10.11.2014

EMPTY / DOVE, L'OREAL, CAUDALIE, BATH & BODY WORKS


Moim największym kosmetycznym osiągnięciem października było zużycie do końca pudru  bambusowego z Biochemii Urody. Termin ważności zbliżał się nieubłaganie, dlatego cieszę się ogromnie, że zdążyłam przed jego upływem (grudzień). Bardzo polubiłam właściwości matujące bambusa oraz prosty skład, który nie miał negatywnego wpływu na moją cerę. Gdybym nie miała kilku innych na stanie, to kupiłabym go ponownie, ponieważ doskonale sprawdził się przy metodzie puder-podkład-puder. Poza tym jest tani i niezwykle wydajny. W przyszłości na pewno jeszcze się spotkamy, chociaż moim osobistym hitem jest puder sypki MAC Prep+Prime
Z żalem rozstałam się z korektorem pod oczy L'Oreal Lumi Magique. Miałam wersję Light #1, która dobrze komponowała się z moim naturalnym odcieniem skóry i pięknie rozświetlała. Nie posiadam widocznych cieni pod oczami, więc jego średnie krycie w zupełności mi wystarczało. Prawdopodobnie skorzystam z obecnej promocji w Rossmannie (2 kosmetyki kolorowe w cenie 1) i kupię na zapas chociaż jedno opakowanie ;)
Pozostałe kosmetyki z pierwszego zdjęcia wypadły u mnie przeciętnie. To znaczy peeling Lirene z serii Wybielanie przyjemnie oczyszczał cerę, ale zawiera w składzie parafinę, która na dłuższą metę szkodzi mojej skórze. Suchy szampon Dove polubiłam za subtelne działanie, bez białego efektu na włosach. Rozczarował mnie owocowy zapach, który długo utrzymywał się na włosach i okazał się dla mnie zbyt intensywny. Beauty Elixir Caudalie zużyłam do scalania makijażu mineralnego i w tym celu sprawdził się najlepiej. Jednak nie zauważyłam żadnego cudownego wpływu na cerę, a ziołowo-mentolowy zapach nie przypadł mi do gustu. Jestem przekonana, że nigdy więcej nie kupię tej mgiełki. 


Nawilżająca mgiełka do ciała z aloesem Yves Rocher również mnie rozczarowała. Zapach oraz efekt nawilżenia przeciętny, do tego pozostawiała lepiącą warstwę. Już nie wspomnę o małej pojemności oraz dość wysokiej cenie. Żałuję zakupu. Tak samo jest w przypadku płynu do higieny intymnej Lactacyd. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby wziąć ten egzemplarz, zamiast mojego ulubionego i sprawdzonego płynu Lirene Lactima. Mam nauczkę ;) Nie sprawdził się u mnie w ogóle. 
Będę natomiast tęsknić za zapachem peelingu z mango i kokosem Wellness&Beauty. Obecnie używam wersji z zieloną herbatą i oliwą z oliwek, ale jak tylko skończę wracam do poprzedniej :) Oba mają świetne działanie złuszczające oraz nawilżające, więc jeśli jeszcze nie używaliście polecam spróbować. 


Pianka do mycia rąk Bath&Body Works miała niezwykle przyjemny zapach oraz dobrze oczyszczała dłonie. Niestety przy regularnym używaniu zaczęła je nadmiernie wysuszać. Z tego powodu nie mam zamiaru wprowadzać jej na stałe do swojej pielęgnacji, ale od czasu do czasu skuszę się, jeśli trafię dobrą okazję. Na koniec żele pod  prysznic, które umilały moje letnie dni.  Melon Tango marki Balea pachniał cukierkowym arbuzem, natomiast Isana Orange & Grapefruit słodkimi cytrusami. Oba pochodzą z edycji limitowanych, dlatego wątpię żeby były jeszcze dostępna (zwłaszcza Isana). Będę je miło wspominać.

