25.10.2014

Maseczka intensywnie nawilżająca / URIAGE AquaPrecis, Masque Express Hydratation Dynamiqe


Przeglądając archiwum bloga zorientowałam się, że rzadko wspominam o maseczkach do twarzy. Bardzo mnie to zdziwiło, bo używam ich regularnie jako uzupełnienie pielęgnacji. Posiadam cerę mieszaną, która  na policzkach jest sucha, a w strefie T tłusta. Zazwyczaj skupiam się na dobrym oczyszczaniu, co ma negatywny wpływ na suche partie. Dla równowagi muszę ją także nawilżać i w tym celu stosuję maseczkę Uriage AquaPrecis (Masque Express Hydratation Dynamiqe). Dedykowana jest dla cery bardzo suchej, a głównym zadaniem jest silne nawilżenie skóry oraz długotrwała ochrona przed wysuszeniem. 


Otrzymałam ją jako gratis przy zakupie mojej ulubionej wody termalnej Uriage. Normalnie kosztuje około 50 zł, więc całkiem sporo jak na kosmetyk o pojemności 40 ml. Tym bardziej byłam ciekawa co to za cudo i czy faktycznie będzie miała pozytywny wpływ na moją cerę. Ma klasyczne opakowanie, w postaci zakręcanej tubki. Nie do końca mi to odpowiada, bo wygodniejsze jest zamknięcie na zatrzask. Poza tym przy aplikacji nie nastręcza większych problemów. Posiada żelową konsystencję o lazurowym kolorze (jak to barwnie określił producent) i całkiem przyjemnym zapachu przywodzącym na myśl męskie kosmetyki. Bardzo uniwersalny, a przy tym odświeżający i nienachalny. 


Z informacji na opakowaniu wynika, że dla optymalnego efektu maseczkę należy stosować dwa do trzech razy w tygodniu, nakładać na 5-10 minut i zmyć wodą lub usunąć nadmiar przy pomocy płatka kosmetycznego i pozostawić do wchłonięcia. Dzięki lekkiej konsystencji łatwo się rozprowadza, w zasadzie nakładam ją jak typowy krem do twarzy, tylko w większej ilości. Po kilku minutach większość kosmetyku wsiąka pozostawiając na twarzy lepki film. Przypuszczam, że gdybym nakładała mniej, wchłonęłaby się całkowicie. Wolę jednak nie ryzykować, mimo że producent zapewnia o jej niekomadogenności.
 
Skoro omówiłam już podstawowe kwestie przejdę do działania, które jak dla mnie okazało się niesatysfakcjonujące. Owszem maseczka nawilża skórę, ale w moim przypadku krótkotrwale. Zaraz po użyciu cera jest przyjemnie ukojona i zmiękczona. Następnego dnia rano dosłownie widzę efekt solidnego nawilżenia, skóra staje się wręcz nawodniona, świeża oraz promienna. Gdyby ten stan utrzymywał się dłużej pewnie kosmetyk trafiłaby do grona ulubieńców, a tak pozostawia mi niedosyt. Jak dla mnie najlepiej sprawdza się stosowana okazjonalnie, czyli przed jakimś wyjściem, kiedy chcę dodać skórze blasku. Stosowałam ją regularnie, ale teraz wolę trzymać na specjalne okazje. 

_________________________________________

65 komentarzy

  1. ciekawa maseczka ale rzeczywiście za takie pieniążki efekt powinien być bardziej długotrwały. Ja nie przepadam za maseczkami, bardziej wolę mleczka, które po jakimś czasie się zmywa ale wiadomo, każdy lubi co innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku mleczka odpadają, bo po większości moja cera się buntuje :)

      Usuń
  2. Ja tez uwielbiam maseczki, robie sobie takie domowe spa przynajmniej raz w tygoniu ......super relaks. Osobiscie nie slyszalam o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam Ci wodę termalną tej marki, jeśli będziesz chciała czegoś spróbować :)

      Usuń
  3. A ja właśnie maseczek praktycznie nie stosuję, za to namiętnie je kupuję, bo zawsze mi się, że tej to już na pewno będę używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś miałam problem z systematycznością ;) Wybrałam trzy dni w tygodniu i teraz zawsze pamiętam żeby nałożyć maseczkę.

