23.10.2014

Intensywnie regenerująca maseczka do włosów / L'BIOTICA BIOVAX Naturalne oleje 'argan, makadamia i kokos'


Po ostatnim rozczarowaniu maskami do włosów L'Oreal oraz John Frieda postanowiłam przejrzeć ofertę rodzimych firm. Na L'Bioticę trafiłam przypadkiem podczas zakupów w Biedronce. Maski dostępne były w saszetkach, więc postanowiłam zaryzykować. Mam duży dystans do firmy, ponieważ w przeszłości bardzo zawiodłam się na całej serii do włosów przetłuszczających oraz kilku innych produktach. Generalnie wśród całego asortymentu do tej pory moim faworytem był jedynie krem regenerujący do rzęs. Biorąc pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenia nie zapowiadało się ciekawie. Jednak maska 'naturalne oleje' okazała się jedną z lepszych jakie do tej pory miałam, więc po zużyciu saszetki od razu kupiłam pełnowymiarowe opakowanie. Zapłaciłam około 20 zł w Hebe, ale jest dostępna także w SuperPharm oraz innych aptekach.


W zestawie oprócz maski otrzymałam czepek termoochronny oraz próbkę olejku. Całość zapakowana jest w kartonik i wizualnie niczym nie różni się od innych tego typu kosmetyków. Zawartość maski również nie zaskakuje niczym nowym. Konsystencja przypomina budyń o przyjemnym zapachu, który ciężko mi sklasyfikować. Nie jest dominujący, więc umila cały proces. Producent zaleca nałożyć maseczkę na 15 minut lub dłużej. Zawsze wybieram tą drugą opcję i trzymam ją do oporu. W tym celu używam czepka oraz turbanu, które kumulują ciepło przy skórze głowy. Temperatura w tym przypadku ma znaczenie, dlatego całość podgrzewam ciepłym strumieniem suszarki co jakiś czas. Taki zabieg stosuję dwa razy w tygodniu, co pozwala mi utrzymać włosy w świetnej kondycji, czym zadziwiłam swoją fryzjerkę ;) Pomimo treściwej konsystencji nie obciąża i nie wzmaga przetłuszczania skóry głowy. Wypłukuje się bardzo dobrze.


Dzięki zawartości ekstraktu z henny oraz trzem olejom (argan, makadamia i kokos) doskonale regeneruje oraz nawilża. Włosy są po niej sypkie, odżywione oraz gładkie. Bardzo dobrze zmiękcza, więc rozczesywanie staje się jeszcze prostsze. W moim przypadku to nie lada wyzwanie, bo same mają tendencję do kołtunienia. Do tego stały się bardziej błyszczące i mam wrażenie że uwydatniły się słoneczne refleksy.

Intensywnie regenerująca maseczka L'Biotica spełniła wszystkie moje oczekiwania i dołączyła do nielicznego grona faworytów. Jest jednym z tych kosmetyków, których używam regularnie i poniekąd zastępuje mi tradycyjne olejowanie. Jestem niezwykle zaskoczona, że znalazłam taki skarb w ofercie L'biotici. W planach mam wypróbowanie pozostałych produktów z tej serii, więc jeśli je mieliście, dajcie znać czy warto. 

_________________________________________

54 komentarze

  1. U mnie ta maska nie sprawdziła się. Powodowała szybsze przetłuszczanie się włosów.

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Miałam zamienić na nią punkty w superpharmie i chyba w końcu to zrobię, bo już się bardzo długo do tego zbieram, ale Twoja opinia chyba przelały czarę i może jutro wstąpię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamierzam opisać całą serię na swoim blogu. Miałam maskę, szampon, eliksir i dwufazową odżywkę w spreju. Dla mnie PORAŻKA po całości. Nie robi nic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoje recenzje :)

      Usuń
  4. Koniecznie muszę ją wypróbować, odkąd chodzę na basen stan moich włosów się pogorszył :/ Super, że jest w zestawie czepek, zastanawiałam się gdzie mogę taki kupić :) Kupię też turban do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz trwałego czepka, to w Rossmannie mają takie sprzedawane po dwie sztuki.

      Usuń
    2. Jakoś do tej pory nie spotkałam, ale może niezbyt wnikliwie szukałam:)

      Usuń
  5. Wyprzedziłaś mnie z recenzją, ale moja pewnie nie będzie się różnić za dużo, bo póki co - uwielbiam tę maskę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie też się sprawdziła :)

      Usuń
  6. Mam i kocham :) Jak wszystkie maski Biovax. U mnie każda z nich sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. To była jedyna ich maseczka, którą chciałam kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też ją mam i też uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie się zupełnie nie sprawdziła :(. Włosy wyglądały jak siano, choć w dotyku go nie przypominały.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam ale chyba zacznę polować na próbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam tylko ta maske ale ja kochalam rownież : ) była bardzo fajna!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam uzywam i uważam ze jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na mnie ta maska nie wywarła piorunującego wrażenia. Była OK, ale mojego (niestety już nie produkowanego) ulubieńca nie pobiła. Za to bardzo przypadł mi do gustu olejek z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię maskę w SuperPharm często jest na promocji za ok. 13 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie niestety wyjątkowo nie sprawdziła się.. żadna maska nie robiła mi takiego siana, strąków i jeszcze szybszego przetłuszczania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie znam tej maski.

