03.11.2014

Ulubieńcy października / BABYLISS, KIKO, WELLNESS & BEAUTY, LUMENE, LIRENE


Moją najlepszą decyzją października było znaczące skrócenie włosów. Potrzebowałam totalnej zmiany, więc zdecydowałam się na dłuższego boba. Tak krótkich włosów nie miałam już od bardzo dawna i po zejściu z fryzjerskiego fotela zaczęłam się zastanawiać w jaki sposób będę je układać. Wtedy przypomniałam sobie o mojej suszarko-lokówce BaByliss. Przy jej pomocy uzyskanie odpowiedniego kształtu okazało się dziecinnie proste, a całość zajmuje naprawdę niewiele czasu oraz nie nastręcza większych problemów. Nasadka kręci się w różne strony, co bardzo ułatwia nawijanie włosów na szczotkę, a strumień ciepłego powietrza utrwala kształt. Kolejny raz przekonałam się, że to był dobry zakup.


To samo tyczy się mineralnego pudru transparentnego Lumene. W opakowaniu widać delikatny beżowy odcień, jednak jest on całkowicie neutralny i nie zmienia koloru podkładu. Zbliża się za to jego termin ważności, który wynosi aż trzy lata od otwarcia. Dlatego też ostatnio zaczęłam używać go regularnie i ponownie doceniłam za świetne matowienie, naturalny, niekomadogenny skład oraz subtelne wykończenie. Coś czuję, że kiedy mi się skończy, to szybko kupię kolejne opakowanie.

Kolejnym ulubieńcem jest tonik Lirene z serii Wybielanie, który recenzowałam na początku miesiąca. Okazał się doskonałym uzupełnieniem mojej pielęgnacji. Nie mogę mu przypisać wszystkich zasług, czyli głównie redukcji przebarwień, ale widzę znaczną poprawę cery odkąd zaczęłam używać go regularnie. Jest na tyle delikatny, że każdy kto potrzebuje lekkiego złuszczenia powinien dać mu szansę. Szczególnie, że jest niedrogi, a ostatnio nawet widziałam go w Rossmannie w znacznie niższej cenie.


O peelingach Wellness & Beauty również już wspominałam, tylko do tej pory miałam inne warianty zapachowe. 'Zielony' jest z zieloną herbatą i oliwą z oliwek. Ma tak samo dobre właściwości ścierające jak jego poprzednicy oraz przyjemny nienachalny zapach. Do tego jest niedrogi i ogólnodostępny, więc prawdopodobnie pojawi się w 'złotej piątce', czyli tegorocznych odkryciach.

Na koniec zostawiłam cień w sztyfcie firmy Kiko w odcieniu #05 Rosy Brown. Zawsze kiedy przymierzam się do recenzji kolorówki, częściej używam danego kosmetyku. Tak było też w tym przypadku. Gościł na moich powiekach praktycznie codziennie i jakoś do tej pory mi się nie znudził. Piękny nietypowy odcień, do tego doskonała jakość oraz całkiem niezła trwałość.  Jeśli wiecie czy już otworzyli sklep w Arkadii, to dajcie znać ;)

80 komentarzy

  1. Też u mnie znalazł sie Wellness:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta suszarko-lokówka bardzo mnie zainteresowała. Muszę w końcu znaleźć jakieś urządzenie, które będzie ułatwiało mi ogarnięcie fryzury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie ostatnio skusiłam się na ten tonik i czeka w kolejce do użycia :D Strasznie jestem go ciekawa. Cień z KIKO też wydaje się być świetnym uzupełnieniem kosmetyczki, na pewno go spróbuję jak tylko będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoją opinię odnośnie toniku :)

      Usuń
  4. Fajni ulubieńcy ;)
    Teraz po ostatniej wizycie u fryzjera też zaczynam kręcić włosy ;) A tak suszaro-lokówka byłaby idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje niestety nie są podatne na kręcenie, a szkoda :]

      Usuń
  5. Sprzęt z Babyliss, to zawsze dobra inwestycja :))) Sama kupiłam jakiś czas temu nową suszarko-lokówkę i to był strzał w 10-tkę.
    Za ten tonik muszę się zabrać, ciekawe co z tego wyniknie.

