiłam na Twoją recenzję i jestem miło zaskoczona. Chyba kiedyś się skusze na żel pod prysznic na początek.
    Faktycznie marka własna ma mało ciekawą szatę graficzną, ale wydaje mi się że chodzi o koszty, są tanie i dlatego ich cena może wynosić śmieszne 2-4 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja uwielbiam Isanę - kiedyś, jak się mało kosmetykami interesowałam, to nie chciałam na kosmetyki tej marki patrzeć, bo 'takie tanie na pewno są niefajne, lepiej wziąć Niveę czy coś takiego' - nic bardziej mylnego :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Szkoda ze Rossmanna nie ma w Anglii :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Mam balsam i jest świetny na moją suchą skórę na rękach i nogach. Przez cały dzień jest dobrze nawilżona i przyjemna w dotyku, a do tego nie ma irytującego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Aż wstyd się przyznać ale Isanę odkryłam rok temu (dopiero!!!) i zakochałam się w ich żelach pod prysznic. Balsamów jeszcze nie miałam ale to tylko kwestia czasu. Ta wersja wydaję się być świetna więc chyba na nią się zdecyduję:)

    OdpowiedzUsuń
  71. Z tej serii miałam tylko krem do rąk, który był kompletnym niewypałem w moim przypadku:(((

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).