03.05.2014

Wypełniacz koka / HAIRSTYLE



Wybrałam się ostatnio na długą przejażdżkę rowerową i nie miałam pomysłu na upięcie włosów. Sięgają mi poniżej linii łopatek, więc rozpuszczone nie wchodziły w grę. Tradycyjny kucyk też odpadał, bo nie chciałam żeby coś mnie łaskotało za kołnierzem. Najlepszym rozwiązaniem okazał się kok. Od razu Wam się przyznam, że mam do tego dwie lewe ręce, a na dodatek nie jestem cierpliwa. Udało mi się go zrobić dopiero za piątym razem. W moim przypadku to i tak świetny wynik. Przetrwał bez problemu kilka godzin (rozczochraną wersję zobaczycie /tutaj/). Do jego wykonania użyłam wypełniacza z H&M (około 10zł). Dostępny jest w kilku kolorach, najczęściej beżowym, brązowym oraz czarnym. Z tym że ma dosyć dużą średnicę. Kiedy miałam krótsze włosy w ogóle się nie sprawdzał. Kosmyki nie chciały się nawijać, a po nakręceniu nie zakrywały równomiernie całej oponki. Dopiero kiedy znacznie podrosły udało mi się uzyskać satysfakcjonujący efekt, czyli gładki i foremny kok. 


Przy cienkich włosach najlepiej sprawdzi się wypełniacz z zapięciem. Jest jeszcze prostszy w obsłudze! Tę wersję kupiłam na Allegro i z tego co pamiętam kosztował podobnie - około 10 zł. Istnieje jeszcze inny sposób, czyli nawijanie włosów na skarpetkę. Odcina się ściągacz z większym kawałkiem materiału i nawija włosy jak na oponkę. Najtańsze i najprostsze rozwiązanie, ale sprawdzi się tylko przy grubszych włosach. Na moich wychodził mały koczek, a mi bardziej zależało na objętości. 

Jak używam oponki? Robię najpierw kucyk na czubku głowy. Dzięki temu wszytko idzie sprawniej i szybciej, na dodatek można łatwo poprawić wszelkie niedociągnięcia. Później przekładam kucyk przez otwór i zaczynając od samych końców zaczynam je nawijać. Jeśli początek zacznie się dobrze, to finał będzie już bajecznie prosty. Z zapinanym wypełniaczem jest jeszcze łatwiej, ponieważ włosy nawija się bezpośrednio na niego, a później łączy oba końce. Dobrze nawinięty kok trzyma się sam, ale warto zabezpieczyć go wsuwkami. W moim przypadku wystarczyły cztery.

Miałam ostatnio wybrać się do fryzjera i podciąć znacznie włosy, ale spodobało mi się takie upięcie. Wygląda elegancko, daje całkowity komfort i swobodę działania, więc zmieniłam termin. Sądzę, że w okresie letnim będzie to doskonałe rozwiązanie.
_________________________________________

114 komentarzy

  1. Wygląda świetnie :) Też mam swój wypełniacz, ale jeszcze z czasów krótkich włosów i muszę albo kupić większy, albo znowu je ściąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ;) Ja musiałam się nieźle zapuścić, żeby takiej wielkości używać ;)

      Usuń
  2. fajny wypełniacz ja mam zwykly z H&M

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ masz piękne, błyszczące, zdrowe włosy! Jestem wielką fanką wypełniaczy i do pracy to było moje standardowe upięcie! Dawno nie nosiłam, ale na pewno wrócę do niego w gorące dni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, staram się je utrzymać w dobrej kondycji :)

      Usuń
  4. Niestety moje włosy są za krótkie żeby zrobić z nich jakikolwiek koczek.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie kok na wypełniaczu to jedna z codziennych fryzur - już mi się trochę znudził ;) Próbuję teraz swoich sił z bananem na wypełniaczu, ale to trochę trudniejsze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to już wyższa szkoła ;)

      Usuń
  6. Jakie masz pięknie lśniące włosy! :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie na szczęście wypełniacze nie są potrzebne, choć mam jeden i jak go zakładam wyglądam jakbym miała dwie głowy, a nie koka i głowe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można kupić różne rozmiary.

