05.04.2014

Relaksujący balsam do stóp / PAT&RUB


Mając dobre wspomnienia o balsamie rozgrzewającym do stóp Pat&Rub bez wahania zamówiłam kolejny. Tym razem wybrałam relaksujący, który pachnie trawą cytrynową i kokosem. Zapach poznałam już wcześniej dzięki miniaturce masła z Glossy Box. Cytrusowe aromaty nie należą do moich ulubionych i mogę je tolerować tylko w minimalnej ilości, więc nie kupiłabym z tej serii kosmetyku do ciała czy kremu do rąk. Jest bardzo orzeźwiający i dosyć intensywny przy aplikacji. Owszem czuć kokosa, ale w nieznacznym stopniu. Dla mnie za mało, wolałabym odwrócić proporcje ;) Dziwi mnie też, że nazwali tę serię Relaksującą. Zapach pasuje bardziej do Orzeźwiającej, która tak w ogóle jest subtelniejsza.


Nie przeszkodziło mi to w regularnym kremowaniu i dosyć szybko się przyzwyczaiłam. Na tyle, że właśnie sięgnął dna i przypomniałam sobie, że warto wspomnieć o nim na blogu. W kwestii działania nie jest tak dobry jak ten z serii rozgrzewającej, ale utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia. Stopy są w dobrej kondycji, a pięty zmiękczone. Na pewno nie poradzi sobie z pękającym i zrogowaciałym naskórkiem. Jak sama nazwa wskazuje jest to balsam, czyli lekka konsystencja i takie samo działanie. W moim przypadku zupełnie wystarczające, jednak dla mojego mężczyzny znikome. 

Odpowiada mi, ponieważ szybko się wchłania i nie pozostawia śliskiej powłoczki. Producent sugeruje aby używać go na kolana oraz łokcie. Nie stosowałam go systematycznie w tych rejonach, ale od czasu do czasu wcierałam balsam, kiedy wycisnęłam za dużo. Faktycznie pomagał, ale równie dobrze sprawdzał się na przykład krem z mocznikiem Isana, a cena nieporównywalna ;)


Kosmetyki Pat &Rub są dosyć drogie, ale w zamian otrzymujemy lepszy skład. W tym przypadku mamy masło shea, olejek z trawy cytrynowej, mocznik, witamina A i E oraz kilka ekstraktów roślinnych. Opakowanie jest bardzo wygodne, typu airless. Zawiera 100 ml i kosztuje 39 zł. Oczywiście kupiłam go znacznie taniej dzięki akcjom rabatowym, które dodatkowo się sumują. Jeśli kiedyś ponownie trafię tak dobrą okazję, na pewno się na niego skuszę. Jednak ze względu na zapach nie będę za nim bardzo tęsknić.

 - Produkt wegański, nietestowany na zwierzętach.

53 komentarze

  1. Nie miałam jeszcze nic z Pat & Rub. Jakoś zawsze mi z tymi kosmetykami nie po drodze, a kilka razy już się na stronie czaiłam.
    Może jak trafi się jakaś dobra promocja to w końcu się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to co nic nie piszesz! Odezwę się na twitku :*

      Usuń
  2. Skusiłabym się ze względu na świetny skład :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie kosmetyków typowo do stóp brak ;) Ląduje na nich najczęściej krem, który nigdzie indziej się nie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś tak robiłam :D Albo zużywałam to, co na innych partiach się nie sprawdziło, albo lądował tam krem do rąk ;)

      Usuń
  4. Kremy mają świetne szkoda tylko, że zapach mi się nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio też doszłam do wniosku, że te balsamy pod względem działania są sobie nierówne. Ja miałam balsam do dłoni otulający który jest rewelacyjny natomiast balsam do dłoni z serii rewitalizującej jest pod względem działania słabszy. Do stóp miałam ten z serii rewitalizującej i był dobry ale zapach mnie bardzo zmęczył. Dlatego też skuszę się na balsam do stóp rozgrzewający lub otulający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozgrzewający do stóp szczerze polecam :) Otulający do rąk też mam i jest bardzo fajny.

      Usuń
  6. Nie toleruje tego zapachu:/// zreszta nie znalazlam jeszcze takiego, ktory by mi odpowiadal z pat&rub...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja do stóp nie używam nic, chyba muszą czuć się bardzo zaniedbane:) Tylko obcinam paznokcie i traktuję pięty tarką:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham ich kremy, miałam otulający do rąk i tęsknię za nim okrutnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, też jest bardzo fajny :)

      Usuń
  9. Ja miałam masło z tej serii i zapach był dla mnie dość delikatny i kokosa wyczuwałam :) Seria orzeźwiająca to dla mnie największa bomba cytrynowa z wszystkich w P&R chyba :)
    Te balsamy lubię. Obecnie uzywam serii hipkowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno też jej spróbuję :)

      Usuń
  10. Czas zabrać nogi za pas i ruszyć z pielęgnacją stóp, bo wiosna idzie!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja z tej serii mam do rąk i dla mnie zapach też nie w moim typie...zbyt cytrusowy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak mi się trafi jakaś sensowna promocja to w końcu spróbuję czegoś z Pat&Rub ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubie trawe cytrynowa, ale w niezbyt duzych ilosciach. Mam z tej serii kremik do rak, ktorego uzywam w sumie tylko jak jestem w domu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze z tej firmy nic nie miałam, ale może w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. takie zapaszki lubię najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam krem z tej serii, i również nie czułam kokosa, a zapach nazwałabym orzeźwiającym ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyki Pat&Rub odpowiadają mi pod względem działania, ale nie przepadam za cytrusami. W związku z tym raczej skłaniam się ku kosmetykom przeznaczonym do pielęgnacji twarzy:) Jeśli Pat&Rub wypuści balsam do stóp, który nie będzie pachniał cytrusami, to chętnie się z nim zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają taki z serii otulającej i rozgrzewającej na pewno :) Reszty zapachów jeszcze nie poznałam.

