18.10.2015

Ulubieńcy września // CHANEL, ISANA, MAYBELLINE


Pierwszy raz publikuję ulubieńców miesiąca w tak późnym terminie! Jak to mówią 'lepiej późno niż wcale', prawda? Mogłabym sobie odpuścić tego posta, ale jest kilka kosmetyków o których bardzo chciałam wspomnieć na blogu i w pewien sposób wyróżnić. Używam ich regularnie odkąd się u mnie pojawiły, więc mam nadzieję że któryś wzbudzi również Wasze zainteresowanie. Nie przedłużając zacznę od największego hitu września, którym jest...


ISANA YOUNG  - Żel do mycia twarzy i demakijażu oczu
Genialny produkt! Z powodzeniem zastąpił wszelkie kosmetyki do demakijażu oraz żele do mycia twarzy. Bez problemu rozpuszcza makijaż oczu (nawet tusz i trwały eyeliner), a także świetnie oczyszcza całą twarz z podkładu i sebum. Jest to kosmetyk wszechstronny i odkąd wprowadziłam go do swojej pielęgnacji wszystkie inne poszły w odstawkę. Nie wysusza skóry i nie podrażnia oczu, ogólnie jest delikatny w działaniu. Niby przeznaczony do cery normalnej lub mieszanej, ale sądzę że przy każdej innej sprawdzi się tak samo dobrze. Mój demakijaż jeszcze nigdy nie przebiegał tak szybko, a tym bardziej przy udziale tylko jednego kosmetyku. Ogólnie spisuje się świetnie, ale ma jedną wadę - jest perfumowany, więc po zmyciu pozostaje na ustach nieprzyjemny mydlany posmak. Poza tym nie dostrzegam innych wad i szczerze polecam Wam wypróbować!

ISANA PROFESSIONAL Oil Care - Kuracja do włosów z olejkiem arganowym
Kolejny kosmetyk z Rossmanna, który szczerze mnie zachwycił. Przeznaczony jest do włosów ekstremalnie suchych oraz zniszczonych. Takich dużych problemów nie mam, ale do wypróbowania zachęciła mnie obietnica solidnego odżywienia, zmiękczenia oraz dodania włosom blasku. Kurację można stosować na trzy sposoby, czyli jako serum na końcówki, jako maska przed myciem, albo tak jak ja jako zwykłą odżywkę. Oczywiście nakładam ją w minimalnej ilości na długość i spłukuję po kilku minutach. Dzięki temu moje cienkie włosy nie są obciążone, za to po suszeniu wygładzone, lśniące oraz odżywione. Kosztuje raptem 5 zł, więc na pewno będę do niej wracać regularnie.





MAYBELLINE Color Elixir Lip Lacquer #705 Blush Essence
Otrzymałam go dzięki uprzejmości Marty z bloga Hunger for Beauty, ponieważ w Polsce nie jest dostępny. Szkoda, bo jest to naprawdę świetny produkt (obecnie podobny można dostać z Catrice), wzorowany na błyszczyku Diora. Oczarował mnie neutralnym kolorem różu, który zawiera dodatkowo niewyczuwalny na ustach lekki shimmer. Posiada dobre krycie i już po jednej aplikacji nadaje jednolitego koloru z subtelnym blaskiem. Trwałość nie jest jego mocną stroną, ponieważ połysk szybko znika, ale kolor pozostaje na dłużej. Nigdy nie byłam zwolenniczką błyszczyków, jednak ten produkt bardzo przypadł mi do gustu i to właśnie on gościł najczęściej na moich ustach w ubiegłym miesiącu.


CHANEL Chance Eau Tendre
Wspominałam już w poście z nowościami, że tego zapachu używam odkąd dostałam go w prezencie. Chance Eau Tendre to kwiatowo-owocowy zapach, składający się z pigwy, jaśminu i hiacyntu oraz otulającej nuty białego piżma. Energetyzujący, a przy tym nienachalny, więc doskonale sprawdza się jako zapach na każdą okazję, szczególnie na dzień. Spotkałam się z opinią, że nie należy do najtrwalszych, więc radzę wypróbować przed zakupem. U mnie akurat trzyma się do samego wieczora i nie wymaga ponownej aplikacji, więc z prezentu jestem ogromnie zadowolona :)

61 komentarzy

  1. Pomade z Maybelline wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że Isana ma w swoim asortymencie taką perełkę do demakijażu ;)
    Zapachu szczerze zazdroszczę, niech się dobrze nosi!
    A błyszczyk piękny ma kolor, dość uniwersalny na każdą porę roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość Isany, nie dawno wprowadzili, ale warto spróbować :)

      Usuń
  3. Ten żel brmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zaciekawiłaś mnie bardzo tym żelem z isany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może napiszę jeszcze pełną recenzję, ale najważniejsze już chyba zawarłam ;)

      Usuń
  5. Przepiękne zdjęcia! Kuracja z Isany też przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam tych żeli z Isany ! Chętnie wypróbuje :) A ta złota odżywka do włosów jest rewelacyjna! Nie sądziłam, ze za taką małą kasę można upolować takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba kosmetyki świetne i nie drogie, więc warto próbować :)

