09.08.2014

Wachlarz możliwości / DOUGLAS Pędzel 2 B


Dzisiaj chciałam zwrócić Waszą uwagę na pędzel o kształcie wachlarza. Według mnie jest bardzo niedoceniany i często przypisuje mu się jedną rolę: omiatania twarzy z drobinek, które osypały się z podczas wykonywania makijażu. Jest to bardzo krzywdzące, bo taki kształt ma szerokie spektrum zastosowania, prawdziwy wachlarz możliwości. Swój egzemplarz kupiłam w Douglasie za niecałe 40 zł (pamiętam, że dostałam  na niego sporą zniżkę), ale bardzo podobny można kupić w Rossmannie firmy Eco Tools. 


Wszystkie pędzle Douglasa z serii Beauty (z literką B) są wykonane z włosia nylonowego Toray. Można również dostać w identycznym kształcie z serii Superior (S), które są wykonane z włosia sobola (naturalne). Osobiście preferuję syntetyczne, ponieważ jest łatwiejsze w doczyszczaniu oraz bardziej wytrzymałe. Używam go od ponad roku i nawet częste mycie (czyli po każdej aplikacji) nie miało negatywnego wpływu. Włosie się nie odkształciło, zawsze wraca do pierwotnej formy i nie wypada. Poza tym charakteryzuje się bardzo dobrą chłonnością, a przy tym jest miękkie oraz elastyczne. 


Przejdźmy do funkcjonalności wachlarza. Dzięki takiemu kształtowi mogę korzystać z dwóch płaszczyzn: płaskiej, czyli trzymając go pionowo do twarzy oraz wąskiej, czyli prostopadle do twarzy. Doskonale sprawdza się do aplikacji pudru, nawet w tych najmniejszych zakamarkach pod oczami, czy przy skrzydełkach nosa. Mogę oprószać twarz pudrem lub wklepywać i wbrew pozorom świetnie się w tym celu sprawdza, nawet przy sypkiej formie kosmetyku. Tak samo dobrze aplikuje rozświetlacz oraz róż, natomiast nieoceniony staje się przy bronzerze. Wąską stroną nakładam kosmetyk, a szeroką delikatnie rozcieram. Idealnie dopasowuje się do kształtu twarzy, aplikując bardzo precyzyjnie.  Nie powstaje jednolita plama, tylko kontur. W tym celu najbardziej lubię go używać. Nawet jeśli danego dnia nie mam ochoty na bronzer, to i tak nie leży bezczynnie. U mnie okazał się bardzo przydatny i mam nadzieję, że część z Was zastanowi się nad zakupem wachlarza.

_________________________________________

53 komentarze

  1. Nie mam takiego pędzla mimo całkiem sporej kolekcji. Jakoś nawet nigdy mnie do niego nie ciągnęło a jak widać potrafi być całkiem funkcjonalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z powodzeniem zastąpi kilka innych ;)

      Usuń
    2. Ja też zawsze myślałam, że taki pędzel jest zbędny. A tu Iwetto podsuwa nam tyle jego zastosowań :D

      Usuń
  2. Mam cieniutki wachlarzyk i stosuję go do nakładania rozświetlacza na szczyty kości policzkowej. Taki też by mi się przydał, szczególnie do konturowania :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj można kupić w zestawie te cienkie, nawet mam jeden, ale leży nieużywany XD

      Usuń
  3. nigdy nie miałam pędzla o takim kształcie. może pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten z ecotools i jestem nim zachwycona :-) wahlarze są zdecydowanie niedoceniane a genialnie sprawdzają się i do różu, i do bronzera, do rozświetlacza a nawet do pudru :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i coraz bardziej doceniam wachlarzyk EcoTools :) U mnie służy przede wszystkim do rozświetlacza, ale muszę mu dać jeszcze jedną szansę w sprawie bronzera - kiedyś próbowałam, ale nie wiem czemu, przestałam - pora ponowić próby :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie uzywalam tego typu pedzla, musze obczaic ten z eco tools

    OdpowiedzUsuń
  7. ja pędzlem tego typu zdjemuję nadmiar pudru z twarzy po aplikacji puszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie spróbuj go też użyć w innym celu :)

      Usuń
  8. Z tym przeznaczeniem to pewnie bierze się stąd, że większość wachlarzy jest dużo cieńsza od Twojego, więc i ich zastosowanie nie będzie tak wszechstronne. Ale tutaj ewidentnie masz rację! W dodatku sam pędzel jest bardzo przyjemny dla oka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te cienkie faktycznie średnio się nadają, sama mam jeden, którego jeszcze ani razu nie użyłam ;)

      Usuń
  9. Mam i bardzo lubię :)
    Żeś uprzedziła mnie z tym postem, bo planowałam wrzucić porównanie wachlarza z EcoTools i GlamBrush!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wrzucaj! Żadnego nie mam, więc chętnie przeczytam :)

      Usuń
  10. Nigdy nie miałam takiego wachlarzyka, ale zawsze mnie ciekawił..

