21.09.2016

Balsam do biustu i dekoltu - PAT & RUB


Balsam do biustu to nie jest kosmetyk po który sięgam regularnie. Tak naprawdę do tej pory miałam kilka przypadkowych egzemplarzy (czyli otrzymanych jako gratis do zakupów), ale wszystkie okazywały się przeciętne. Używałam, wcierałam i nie widziałam żadnej różnicy w działaniu. Dlatego nigdy nie wzbudziły na tyle mojego zainteresowania, abym mogła kupować je regularnie. Żyłam wręcz w przekonaniu, że zwykły balsam czy masło do ciała sprawdzają się równie dobrze i są wystarczające w pielęgnacji biustu oraz dekoltu. Dopiero kosmetyk Pat & Rub przekonał mnie, że byłam w błędzie!

19.09.2016

ALTERRA - ulubione kosmetyki


Jak wiecie uwielbiam testować nowości, ale bardzo często wracam też do sprawdzonych produktów. Kupuję, używam i zanim się obejrzę już się kończą, a ja kolejny raz zapominam napisać o nich na blogu. Tak nie może być! Szczególnie, że są to naprawdę świetne kosmetyki godne polecenia. Dlatego dzisiaj będzie recenzja zbiorcza produktów marki Alterra, do których wracam regularnie od kilku miesięcy.

17.09.2016

Wegańskie kosmetyki, to znaczy jakie?


Spotkałam się z kilkoma wątpliwościami odnośnie wegańskich kosmetyków, szczególnie po opublikowaniu posta Lista wegańskich firm kosmetycznych oraz nietestujących na zwierzętach. Wiele osób sugerowało mi firmy, które wydawały im się 'cruelty free'. Niestety w większości przypadków podpowiedzi były błędne. Dlatego chciałam w tym poście pokrótce wyjaśnić problem. Ogólnie weganizm wyklucza spożywanie oraz używanie wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego. W kosmetykach można spotkać szereg składników, które niestety wykluczają ich używanie przez wegan. Najpopularniejsze z nich to między innymi:

14.09.2016

Podkręcający tusz do rzęs - RIMMEL Super Curler Mascara


Super Curler marki Rimmel to moje kolejne tuszowe rozczarowanie. Już przy okazji recenzji Scandaleyes Xxtreme /klik/ pisałam, że marka powinna przestać wypuszczać za wszelką cenę nowości, a skupić się na kilku solidnych produktach. Niestety z uporem maniaka wprowadzają pseudo nowoczesną maskarę, gwarantującą spektakularnie podkręcone rzęsy. Problem w tym, że w ogóle tego nie robi i nie jest warta swojej ceny (nawet promocyjnej!). Jeśli jesteście ciekawi dlaczego, to zapraszam do dalszej lektury.

12.09.2016

Serum rozświetlające IOSSI // BRIGHTENING FACE SERUM


Rozświetlające serum... jak cudownie to brzmi! Na dźwięk tych słów od razu wyobrażam sobie cerę pełną naturalnego oraz zdrowego blasku, bez przebarwień oraz niedoskonałości, nawilżoną i promienną. Czy serum naprawdę potrafi to wszystko zrobić? Odpowiedź brzmi tak, szczególnie bohater dzisiejszego posta.

10.09.2016

BELL - Lista wegańskich kosmetyków

Źródło zdjęcia

Marki Bell chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Rodzima firma kosmetyczna ma w swojej ofercie szeroki wybór kolorówki, włącznie z serią Hypoallergenic. Kosmetyki te zostały pozbawione składników, które najczęściej powodują podrażnienia, dzięki czemu ich stosowanie minimalizuje wystąpienie reakcji uczuleniowej. Skład preparatów został wzbogacony o substancje odżywcze, które pielęgnują i dbają o skórę. Oczywiście firma nie przeprowadza testów na zwierzętach i używa składników ze sprawdzonych źródeł. Wiele ich produktów jest polecana przez blogerki oraz vlogerki, przez co sama zwróciłam na nią uwagę. Nie mogłam jednak uzyskać odpowiednich informacji, dlatego postanowiłam do nich napisać, a przy okazji podzielić się z Wami listą wegańskich produktów marki Bell. 

