19.05.2014

Revitalize Your Eyes / ESTEE LAUDER



Kosmetyki marek selektywnych sporadycznie goszczą na moim blogu. Muszą mnie naprawdę zachwycić, abym mogła zdecydować się na pełnowymiarowe opakowanie. W tym przypadku jestem bardzo ostrożna i często staram się na początku zdobyć próbkę lub miniaturkę, aby podjąć decyzję o zakupie. Tak właśnie było z zestawem Estee Lauder Revitalize Your Eyes, który udało mi się kupić w Douglasie za 39 zł. W jego skład wchodzi krem pod oczy Revitalizing Supreme Global Anti-Aging Eye Balm oraz tusz Sumptuous Extreme Lash Multiplying Volume Mascara w odcieniu 01 Extreme Black. Nazwy mają imponujące ;) 


Z tego co zauważyłam, to krem pod oczy kupiony w takiej postaci wypada bardzo korzystnie cenowo. Słoiczek zawiera 5 ml, natomiast tradycyjny 15 ml i kosztuje około 240 zł. Nie trzeba być matematykiem, żeby wiedzieć, że się opłaca. Warto też się zainteresować ze względu na działanie. Co prawda nie mam większych problemów z przebarwieniami czy opuchlizną i nie oczekuję też wygładzenia zmarszczek mimicznych, ale potrzebuję solidnej dawki nawilżenia. W tym przypadku sprawdził się bardzo dobrze. Nie podrażnił i nie spowodował szczypania, nawet jeśli dostał się do oczu. Nie spowodował też łzawienia. 

Przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry. Ma postać lekkiego kremu o blado różowym zabarwieniu. Podobno zawiera drobinki rozświetlające, których szczerze mówiąc nie zauważyłam (może w świetle dziennym są lepiej widoczne). Przyjemnie i nienachalnie pachnie, ale tylko przy aplikacji. Szybko się wchłania nie pozostawiając lepkiej warstwy, ani ściągniętej skóry. Dedykowany jest do stosowania pod makijaż, ale używałam go przed snem wklepując podwójną warstwę. Mimo takiej hojnej aplikacji wystarczył mi prawie na dwa miesiące codziennego używania. Wnioskuję, że pełnowymiarowy słoiczek bez problemu można zużyć w terminie 6 miesięcy (czyli tyle ile wyznaczył producent). 


Pogrubiający tusz Sumptuous Extreme okazał się słabszym ogniwem zestawu. Głównie ze względu na szczoteczkę. Osobiście preferuję silikonowe oraz mniejszych rozmiarów. W tym przypadku od razu widać, że w porównaniu do samego opakowania jest dosyć duża. Niezbyt wygodna i nie potrafiłam podkreślić  nią najmniejszych rzęs. Co do samej formuły, to nie mam zastrzeżeń. Konsystencja jest idealna i od pierwszego otwarcia gotowa do użycia. Jakość jest naprawdę dobra, jak przystało na kosmetyk z tej półki cenowej. Bez problemu można stopniować efekt od naturalnego po ten bardziej dramatyczny. Tusz się nie kruszy i nie powstają grudki. Równomiernie pokrywa rzęsy, a czerń jest idealna. Dobrze też wypada w kwestii trwałości. Nie jest wodoodporny, jednak przy moich łzawiących oczach wytrzymywał cały dzień. 

Ten zestaw obecnie jest dostępny, ale z korektorem pod oczy zamiast tuszu. Żałuję, że nie udało mi się go kupić przy ostatnich zakupach w Douglasie. Na pewno będę się za nim rozglądać, bo dla tego kremu warto!
_________________________________________

88 komentarzy

  1. Ja zakupilam ostatnio ten zestaw, ale z korektorem, mam podobne odczucia co do kremu- faktycznie fajnie nawilza. Okazja niezla, chociaz mam duza zagwozdke czy kupie pelnowymiarowe opakowanie, chyba skusze sie na Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clinique właśnie czeka u mnie na swoją kolej, więc skoro tak go polubiłaś, to chyba spróbuję przed zakupem następnego EL ;)

      Usuń
  2. Ooo, dobrze wiedzieć! Niedługo wybieram się do Douglasa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez mialam ten zestaw i bylam zadowolona. Krem faktycznie mial lekkie drobinki rozswietlajace, ktore byly widoczne juz po aplikacji natomiast tusz jest swietny. Uwielbiam takie szczoty, idealna czern, z przykroscia sie rozstaje bo tusz juz swoje ma i zaczyna sie osypywac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że gdyby szczoteczka była inna też byłabym zadowolona.

