10.03.2016

5 ulubionych pędzli REAL TECHNIQUES


Pędzle Real Techniques cały czas przewijają się na moim blogu, a to dlatego że bardzo je sobie cenię i używam ich niemal codziennie. Pisałam już o trzech pędzlach, których nie polecam /klik/, natomiast w dzisiejszym poście chciałam Wam przedstawić egzemplarze które są dla mnie niezastąpione. Kiedy pojawił się pomysł na tego posta, sądziłam że wybór będzie ciężki i godzinami będę zastanawiać się jakie egzemplarze wybrać spośród całej mojej kolekcji... Było zupełnie inaczej! Podeszłam po prostu do toaletki i już znałam odpowiedź. Moje ulubione pędzle leżały na blacie, bo tak samo jak każdego poprzedniego dnia używałam ich rano (resztę przechowuję w szufladzie /klik/). 




Buffing Brush Real Techniques
Pochodzi z zestawu Core Collection /klik/ i niestety nie jest dostępny pojedynczo. To jeden z najlepszych uniwersalnych pędzli do makijażu. Posiada trapezowy kształt o okrągłym przekroju. Najczęściej służy mi do wklepywania pudru, ale równie dobrze sprawdza się przy rozcieraniu bronzera, różu, a nawet do podkładu. Doskonale się domywa, nie gubi włosia i jest przyjemnie elastyczny.

Setting Brush Real Techniques /recenzja/
Niby mały i niepozorny, a bardzo funkcjonalny. Posiada typowy języczkowy kształt kończący się lekkim szpicem. Dedykowany jest do wykańczania makijażu pudrowymi kosmetykami, na przykład do rozświetlacza. Obecnie nakładam nim puder utrwalający pod oczy, ale bez problemu można go stosować również do korektora. Dzięki zmyślnemu kształtowi świetnie rozciera zarówno kremowe, jak i suche kosmetyki, a niewielki rozmiar pozwala na precyzyjną aplikację.

Jak sama nazwa wskazuje ekspert przy wykonywaniu makijażu twarzy. Posiada owalny kształt i dosyć mocno zbite włosie, więc doskonale rozprowadza płynne kosmetyki bez tworzenia smug. Najczęściej aplikuję nim podkład, jednak tak jak pozostałe pędzle RT ma wiele zastosowań. Sprawdza się równie dobrze przy nakładaniu kremowych kosmetyków typu bronzer czy róż, a także prasowanych, które charakteryzują się twardą powierzchnią (np wypiekany róż Bourjois). Można go kupić pojedynczo i mimo, że na rynku jest wiele podobnych, to szczerze go polecam.

Stippling Brush Real Techniques
Pędzel typu duo-fiber, czyli składający się z dwukolorowego syntetycznego włosia o kształcie flat-top. Nie ma konkretnego przeznaczenia, bo tak naprawdę jest idealny do wszystkiego co potrzebujemy nałożyć na twarz. Pozwala uzyskać subtelne wykończenie, jeśli używamy kosmetyków suchych, natomiast przy mokrych ułatwia wklepywanie i rozcieranie. Świetnie sprawdza się do kremowych róży, bronzerów, rozświetlaczy, pudrów oraz podkładów. Nie używałam go jedynie do sypkich kosmetyków, ale do mokrych czy nawet mocno napigmentowanych prasowanych (np. róż Tarte) jest idealny. 

Blush Brush Real Techniques
Jego największą zaletą jest nietypowy jajowaty kształt, czyli duży, puchaty i zakończony lekkim szpicem (na zdjęciu tego nie widać, bo używałam go rano). Idealnie rozprowadza każdy kosmetyk, subtelnie rozcierając go na skórze. Stworzony został do nakładania bronzera lub różu, ale często używam go również do pudru (najlepszy do kulek Guerlain). Sprawdzi się wszędzie tam, gdzie chcemy stopniować nasycenie koloru dzięki miękkiemu oraz delikatnemu włosiu. W związku z tym lubię go używać w połączeniu z mocno napigmentowanymi kosmetykami, bo przy jego pomocy mogę uzyskać naturalny efekt. Służy mi już od czterech lat i jak widać nie próżnuje ;)


Każdego z tych pędzli używam niemal codziennie od minimum dwóch lat i jak widzicie po zdjęciach są praktycznie w idealnym stanie. Żaden nie zgubił nawet jednego włoska, włosie się nie odkształciło, nie przebarwiło i jest takie same jak w dniu zakupu, czyli elastyczne i sprężyste. Wszystkie wykonane są z syntetycznego włosia typu taklon, więc każdy może ich używać, niezależnie czy jest weganinem czy osobą podatną na alergię. Szczerze polecam, bo to naprawdę dobra inwestycja!