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam tą maskę, jedna z niewielu, które powodują na moich włosach jakąkolwiek poprawę :) mam bardzo zniszczone włosy więc to nie lada wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj , u mnie ta wersja się w ogóle nie sprawdziła . Obciązała bardzo wlosy... Za to wersja do wlosów farbowanych to mój faworyt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubiłam tę maskę!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wydaje mi się, że tą maseczkę można uwielbiać lub nienawidzić ;P przynajmniej tak zaobserwowałam na blogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda interesująco. Fajnie, że Ci się sprawdza. Kiedyś zużyłam dwa pudła wersji do włosów delikatnych i wypadających.
    Ciekawa jestem tej, niech no tylko pozbędę się dwóch zaczętych masek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzisiaj wyjeżdżam do Krakowa i coś czuję, że zgrzesze i kupię to cudo :). Już kilka osób ją zachwala, muszę wyprobować ten fenomen i na moich włosach ;).

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakiś czas temu miałam na nią ochotę ale trochę się boję kokosa w składzie bo moje włosy za nim nie przepadają.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi ta maska się skończyła w zeszłym tygodniu:((

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jej, ale z Biovax lubię tylko tą do włosów z tendencją do wypadania:)

    OdpowiedzUsuń
  27. niestety u mnie po czasie spowodowała wypadanie włosów

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie ta maseczka nie bardzo się sprawdziła a wszystko przez ten olej kokosowy, którego moje włosy nie lubią.

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam kiedyś szampon, chyba do włosów przetłuszczających się. Ale po jego użyciu z włosów robił się suchy kołtun i zraziłam się do ich oferty.
    Ale to co tu czytam w pełni spełniłoby moje małe oczekiwania, więc może jednak zaryzykuję i spróbuję co tam nowego wymyślili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również na bardzo długi czas zniechęciła do marki seria do włosów przetłuszczających ;]

      Usuń
    2. To skoro z tej jesteś zadowolona to z chęcią wypróbuję :)

      Usuń
  30. Może się skuszę i dam jeszcze szansę tej marce, bo dotychczas raczej się zawodziłam na ich kosmetykach..

    OdpowiedzUsuń
  31. mi strasznie obciąża włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja w przeszłości uwielbiałam produkty Biovax, a konkretniej ich maski. Jednak wyjeżdżając do Anglii kupiłam sobie z dwóch serii ogromne butle szamponów i maski, wówczas zdecydowanie zniechęciłam się do ich produktów na dłuższy czas, bo żadna z tych wersji nie chwyciła mnie za serce, a zakupu szamponów na pewno już nie powtórzę. Tej wersji jeszcze nie miałam, ale mam zapas saszetek z Biedronki, w tym tą maseczkę, ale jeszcze ich nie próbowałam. Trochę się zakręciłam, czy używanie produktów z henną nie ma jakiegoś negatywnego wpływu na blond włosy i dlatego chwilowo unikam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja akurat używałam tylko jednej, bodajże do włosów farbowanych, ale już nawet nie pamiętam, głowy bym nie dała ;) Nie zachęciła mnie jakoś specjalnie i z kolejnymi już nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Co prawda ja bardzo polubiłam maskę L'oreal, ale i tak mam ochotę na Biovaxa. Tak jak Ty zużyłam próbkę, która rozbudziła we mnie ciekawość. Wydaje mi się, że moje włosy byłyby z niej zadowolone równie na dłuższą metę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja dziś kupiłąm w Naturze wersję regenerującą dla włosów ze skłonnościami do wypadania. Taka sama pojemność i kosztowała mnie bez promocji 15 zł. Nie jestem pewna czy w mojej Naturze twoja wersja też była. Mam nadzieję, że moja też będzie spoko.

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię tą maskę i właśnie wykończyłam kolejne opakowanie :) Z pewnością jeszcze nie raz do niej wrócę.

    PS. Podobnie jak Lady Madlen ostatnio kupiłam maskę w Naturze za 15 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam ale zaciekawił mnie skład.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Już od dłuższego czasu planuję ją kupić. Muszę się w końcu skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wiedzieć czemu jakoś omijałam tą markę szerokim łukiem..niesłusznie jak widać :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Też kupiłam w Biedronce saszetkę z tą maską. Użyłam jej dopiero jeden raz, a już zastanawiam się nad kupnem. Zobaczę, co będzie, gdy zużyję całą porcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam tę maskę i niedawno z żalem wyrzuciłam puste opakowanie. Byłam z niej równie zadowolona co Ty. Spisała się wspaniale i okazała się jedną z najlepszych masek jakich używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Z Biowax miałam kiedyś maskę do wypadających włosów, ale chyba mnie nie zachwyciła lub brakło regularności jej stosowania. Miałam też szampon do włosów ciemnych, ale też specjalnie nie zapadł mi w pamięci. Muszę wrócić ponownie do produktów tej firmy i spróbować ich jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  43. Spróbuj nową odżywkę Biovax BB 60 sekund z olejami, jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie, włosów farbowanych nie mam, ale chętnie spróbuję :)

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).