    Sklep Kiko będzie mieć chyba otwarcie pod koniec listopada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info, wydawało mi się że na początku :)

      Usuń
  6. Kurczę, ja też czuję że potrzebuję włosowej zmiany, ale z drugiej strony szkoda mi moich długich kłaczków... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dłuższego czasu kusi mnie peeling i chyba wreszcie skuszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy te peelingi w słoiczkach są może dostępne w Rossmanie?

    OdpowiedzUsuń
  9. pokaż się w nowej fryzurze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajnie, że w tym poście wspomniałaś o tej lokówce z Babyliss, bo miałam właśnie ją w najbliższym czasie sobie kupić. Zrobiłam taki research na necie i to właśnie ta wydawała mi się najfajniejsza. Jeśli sprawuje się dobrze, to tylko dodatkowy plus :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu pojawiła się pełna recenzja Babyliss, więc zajrzyj jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej :)

      Usuń
    2. Byłam, wymacałam i nabyłam :) Jak na razie jestem mega zadowolona, choć jeszcze ciągle ćwiczę swoją wprawę ;))

      Usuń
    3. W takim razie cieszę się, że jesteś zadowolona z zakupu :)

      Usuń
  11. Muszę kupić taką suszarko-lokówkę, bo mnie szlag trafia z suszarką i szczotką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaczynały już męczyć poranne akrobacje ;)

      Usuń
  12. Też mi się marzy mała metamorfoza, ale nie mam pomysłu co mam zrobić ze swoim włosami...:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pokaż nowe cięcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczę co da się z tym zrobić ;)

      Usuń
  14. Ten peeling musze kupic, bo moje zapasy sie kończą : ( a co do wlosow pokaz co to wyczarowałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam, a co do włosów to nic specjalnego, po prostu skróciłam :)

      Usuń
  15. Mi bardzo przydalaby sie suszarko lokowka bo mam wiecznie przyklapniete wlosy:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiko ma się otworzyć w Arkadii??? żartujesz? a co do pudru Lumene, to ja nie polecam tylko tego do cery naczynkowej. Okropnie pyli, nic sensownego nie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, nom, tylko jeszcze nie wiem kiedy dokładnie. Asia wspominała, że pod koniec listopada, a mi się wydawało że na początku. Oby w grudniu już otworzyli, bo będę miała pretekst do zakupów :P

      Usuń
    2. no to wraz z Tobą niecierpliwie przebieram nogami :D

      Usuń
  17. Z Twoich ulubieńców znam tylko peeling, z tym że ja mam wersję mango też go bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi się skończył i też bardzo go polubiłam :)

      Usuń
  18. Ciekawi ulubieńcy. Ten peeling zielony mam w zapasach, niedługo się za niego zabiorę. :)
    Urządzenia marki Babyliss bardzo lubię, mam suszarkę i lokówkę stożkową i jeszcze komplet z lokówką, karbownicą i falownicą, ale dość stary już i w sumie zapomniany leży w szufladzie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy sprzęt tej marki, ale wróży owocną współpracę z innymi z ich oferty ;)

      Usuń
  19. Ta suszarko-lokówka bardzo mnie zainteresowała:) niestety innych produktów nie mialam okazji używać,;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam tą suszarkę i nie wyobrażam sobie życia bez niej, ale mam kilka zastrzeżeń- mogłaby być przede wszystkim trochę lżejsza i cichsza.
    Gdybyś miała porównać recenzowany przez Ciebie puder Mac i Lumene - który jest lepszy?
    Mimo że uwielbiam mój obecny peeling to nie mogę się doczekać aż go wykończę, bo chcę w końcu spróbować ten z WellnessBeauty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hałas akurat mi najmniej przeszkadza, ale faktycznie mogłaby być lżejsza :) Jak dla mnie MAC jest najlepszy wśród sypkich, a Lumene wśród prasowanych minerałów ;) Gdybym miała jednak wybrać jeden, to byłby to MAC. Głównie ze względu na jego strukturę, która jest naprawdę drobno zmielona.