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny pędzel, muszę się za takim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo dobrze pamietam zakup tego pedzla, jakby to bylo wczoraj:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak u Ciebie się spisuje?

      Usuń
    2. caliem dobrze:) ciesze sie, ze go kupilam

      Usuń
  13. Nigdy takiego nie miałam, ale chyba po niego kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wachlarz z eco tools i jakos zapominam go uzywac:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale ten Twój wachlarz to jest dość gruby, do tej pory widywałam takie cieniutkie i one faktycznie mogą być mniej funkcjonalne od Twojego

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam chęć na taki pędzel już od pewnego czasu, tylko myślałam o takim bardziej płaskim. Ten, który pokazałaś teraz wydał mi się jeszcze ciekawszy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niedawno kupiłam sobie wachlarz Ecotools i jestem z niego niesamowicie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie nie doceniam pędzla w takim kształcie, ale może to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze chcialam taki rodzaj pedzla i moze w koncu go zakupie bo jak widac jest przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie czułam zapotrzebowania na taki pędzel, a teraz hmm :D trochę je mam :P przy najblizszych pedzlowych zakupach bede o nim pamietac ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja raczej do tej pory wzbraniałam się za wachlarzem, ale może się to zmieni ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie "za" tylko "przed" ;-)

      Usuń
  22. Nie posiadam wachlarza, ale teraz chciałabym go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Chcę, chcę, wygląda milusio :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Sam pedzelek nawet wyglada fajnie :) mi jednak by sie nie przydal bo makijaz odraniczam do minimum, nie uzywam juz rozy brazerow rozswietlaczy a nawet podkladow i fluidow. Od tego czasu moja cera zaczela wygladac zdrowiej i nie mam juz tylu krost co kiedys, wiec nie mam czego zakrywac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią: mniej znaczy więcej :)

      Usuń
  25. Jaki fajny. :) Ja mam jeden wachlarzyk z Lancrone, ale widzę że to zupełnie co innego. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam wachlarz, używam do rozświetlacza :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Takiego typu pędzla nigdy nie miałam. Wygląda bardzo porządnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo podoba mi się jego design:) Ostatnio właśnie jak oglądałam pędzle, zastanawiałam się nad zastosowaniem takich wachlarzy, ale widzę, że warto mieć taki model w swoich zbiorach.

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam używać takich pędzli do rozświetlacza.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie miałam okazji macać tych Douglasowych pędzli. Ten wydaję się byc ciekawy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio muslalam ma wachlarzem, wlasnie do konturowania, ale poki co zakup odlozylam ma polke;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tytuł mistrz :D Nad pędzlem przez moment się zastanawiałam, ale te które widziałam zdawały się jakieś takie cienkie, przez co właśnie pomyślałam, że nie sprawdzą się do zbyt wielu akcji. Ten zapowiada się ciekawie, ale niestety obecnie jest gdzieś daleko poza moim budżetem pędzlowym do końca roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* I całkowicie Ciebie rozumiem, nie każdemu wyda się przydatny :)

      Usuń
  33. Bardzo lubię pędzel wachlarzowy. Mistrz konturowania :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Rzeczywiście sądziłam, że tylko omiata się nim twarz:) chociaż nie planuję pędzlowych zakupów, to wezmę go pod uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Potrzebowałam na gwałt pędzla do różu i jak na złość nie było tego w Douglasie :( Ale skusiłam się na Eco Tools i nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się udało :) Daj znać jak się sprawdza.

      Usuń
  36. zawsze mnie śmieszył ten rodzaj pędzla :D
    ale jak widać jest bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wygląda na mięciusi ;)

    Nie mam takiego pędzla w mojej "rodzince". Dotąd nie zwracałam na niego uwagi, bo znałam jedynie zastosowanie, o którym piszesz we wstępie. Ale warto rozważyć :) Tym bardziej, że szukam czegoś fajnego do bronzera (mój pędzel jest za mało zbity i brąz rozmazuje się niemal po całej twarzy podczas aplikacji.) Ten byłby chyba odpowiednio precyzyjny!

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).