      Usuń
  8. pięknie Ci wyszedł! Ja mam cieniowane włosy, więc niestety te krótkie się rozsypują i sama nie umiem zmontować takiego idealnego koczka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też musiałam długo czekać, żeby w ogóle zrobić koka ;)

      Usuń
  9. Ja mam grube włosy i dostałam od siostry największy wypełniacz. W koku z nim wyglądam jak królowa angielska, więc aż za elegancko. Na mniejszy mam za grube włosy. Jak żyć? :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne te wypełniacze:) ja mam na to niestety za krótkie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam ten wypełniacz z H&M, ale muszę chyba zaopatrzyć się w ten z zapięciem, bo mam włosy do pasa i takie nawijanie o którym piszesz sie u mnie nie sprawdza - stosuje myk z etykietki dołączonej do wypełniacza. No ale wtedy nie wygląda to tak ładnie jak u Ciebie :)
    BTW Twoje włosy przepięknie błyszczą! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z zapięciem jest zdecydowanie prostszy w obsłudze.
      Dziękuję :*

      Usuń
  12. uwielbiam wypełniacz - mam jeszcze większy i koka rozpierduchę wielkości czoła:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wolę messy buna od tego "pączka" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię, ale mój wychodzi malutki i taki nijaki przez to, że mam takie cienkie włosy.

      Usuń
  14. Ile razy obcinam moje włosy, tyle razy potem żałuję ;) Ja bym zostawiła takie jak masz, więcej możliwości upięcia, choćby z takim pączusiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ja za to niewiele upięć potrafię zrobić ;)

      Usuń
  15. Koczek wyszedł Tobie śliczny :)
    Ja obawiam się, że z moimi lewymi rękami nie poradziłabym sobie z takim upięciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam zdolności w układaniu ;)

      Usuń
  16. Ja też chcę takiego koczka! Zapuszczam, zapuszczam i doczekać się nie mogę :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam na odwrót-rosną jak szalone :]

      Usuń
  17. też używam takiego wypełniacza, świetna sprawa kok zawsze wychodzi ładny i jest bardzo prosty do zrobienia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można rzec, że sam się robi :D

      Usuń
  18. Śliczny koczek Ci wyszedł:-) ja również mam włosy do łopatek ale niestety... mam odstające uszy :( już teraz nie wstydzę się o tym mówić ale cały czas nie mogę sięe przełamać by wyjść do ludzi z kucykiem na głowie, a bardzo bym chciała... włoski masz śliczne, bardzo zadbane:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko się przełamać, więc doskonale Ciebie rozumiem.

      Usuń
  19. Mam taką oponkę, kupiłam jakieś 1,5 roku temu, ale albo jestem ciamajda, albo nie wiem, jak to zrobić, żeby ten koczek był ładny, bo albo mi włosy wyłażą bokami, albo coś wystaje:/ A może to wina długości moich włosów, bo są do pasa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej długości nie powinno być problemu :)

      Usuń
    2. Zrobiłam sobie kilkanaście minut temu na próbę i znowu nie jest taki ładny i foremny, tylko cały rozwalony:(

      Usuń
    3. Za dużo masz do nawijania :D

      Usuń
  20. uwielbiam ten wypełniacz , mam tylko akurat bez zapięcia:) fryzura wygodna, szybka i bardzo elegancka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najbardziej cenię ją za wygodę :)

      Usuń
  21. Taki koczek sprawdza się w wielu sytuacjach :) Szkoda że moje włosy są jeszcze za krótkie by móc stosować na nich taki wypełniacz.

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki kok wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubie to upiecie, zawsze sie sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Już od dawna używam wypełniaczy i był czas, że była to moja codzienna fryzura. ja dla urozmaicenia wpinam jakąś kolorową kokardę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ masz błyszczące włosy<3 Też mam ten wypełniacz z H&M, ale używam go tylko na specjalne okazje. Na co dzień wolę skarpetkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jakoś łatwiej idzie z wypełniaczem :) No i kok wychodzi bardziej foremny.

      Usuń
  26. Od prawie 2 lat noszę się na co dzień wyłącznie w ten sposób :-) Nie uznaję niezwiązanych włosów w moim przypadku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wręcz odwrotnie- zawsze w rozpuszczonych.

      Usuń
  27. o kurcze wypełniacz z zapięciem ; o ładne włosy masz ;)!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładnie wyszło :) Ja niestety potrzebuję już wypełniacza XXL, mam za długie włosy do klasycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bardzo dobrze czuję się w koczku, ale nie potrafię sama sobie go zrobić. Gości on na mojej głowie tylko od święta. /P.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zazdroszczę wszystkim dziewczynom, które mogą używać tego pączka. Ja niestety muszę mieć włosy mocno cieniowane, bo inaczej wyglądają okropnie - przylizane na czubku i busz na dole, a żeby tego było mało ani nie są proste ani falowane (takie z d..) Wszelkie nawijane fryzury mi się przez to rozwalają ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie przy takiej fryzurze, ciężko zrobić koka, ale przynajmniej pięknie prezentują się, kiedy są rozpuszczone :)

