25.03.2014

Zakupy / CLINIQUE




Wiadomość o nowo otwartym sklepie internetowym Clinique bardzo mnie ucieszyła. Od dłuższego czasu usiłowałam bezskutecznie kupić ich balsam do demakijażu Take the day off. Zużyłam właśnie Emmę Hardie, więc potrzeba była ogromna. Dlatego dwa razy się nie zastanawiałam i złożyłam zamówienie. Zniżek żadnych nie było, ale oferowali darmową wysyłkę kurierem.

Strona wywarła na mnie dobre wrażenie. Layout jest przejrzysty oraz intuicyjny, więc bez problemu można się w nim odnaleźć. Szukanie kosmetyków jest łatwe, a jeśli nastręcza większych problemów, zawsze można po prostu wpisać daną frazę w okienku "szukaj". Do każdego zakupu jako gratis wybiera się dwie miniaturki kosmetyków. Bardzo mi to odpowiada! Wybrałam krem po oczy All About Eyes oraz peeling do twarzy 7 day scrub. Otrzymałam jeszcze próbkę zapachu Calyx.

Formy płatności są dwie, czyli za pomocą karty lub przy odbiorze (dodatkowo 3 zł). Standardowo wysyłka kurierem kosztuje 10 zł, więc kwota nie jest wygórowana. Czas realizacji zamówienia trwa od 3 do 5 dni. Moje trwało tydzień. Złożyłam zamówienie w piątek, w poniedziałek dostałam informację, że zostało wysłane. Jednak numer trackingowy podany w mailu nie działał. Zadzwoniłam więc do nich w czwartek, aby dowiedzieć się jaka jest tego przyczyna. Osoba z którą rozmawiałam powiedziała, że zajmie się całą sprawą i do mnie oddzwoni. Telefonu się nie doczekałam, ale już następnego dnia otrzymałam przesyłkę. 
Okazało się, że nie wpisali mojego numeru mieszkania i wnioskuję, że z tego powodu nie mogłam sprawdzić jaki jest status paczki. Małe niedopatrzenie, ale bardzo istotne.

Pierwsze zakupy niestety nie poszły tak gładko, jakbym sobie tego życzyła. Z drugiej strony nie mam co narzekać, bo strona dopiero co wystartowała i pewnie trochę im zajmie za nim wszystko będzie chodziło jak w szwajcarskim zegarku. Tego im życzę :)
_________________________________________

83 komentarze

  1. U mnie tez byl problem z brakiem numeru mieszkania i numerem trackingowym, ale udalo sie jakos odebrac paczke. Ciekawa jestem tego balsamu do demakjazu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mój przypadek nie był jednostkowy...
      Pierwsze wrażenie po użyciu balsamu mam bardzo dobre :)

      Usuń
    2. Ja również zamówiłam Take the day off + all about eyes + krem superdefense i również nie było numeru mieszkania na liście przewozowym

      Usuń
  2. Ten krem po oczy jest świetny! Miałam kiedyś próbkę i od tamtej pory nie znalazłam nic lepszego..jednak cena trochę odstrasza..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nim różne opinie, dlatego zdecydowałam się na miniaturkę :)

      Usuń
  3. Ciekawi mnie ten krem pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam próbkę tego peelingu 7 day scrub, był fantastyczny, fajnie, że sklep internetowy otworzyli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, bo wybierałam go w ciemno :)

      Usuń
  5. Czaję się na ten balsam do demakijażu. Daj znać jak się sprawdza, będę wypatrywać recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się pojawi. Pierwsze wrażenie mam bardzo dobre, ale zobaczymy czy moja cera go polubi :)

      Usuń
  6. Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii o tym balsamie :) też planuję go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawi mnie ten balsam i będę wyczekiwała Twojej opinii o nim. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krem pod oczy znajduje się w moich zapasach. Jak zużyję bieżący to wezmę się za niego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na wysyłkę kurietem to bardzo tanio :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że otworzyli ten sklep :) Właśnie tego było trzeba mojemu portfelowi :P All about eyes mam, czeka jeszcze zapakowany na półce, bardzo jestem ciekawa tego balsamu do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  11. W końcu Polska powoli przestaje być na wirtualnym marginesie :)
    Za Clinique nie przepadam, ale na recenzję tego balsamu poczekam bo ciekawi mnie jak wypadnie w zestawieniu z EH. Oby lepiej i nie było tak tłusto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest, to od razu mogę napisać :) Konsystencja stała, jak i płynna jest świetna.