08.09.2016

LISTA wegańskich firm kosmetycznych oraz nietestujących na zwierzętach

Źródło zdjęcia

Długo rozważałam czy powinnam zamieścić na blogu listę firm wegańskich oraz nietestujących na zwierzętach. Głównym powodem moich rozważań był fakt, że nie ja ją stworzyłam. Jest ona wspólną pracą wielu blogerek, które poświęciły swój cenny czas na pisanie do firm, analizowanie, wyszukiwanie oraz stworzenie tej listy. Z własnego doświadczenia wiem, jakiego nakładu pracy to wymaga, dlatego nie mogłabym wszelkich zasług przypisać sobie. Oczywiście sama też ją uzupełniłam o kilka pozycji, ponieważ marki które mnie interesowały nie były wymienione w żadnym zestawieniu, więc sama pisałam do firm o udzielenie takowej informacji. 

Dlaczego postanowiłam ją jednak zamieścić? Ponieważ moim głównym celem jest propagowanie firm, które tworzą kosmetyki bez zbędnego cierpienia niewinnych istot. Poza tym chciałam mieć wszystkie marki w jednym miejscu, abym mogła sama je przeglądać i nie mieć żadnych wątpliwości, że podczas zakupów dokonuję słusznego wyboru. Natomiast w poście Wegańskie kosmetyki, to znaczy jakie? zamieściłam kryteria jakimi posługiwałam się do sporządzenia tej listy. 

06.09.2016

Ulubieńcy sierpnia - PHENOME, PAT & RUB, ESSIE, URBAN DECAY, LIRENE


Tradycji trzeba uczynić zadość, czyli zrobić kosmetyczne podsumowanie sierpnia! To chyba moja ulubiona seria pojawiająca się regularnie na blogu. Nie ma nic przyjemniejszego, niż wychwalanie kosmetyków najczęściej używanych w danym miesiącu, które mogę Wam tylko szczerze polecić. Tym razem pokażę dwie nowości i trzy kosmetyki, które już były w mojej kosmetyczce, ale w sierpniu odkryłam je na nowo. Zaczynamy! 

04.09.2016

NOWOŚCI - PHENOME, JOHN MASTERS ORGANICS, ANASTASIA BEVERLY HILLS, BECCA, CATRICE, PAT & RUB


W sierpniu przybyło mi trochę kosmetycznych nowości, ale nie ma tego zbyt wiele. Większość zakupów była podyktowana nagłą potrzebą o czym przekonacie się podczas dalszej lektury. Chyba najważniejszym zakupem był nowy szablon na bloga. Znalazłam go na Etsy i od pierwszego spojrzenia bardzo mi się spodobał. Kilka dni biłam się z myślami czy powinnam go kupić, czy zostawić poprzedni. Doszłam jednak do wniosku, że zmiana jest konieczna. Nie zwróciłam tylko uwagi na to, że szablon nie obsługuje zaawansowanych ustawień Bloggera, więc wszystko musiałam poprawiać w kodzie HTML. Spędziłam nad tym połowę wczorajszego dnia i powiedzmy, że skończyłam. Trochę sobie skomplikowałam obsługę bloga, ale przynajmniej nowy szablon pobudza oraz inspiruje mnie do działania. Przejdźmy jednak do kosmetyków. Może zacznę od kolorówki? 

01.09.2016

Peeling cukrowy Pure Sugarcane // PHENOME Nourishing Deeply Sweet Scrub



Nareszcie wrzesień! Uwielbiam ten miesiąc głównie dlatego, że jest zapowiedzią jesieni. Dni robią się krótsze, wieczory chłodniejsze, a ja z zapasów wyciągam kosmetyki o bardziej słodkich oraz otulających aromatach. Jednym z nich jest peeling do ciała Phenome. Cała seria Pure Sugarcane jest do siebie zapachowo podobna i niezwykle apetyczna. Natomiast peeling oprócz typowej cukrowej słodyczy, podszyty jest nutą pomarańczy, która ożywia całą kompozycję. Już po otwarciu słoiczka rozpieszcza zmysły i powoduje spory apetyt na natychmiastową konsumpcję. Otrzymujemy niesamowicie aromatyczny koktajl, który nie tylko uprzyjemnia cały proces, ale też niezwykle poprawia nastrój. Otula, a przy tym pobudza do działania, więc sprawdza się zarówno rano, jak i wieczorem. 

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).