      Usuń
  4. Lecę jutro do Douglasa i to koniecznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemny ten zestaw, a za taką cenę to już w ogóle super :) Jak kiedyś gdzieś na niego trafię to z przyjemnością kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za taką cenę wow - a dla mnie super bo wolę nawet wypróbować korektor bardziej niż tusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ciekawe jaki odcień jest dostępny :)

      Usuń
  7. wow, naprawdę się opłaca kupić taki zestaw :) chyba się wybiorę do Douglasa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mialam ten tusz i mi sie podobal, ale tez bez jakiegos strasznego aj awaj.
    Kremu nie mam natomiast mialam dzienny i uwazam za rewelacyjny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogółem wypadły dosyć pozytywnie :)

      Usuń
  9. Za tą cenę to mimo wszystko warto wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A jeszcze mi sie przypominalo, wszytskie produktu, ktore nazywaja sie balm mozna stosowac jako maski - takze na powieki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ale jakoś szkoda mi było ;)
      Może następnym razem.

      Usuń
  11. Cena warta wypróbowania! Muszę odwiedzić Douglasa może w moim będzie ten zestaw z korektorem to się z chęcią na niego skuszę, bo szukam dobrego kremu pod oczy:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie, pełnowymiarowe opakowanie jakieś wielkie nie jest, a tutaj za tak małą sumę ma się produkt na 2 miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie zestawy miniaturek z Douglasa, mogłabyś np. kupić 3 takie zestawy i mieć 15 ml kremu (czyli pełnowymiarowe opakowanie) za 120zł. Czyli o połowę mniej niż normalne opakowanie - i do tego z miniaturkami tuszu do rzęs. W sumie jest dodatkowy plus - krem dłużej zachowuje świeżość, bo dopiero po wykończeniu 5 ml otwierasz kolejne, a w przypadku oryginalnego opakowania całość narażona jest na działanie bakterii, światła itd. znacznie dłużej ;)
    Ostatnio zaopatrzyłam się w zestawy Lancome Hydra Zen, z kremem do twarzy po 15 ml w każdym zestawie - również wyszło bardzo korzystnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- bardzo się opłaca :) Używałam Hydra Zen, ale w moim przypadku kiepsko nawilżał.
      Daj znać czy spełnił Twoje oczekiwania.

      Usuń
    2. U mnie właśnie nawilża świetnie, przynajmniej jeśli chodzi o krem na dzień. Do tej pory stosowałam nawilżająco-matujący Nuxe i po paru godzinach czułam, że skóra jest jakby spięta, lekko przesuszona...Po użyciu Hydra Zen rano przez cały dzień nie mam z tym żadnego problemu, i przy tym nie jest też za tłusty :) Ale ja mam cerę mieszaną, potrzebuję bardziej nawodnienia niż nawilżenia i ten krem mi to daje.

      Usuń
  14. Miałam miniaturkę tego kremu ale mi nie podszedł. Używałam też dwóch innych kremów pod oczy EL i ja chyba ich nie lubię bo mają taką żelową-silikonową konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie odczułam dużej ilości silikonu. Mam porównanie, bo obecnie używam Creme Riche z Yves Rocher i wydał mi się silikonowy w porównaniu do EL. A jaki krem pod oczy polecasz?

      Usuń
    2. Chodzi mi o to,że one nie są takie kremowe. Nie mogę nie przyznać,że nie działały ale jakoś mało nawilżające były. Czułam,że potrzebuję dołożyć coś jeszcze.
      Ja lubię tego Eisenberga,co mam:)

      Usuń
    3. Może kiedyś będzie dane mi spróbować :)

      Usuń
  15. Oj zjeździłam kiedyś (przy okazji) za tym zestawem cały Poznań i Konin i nie udało mi się kupić :P
    Zależało mi głównie na tym kremie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak jest jak czegoś się bardzo szuka :]

      Usuń
  16. Nazwy kosmetyków EL <3 Miałam okazję próbować tego kremu i rzeczywiście jest bardzo dobry, pielęgnacja na najwyższym poziomie! Muszę się rozejrzeć za tymi zestawami, sama kiedyś dorwałam podkład Double Wear Light, kredkę, maskary... Świetna inicjatywa EL i Douglasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie tylko EL, wiele marek zaczyna brać przykład. Chociażby Clinique ;)

      Usuń
  17. również wole miniaturki by sprawdzić wcześniej działanie, zanim wydam pieniądze na pełnowartościowy produkt i dobrze wiedzieć o tym zestawie chyba sama się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam ochotę na ten zestaw, ale ostatecznie odpuściłam, bo i tak już spore zakupy zrobiłam;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, świetnie finansowo wypadł ten zestaw! Za takie pieniądze spróbować marki luksusowej, to bardzo fajna opcja. Podoba mi się szczoteczka, podobną ma jeden z tuszy Lancome, który ostatnio przerabiałam i u mnie się ona sprawdza. Moją piętą Achillesową jest strefa pod oczami, więc krem ten bardzo mnie zainteresował, zwłaszcza że wygląda na to, że ma świetne działanie. Nie wiedziałam, że Douglas ma takie fajne promocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powinnaś być zadowolona z tego zestawu :)
      Był dostępny też online.

