07.09.2014

Kamuflaż ALVERDE / SAND #001

kamuflaż naturkosmetik camouflage

Kamuflaż Alverde kupiłam rok temu w czeskiej drogerii DM. Szukałam czegoś dobrze kryjącego, poza tym spodobał mi się jego kolor. Istnieją dwa odcienie, ale 001 Sand wydał mi się jaśniejszy i mniej beżowy. Cena także była przystępna, bo zapłaciłam około 20 zł. Opakowanie zawiera 5 g produktu i ma postać tradycyjnego zakręcanego słoiczka. Na opakowaniu nie ma informacji o składzie i znalazłam go dopiero w internecie. Okazał się bardzo przyjazny, bo zawiera naturalne składniki oraz ochronę przeciwsłoneczną. Miałam pewne obawy czy talk oraz olejki które zawiera nie spowodują większego wysypu. Na szczęście moja cera dobrze go toleruje, zdecydowanie lepiej niż Catrice.

Glycine Soja Oil • Ricinus Communis Oil • Titanium Dioxide • Talc • Rhus Verniciflua Cera • Mica • Stearic Acid • Simmondsia Chinensis Cera • Hydrogenated Vegetable Oil • Hydrogenated Rapeseed Oil • Silica • Lysolecithin • Tocopherol • Helianthus Annuus Seed Oil • Parfum • Linalool • Limonene • Geraniol • Citronellol [+/- CI 77163, CI 77491, CI 77019, CI 77492, CI 77499].

kamuflaż naturkosmetik camouflage

Ma dosyć zbitą, kremową konsystencję, która bardzo łatwo się nabiera przy pomocy palca. Żeby nie przesadzić do aplikacji używam pędzla Zoeva #223 Petite Eye Blender. Przy jego pomocy stempluję niedoskonałości i uzyskuję cienką, nie rzucającą się w oczy warstwę. Kamuflaż jest dobrze napigmentowany, więc niewielka ilość w zupełności wystarcza do zakrycia pryszcza lub przebarwienia. Niestety mogę go tylko nakładać na suche partie twarzy, czyli policzki. W strefie T potrafi się zważyć, natomiast pod oczami zbiera się w zmarszczkach. Jego formuła jest zbyt kremowa, przez co w moim przypadku traci na funkcjonalności. Trwałość też nie jest jego najlepszą cechą. Oprószony pudrem potrafi się dosyć długo trzymać, ale tak jak wspomniałam tylko na suchych partiach. 

Poza tym okazał się mało wydajny. Używam go okazjonalnie, więc zdziwiłam się kiedy zobaczyłam dno. Opakowanie jest większej średnicy (niż np Catrice), ale jak widać sam kosmetyk jest płytko umiejscowiony. Zużyję do końca i tęsknić nie będę, zwłaszcza że znalazłam o wiele lepszy korektor NYX  HD Photogenic Concealer /recenzja/ :) 

_________________________________________

74 komentarze

  1. Nie miałam z nim styczności..w ogóle nie mam żadnego kamuflażu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię i mam w zapasie jeden, ale w odcieniu 002 :). Nyx lepszy? Muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam na niego ochotę ale zostaję przy kamuflażu Catrice :) A w przyszłości planuję sięgnąć po NYXa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu napiszę, że warto :)

      Usuń
    2. Tak coś mi się zdaję :D Macałam już go w Douglasie ale nie mogłam się zdecydować co do koloru i koniec końców nie kupiłam. Ale nadrobię :D

      Usuń
    3. Ja za to nie mogłam kupić najjaśniejszego, bo wiecznie wyprzedany. W końcu zamówiłam online.