      Usuń
  7. ISANA YOUNG - Żel do mycia twarzy i demakijażu oczu - muszę to koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię do Ciebie wpadać - na początku przyciągają zdjęcia - są świetne :) A do tego dużo produktów, które polecasz/recenzujesz mam, lubię lub chciałabym mieć ;) Podziwiam Cię za regularność w pisaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Staram się regularnie pisać, ale wbrew pozorom nie zawsze mi to wychodzi ;)

      Usuń
  9. Isana ma świetne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość których miałam okazję używać wypadła bardzo dobrze, ale jak każda marka mają też buble ;)

      Usuń
  10. naprawdę bardzo mnie teraz intryguje ten żel isany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez mam do pokazania ulubieńców września :-D no pewnie ze lepiej późno niż wcale :-D
    Chanelka lubie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  12. ten żel do demakijażu to chyba jakaś nowość w Rossmannie? a może ja go wcześniej nie zauważyłam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowita nowość, ale warto mu się przyjrzeć ;)

      Usuń
  13. Nie widziałam jeszcze nigdzie tego żelu do twarzy z isany, muszę się za nim rozejrzeć w rossmannie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinien już być dostępny w regularnej sprzedaży :)

      Usuń
  14. Piękny kolor ma ten blyszczor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może napiszę pełną recenzję, to pokażę go jeszcze na ustach :)

      Usuń
  15. isana rządzi :) mam teraz piankę ze skin79 do kremów bb, ale jako pierwszą część oczyszczania chętnie isanę wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zmywa wszystko, ale używam tradycyjnych podkładów :)

      Usuń
  16. Bardzo zaciekawił mnie ten produkt z Maybelline ;) Szkoda, że u nas nie jest dostepny ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można go dostać online w polskich sklepach internetowych.

      Usuń
  17. Isana jak widać rządzi, a błyszczyk ma przepiękny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem w szoku, bo już dawno nie trafiłam tak dobrych produktów :)

      Usuń
  18. Sprobowalabym tej odzywki z isany ale boje sie ze przetlusci mi wlosy ktore mam juz tak tluste. Blyszczyk super. Pozdrawiam arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam przetłuszczającą się skórę głowy, dlatego nakładam tylko na długość, czyli od ucha w dół. W ogóle nie obciąża :)

      Usuń
  19. To uniwersalne myjadło wydaje się super z Twojego opisu :) Błyszczyk też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie skończyłam tą "odżywkę" Isany, ale ja stosowałam ją tylko jako pierwsze O w metodzie OMO ; ) Dobrze się do tego sprawdziła, ale pewnie jeszcze do niej wrócę i przetestuję jako normalną odżywkę ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja muszę jej jeszcze spróbować w roli typowej maski :)

      Usuń
  21. Te perfumy są cudne ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Maskę Isany miałam i bardzo ja polubiłam:) zainteresował mnie żel do oczyszczania twarzy... zmywasz nim także makijaż oczu? nie szczypie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest dedykowany do demakijażu oczu i moich w ogóle nie podrażnił, a zmywam naprawdę mocny makijaż, czyli trwały eyeliner, tusz, cienie w kremie oraz bazę. Z twarzy też wszystko dobrze usuwa.

      Usuń
  23. Za błyszczykami nie przepadam, ale kolor tego z Manhattanu jest cudny - uwielbiam takie odcienie. Chcę taką szminkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zwolenniczką szminek, ale ten błyszczyk szczerze mnie oczarował :)

      Usuń
  24. Miałam w ręku ten żel Isany i odłożyłam go na półkę, a teraz żałuję! :) Jak tylko wykończę ten, który mam, koniecznie wypróbuję ten różowiutki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bo z powodzeniem zastępuje kilka kosmetyków :)

      Usuń
  25. od dawna mam w planach te isane - kuracje do wlosow, ale jakos nie moge sie zorganizowac z zakupami :)) trudno mi bylo wybrac kolor, ale ciesze sie, ze blyszczyk Ci sie spodobal :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem w szoku, że tak mi przypadł do gustu :) Dziękuję :*

      Usuń
    2. zycze wiecej takich poztywnych szokow :D

      Usuń
  26. Błyszczyk z Maybelline mam i również bardzo sobie chwalę. Ten odcień jest niezwykle naturalny i myślę że wielu osobom przypadł by do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam i żałuję że nie są u nas dostępne.

      Usuń
  27. też nie jestem fanką błyszczyków, ale color elixir jest boski :) mój odcień już prawie zdenkowany niestety
    kurację właśnie zakupiłam, zobaczymy czy i u mnie się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że będziesz zadowolona z kuracji :)

      Usuń
  28. Fajny kolor tego błyszczyka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tyle dobrego naczytałam się o tym żelu z Isany, że nie mogę się doczekać, kiedy go użyję! Na szczęście żel, którego używam obecnie już się kończy ;).

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja z Chance mam klasyczną wersję edt. Planuję też kupić na wiosnę mgiełkę do ciała eau fraiche.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kuracja Isany skradła w tym miesiącu niejedno serce. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Odżywka Isany jest bardzo dobra, a do tego tania jak barszcz :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Elixir wygląda kusząco a perfum niestety nie wąchałam:)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).