      Usuń
  21. Muszę spróbować tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cień z Kiko również lubię, ale chętnie wypróbowałabym ten tonik, chociaż ogólnie za takimi produktami nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku tonik to podstawa, ale przez długi okres zastępowałam go z powodzeniem wodą termalną :)

      Usuń
  23. Początek posta - jakbym czytała swoją historię. Suszarko-lokówka - niezastąpiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, funkcjonalność bez zarzutu :)

      Usuń
  24. Bardzo fajni ci twoi ulubieńcy! Na suszarko-lokówkę sama mam co jakiś czas ochotę i może wreszcie spełnię to swoje chciejstwo ;-) Jeśli już, to tylko Babyliss :-)
    Lumene ma naprawdę świetne kosmetyki i bardzo żałuję, że nie mam do nich dostępu na codzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żałuję, że marka Lumene nie jest lepiej dostępna.

      Usuń
  25. Super ulubieńcy :) Tonik muszę zapisać, a na cień Kiko mam dużą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawa jestem tego toniku, wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tonik mnie zaciekawił! :) Przyglądałam się tez ostatnio peelingom W&B, ale mam póki co zapas tego dobra, więc jak tylko zużyję to sięgnę po któryś z wariantów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdradzę Ci, że wersja z mango i kokosem jest moją ulubioną :)

      Usuń
  28. Mam suszarko-szczotkę Rowenty i kocham ją, układanie włosów stało się takie proste ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. nic nie znam z tych ulubieńców, ale ten cień w sztyfcie mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O ciekawa jestem nowej fryzury :) Pokażesz? :) Suszarko lokówka to dobry pomysł, wciąż noszę się z myślą zakupu, ale zastanawiam się jeszcze nad prostownicą. Jestem zupełnie zielona w temacie układania włosów, bo moja kręcona/falowana czupryna zwykle daje radę bez układania. No ale, jak lubię lekki nieład, tak zaczyna się to robić nudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątpię, chyba że mi ktoś z tym pomoże ;)
      Co do tego konkretnego modelu, to posiada w zestawie nakładkę prostującą, która przypomina grzebień. Według mnie lepiej sprawdza się niż prostownica, bo nie niszczy tak końcówek. Moje włosy są proste, więc nie wiem jak poradzi sobie z naturalnym skrętem ;)

      Usuń
  31. Zdecydowanie kusi mnie seria wybielająca Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  32. muszę wypróbować ten tonik bo zaciekawiłaś mnie nim :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zbieram się za zakup takiej szczotki i zebrać się nie mogę :P A bardzo by mi się przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zainteresowałaś mnie tonikiem i chyba kupię go przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja po dłuższym czasie zapuszczania ostatnio co miesiąc podcinam włosy odważniej i odważniej, bo też mam ochotę na konkretniejsze cięcie. Jak zobaczyłam Karotkę w nowej fryzurze to już się całkiem przekonałam i chyba się pozbędę długości z najdłuższej, spodniej warstwy (obcinałam kilka miesięcy włosy na tzw. trójkąt) i obetnę włosy do ramion. Zima wiatry, deszcze, kurtki, kołnierze, kaptury, zimno nie ma czasu na naturalne schnięcie - wydaje mi się, że tylko zrobię sobie i włosom przysługę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszłam do tego samego wniosku, bo już od dłuższego czasu nie mogłam z nimi dojść do ładu. Kołtuniły się, wypadały i ogólnie nie chciały się układać, więc miarka się przebrała ;) Poza tym ja też poczułam się lepiej, radykalna zmiana jest raz na jakiś czas potrzebna.

      Usuń
  36. Ten tonik chodzi za mną już od dłuższego czasu, najpierw był jeden z Lirene, później nieudany drugi a teraz Ziaja Liście Manuka i jakoś daje radę jednak ciągnie do wybielającego oj ciągnie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najwyższy czas dać mu szansę :)

      Usuń
  37. Taka suszarko-lokówka by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców, ale ten rossmannowy peeling muszę kiedyś wypróbować, bo strasznie podoba mi się jego opakowanie i nawet jakby okazał się klapą, to przynajmniej zostanie mi potem ładny słoiczek, a ja już na pewno znajdę mu jakieś zastosowanie ;P