      Usuń
  4. Za taką cenę jednak oczekiwałam dłuższego nawilżenia nich tylko jeden dzień, ale ja również uwielbiam wodę termalną z Uriage i może kiedyś skuszę się na inny ich kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tymi dwom kosmetykami nic więcej nie miałam, ale w przyszłości może wybiorę coś jeszcze :)

      Usuń
  5. Dostałam ją ostatnio za grosz właśnie do zakupu wody termalnej;) ja jestem jak dotąd zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też skorzystałam z takiej promocji :)

      Usuń
    2. Czemu ja nie trafiłam na tą promocję? :(

      Usuń
  6. dość wysoka cena, jak na tak krótkotrwałe działania
    swoją drogą nie wiedziałam, że Uriage ma w swojej ofercie maseczki

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też używam maseczek regularnie, nawilżająca seria uriage ciekawi mnie od jakiegoś czasu. odkopię mini set, który kiedyś dostałam przy okazji zakupów i sprawdzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam z nią jeszcze do czynienia, choć nie raz się jej przypatrywałam w SuperPharm ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja sobie kupilam miniaturkę maseczki nawilżajacej Clinique i nawet,nawet:)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam, jak na razie moim największym hitem jest maseczka z natura syberici intensywnie nawilżająca. Nawet nie wiedziałam, że coś może być tak świetnego! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaintrygowałaś mnie, czekam na recenzję :)

      Usuń
  11. Moja skora ostatnio tak wariuje, ze ratuję się czym mogę i ta maska również jest na mojej liście. Może pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej maseczki :) Rzadko miewam problemy z nawilżeniem, więc raczej skupiam się na oczyszczaniu. Mam w zapasach nawilżającą maseczkę z Origins, ale na razie stosowałam ją jedynie na szyję i dekolt (w tych miejscach sprawdza się super, zobaczymy jak będzie na buzi).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testuj i opisuj, bo bardzo mnie zaciekawiłaś :)

      Usuń
  13. Trochę kosztuje :) Ja teraz głównie oczyszczam twarz, nie pamiętam kiedy użyłam maseczki nawilżającej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z maseczek nawilżających najbardziej lubię z gilnką zieloną z Ziai:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o tej maseczce. Szkoda , że ma takie krótkotrwałe działanie...

    OdpowiedzUsuń
  16. jako maska bankietowa jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja maseczek zazwyczaj używam w saszetkach, a z Uriage sięgam jedynie po wodę termalną, szkoda, że efekty nie są lepsze

    OdpowiedzUsuń
  18. Może pozwól jej się wchłonąć całkowicie na bardziej wysuszonych obszarach skóry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuję, dzięki za podpowiedź :)

      Usuń
  19. Szkoda że z tym nawilżeniem nie było tak dobrze jak mogłoby być...

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne ma działanie, szkoda, że takie krótkotrwałe. Za taką cenę można oczekiwać czegoś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  21. ostatnio duzo uzywam maseczek oczyszczajacych i zaczely mi sie pojawiac suche placki, sprzydalaby mi sie jakas dobra maska nawilzajaca

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że pożądany efekt nie utrzymuje się dłużej...

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tej maski. Aktualnie używam Caudalie i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Używałam swego czasu i muszę przyznać, że byłam całkiem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ooo, pierwszy raz widzę maseczkę Uriage ale skoro efekty marne to nie warto zawracać nią sobie głowy;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że działanie ma krótkotrwałe :( bo skoro dobrze nawilża to mógłby być hit.:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja niestety nie używam maseczek tak regularnie jak Ty. O te porze roku staram się chociaż raz w tygodniu dodatkowo odżywić i nawilżyć twarz. Z uriale nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku. Szkoda, że maseczka daje krótkotrwały efekt. Ja na noc używam oleje.

    OdpowiedzUsuń
  28. JUż się obawiałąm, że przeczytam same ochy i achy ;) Cale szczęście jest inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda, że się średnio sprawdziła. Ja mam takie odczucia co do maseczki rozgrzewającej Nuxe niby ok ale biorąc pod uwagę cenę, wydajność i efekt- oj czuć niedosyt.