      Usuń
  31. Pięknie wygląda :) Też mam taki wypełniacz w domu ale niestety nie za bardzo potrafię ładnie zrobić takiego koka. Mam tak śliskie włosy, że wszystko wyłazi, ucieka i pieje w dosłownie każdą stronę... Ale w sumie to samo spotyka mnie przy każdej próbie zrobienia jakiejkolwiek fryzury bez wypryskania butli lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie jest idealnie, ale wygoda ważniejsza ;)

      Usuń
  32. Ładny efekt i ślicznie włosy błyszczą :) sama jeszcze nie próbowałam, ale powoli zaczyna kusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo często korzystam z takiego wypełniacza, zwłaszcza, że w baaardzo krótkim czasie można zrobić mega fajną fryzurę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też mam ten wypełniacz z H&Mu, bardzo lubię na nim robić kok, trzyma się lepiej niż na skarpetce ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam swój wypełniacz i nie rozstaję się z nim na chwile. Bardzo prosty i szybki sposób na fajną fryzurę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo podobaja mi sie takie koki i kupiłam sobie taki wypełniacz, ale nie potrafie zrobic aby bylo ladnie. Mam chyba za dlugie wlosy, bo kok wychodzi mi wiekszy niz moja glowa hehe i do tego nieladny. Próbowałam nawet ze skarpetka, ale taki sam efekt. Pozostaje mi nosic jak zawsze rozpuszczone wlosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę przyjrzeć się wypełniaczom z zapięciem. Mam dwie lewe ręce do tradycyjnych oponek;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam, ale już dawno nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mi to chyba przydałby się taki wypełniacz z zapięciem. Mam zwykły ale przy moich długich włosach kompletnie nie mogę sobie z nim poradzić. Już w połowie kucyka wszystko się tak okropnie plącze i zanim zrobię go do końca to jest jakaś katastrofa. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Oo taki z zapięciem byłby dla moich kręconych, szalonych włosów idealny :)) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  41. Wygląda bardzo dobrze, tak dopracowanie i schludnie. Bardzo mi się podoba zwłaszcza, że ja bardzo lubię upinać włosy.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja za tymi wypelniaczami nie przepadam, ale niedbały kok lubię za to bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mi koki robi moj facet, sama nie potrafie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi do pełni szczęście brakuje, żeby mój potrafił zrobić dobieranego warkocza ;)

      Usuń
  44. Fajny:-) ją mam inny problem - mam za dużo włosów na koka i bez wypelniacza kombinuje jak je wykorzystać i ułożyć by było ok.... Z wypelniaczem miałabym 2 głowy :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten sam problem z tradycyjnym wypełniaczem, ale może ten z zapięciem będzie lepszy? :)

      Usuń
    2. Można też dostać różne rozmiary :)

      Usuń
  45. Ja muszę zakupić jakiś mały wypełniacz. Wciąż czekam, aż odrosną mi wygolone boki, ale na górze mam już taką długość, że myślę, że dałoby radę coś zrobić. Póki co stosuję metodę na 'kalafiora'. Biorę włosy i związuję byle jak : DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe bardzo ciekawie to określiłeś :D

      Usuń
  46. ja od dłuższego czasu szukam jakiegoś fajnego wypełniacza i się zbieram do zakupu :) ten Twój jest ciekawy i daje bardzo fajny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Rzadko używam wypełniacza, ale bardzo często robię taki koczek młodszym siostrom - wg mnie idealna fryzura dla dzieci, nic nie przeszkadza, ładnie wygląda a jeszcze wpinając jakiegoś kwiatka czy kokardkę można dodać elegancji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, z ozdobami można poszaleć :)

      Usuń
  48. Jeszcze nie próbowałam, ale się przymierzam:P

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie próbowałam ale mam ogromną ochotę, gdyż bardzo podoba mi się takie kokowe rozwiazanie nie tylko na rower ;)
    Obawiam się, że nie umiałabym się obsłużyć nim ..po prostu :)
    Jakie masz ślicznie błyszczące się włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do odważnych świat należy ;)
      Dziękuję :*

      Usuń
  50. Ja bym wolała jakby był nieco drobniejszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  51. to i tak świetny wynik :) próbowałam na oponki nawijać i zawsze coś mi wychodziło, wyłaziło itp. nie mogłam sobie poradzić
    ułożyć dookoła oponki tak, natomiast nawinąć - masakra :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Lubię takie rozwiązania :)
    Bardzo dobrze czuję się we wszelkiego rodzaju koczkach.