      Usuń
    2. No ja wiadomo, nie mam dostępu do polskiego Douglasa :) Ale będę próbowała go szukać u siebie!

      Usuń
  20. w internetowej ofercie douglasa nie ma tego zestawu w ofercie tylko w sklepie stacjonarnym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swój kupowałam stacjonarnie, online też chyba mieli ale z korektorem.

      Usuń
    2. online juz nie ma więc jutro się wybiorę na polowanie w stacjonarnym :)

      Usuń
    3. Powodzenia w takim razie :)

      Usuń
  21. naprawdę korzystnie cenowo wypadł ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo często gdy jestem w Douglas pierwszym miejscem w jakie się kieruję są kasy bo tam najczęściej są wystawione tego rodzaju rarytasy :) jakieś 1,5 roku temu w podobnym zestawie też Este Lauder kupiłam tusz i kredkę. Oba produkty się sprawdziły, choć tusz dawał taki efekt jak L'Oreal Vollume Million Lashes (który jest tańszy), kredkę mam do teraz i jest ma głęboki kolor a przy tym jest kremowa choć nie rozmazuje się na powiece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym zestawie nie słyszałam :) Dzięki za opinie, jeśli się na niego natknę, pewnie kupię z ciekawości.

      Usuń
  23. W takiej cenie naprawdę warto próbować! Nie jestem szczególnie zainteresowana wysokopółkową pielęgnacją, ale jeśli chciałabym ulokować swoje pieniądze w którymś z tego rodzaju kosmetyków, to na pewno wypróbuję Twoją metodę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się czaiłam na zestaw z korektorem. Zjeździłam wszystkie Douglasy w promieniu 60 km (!) i nigdzie go nie ma :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak to bywa z tego typu okazjami :]

      Usuń
  25. Z EL stosuję tylko podkład i róż, jestem z nich zadowolona nie miałam jeszcze okazji używać kosmetyków do pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  26. Taki mini zestaw sama chętnie bym wypróbowała, myślałam że tusz mnie skusi recenzją, ale jednak to krem pod oczy mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  27. :-) Douglasa oddalonego mam od siebie jakieś 100km więc podejrzewam, że zanim się tam wybiorę będzie po promocji, a z chęcią przetestowałabym ten kremik. Na tę chwilę używam Redermic R k jestem zadowolona, bo idealnie nawilża i jest przeciwzmarszczkowy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go w planach, ale w końcu skusiłam się na coś innego. Czekam w takim razie na Twoją opinię :)

      Usuń
  28. mialam kiedys kilka kosmetykow pielegnacyjnych z EL.
    Kazdy kosmetyk byl swietny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O kurcze, też bym chętnie to wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurczę kupiłabym dla wypróbowania samego kremu pod oczy, ale obecnie nie mam nawet czasu na zajrzenie do jakiegokolwiek sklepu czy drogerii więc zanim mi się uda to już pewnie nie będzie dostępne... W każdym razie bardzo fajny zestaw, ja kiedyś w douglasie kupiłam podkład Estee Lauder Double Wear za 39zł - też świetny deal za połowę pełnowartościowego opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się na niego skusiłam i dobrze zrobiłam, bo zupełnie mi nie przypasował ;)

      Usuń
    2. a mi właśnie bardzo przypasował :) jakby był jeszcze raz w tej promocji to myślę że kupiłabym ponownie :)

      Usuń
  31. Genialny zakup Iw! Wszystko można spokojnie po testować i stwierdzić czy chcesz później opakowania pełnowymiarowe czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiedziałam, że ten zestaw był w komplecie z tuszem do rzęs! mam z korektorem, z którego jestem bardzo zadowolona :)
    kremu używam zawsze rano pod makijaż, czasami też wieczorem i delikatne drobinki moim zdaniem ma ;) poza tym nie jest to może "bomba nawilżająca", ale świetnie się spisuje pod oczami i idealnie współpracuje z korektorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku był dostępny z tuszem :)