To dopiero pierwsza część moich październikowych zużyć. Jak wspominałam wcześniej postanowiłam je podzielić, ponieważ ostatnio wychodziły z tego bardzo długie posty, co było męczące w opisywaniu i na pewno czytaniu ;)

72 komentarze

  1. nie wiedziałam, że ten korektor jest taki dobry, dziś go oglądałam :)
    ja używam obecnie korektora loreal true match, wcześniej miałam jakiś z max factor :)
    pozdrawiam + dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie potrzebujesz zbyt dużego krycia, to szczerze Ci go polecam :)
      Dziękuje ;*

      Usuń
  2. Mowilam Ci, ze uwieelbiam Twoja rzetelnosc? Mowilam, ale jeszcze raz powiem. Uwieelbiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem duże zużycia, korektor z Loreal korci, ale mam na stanie inne także na razie się nie skuszę, ale jest na liście chciejstw.
    Żele z Isany się u mnie nie sprawdzają, za to te z Balea nawet lubię, pewnie za oryginalne kompozycje zapachowe. Chociaż czasami bywają chemiczne. Z płynów Lactacyd jestem zadowolona jednak moimi ulubieńcami są płyny z Tołpy. A mydełko bawełniane z B&BW bardzo polubiłam i nie przesuszyło moich dłoni, więc jestem bardzo zadowolona.

    Moje zużycia czekają w pudełku, ale nie mogę się zmobilizować do ich opisania i mam chęć je po prostu wywalić do kosza jak "normalny" człowiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Tołpy nie używałam, nawet nie wiedziałam że mają ;) Będę musiała spróbować. Ostatnio interesuje mnie ich oferta, więc wszelkie wskazówki są miło widziane ;)
      Ehh mnie też męczyło opisywania denka, dlatego podzieliłam je na mniejsze części. Może też spróbuj?

      Usuń
  4. Widzę, że do pianek BBW mamy podobne podejście :) Szkoda, że eliksir Caudalie się u Ciebie nie sprawdził. Jestem go bardzo ciekawa i chciałam zamówić latem, ale nie mieli w mojej aptece małych pojemności, a z dużą nie chciałam ryzykować. Potem jakoś zupełnie o nim zapomniałam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to i lepiej ;) Z tego co zauważyłam u większości wypada przeciętnie, no i zapach też potrafi zniechęcić ;)

      Usuń
  5. Korektor Lumi Magique uwielbiam. Miałam dzisiaj ochotę wziąć 2 egzemplarze, ale były wykupione. Meh, szkoda. Na szampon Dove mam wielką chrapkę. Chyba jeszcze ani razu w Rossmannie nie był przeceniony. Co za dziadostwo. Póki co, wciąż używam Batiste, jednak chciałabym coś nowego przygarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym Dove to jakaś zmowa jest ;) Bardzo długo polowałam na przecenę, aż w końcu kupiłam w normalnej. Zrobiłam pierwsze podejście do zakupu Lumi Magique i u mnie też wykupiony.

      Usuń
  6. Zainteresował mnie ten korektor :) .

    OdpowiedzUsuń
  7. Wahałam się nad tym korektorem z Loreal ustalając listę na promocję w Rossmannie, ale jednak kupię drugi raz korektor z MNY Affinitone. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wręcz uwielbiam korektor z l'oreal :3 przepięknie rozświetla skórę i nawet dość dobrze kryje jak :D

    OdpowiedzUsuń
  9. robisz zdjęcia w sztucznym czy naturalnym świetle :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy... te akurat w naturalnym, co widać po tle, które zamiast białego wyszło szare, a na ostatnim zdjęciu różowe (sic!). Ostatnio rozważam zakup softboxa, tylko gdzie to trzymać...