    OdpowiedzUsuń
  53. Twoje włosy pięknie lśnią. Nie wiedziałam, że w H&M są takie wypełniacze. muszę koniecznie kupić. mam inny- cieńszy ale nie tak wygodny i po upięciu kok nie wygląda tak ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  54. Tez posiadam i jest super pomysłem:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja mam ten tradycyjny wypełniacz, ale takiego z zapięciem nie widziałam, muszę zakupić :D Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Pomyślę o tym z zapięciem, bo tradycyjny przy moich 5 włosach na krzyż sprawdza się średnio. :(
    Dzięki za ten post!

    OdpowiedzUsuń
  57. piękny koczek.,... ale jakie Ty masz cudne, lśniące włosy
    moje coś zmatowiały :/ jakbym o nie nie dbała, ale chyba za bardzo się staram.. :P

    OdpowiedzUsuń
  58. Masz piękne włosy :) Śliczne upięcie!

    OdpowiedzUsuń
  59. Takiej oponki nie miałam, ale bardzo podoba mi się utworzony w ten sposób koczek, więc spróbowałam kiedyś sposobu ze skarpetką. Niestety kok nie był taki ładny i ułożony, tylko włosy sterczały mi w nim na wszystkie strony ;) Poza tym trochę się bałam, że w trakcie dnia coś mi się tam rozwali, ja się zorientuję i będzie widać, że mam na głowie skarpetkę i byłby taaaaaaaaaki wstyd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze dobrać ją pod kolor włosów :)

      Usuń
  60. Przepiękny koczek :-) A Twoje włosy cudownie lśnią!!

    OdpowiedzUsuń
  61. Czasami mi wychodzi, czasami nie. Takie życie ;) lubię moje włosy w koku, bo widać różnicę koloru tych przy skórze głowy i tych rozjaśnionych słońcem przez kilka sezonów. Naście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę swoje rozjaśnić, ale chemicznie ;) Jeszcze biję się z myślami.

      Usuń
  62. Właśnie mi bardzo podobają się takie koczki ale obawiam się, że nie będę umiała nawinąć włosów na wypełniacz. Radzisz więc ten rozpinany... Kto wie, może się przełamię :D

    OdpowiedzUsuń
  63. nie umiem takich gadzetow uzywac :(

    dolaczam sie do dziewczyn podziwiajacych wlosy!

    OdpowiedzUsuń
  64. Jakie masz błyszczące i ładne włosy !!!!
    Dziś byłam w HM właśnie zobaczyć ten wypełniacz zapinany, ale wstrzymam się z zakupem - ten średni kosztował 20 zł, muszę zobaczyć w sklepie Wszystko po..., może tam będzie w dobrej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, faktycznie sporo. Zajrzyj na Allegro, tam kupiłam swój :)

      Usuń
  65. Bardzo podobają mi się włosy upięte w koczek, to bardzo uniwersalna fryzurka :)
    Już parę razy zastanawiałam się nad kupnem wypełniacza, ale nie wiem jak sprawdziłby się na moich cieniowanych włosach, podejrzewam, że krótsze pasemka mogłyby nieestetycznie sterczeć :(
    Ale masz śliczne i błyszczące włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy cieniowanych możesz mieć problem.

      Usuń
  66. Wygląda ślicznie! Że też nie ptrafię wyczyniać takich cudów na swoich włosach:(

    pozdrawiam niedzielnie
    :)

    OdpowiedzUsuń
  67. podobają mi się takie koki. muszę wygrzebać swój wypełniacz :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Kok wygląda świetnie. Ja mam cieniowane włosy i takie rozwiązanie chyba się u mnie nie sprawdzi, ale kupię wypełniacz i będę próbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Mam ten okrągły i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie mogę się już doczekać, kiedy moje włosy urosną na tyle, żeby można było je spiąć.

    OdpowiedzUsuń
  71. Pięknie wygląda. Niestety mam jeszcze za krótkie włosy ;(

    OdpowiedzUsuń
  72. Jak miałam długie włosy to bardzo często sięgałam po takie wypełniacze :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Matko, a ja kupiłam oponkę już jakiś czas temu, po rekomendacjach koleżanek "Najszybszy, najprostszy sposób na upięcie" i za nic nie potrafię tego użyć, mimo ich instrukcji i oglądania filmików na YT ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Mój luby mi powiedział że lepiej wygladam w kucyku niż w koku. :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Z rozczuleniem patrzę na Twoje zdjęcia - trochę żałuję ściętych na krótko włosów. Ale włosy mają to do siebie, że odrastają ;) Również używałam wypełniacza z H&Mu. Kupiłam ten mniejszy objętościowo, niezapinany i był idealny do krótszych włosów (sięgały nieco poniżej ramion). Iwetto, możesz już wpaść do mnie, już nie jestem niedostępna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetna wiadomość, cieszę się niezmiernie :)

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).