29.12.2014

Ulubione świece BATH & BODY WORKS / DARK KISS, PINEAPPLE MANGO, FROSTED CUPCAKE


Po krótkiej świątecznej przerwie wracam z aromatycznym postem :) Lubię otaczać swoje mieszkanie przyjemnymi zapachami, szczególnie w chłodniejszym okresie. Odpoczynek przy blasku świec niesamowicie mnie relaksuje. Dają namiastkę kominka, otulają a przy tym wyciszają swoim migotliwym światłem.  Kilku swoich faworytów znalazłam wśród oferty Bath & Body Works. Nie było to takie łatwe, ponieważ większość kompozycji zapachowych mi nie odpowiada. Poza tym kupując je po raz pierwszy nie wiedziałam jakiej są jakości i żeby nie ryzykować zdecydowałam się na mniejszy rozmiar. Jedna kosztuje 39 zł, ale często można kupić kilka sztuk za niższą kwotę. Teraz mogę śmiało napisać, że są warte tej ceny i chętnie kupiłabym je w większym rozmiarze. 


Frosted Cupcake pachnie wanilią podszytą maślaną nutą. Dosyć szybko zaczyna roztaczać przyjemny aromat, który niestety zwiększa apetyt. Nie jest słodki, raczej zrównoważony, idealny na chłodniejsze dni. Pineapple Mango także ma w sobie odrobinę wanilii, ale na pierwszym planie jest ananas oraz subtelne mango. Najbardziej zależało mi na samym ananasie i się nie zawiodłam, bo jest bardzo wyczuwalny. Natomiast Dark Kiss jest niezwykle złożonym zapachem, który w uproszczeniu łączy w sobie słodkie jeżyny wraz z domieszką piżma. Zapach jest głęboki, niezwykle przyjemny oraz kobiecy, ale nie duszący. Z tej linii można kupić całą serię kosmetyków, również wodę toaletową.


Świece Bath & Body Works nie należą do najtańszych, ale są bardzo wydajne. Wystarczy spojrzeć na moje egzemplarze, aby zobaczyć że ubytek jest niewielki. Nie są to typowe świeczki, które pali się godzinami, dopóki same nie zgasną. Tak naprawdę, aby rozkoszować się zapachem wystarczy zapalić je na pół godziny i zgasić. W pomieszczeniu będzie unosić się przyjemny aromat, który utrzyma się nawet do rana, jeśli nie wywietrzy się pokoju. Z tego powodu nigdy nie zapalam ich w sypialni. Wolę używać ich wyłącznie w salonie, skąd zapach rozchodzi się po całym mieszkaniu. Wypalają się równomiernie, ale problemem okazały się knoty. Szczególnie wersja Dark Kiss, która potrafi palić się żywym ogniem, jeśli przed zapaleniem nie skrócę go do minimum. Czytałam na ten temat kilka opinii i niestety ostatnio trafiają się takie dosyć często, także w innych egzemplarzach. Mam nadzieję, że marka poprawi je w przyszłości.

Świece zapachowe Bath & Body Works nie są dla mnie produktem pierwszej potrzeby. Przyjemnie pachną i umilają czas, dlatego  od czasu do czasu mogę sobie pozwolić na jedną sztukę. Wybieram te kompozycje, które najbardziej mnie interesują i chyba dzięki temu jeszcze się nie rozczarowałam. Pachną cały czas tak samo intensywnie, więc okazały się dobrą inwestycją.

Macie swoje ulubione zapachy z BBW? 

61 komentarzy

  1. Już same nazwy brzmią kusząco! Nie mam dostępu do BBW i chyba nie dałabym tyle za świecę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie z tańszych polecam Ci Biedronkowe, szczególnie wanilię z pomarańczą :)

      Usuń
  2. Zapachów znam tylko kilka. Podba mi się np. pink chifon. Teraz muszę się wybrać do Warszawy, aby zakupić kilka:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się wybieram i liczę na jakieś dobre promocje :)

      Usuń
  3. Pięknie się prezentują te świeczuszki, często się nimi zachwycam na blogach albo YT. Kiedyś jak będę w Warszawie na pewno zaglądnę do sklepu B&BW i kupię sobie oprócz kosmetyków właśnie jakieś świece - pewnie małe na początek, żeby więcej różnych zapachów zabrać do domu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się zdziwisz, ale mnie najbardziej z oferty BBW interesują świece ;)

      Usuń
  4. chyba muszę zapolować na Frosted Cupcake :)
    ostatnio moją ulubioną stała się Mint Chocolate :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój facet lubi takie zapachy, więc muszę się zakręcić za Mint Chocolate :)

      Usuń
  5. kusisz ale chyba nie dałabym tyle za świece jednak bardzo je lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie Ciebie rozumiem, też wolałabym żeby były tańsze ;)

      Usuń
  6. W domku czekają na mnie 3 malutkie świeczuszki, które wzięłam dla wypróbowania :)
    Dark Kiss - mam żel i balsam z tej serii... dla mnie ten zapach jest podobny do Forbidden Euphoria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę je sobie porównać :)

      Usuń
  7. Mam mgiełkę Dark Kiss i wprost ją uwielbiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świece B&BW dużo bardziej mi pasują niż Yankee. Mimo, że ostatnia Blueberry pumpkin patch nie pachniała tak intensywnie jakbym chciała to mimo wszystko jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy zapach jest tak samo intensywny, poza tym mogą się też trafić zwietrzałe.