      Usuń
  18. ja właśnie skusiłam się na masło o tym zapachu i mam nadzieję, że nie będę żałować... będzie to moje pierwsze spotkanie z kosmetykami z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tej serii nic jeszcze nie miałam, choć zapach znam z próbki kremu do rąk. Aktualnie kończę orzeźwiający balsam do dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie do stóp jest krem do rąk :) oczywiście ten, który do rąk się nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie zapachy wybieram około lata i faktycznie chyba więcej tam orzeźwienia niż relaksacji :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ja właśnie używam balsamu do stóp z serii Hipoalergicznej, jest doskonały! wiadomo, że największych zrogowaceń nie naprawi, ale nie oszukujmy się – nie do tego służą balsamy do stóp :). nawilżacz z niego świetny i świetnie się wchłania. bardzo go lubię, tylko wydajność bardzo mi się nie podoba (w stosunku do ceny)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, znikają dosyć szybko ;) Szczególnie jak się towarzysz do niego podłączy :P

      Usuń
  23. Akurat za zapachem tej serii wyjątkowo nie przepadam:/

    OdpowiedzUsuń
  24. Pat ma świetne kosmetyki ale faktyczne dość drogie. Choć nieraz sie skuszę;) peeling do ciała i ust bardzo lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam balsamy Pat&Rub, Isany nie ruszę już za nic. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tej serii mam peeling, ale jeszcze nie go nie stosowałam.
    Czeka na swoją kolej :) Zapach specyficzny, przyznaję.
    Myślę jednak, że można się przyzwyczaić.
    W stopy wklepuję wersję żurawinową. Fajna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A dla mnie z kolei zapach serii orzeźwiającej był zdecydowanie silniejszy od tej relaksującej :) Również kocham kokosowe aromaty, więc byłabym uraczona, gdyby P&R stworzyło serię o takiej nucie przewodniej.
    Ten balsam miałam i na moich stopach sprawdzał się świetnie, ale zaskoczyłaś mnie stwierdzeniem, że rozgrzewający był skuteczniejszy. Będę musiała to sprawdzić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosowe kosmetyki z Pat&Rub to świetna propozycja :)

      Usuń
  28. dużo już czytałam o tym balsamie i strasznie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja niestety nie miałam jeszcze nic z Pat &Rub ale na pewno zrobię jakieś zakupy jak trafi się fajna promocja lub rabacik :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Polecam w takim razie balsam do stóp z serii hipoalergicznej :) Zapach jest bardzo delikatny, lekko morski. Dla wrażliwych nosów
    idealny :) A i działanie świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podpowiedź, na pewno spróbuję :)

      Usuń
  31. Muszę się skusić na jakiś krem do stóp od P&R :-) Uwielbiam ich peelingi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie skusiłam się na pierwszy i niefortunnie wybrałam z serii otulającej. Jest kiepski i jestem ciekawa jaki polecasz?

      Usuń
  32. szczerze mówiąc cena nie jest wysoka jak za taki produkt i bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Większość kremów do stóp jakie w życiu stosowałam nie sprawdzało się tak jak powinno, więc zaprzestałam ich kupowania i nakładam na stopy ten sam produkt co na całe ciało. Jednak balsamy z P&R mam ochotę przetestować, bo ich otulające masło do ciała na stopach sprawdzało się u mnie lepiej niż na ciele:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Obecnie stosuję masło do ciała z tej serii i u mnie zapach jest bardzo delikatny, aż się zdziwiłam. Balsamu do stóp od P&R jeszcze nie miałam, ale mam ochotę wypróbować ten z serii rozgrzewającej, o którym wspominasz :)

    OdpowiedzUsuń
  35. gdybym ja była taka regularna w smarowaniu stóp:/

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie się prezentuje :) z firmy Pat&Rub nigdy nie miałam żadnego kosmetyku ale jak tylko będę miała okazję na pewno zakupię sobie jakiś być może ten krem do stóp :).

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam go teraz - myślę, że zdenkuję w tym miesiącu..
    Powiem tak - z całego asortymentu P&R (oprócz serii otulającej) to ten zapach najbardziej mi się podoba, niemniej na dłuższą metę jest męczący..ta trawa cytrynowa ech... mam go chyba z rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pielęgnacyjnie natomiast bez zastrzeżeń ;)

      Usuń
  38. Kosmetyki do stóp stosuję sporadycznie, gdy naprawdę muszę. A wtedy zwykle biorę "konkret" czyli masło shea, oleje, itp. :-)
    Choć ostatnio używam do stóp balsamu do ciała Neobio i jest OK.

    OdpowiedzUsuń
  39. Mnie by taki cytrusowy zapach jak najbardziej odpowiadał . Ja ostatnio kupiłam balsam do stóp firmy Paloma.

    OdpowiedzUsuń
  40. cytrusowy zapach jest dla mnie genialny :) uwielbiam go! jednak miałam go tylko raz i jakoś mnie nie zachwycił :/

    OdpowiedzUsuń
  41. Faktycznie kosmetyki tej firmy są dość drogie i nigdy nic nie miałam, ale winą jest również to, że wciąż mam spore zapasy i staram się niepotrzebnie nic nie kupować. Mimo to firma kusi mnie produktami i jestem pewna, że kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam te z serii Spa, ale wciąż ich nie wypróbowałam czekają na swoją kolej :) Za to lubię ich kremy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).