15.02.2015

Maska oczyszczająca do włosów // PHENOME PURIFYING Hair Mask


Od lat zmagam się z przetłuszczającą skórą głowy oraz fryzurą bez objętości i ciągle poszukuję kosmetyków które pomogą mi uporać się z tym problemem. W zeszłym roku odkryłam oczyszczającą maskę Phenome i do razu stała się moim osobistym hitem. Ma za zadanie usunąć namiar sebum oraz wszelkie pozostałości po środkach do stylizacji, takie jak pianka, lakier, wosk itp. Ma mocniejsze działanie od szamponu, ale jest stworzona z samych naturalnych składników. Podstawowym jest biała glinka, która znana jest z łagodnego działania. Zawiera także drobinki peelingujące z pestek oliwek oraz proszek ryżowy. Ogólnie przypomina bardzo treściwą pastę o przyjemnym cytrynowym zapachu. Nie jest łatwa w aplikacji, więc najlepiej nakładać maskę na wilgotne włosy. Kilka razy próbowałam na sucho, jednak nie rozprowadzała się dobrze. Zazwyczaj używam jej po olejowaniu włosów - olej ułatwia aplikację, a maska przy tym wspomaga jego wcieranie w skórę głowy.  W składzie również znajdują się oleje: arganowy, makadamia i jojoba, dodatkowo zawiera mnóstwo roślinnych ekstraktów, w tym  z liści oczaru wirginijskiego, który doceniłam w postaci hydrolatu przy pielęgnacji twarzy. Jak przystało na markę Phenome kosmetyk jest całkowicie organiczny i prawie w 99 % naturalny.


Maskę Purifying stosuję według zaleceń producenta, czyli dwa razy w tygodniu i jak już wspomniałam - zawsze po olejowaniu. Nakładam ją w niewielkiej ilości na samą głowę, dobierając po trochu w razie konieczności. Dokładnie ją wcieram u nasady włosów, a później wykonuję delikatny masaż. Niezwykle przyjemne i odprężające uczucie. Zazwyczaj zostawiam ją na kilka minut, aby składniki aktywne zaczęły działać. Następnie dokładnie ją wypłukuję w celu pozbycia się drobinek i myję włosy szamponem. Po takim zabiegu skóra głowy oraz włosy są doskonale oczyszczone, a włosy odbite u nasady. Widać to nawet kiedy są wilgotne, jakby dosłownie każdy włos 'sterczał' w górę. Kiedy wyschną zyskują sporo na objętości, stają się gładkie oraz lśniące. Natomiast dzięki regularnemu stosowaniu maski włosy przestały się tak szybko przetłuszczać. To znaczy w dalszym ciągu myję je codziennie, jednak do końca dnia zachowują należytą świeżość. 
Jedynym minusem kosmetyku jest opakowanie. Całość została umieszczona w ciężkim szklanym słoju, który jest bardzo nieporęczny. Trzymanie go w mokrych dłoniach grozi wypadkiem (szczególnie po olejowaniu), dlatego ku przestrodze najpierw stawiam maskę, a dopiero później nabieram. Wolę nie myśleć co by się stało, gdyby upadła mi na stopę ;)


Nie spodziewałam się, że peeling głowy może okazać się taki przyjemny oraz pomocny. Co do kosmetyków na bazie glinki to już wcześniej używałam odżywki The Body Shop Rainforest Balance /recenzja/ i okazała się tak samo znakomita. Podobny kosmetyk można stworzyć samemu, ale ja zawsze wolałam gotowce i w planach mam jeszcze spróbowanie szamponu Alverde. Maska Phenome niestety nie należy do tanich, ponieważ 200 ml kosztuje 94 zł, dlatego tym bardziej cieszę się, że mnie nie zawiodła i dołączyła do grona ulubieńców.

 - Produkt wegański, nie testowany na zwierzętach.

55 komentarzy

  1. Chętnie wypróbowałabym tą maskę, zapisuję sobie, tylko pierw muszę uszczuplić to co mam do pielęgnacji włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużywaj szybko, bo naprawdę warto spróbować :)

      Usuń
  2. Ciekawy kosmetyk, nigdy jeszcze nie wykonywałam peelingu skóry głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz zdecydowałam się na taki kosmetyk, a teraz rozglądam się za podobnym innych marek ;)

      Usuń
  3. Planuję wykonać peeling skóry głowy (jeszcze tego nie robiłam), ale raczej własnorobny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj koniecznie znać z czego go wykonałaś, to może też spróbuję :)

      Usuń
  4. To jeden z tych produktów, które mnie dręczą i męczą aby je spróbować. Pewnie niedługo ulegnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoją opinię :)

      Usuń
  5. Najbardziej powalił mnie skład- jest na prawdę genialny :D
    W moich zapasach czeka szampon Make Me Bio z glinką białą do włosów przetłuszczających się- jestem ciekawa, czy też tak ładnie przedłuży mi świeżość skalpu jak Tobie ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że MMB ma taki w ofercie, będę musiała go spróbować :)

      Usuń
  6. Jeśli chodzi o przetłuszczanie to świetnie się sprawdza olejek z czarnuszki :) Wcześniej włosy po umyciu wieczorem pod wieczór następnego dnia były nie świeże. Teraz robią się nie świeże dopiero jeszcze kolejnego dnia i jeszcze można się pokazać ludziom. Przetestowane podczas choroby :D
    I jest mistrzostwem jeśli chodzi o egzeme na dłoniach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podpowiedź, na pewno spróbuję :) A z jakiego źródła polecasz?