      Usuń
  33. bardzo fajny jest taki zestaw, i tak jak mówisz opłaca się nawet dla samego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. zdecydowanie opłaca się kupować miniatury. Widać to po Twoim zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zaciekawiłaś mnie bardzo tym kremem pod oczy, choć nie ukrywam, że cena pełnowymiarowego opakowania zabija ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto spróbować przed zakupem :)

      Usuń
  36. Tych produktów nie używałam ale markę Estee Lauder znam. :) Miałam podkład DW i jeden tusz do rzęs ale już nie pamiętam nazwy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam nic z tej firmy, bo najzwyczajniej w świecie szkoda mi pieniędzy, staram się przy zakupoach kirować rozsądkiem a nie tylko logo i marką. Zresztą sama to słusznie zauważyłaś. Jeżeli ten zestaw jest wciąż dostępny (nawet z korektorem) to lecę do douglasa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno był w sprzedaży, a co do dostępności to już różnie z tym bywa ;)

      Usuń
  38. Ten krem od dawna chodzi mi po głowie. Moja Mama stosuje z tej serii krem do twarzy i jest z niego niezwykle zadowolona. Taki duet z przyjemnością bym przytuliła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej możesz trochę uszczknąć z maminego słoiczka ;)

      Usuń
  39. Krem zapowiada się obiecująco, więc jeśli będę przechodzić obok Douglasa nie omieszkam wstąpić ;) Jeśli chodzi o tusz, to mnie nie kusi. Nie lubię płacić za samą markę, a znam kilka maskar, które mnie nie zawiodły i są w cenie ok. 20 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Ciebie rozumiem, bo sama sięgam tylko po drogeryjne tusze.

      Usuń
  40. Faktycznie niezła cena :) Dawno nie byłam w Dougim, chyba czas się wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Rzeczywiście warto było wydać 39zł, żeby chociaż spróbować kremu pod oczy. Ciekawe czy te zestawy dostępne są online..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć były, ale nie wiem jak jest obecnie.

      Usuń
  42. Oja oja czemu nie wiedziałam, że takie cudo można kupić! Krem to moje marzenie, a wolę wersję z tuszem, niż z korektorem, muszę wypatrywać takich cukierasków, bo zawsze jestem w tyle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto rozglądać się przy kasach, bo tam są zawsze wystawione :)

      Usuń
  43. Mialam probke kremu, ale zupelnie mi nie podpasowal:///

    OdpowiedzUsuń
  44. Właśnie denkuję pelnowymiarowy krem RS do twarzy. Wrażenia jak najbardziej pozytywne chociaż z działania i zapachu wolę Day Wear plus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś spróbuję również tej wersji :)

      Usuń
  45. Miałam jedynie miniaturkę tego kremu i miło wspominam, choć jednak serum z tej samej serii go przebija.
    Co do tuszu to nie miałam, ale ja znów lubię takie szczoteczki, bo one fajnie pogrubiają rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiadasz że serum lepsze ;) Muszę w takim razie spróbować :)

      Usuń
  46. Szukałam ostatnio tego zestawu z korektorem na douglas.pl, ale albo już go nie ma, albo ja już całkiem ślepa jestem:/ Muszę poprosić siostrę żeby mi go poszukała stacjonarnie, bo chciałam wypróbować ten kremik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby się w takim razie udało :)

      Usuń
  47. Bardzo korzystny zakup...Dziwnym trafem nie kręci mnie LE zupełnie - chociaż nigdy nic nie mialam od nich..podejrzewam że natłok reklamy mnie zniechęcił totalnie - podbnie jak clinique obecnie - zużyję ten balsam do demakijażu co mam i żegnam się z marką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie same marki też nie kręcą, raczej poszczególne produkty ;)

      Usuń
  48. Zawsze dobrze sprawdzić kosmetyki z wyższej cenowo półki niektóre są kiepskie, ale niektóre to niesamowite perełki.. Jak w każdej grupie cenowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. uwielbiam takie szczoty w tuszach ;)
    ale teraz chyba wrócę do Colossala :) niedrogi a świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Cena bardzo atrakcyjna i warto wypróbować, nawet jak nie każdy produkt akurat nam podpasuje. Zawsze jest przynajmniej okazja wyrobić sobie zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  51. Pogrubiający tusz Sumptuous Extreme wygląda tak ładnie w tym opakowaniu :) szkoda tylko ze cena nie jest kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Patrzę na szczoteczkę i wiem, że to maskara nie dla mnie.
    Przyzwyczaiłam się do tych silikonowych, zgrabniejszych ;)
    Krem pod oczy chętnie bym wypróbowała. Może jeszcze trafi się fajna promocja :)
    Choć zazwyczaj dowiaduję się o takowych, gdy jestem u rodziców i nie mam dostępu do drogerii.

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).