      Usuń
  12. Ja również mam chęć na ten balsam do mycia buzi. Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na temat balsamu, też mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie, że został utworzony ich sklep internetowy. Może kiedyś skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się że mają sklep internetowy, na pewno coś tam kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna sprawa z tymi gratisami, już stronkę śledziłam ale na razie poszczę i nic nie zamawiam;p czekam na opinię tego kremu do zmywania makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sklep internetowy Clinique bardzo mnie ucieszyl, bo mam nadzieje dostac duza pojemnosc all about rich w przyszlosci :) szkoda ze ceny maja takie same jak w perfumeriach, poki co brak rabatow... Zobaczymy co z tego bedzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero się rozkręcają, więc może na zniżki trzeba poczekać :)

      Usuń
  18. świetny pomysł z tą stroną i bardzo wygodny szczególnie, że koszty wysyłki nie są wysokie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. śmigam obejrzeć co tam mają :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oooo to już zaglądam :) bo nawet nie wiedziałam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo super lecę zobaczyć co tam ciekawego mają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten balsam do mycia twarzy i mi chodzi po głowie, będę więc czekała na Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio coraz bardziej skupiam się na pielęgnacji mojej skóry w okolicy oczu, przeraża mnie jak widać na niej każdy kolejny mijający rok, dlatego będę czekała na Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgodzę się z Tobą, sklep internetowy to ułatwienie, ja jednak na razie na nic nie zdecydowałam się, mam kilka ich produktów, muszę najpierw je zużyć, ale jak będą fajne akcje promocyjne, to pewnie skorzystam :)
    Początki są zawsze trudne, tym nie mniej fajny pomysł z wyborem miniatur które nas ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ogolnie do pielegnacji Clinique mam sceptyczne nastawienie ( trauma po 3 krokach:() ale ten balsam kusi;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam kiedyś all about eyes i byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  27. od dawna chce wyprobowac take The day Off, a Emme Hardie osobiscie bardzo lubie, tyle ze nigdy nie stosuje jej codziennie a bardziej jako maske lub gdy skora jest przesuszona, co mam nadzieje wraz z odejsciem zimy bedzie ja rzadziej spotykac :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie lubię firmy Clinique, ale chętnie przeczytam Twoją opinię na temat tego produktu do demakijażu, już kiedyś Nissiax83 go zachwalała.

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje zakupy już czasem szły z małymi problemami ale wszystko szczęśliwie się kończyło ;)
    Świetne zakupy zrobiłaś, czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  30. Generalnie Clinique mnie jakoś specjalnie nie kręci, ale ten balsam wzbudza moje zainteresowanie:) Zaczekam więc na Twoją recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Daj znać koniecznie jak sprawdzi się balsam. Jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem ciekawa ich nowych baz pod makijaż oraz kredek Chubby Stick:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Strasznie mnie kusi ten balsam do demakijażu. Gdyby nie cena...

    OdpowiedzUsuń
  34. To już wiem co mnie czeka bo mojego nr też nie ma w trackingu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, czyli wszystko jasne ;)

      Usuń
  35. no w koncu kupilas ten balsam. taj szybko znac czy moj numer 1 i tobie sluzy??!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażenie jest pozytywne :)

      Usuń
  36. Krem do demakijazu by mi się przydał, oj przydał:-) miałaś go juz może? Ciekawe jak by się spisał na mojej mieszanej cerze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem? Nie kojarzę... Jak się konkretnie nazywa?

      Usuń
    2. Zle sprecyzowałam:-) chodzi mi o ten balsam, który właśnie sobie zakupiłaś:-) w fioletowym opakowaniu:-) miałaś go może już wcześniej?:-)

      Usuń
    3. Nie, pierwszy raz :)

      Usuń
  37. Świetnie, że dają tyle próbek. Być może ich nieogarnięcie faktycznie wynikało z tego, że dopiero zaczynają :)
    Też już słyszałam o tym balsamie i jestem tego ciekawa, choć jednak mnie cena odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja chętnie wypróbowałabym tonik złuszczający:)

    OdpowiedzUsuń
  39. a jak ten krem All About Eyes ......dziala bo ja poszukuje dobrego kremu pod oczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem, dam znać :)

      Usuń
  40. Lubie take the day off:-) chetnie wyprobowalabym krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  41. Głośno o tym kremie do demakijażu na zagranicznym YT ;) Mi się ten kremik pod oczy nie sprawdził, ogólnie mam kiepskie odczucia do ich produktów :( Nie wiem, czy ogolnie byly zle dopasowane do mojej cery, czy po prostu ogolnie się nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  42. Czekam na recenzję tego balsamu i ciekawa jestem jak się sprawdzi u ciebie AAE :) Ja dostałam w Sephorze próbkę wersji Rich i naprawdę jestem zaskoczona pozytywnie. Wczoraj wieczorem użyłam Clinique, a dziś rano AA i czuję, że skóra nie jest tak super nawilżona jak po Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mnie nie robi różnicy ich sklep, i tak nie moja półka cenowa :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie próbowałam nic z tej firmy, ale z tego co czytałam na necie, to opinie mają zachęcające :)
    Grunt, że przesyłka dotarła do Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  45. A ja Clinique tak kocham! ;) Bardzo fajne zakupy. A mały błąd z przesyłką trzeba im wybaczyć, początki bywają trudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że wszyscy mieli taki problem ;)

      Usuń
  46. Chętnie poczytam szerszą recenzję o tym kremie do demakijażu :-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wiedziałam, że Clinique otworzyło swój salon w Złotych, ale nie wiedziałam, że ruszyli też ze sklepem internetowym :) Bardzo ciekawi mnie balsam do demakijażu, w pierwszym momencie myślałam, że to krem do twarzy :) Podoba mi się też to, że można wybrać dwie miniatury kosmetyków, super sprawa. Może z tym mieszkaniem to błąd w systemie? Oby po początkowych trudnościach szło im już z górki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że błąd, bo nie tylko ja miałam taki problem.