      Usuń
  9. Nie miałam jeszcze żadnej świeczki BBW, ale mam silne postanowienie wybrać się do siostry do stolicy i zrobić mały szturm na ich salon ;) Na pewno się przyjrzę polecanym przez Ciebie zapachom, bo dużo wskazuje na to, że mogłyby i mi przypaść do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że będą jeszcze w ofercie kiedy przyjedziesz na zakupy :)

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję :D

      Usuń
  10. Niestety nie mam dostępu do B&BW nad czym mocno ubolewam. Może kiedyś doczekamy jakiegoś sklepu on-line, byłoby świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolałabym robić zakupy online :)

      Usuń
  11. Nie mam dostępu, co z jednej strony mnie cieszy, bo nie wydaję mnóstwa pieniążków. Niestety, są dla mnie za drogie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie należą do najtańszych, ale przynajmniej są wydajne i długo pachną :)

      Usuń
  12. Do tej pory udało mi się upolować tylko jedną świecę B&BW i jestem z niej bardzo zadowolona. Zdecydowałam się na zapach Twilight Woods, który serdecznie Ci polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy najbliższej okazji będę o nim pamiętać :)

      Usuń
  13. ale muszą pachnieć...

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze nigdy nie miałam świec bbw, ale ten frosted cupcake kusi, oj kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Również bardzo lubię Frosted Cupcake ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam dostępu do tych świec, ale też lubię świecie jako takie - zwłaszcza zapachowe. A już zimą to w ogóle muszą być i basta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też sezon zimowy umilają wszelkiego rodzaju świece zapachowe, woski oraz olejki :)

      Usuń
  17. Mam 4 świece z Bath & Body, kupione na super hiper promocji, ale wyglądają tak ładnie, że szkoda mi je palić :)
    Stoją sobie póki co ładnie w pokoju i ozdabiają półeczkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby opakowanie mają proste, ale za to bardzo eleganckie :)

      Usuń
  18. bardzo załuję, że nie mam dostępu do B&BW, bo chętnie bym i powąchała i pewnie zakupiła świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że rozszerzą swoją działalność :)

      Usuń
  19. Uwielbiam takie aromatyczne świeczki i naprawdę mam ich pokaźną kolekcję, ale akurat tych jeszcze nie mam :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Wybieram się dziś do Złotych i myślę, że może coś upoluję w jakiejś dobrej cenie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tych świec, ale ananas mnie zaintrygował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj mu koniecznie szansę jeśli będziesz mieć okazję :)

      Usuń
  22. mam jedną świecę od nich, ale stoi i stoi i czeka na odpalenie, chyba muszę w końcu się za to zabrać, ale zawsze jakieś inne wchodzą na pierwszy plan :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jeszcze nie miałam świecy BBW, ale kusisz tą ananasową :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że nie mam dostępu do tego sklepu :( Zapachy bardzo mnie ciekawią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompozycje mają bardzo ciekawe, chyba każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  25. Ja wolę świeczki YC bo są subtelniejsze. Od tych z B&BW często boli mnie głowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też YC, ale od żadnych świeczek jeszcze mnie nie bolała głowa. Może zbyt długo je palisz?

      Usuń
  26. Kocham świece BBW, głównie zapachy jedzeniowe. Moje ulubione to edycje z 2013 r.: Summer Boardwalk (pachnie wanilią, popkornem, karmelem i jeszcze czymś boskim :D) oraz Nutmeg and Spice, wypaliłam ich kilka. Niestety nie natknęłam się na jej nowego odpowiednika w tym roku :/ Frosted Cupcake też jest cudna, teraz była w kolekcji zimowej pod nazwą Merry Cookie. Staram się kupować tylko duże, bo znacznie szybciej rozchodzi się wtedy zapach i jest intensywniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem będę zaopatrywać się w większe rozmiary, bo już wiem że są warte inwestycji. Mam nadzieję, że Summer Boardwalk jeszcze się pojawi, bo coś czuję że byłabym zachwycona (coś jak Salted Caramel z Yankee Candle?).

      Usuń
    2. Nie znam świec YC, ale Summer Boardwalk nie był właśnie typowo słodki, miał trochę słonawą nutę, no boski, ale się wziął i skończył :(

      Usuń
    3. Właśnie tak samo jest w przypadku Salted Caramel :)

      Usuń
  27. Od czasu do czasu i ja chętnie pozwoliłabym sobie na taką świecę, ale niestety sklep z nimi jest setki km od mojego miejsca zamieszkania, więc na razie pozostaje mi tylko rozkoszowanie się takimi opisami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są niestety powszechnie dostępne, a szkoda.

      Usuń
  28. A mnie akurat świece B&BW troszkę rozczarowały, albo przynajmniej ten zapach, który miałam. Za nic nie pamiętam co to było, ale wosk był żółty, a wieczko w kolorze złota. Bo ja właśnie nie czułam żeby zapach unosił się w pomieszczeniu, a bardzo na to liczyłam. Dla mnie wyczuwalny był tylko jak stałam obok. Mimo to pewnie jeszcze jakiś spróbuję bo zakładam, że może to po prostu kwestia zapachu.
    Uwielbiam za to wtyczki zapachowe do kontaktu B&BW, te to mi pachną w całym domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtyczki zapachowe mają najlepsze! Mam kilka w zapasie i pachną intensywnie oraz są bardzo wydajne :)

      Usuń
  29. Muszę w końcu kupić jakąś świecę tej firmy. Jak następnym razem będę w Warszawie to dokładnie je obwącham :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Boję się zamówić ich świeczki, bo mogę to zrobić jedynie przez Internet bez wcześniejszego powąchania. Dlatego póki co zostaję przy YC i KC - jak porównałabyś te firmy z BBW? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam porównanie tylko do YC i również bardzo je lubię. Z tym że z YC najczęściej wybieram woski, bo są tańsze i tak samo intensywne :)

      Usuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).