      Usuń
  4. Ja chwilowo jestem zadowolona z Catrice, choć co prawda nie stosuje go pod oczy, bo niestety jest dla mnie za ciężki. Czy jestem z niego zadowolona? Przyznam szczerze, że raczej średnio... Już teraz wiem, że korektory w typie kamuflaży, to nie zabawa dla mnie, bo na mojej cerze za bardzo je widać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catrice fajnie kryje, ale nie do końca pasował mi kolor. Poza tym u mnie powodował wysyp nowych pryszczy, a pod oczy był zbyt kremowy. Doszłam do tego samego wniosku co Ty i już żaden kamuflaż mnie nie skusi ;)

      Usuń
  5. Z tej serii mam zielony korektor na zaczerwienienia, ale jakoś specjalnie nie działa, ani nic mi nie urywa. A szkoda, bo kosmetyki alverde naprawdę mają potencjał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, ja go jeszcze nie odkryłam. Chyba tylko ich pielęgnacja mi odpowiada :)

      Usuń
  6. Kolorek ma śliczny, ale u mnie korektory w kremie jakoś się nie sprawdzają. Jedynie na MACa chętnie bym się kiedyś jeszcze skusiła, cała reszta tego typu produktów mnie nie rusza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ostatnich przygodach też sobie daruję korektory w kremie.

      Usuń
  7. Chodził mi po głowie, ale jednak się na iego nie skusiłam i jak widać, było to dobre posunięcie :) cały czas szukam korektora idelanego, chętnie przeczytam twoje zdanie o tym z NYX :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę o nim pełną recenzję :)

      Usuń
  8. Całkiem przyjemny odcień:) Szkoda, że wykazuje tendencję do warzenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tylko w strefie T, więc nie jest najgorzej.

      Usuń
  9. Nabylas nyxa:-) juz dawno nie uzywalam kamuflazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się trafić mój odcień, ale online :)

      Usuń
  10. No zaskoczna jestem :) ja jestem w trakcie 3 opakowania tego produktu właśnie i uwielbiam go :) nigdzie nie zbier i dla mnie jest mega wydajny :)
    No ale to dobrze, że nie wszystkim pasuje to samo bo nudno by było :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama skusiłam się po pozytywnych opiniach ;)

      Usuń
  11. z moich niedoskonałości nawet utrwalony pudrem po prostu spływał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie daje radę, ale jak widać doskonały nie jest.

      Usuń
  12. nie mialam i miec nie bede, niedoskonalosci raczej zakrywam tylko podkladem, nie potrafie uzywac korektora. tylko pod oczy uzywam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, podkład czasami mi nie wystarcza.

      Usuń
  13. U mnie sprawdzał się wyjątkowo dobrze, nawet pod oczami, pięknie stapiał się ze skórą i nie zbierał w załamaniach. Na wydajność też nie narzekałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie większość kosmetyków zbiera się w załamaniach i naprawdę niewielka ilość korektorów daje radę.

      Usuń
    2. Świetnie Cię rozumiem, mam podobny problem z podkładami. Ciężko znaleźć mi taki, który będzie ładnie stapiał się ze skórą i po chwili nie wejdzie w każdą, nawet niewidoczną zmarszczkę.

      Usuń
  14. kamuflaż z catrice wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba wiem o którym korektorze nyx mówisz:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie się Catrice bardzo dobrze spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wlaśnie mam go na wykończeniu, i choc niby był ok to jednak też za nim plakac nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam do niego dostępu... I w sumie mam już dwa inne kamuflaże (w tym jeden z Catrice) więc póki co jest szansa, że nie będę straszyć otoczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jestem ciekawa jakiej firmy jest ten drugi, bo Catrice już miałam :)

      Usuń
  19. Nie miałam, ale mam Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czyli jest przyzwoity, ale bez rewelacji ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze ma swoje wady oraz zalety :)

      Usuń
  21. Ja kończę właśnie drugie opakowanie i jestem z niego bardzo zadowolona. Gdy było bardzo ciepło to porzucałam go na rzecz korektorów bardziej lekkich ale w chłodniejsze dnia a już zimą sprawdza się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolałabym żeby u mnie tak dobrze się sprawdzał, bo kolor ma świetny.

      Usuń
  22. Na zdjęciach wygląda nawet jasno, ja mam zawsze problem, żeby dobrać wystarczająco jasny odcień, bo zwykle wszystko za ciemne ;) Jednak i tak za bardzo nie mam dostępu do Alverde, ale płakać nie będę, bo nie zaakceptowałabym zważenia się w strefie T, bo zwykle tylko tam potrzebuję korektora, jak mi coś wyskoczy.
    Na co dzień używam kamuflaży z Catrice i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mam trochę opalone dłonie, ale ogólnie jest naprawdę jasny.