      Usuń
  48. Ooo miałam ten 7 day scrub cream! Fajny był ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pewnie najpierw będa musieli zaliczyć kilka wpadek, żeby później podobnych uniknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Przynajmniej nie ściągnęli Ci kwoty w euro, jak to bywało w MACu na początku, albo nie zapomnieli o zamówieniu, jak czytałam, że działo się w Sephorze online ;) Na ten balsam oczyszczający mam dużą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  51. clinique online, dobre posunięcie. Czekam na recenzję tego balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Też mam ochotę na balsam do demakijażu, bo mnie ogromnie ciekawi, ale muszę wykończyć i zacząć to co mam :) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Super, że w końcu otworzyli u nas sklep internetowy, bo nie każdy ma dostęp do tych kosmetyków stacjonarnie, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Podoba mi się, że próbki dodają :)

    OdpowiedzUsuń
  54. co prawda przygoda z przesyłką niezbyt przyjemna, ale bardzo fajnie, że dodają do zamówień miniatury produktów. W końcu ich kosmetyki do najtańszych nie należą a dzięki miniaturom faktycznie można sprawdzić działanie produktu i ewentualnie się zdecydować na jego zakup bez późniejszych rozczarowań :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Po pierwsze czekam na recenzję balsamu do demakijażu, nie wiem czy taka forma przypadłaby mi do gustu a chciałabym wypróbować więc zbieram teraz opinie. No i krem pod oczy. Wiem, że to miniatura ale chyba spora więc mam nadzieję, że coś o nim wspomnisz. Uźywam teraz Nuxe ale nie zostanę przy tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
  56. Z niecierpliwością czekam na Twoją opinię tyczącą balsamu do oczyszczania :)
    Sama mam chrapkę na ten kosmetyk!

    OdpowiedzUsuń
  57. Ciekawa jestem tego balsamu do demakijażu. Czekam z niecierpliwością na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Tez poluję na ten balsam do demakijażu :) myśle, że niedługo i ja skorzystam z tego sklepu internetowego :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Za pielęgnacją Clinique nie przepadam generalnie ale bardzo lubię ich linię Redness solution.
    To świetnie, że perfumeryjne marki kosmetyczne otwierają sklepy online :)

    OdpowiedzUsuń
  60. oby szło im lepiej niż Sephorze... ja na razie odpuściłam, i tak mam za dużo wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. haha, wiedziałam, że się skusisz na coś z tego sklepu. Ty zakupo-kometyko-holiczko jedna Ty ;) Fajnie, że była ta darmowa wysyłka!

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie mialam nic z Clinique, jakos mnie te kosmetyki nie kusza

    OdpowiedzUsuń
  63. Czekam na recenzję kremu pod oczy :)) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Czekam na recenzję ;) the the day off - ja ze swojego jestem bardzo zadowolona, nauczyłam się go używać i nie znika mi już w tak ekspresowym tempie, fajnie wiedzieć, że mamy Clinique on line ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja również jestem już po pierwszym zamówieniu ze strony :) Niestety aktualnie wyczerpał się im zapas tego balsamu, więc pewnie skuszę się na niego ponownie dopiero za jakiś czas, ale za to bardzo spodobała mi się oferta gratisów do zamówienia. To mój pierwszy kontakt z marką, ale dzięki temu, że zamówiłam za nieco ponad 200 zł, otrzymałam puszkę z pięcioma miniaturami kosmetyków - tuszem, szminką, CC kremem, serum i kremem pod oczy. Wszystko w naprawdę interesujących rozmiarach (pomadka jest tylko o 0,5 g mniejsza, niż produkt pełnowymiarowy!). Do tego mogłam dobrać sobie standardowe dwie miniatury do zamówienia (mam tylko nadzieję, że będą zmieniać co jakiś czas wybór tych produktów) i miałam darmową wysyłkę. Jeśli chodzi o realizację zamówienia - jestem zadowolona - wszystko było dobrze zabezpieczone i dotarło całe i zdrowe, ale w moim zamówieniu również nie wpisano numeru mieszkania, mimo, że go podawałam (przecież jest do tego osobna rubryka w trakcie wypełniania danych!) i kurier dzwonił z pytaniem o ten numer. Na szczęście sama wysyłka przyszła dosyć szybko, bo zamówienie złożyłam w sobotę, a zamówienie miałam w środę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że dają miniaturki, bo w Sephorze czy Douglasie ciężko je uświadczyć.
      Sądziłam, że już naprawili błąd z nr mieszkania, ale jak widać nie.

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).