      Usuń
  10. Kusi mnie ten suchy szampon:) Robisz sliczne te zdjecia;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiłaś mnie peelingiem z mango i kokosem Wellness&Beauty, w sumie na zieloną herbatę z oliwą też mam chęć - brzmią cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Peelingi W&B są genialne, a korektor L'oreal bardzo lubię! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. chciałabym wypróbować ten peeling bo wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ten szampon Dove, dla mnie jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby zapach był subtelniejszy, zagościłby u mnie na stałe ;)

      Usuń
  15. Ten peeling z w&b musze kupic, a zele obydwa bardzo lubie: Isana sie skończyła, a balea sie kończy : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam Beauty Elixir i jeszcze nie wiem czy jestem zadowolona. Też kupiłam małą pojemność, głównie z ciekawości i wydaje mi się, że podzielam Twoje zdanie, ale jeszcze się wstrzymam z ostateczną opinią.
    Ja również uwielbiam Lumi Magique, podobnie jak Ty nie mam wielkich problemów z cieniami, a jeśli już zdarzy mi się zły dzień używam kryjącego korektora, a wklepuję Lumi na niego.
    Mgiełkę z YR kupiłam jakiś czas temu i stoi praktycznie nieużywana :/ liczyłam, że przyda się na wakacjach, ale zupełnie o niej zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I z tego właśnie powodu bardzo lubię czytać Twoje recenzje. Bardzo często mamy zbieżne opinie, więc jeśli coś u Ciebie się nie sprawdza, to wolę trzymać się z daleka ;)

      Usuń
    2. O jak mi się miło zrobiło ... pozostaje tylko napisać - wzajemnie :)

      Usuń
  17. Mi korektor jakoś nie przypasował - mam 02 i jest za różowy dla mnie, ja żółciutka jestem;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie z tego powodu bardzo pasuje :)

      Usuń
  18. puder bambusowy jak dla mnie jest najlepszy pod oczy - nie obciąża delikatnej skóry, nie zapycha, ładnie matowi i zapobiega zbieraniu się korektora w zmarszczkach, do tego (podobno, a jeśli nie wyprowadź mnie z błędu) nawet ma właściwości nawilżające:) uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam takich właściwości, ale i tak uważam go za jeden z najlepszych pudrów :)

      Usuń
  19. Muszę w końcu zapoznać się z peelingami Wellness & Beauty:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Strasznie nie lubiłam pudru bambusowego, ale mgiełke YR, żele Balea i peeling Wellness dobrze wspominam;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podziwiam za wykończenie bambuska z BU, mnie się ta sztuka nie udała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tylko połowę, ale i tak było ciężko ;)

      Usuń
  22. U mnie też mgiełka Caudalie nie zrobiła obiecywanego efektu "wow". Zapach po czasie zaczął mi przeszkadzać,a działania nie zauważyłam żadnego.
    Za to korektor Lumi Magique wspominam bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku zdecydowanie lepiej działała woda winogronowa Caudalie, a skład miała znacznie prostszy.

      Usuń
  23. Jakie są efekty przy metodzie puder-podkład-puder? Do scalania makijażu poza wodą Caudalie nada się też zwykła woda termalna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ad.1 Jest przede wszystkim trwalszy, a po drugie znacznie dłużej moja strefa T pozostaje matowa. Ad. 2 Osobiście nie lubię termali stosować do minerałów, mam wrażenie że po nich jest gorzej niż lepiej ;)

      Usuń
  24. Same produkty, które mnie ciekawią ;) U mnie Lumi korektor nie spisał się dobrze.. i jakoś zużyć go nie mogę do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że Ciebie rozczarował :]

      Usuń
  25. Brawo za zużycia kolorówkowe ;) Czasami mam wrażenie, że kosmetyki z tej kategorii nie mają dna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego radocha większa że się w końcu zużyło i można z czystym sumieniem kupić następne ;)

      Usuń
  26. Też miałam puder z BU ważny do grudnia tego roku, ale troszkę go porozdawałam, bo nie byłabym w stanie sama go zużyć.