      Usuń
  23. Dla mnie wielkim odkryciem on również nie jest, natomiast na korektor NYX czaję się już dłuższy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam o nim, za to podobno korektory z NYX i kamuflaże z Catrice i Kryolanu są świetne :) Na Catrice się skusiłam i nie żałuję :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Tydzień temu oglądałam korektory Nyx ale nie było testerów a odcieni w cholerę i nie mogłam się na nic zdecydować :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj następnym razem, bo naprawdę warto :)

      Usuń
  26. No, do zastanowienia - jakoś powoli odchodzę od korektorów przyznam, staram się bardziej dbać o oczy chociaż ze snem była ciężko czasem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, wcale się nie dziwię :)

      Usuń
  27. Nie miałam nigdy żadnego kamuflażu, ale w sumie nie potrzebuję. Słyszałam, że ten z Catrice jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam w odcieniu 002 i bardzo lubię, już od dawna widać dno ;) Myślę, że gdy się skończy to kupię drugie opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  29. mama kupila mi w maju ten kamuflaz i sie okazalo, ze on jest tepy i taki kleisty, ze nie moge go uzywac((((( chyba okazal sie zepsuty((((( bardzo zaluje, bo juz od dluzszego czasu mialam na niego ochote.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie trafił Ci się stary lub wcześniej otwarty ;]

      Usuń
  30. Lubię go lubię, ale faktycznie jest średnio wydajny ;) Stosuję go raczej punktowo.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kusi mnie zarówno Alverde, jak i Catrice, ale skrajność opinii na ich temat jakoś mnie na razie powstrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam oba i jak widać, żadne nie stał się ulubieńcem :)

      Usuń
  32. Szczęśliwie nie używam korektorów - będę wiedzieć, że w razie czego nie szukać u Alverde ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie mam dostępu do kosmetyków z drogerii DM, szkoda, bo chętnie bym je wypróbowała, a ten kamuflaż w szczególności :)

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam na niego ochotę, ale teraz mnie zaciekawiłaś tym NYXem :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Patrząc na skład produkt nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam go, ale w innym odcieniu. Oczywiście wchodził w zmarszczki, ale to jedyny korektor który nie wysuszał mi skóry pod oczami :-) Kilka dni temu kupiłam Nyxa, ale szału nie ma :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że oba się nie sprawdziły. A co z Nyxem jest nie tak?

      Usuń
  37. U mnie też niestety słabo się sprawdził. Zużycie go do końca będzie mi sprawiało problemy :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja jak na razie mam korektor z Maca Studio Finish Concealer, który kryje dość mocno a do tego jest wydajny :) ale chętnie dowiem się czegoś więcej na temat korektora nyx :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor MAC mam w odległych planach ;)

      Usuń
  39. Szkoda, bo miałam zamiar go kupić, ale suchych partii na mojej twarzy niewiele, więc nie ma sensu.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja właśnie zaczęłam używać bronzera Alverde. Okazał się niesamowicie mocno sprasowany. Ciężko nabrać na pędzel...

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja go bardzo lubię i chętnie po niego sięgam, chociaż minimalnie lepszy był dla mnie korektor z Alverde - Cream to Powder Concealer. Tak czy inaczej, żaden płynny korektor nie trzymał się dotąd tak, jak te kremowe z Alverde. Nawet na tłustych partiach twarzy.

    Skoro jednak twierdzisz, że NYX jest lepszy, to może, może... :)

    OdpowiedzUsuń
  42. słyszałam o nim dużo dobrego, ale nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Boję się kamuflaży. Podkreślają suchotki i mam wrażenie mocno obciążają skórę. NA szczęście mogę się jakoś bez nich obejść, bo wielkich problemów i niedoskonałości na skórze nie mam, a jak są, to nauczyłam się z nimi żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  44. A tyle blogerek się nim zachwyca... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  45. U mnie ten kamuflaż świetnie się sprawdza pod oczy rozprowadzony mokrą gąbką Ebelin:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Szukam jakiegoś mega kryjącego korektora, najlepiej wielofunkcyjnego. Wspominam jak kiedyś używałam Dermacolu, który robił mi masakrę z twarzą, ale co to za krycie było! Czaje się na ten korektor z MUFE :-)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).