 - Produkty wegańskie, nietestowane na zwierzętach.

33 komentarze

  1. Mam Setting Brush i też lubię go do rozświetlacza lub pudrowania okolic oczu ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj też do korektora :)

      Usuń
  2. Ja z Real Techniques przerzuciłam się na Zoeve :D chociaż chętnie przygarnęłabym Buffing Brush i Blush Brush.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Zoevy lubię pędzle do oczu :)

      Usuń
  3. Z tej piątki tylko Stipling Brush wymieniłabym na Contour Brush z Core Collection! Co do pozostałych pędzli mam właściwie bardzo podobne odczucia i również korzystam z nich na co dzień! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Contour Brush mam i również bardzo lubię, ale rzadziej używam. Tak poza tym nie mam mu nic do zarzucenia.

      Usuń
  4. Stippling Brush i Expert Face Brush mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dwa pędzle RT: ten do różu (o tak, do mocno napigmentowanych bajka!!) i jakiegoś fioletowego malucha do makijażu oczu. Ten drugi kompletnie mi nie leży i używam go tylko wtedy, kiedy inne są ubrudzone. Chyba czas się go pozbyć. Zachęciłaś mnie tym wpisem do nieprzekreślania RT, chętnie wypróbuję jeszcze te fajne egzemplarze do twarzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc z RT lubię tylko pędzle do twarzy. Jak widać są solidne i długowieczne - nawet u mnie :D Korcił mnie właśnie ten fioletowy, ale ostatecznie się nie zdecydowałam... i widzę, że nie mam czego żałować.

      Usuń
  6. ten duży puchacz jest śliczny, muszę go kiedyś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno są dostępne w większych Rossmannach :)

      Usuń
  7. Lubię te pędzle bardzo łatwo robi się nimi makijaż

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie właśnie brakuje Stippling Brush :) O Core Collection też myślałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Core sprawdzają się tylko dwa pędzle, więc zastanów się czy warto kupować cały zestaw.

      Usuń
  9. Z Real Techniques polubiłam pędzel do pudru i Setting Brush, niestety nie polubiłam Expert Face, jest dla mnie za mały, a mi się nie chce zbytnio bawić w tak długą aplikację podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmiar też ma czasami
      znaczenie ;)

      Usuń
  10. Stippling i Blush bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. też bardzo lubię pędzlę RT :)
    szczególnie Expert i Setting Brush :)
    mam też mnóstwo chińszczyzny, która wygląda jak pędzle RT, i też się świetnie sprawują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 4 zamienniki, jednak wolę oryginały :)

      Usuń
  12. moje ulubione pędzle RT to blush brush i powder brush :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam z RT do nakładania podkładu ten skośny,ale jakoś nie mogę się z nim polubić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go posiadam i niestety leży nieużywany. Średnio się sprawdził.

      Usuń
  14. Ja mam tylko Blush Brush i Expert Face Brush. Nasze relacje wahają się ;) BB używam głównie do bronzera - jest idealny w tym celu. EFB ma świetny kształt, wprost idealny, ale do szału doprowadza mnie to, że włosy wydają się uciekać z tego pędzla jak szalone. Nie wiem czy trafiła mi się felerna sztuka, czy to norma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moich pędzlach, a mam ich znacznie więcej, jeszcze z żadnego nie wychodziło włosie. Sądzę że trafił Ci się kiepski egzemplarz.

      Usuń
  15. Ja aktualnie posiadam w swojej kolekcji dwa pędzelki z RT, czyli Blush Brush i Setting Brush. Cały czas jednak kręcę sie obok Expert Face Brush i czuje, ze w końcu przyjdzie ten dzień ze trafi w moje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  16. Mam tylko Blush brush i jestem z niego bardzo zadowolona :) Nakładam nim bronzer. Mam ochote na więcej, zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wybrałaś najlepsze pędzle z całej rodzinki Real Techniques :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że podzielasz moją opinię :)

      Usuń
  18. Do tej pory dorobiłam się tylko ich pędzla do różu, który sprawdza się u mnie bardzo dobrze. Może z czasem dokupię jeszcze kilka pędzli do twarzy, ale póki co jestem zakochana w Zoevie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uważam, że pędzle RT to naprawdę spoko pędzle :)! Sama wielbię Buffing Brush! To zdecydowanie mój ulubieniec, jeśli chodzi o całą rodzinkę tych pędzli, jaką mam.

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).