    Szampon z Dove właśnie testuję ;) Zapach jest rzeczywiście intensywny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tylko połowę, dlatego mi tak sprawnie poszło ;)

      Usuń
  27. Jestem w szoku, jak w ostatnim czasie rozpopularyzował się ten peeling od W&B. Pamiętam, jak rok temu moja ciotka mi mówiła, że jest taki rossmanowski peeling, który ona wprost uwielbia i już żadnego innego nie kupi. W chwli, gdy to powiedziała, wycofali go i dopiero od niedawna znów można go spotkać na sklepowych półkach. Faktycznie, coś w nim być musi, ale ja raczej nie jestem koneserką pielęgnacji ciała i każdy się u mnie sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wcześniejszą wersją i bardzo miło wspominam, również zachwycałam się nad nim na blogu :) Według mnie te nowe są tak samo dobre, a przy tym tanie i jeszcze ładniej pachnące. Spróbuj koniecznie, ale radzę poczekać na dobrą okazję.

      Usuń
    2. Zapomniałam dodać, że skład również mają przyjemny :)

      Usuń
  28. Mam ochotę na ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też, czytam o nim same dobre opinie :-)

      Usuń
  29. Miałam kiedyś i lubiłam puder bambusowy :) Fajny był jeszcze perłowy, choć miał inne zadanie niż bambus.

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam Isanę i była dobra na lato :) Chciałabym kolejną piankę do rąk B&BW, ale nie mam dostępności buu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Od dłuższego czasu czaję się na Caudalie Beauty Elixir ale nie do kóńca jestem pewna czy warto :)
    Obserwuję :)

    hellourszulkka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda, że mgiełka z YR się nie sprawdza. Chciałam ją wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam ochotę na ten elixir z Caudalie :) Ostatnio wreszcie zaczęłam odkrywać tą markę i jestem zauroczona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na recenzje, bo miałam do czynienia tylko z mgiełką i wodą winogronową ;)

      Usuń
  34. Też lubiłam puder bambusowy z BU :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Crushonlipstick

    bardzo lubie korektor L`Oreal, i ciale siegam po nowa sztuke :)

    OdpowiedzUsuń
  36. O suchym szamponie Dove jeszcze recenzji nie czytałam, ale jestem go bardzo ciekawa. Lubię takie zapachy w produktach do włosów, bo często gęsto zapominam używać perfum. Mógłby się sprawdzić.
    O pisaniu postów denkowych to jestem anty-mistrzynią. Moje się nie kończą ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam już recenzję na kego temat, jest podlinkowana w tekście :)

      Usuń
    2. Czytałam, czytałam. Głównie chodziło mi o to, że niby wszędzie o nim głośno, a z filmów na YT dowiedziałam się tylko takich informacji, że "kupiłam z ciekawości, ale jeszcze nic o nim nie mogę powiedzieć" ;) Po tej Twojej recenzji na pewno będę chciała go kupić, ale już w promocji :)

      Usuń
    3. W takim razie czekam na Twoją opinię :) Sądzę że będziesz z niego zadowolona.

      Usuń
  37. mialam tylko korektor, ktory bardzo polubilam, obecnie uzywam collection, ale jak sie skonczy pewnie znowu kupie loreal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Collection u mnie doskonale sprawdza się na wypryski oraz przebarwienia :)

      Usuń
  38. Lumi Magique jest naprawdę fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkie żele Balea pachną obłędnie. Zawsze żałuję, że tak szybko się kończą :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niezłe denko, tym bardziej, że zużyłaś kilka średniaków. Puder bambusowy jest na mojej liście chciejstw :) Boję się tylko tego, że z moim wrodzonym nieogarnięciem znaczna jego część lądować będzie na podłodze... Korektor L'Oreal capnęłam na rossmannowych promocjach już pierwszego dni i bardzo się z tego cieszę, bo szybko rozeszły się z półki. Szkoda, że Lactacyd się u Ciebie nie sprawdził, bo to mój pewniak - używam od lat, tylko innej wersji.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).