      Usuń
  7. Jest na mojej liście do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak krem mascarpone z cynamonem ;D ostatnio wszystko kojarzy mi się jedzeniowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi smakowicie ;) Ostatnio mam fazę na cynamon i jem go codziennie.

      Usuń
  9. Chyba zakupię bo przydałaby mi się taka maska :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie używałam tego typu kosmetyków. Zaciekawiłaś mnie i muszę się z nimi bliżej zapoznać ;)

    Ja miałam kiedyś ogromny problem z przetłuszczającą się skórą głowy i takim mokrym łupieżem.ciągle walczyłam. Rano włosy umyte i po kilku godzinach tłuste po same końce!. I co? Lekarstwem okazała się ciąża ;) problem zniknął sam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha może kiedyś spróbuję ;)

      Usuń
    2. Polecam ;) troche większe koszta wychodzą ale warto ;)

      Usuń
  11. Pierwsze słyszę o masce oczyszczającej. Szkoda, że maska jest w szklanym słoiku - na pewno bym go kiedyś upuściła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam szczęścia, dlatego obchodzę się z nią jak z jajkiem ;)

      Usuń
  12. Na tą maskę to mam wielką ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa maska, mam ten sam problem z włosami.
    Nie miałam kosmetyków z glinką, hmm na pewno sobie nic nie przypominam. Może w tym tkwi szczegół... trzeba będzie kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, bo działają cuda ;)

      Usuń
  14. Aaa, już wiem co miałam kupić w TBS!;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydam każdą kwotę na kosmetyk, który odbija włosy od nasady, więc i ona będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj na dobrą okazję, ostatnio marka rozpieszczana ciekawymi promocjami :)

      Usuń
  16. U mnie ta maska także bardzo dobrze się sprawdza! Uwielbiam ten masaż skóry głowy :-)
    Wprawdzie sporo kosztuje, to jednak jest dosyć wydajna. Kiedyś używałam oczyszczającej maski Pat&Rub, która bardzo topornie się rozprowadzała i przez to szybko się zużywała. Z Phenome nie mam takiego problemu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też ubywa jej w minimalnym stopniu, ale musiałam dojść do wprawy, bo za pierwszym razem poszło jej najwięcej ;)

      Usuń
  17. Nigdy nie sądziłam, że jest produkt, który może tak pomóc skórze głowy! Również mam problem z przetłuszczającymi się włosami i fryzurą bez objętości. Na razie nic nie pomogło mi na tyle, żebym była choć w małym stopniu zadowolona z efektów. Koniecznie muszę spróbować, maska już wpisana na listę zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się na niej nie zawiedziesz :)

      Usuń
  18. ja nie mam problemu na szczęście z przetłuszczającymi włosami, ale objętością nie pogardziłabym :) świetnie prezentuje się ta maska, ale faktycznie cenowo nie wychodzi wcale tak tanio stąd wstrzymam się z jej wypróbowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tania nie jest, ale za to wydajna :)

      Usuń
  19. oj, nie lubię aplikować kosmetyków bezpośrednio na skórę głowy - ani to przyjemne, ani dobre dla moich okropnie wypadających włosów. ale kusisz tym Phenome – moje piórka też mają wieczny przyklap i bardzo się przetłuszczają, więc ciekawa jestem, jakby się u mnie sprawdziła ta maska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że byłabyś zadowolona ;) Sama się z tym zmagam i jeszcze żadna inna nie przyniosła tak dobrych efektów.

      Usuń
  20. Strasznie mnie kuszą kosmetyki Phenome tylko muszę najpierw trochę zapasów zużyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużywanie zapasów to priorytet :)

      Usuń
  21. Też mam problem z brakiem objętości przy nasadzie ;/ zaciekawiłaś mnie tą maską.

    OdpowiedzUsuń
  22. Skład ma naprawdę rewelacyjny! Bardzo chętnie ją wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  23. swoją przygodę dopiero zaczęłam, ale już początki są na plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na pełną recenzję :)

      Usuń
  24. Uwielbiam, najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak tylko będzie jakaś promocja na stronie to na pewno ją kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kusisz tą maską, oj kusisz :) Jak tylko pojawi się w promocji będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Od jakiegoś czasu stosuję peelingi skóry głowy, więc ta maska byłaby idealnym dopełnieniem. Dopisuję do mojej listy must have i dziękuję za polecenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Do zakupu tej maski przymierzam się od dłuższego czasu i niestety zawsze jest wykupiona w czasie promocji :( Mam nadzieję, że wreszcie uda mi się ją dorwać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam problem z zakupem i chyba w końcu udało mi się trafić ją stacjonarnie :)

      Usuń
  29. Mam niemiłe wspomnienia właśnie z takimi produktami w szklanych słojach, raz upuściłam taki i szkło rozbrygało się po całej toalecie... :-/

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, że taka wysoka cena, ale zmagam się z tak okropnym przetłuszczaniem, że przyjrzę się temu produktowi bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  31. Gdyby był tak trochę tańszy:(

    OdpowiedzUsuń
  32. ta maska jest bardzo chwalona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. muszę ją w końcu kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Na liście do wypróbowania przy okazji jakiejś promocji w Phenome :))

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).