    OdpowiedzUsuń
  39. Twój peeling jest fantastycznie zapakowany, uwielbiam takie słoiki

    OdpowiedzUsuń
  40. Na Babyliss chciałam sie kiedyś skusić aczkolwiekwłosy mi urosły i za chiny ludowe nie chcą się układać za pomocą szczotek itd. Prostownica jeszcze tak, ale lokówki itd już nie ;/ Chyba też pomyśle o zmianie długości :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chyba jeszcze KIKO nie jest otwarte :(
    Mam ze dwa cienie w sztyfcie KIKO i bardzo je lubię. "Macałaś" może te z Korres? To jest bajka dopiero ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale skoro polecasz to przy najbliższej okazji dorwę ;)

      Usuń
  42. Muszę w końcu nabyć ten peeling bo strasznie podoba mi się słoik;)

    OdpowiedzUsuń
  43. (crushonlipstick)

    mam rowniez taka suszarko - lokowke do wlosow, ale inny model :)
    moje wlosy sa rowniez sciete na dluzszego boba, i to urzadzenie swietnie sie sprawdza do takiej dlugosci wlosow :)
    mogle Ci rowniez polecic walki rzepowe, ale o duzej srednicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam z Rossmanna, ale moje włosy są zbyt śliskie i spadają XD A mocniejszych rzepów się boję.

      Usuń
  44. Mam peeling z tej serii tylko w 'żółtym' wariancie i też jestem z niego bardzo zadowolona, musiałam się jednak trochę po tych rossmannach nachodzić, żeby go znaleźć. Bardzo lubię takiego dłuższego boba, kiedy byłam tak obcięta podwijałam włosy prostownicą i ten sposób dobrze się u mnie sprawdzał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żółty to mój obecny faworyt :) Co do prostownicy to mam, ale nie używam ze względu na końcówki.

      Usuń
  45. Taka suszarko-lokówka to świetna sprawa, sama zastanawiam się nad zakupem jakiegoś narzędzia pomagającego w stylizacji. Długo pozostawałam ignorantką w tym temacie, ale coraz częściej odczuwam potrzebę zrobienia z włosami 'czegoś więcej', albo czegoś innego po prostu ;) Od paru lat skupiałamm się właściwie wyłącznie na pielęgnacji, oczy na stylizację zaczynają mi się dopiero otwierać ;)

    Chętnie wypróbowałabym także ten cień z Kiko, lubię takie szybkie i efektowne rozwiązania w makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj kiedy mam dłuższe włosy, to też nie układam, ale krótkie są już bardziej wymagające ;)

      Usuń
  46. Jeśli chodzi o Twój komentarz na moim blogu, to też nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez kresek :) Na tym delikatnym makijażu mam zrobioną cienką kreskę czarnym cieniem :) Choć często na co dzień używam też do tego eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Patrzyłam za tymi peelingami z Wellness&Beauty, ale w żadnym z okolicznych Rossmannów się z nimi nie spotkałam. Mam nadzieję, że pokażesz się w nowej fryzurze :)

    OdpowiedzUsuń
  48. babyliss zdecydowanie super firma :) miałam już prostownice, suszarke, lokówke tej firmy i każda pomimo kilku lat użytkowania dalej śmiga jak nowa :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten peeling mnie ciekawi, ale na razie mam inne produkty peelingujące do ciała;)

    Pokazywałaś już się gdzieś w nowej fryzurce?

    OdpowiedzUsuń
  50. Zainteresował mnie ten puder Lumene, mam bazę pod cienie tej firmy i jestem z niej zadowolona :) Szkoda, że tak późno zwróciłam na niego uwagę, niedawno kupiłam Blot Powder z Maca, więc na razie nie będę szukać niczego nowego.

    OdpowiedzUsuń
  51. Intrygują mnie te suszarko szczotki. Stale zastanawiam się jakby się sprawdziły na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ostatnio też coraz bardziej doceniam suszarko-lokówkę :) Podbieram ją mamie i moje włosy wyglądają o wiele lepiej, od kiedy jej używam. Wrodzona niechęc do stylizowania włosów lekko ustępuje! :D Z Twoich ulubieńców chętnie spróbowałabym puder Lumene.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).