    OdpowiedzUsuń
  30. nie lubię jak takie maski zostawiają tłustą warstwę, dlatego zawsze wolę zmywać ;P

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiem, czy to ma sens, ale ja mam wrażenie, że wszystkie te maseczki, które można pozostawić do wchłonięcia mają właśnie taki krótkotrwały efekt. Lubiłam zawsze dwa rodzaje maseczki z Dermiki, teraz dopiero testuje je w nowej szacie graficznej - jedna była coś typu energizująca a druga przed dużym wyjściem i obie działały na takiej zasadzie jak ta z Uriage. Po efekt był super, świetnie trzymał się makijaż, rano jeszcze cera wyglądała dobrze mimo np. nocnej imprezy, a potem efekt znikał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może tak jest. Osobiście nie kupuję tego typu maseczek, więc nie mam porównania. Tę akurat dostałam jako gratis.

      Usuń
  32. Krótkotrwałe nawilżenie za 50zł to nie dla mnie;) Dobrze, że dorzucili Ci ją jako gratis

    OdpowiedzUsuń
  33. Za taką cenę powinna spisywać się lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. dość wysoka cena za tak krótkotrwałe działanie :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Hmmm to mi zadalaś "ćwieka" do rozmyślań. Lubię się z firmą - mam dwóch ulubieńców z ich asortymentu...Najbardziej chciałabym trafić na taką promocje jak Ty :) to idealny sposób na spróbowanie heh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zaglądaj do SuperPharm, bo tam kupiłam maseczkę razem z wodą termalną :)

      Usuń
  36. Trochę drogo jak za maskę ...

    OdpowiedzUsuń
  37. mam krem z tej serii też nie daje długotrwałego efektu więc może to cecha tej serii :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda, że tak krótko pozostawia nawilżenie na skórze :) no i cena jest dość wysoka...marka Uriage bardzo mnie ciekawi, chętnie wypróbuję inne kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  39. szkoda,bo lubię kosmetyki URIAGE

    OdpowiedzUsuń
  40. Raczej się nie skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Raczej się nie skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jestem ciekawa jak sprawdziłaby się u mnie :) Ostatnio ciągle testuję nowe rzeczy i chętnie spróbowałabym również tej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kosmetyki Uriage nie pociągają mnie odkąd zakupiłam krem z filtrem spf 50 z tej firmy, który okazał się kompletnym bublem. Rolował się podczas aplikacji, nie dało się potem w żaden sposób wykonać makijażu. Jedynie woda termalna okazała się całkiem przyzwoita, ale nie jest mi niezbędna ;) Maseczki nawilżające uwielbiam lecz jeśli efekt utrzymuje się niezbyt długo, to mnie nie kusi. Moją faworytką jest maseczka z Clareny z serii kawiorowej, świetnie odżywia i nawilża skórę. Stosuję ją po zabiegach oczyszczających oraz przed większymi wyjściami - tylko na suche partie twarzy, a na tłustą strefę T maseczkę nawilżającą z Delii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. W przyszłości mam nadzieję spróbować polecanych przez Ciebie kosmetyków :)

      Usuń
  44. Po maseczkę raczej nie sięgnę, bo od kiedy poznałam nawilżającą maseczkę z Tołpy, jestem spokojna o zimowy przesusz na twarzy :) Szkoda, że Uriage zawiódł, a w sumie nie do końca spełnił założenia swojego kosmetyku. Sama forma mi się podoba, ale 50zł za kosmetyk używany od czasu do czasu, to dla mnie trochę za dużo.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wciągam ją na zakupową listę, dzięki :)

      Usuń
  45. Szkoda, że średnio się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  46. Sczezrze mówiąc Iwetto, ja chyba nie trafiłam jeszcze na maseczkę która miałaby naprawdę bardzo długie działanie.. :/

    OdpowiedzUsuń
  47. Szkoda, że za taką cenę nie ma db działania :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja uwielbiam maski z glinka i algi ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciekawa maseczka, cena dośc spora o faktycznie fajnie, że dostałaś ją w gratisie i miałaś okazję przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  50. Szkoda, że nie nawilża na dłużej, bo zapowiadał się świetny produkt na zimę...

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).