12.02.2017

NOWOŚCI - Zielone Laboratorium, Rossmann, iHerb


Nareszcie dotarła do mnie wyczekiwana paczka z iHerb! Zamówiłam ją pod koniec stycznia i niestety kolejny raz czekałam prawie dwa tygodnie na przesyłkę. Z tego powodu dopiero teraz publikuję posta z nowościami ubiegłego miesiąca. Standardowo nie ma tego wiele, ponieważ jak już wcześniej wspominałam na blogu, staram się zużywać wszystko systematycznie i nie robić zakupów na zapas... z małym wyjątkiem, o czym zaraz Wam napiszę. 



Chodzi o dezodoranty Schmidt's (Schmidt's - naturalne dezodoranty), które zawsze wolę mieć w zapasie. Akurat na iHerb kwota za przesyłkę była trochę obniżona i dostałam jeszcze kupon zniżkowy, więc zrobiłam większe zamówienie. Wersja z bergamotką i limonką jest dla mojego faceta, a dla siebie wybrałam różę z wanilią. Wydaje mi się, że jest to nowy produkt, bo spotkałam się z nim pierwszy raz. Pachnie przepięknie i nie mogę się doczekać kiedy zacznę go używać (czasami otwieram, żeby tylko poczuć ten zapach - taki mały różany fetysz ;). Przy okazji skusiłam się na miniaturki z kokosowej serii Desert Essence. Jest to szampon oraz odżywka, która wśród wielu blogerek zyskała uznanie, więc też chciałam je przetestować. 


Natomiast do Rossmanna ostatnio najczęściej chodzę kupić chemię domową lub coś do jedzenia (uwielbiam ich mleka roślinne, bo mają proste składy i wypadają całkiem tanio w promocji), ale czasami skuszę się też na jakiś kosmetyk. Między innymi ponownie kupiłam żel do mycia twarzy i demakijażu Isana Young (wspominałam o nim w poście Ulubieńcy Stycznia). Tradycyjnie do koszyka wpadł też żel pod prysznic Isana z nowej edycji limitowanej Forbidden Apple, o pięknym zapachu czerwonego jabłka z karmelem (z tego co pamiętam cała seria jest wegańska). Skończył mi się również tonik Sylveco (Sylveco - tonik hibiskusowy), więc sięgnęłam po wielce chwalony tonik Ziaja z serii Liście Manuka. Od razu przypadł mi do gustu ze względu na atomizer oraz niezwykle przyjemny aromat.


Na koniec zostawiłam największe styczniowe zamówienie z Zielonego Laboratorium. Marka zaimponowała mi swoim etycznym podejściem do produkcji kosmetyków oraz wspieraniu  fundacji na rzecz zwierząt. Firma z każdego sprzedanego produktu przeznacza 5% na wybraną fundację. Bardzo cieszą mnie takie inicjatywy, dlatego skusiłam się aż na pięć kosmetyków. Niekwestionowanym faworytem okazał się krem do rąk, o którym szerzej napisałam w poście Ulubieńcy Stycznia. Krem do rąk oraz odżywka jeszcze czekają na swoją kolej, natomiast maseczka do twarzy i szampon do włosów już goszczą na łazienkowej półce. Niebawem pojawią się pierwsze recenzje, więc jeśli coś Was zainteresowało, to w tym miesiącu na pewno o nich przeczytacie. 

Ⓥ - Wszystkie kosmetyki są wegańskie i nietestowane na zwierzętach.

43 komentarze

  1. Zielone Laboratorium ciekawi mnie najmocniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię :)

      Usuń
  2. Strasznie jestem ciekawa kosmetyków Zielone Laboratorium :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym miesiącu na pewno pojawią się dwie recenzje ;)

      Usuń
  3. Jeszcze nigdy nie zamawiałam na iHerb, muszę się w końcu przemóc... Ten zapach Forbidden Apple miałam w postaci mydła do rąk, podobał mi się, choć mojemu mężowi mniej, więc raczej nie kupię ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo mają sporo ciekawych oraz naturalnych kosmetyków, a także wiele innych rzeczy. Zapach żelu mi odpowiada, ale to limitka, więc pewnie szybko zniknie z półek.

      Usuń
  4. Kocham zielone laboratorium <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero zaczęłam swoją przygodę z ich kosmetykami, ale zapowiada się że w moim przypadku będzie podobnie ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam mleko ryżowe z Rossmanna 😻 A dezodoranty muszę je w końcu zamówić i sprawdzić jak się u mnie spiszą 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej lubię sojowe z wanilią, a ryżowe lubię kupować do smoothie, bo ma lżejszą konsystencję. Dezodoranty polecam, ale jeśli masz wrażliwą skórę to wybierz wersję bez dodatku sody.

      Usuń
  6. isanę z limitowanej edycji też lubię. Miałam kilka opakowań wersji z pompką. Zapach jabłka i karmelu super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ten zapach jest bardzo udany i mimo że słodki, to nie męczy przy regularnym stosowaniu.

      Usuń
  7. Zielone Laboratorium bardzo kusi, jestem ciekawa jak Ci się sprawdzą ich kosmetyki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemal z każdego jestem bardzo zadowolona, ale prym wiedzie krem do rąk :)

      Usuń
  8. no to będę wypatrywać pozostałych recenzji kosmetyków zielone laboratorium :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą, będą! Tylko potrzebuję jeszcze trochę czasu ;)

      Usuń
  9. O toniku z Ziaji też czytałam same pozytywne recenzje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się bardzo dobrze i do tego jest wydajny!

      Usuń
  10. To Zielone laboratorium bardzo mnie zainteresowało, pierwszy raz spotykam się z tą marką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie fajnie, że mogłam Ciebie zaskoczyć czymś nowym :)

      Usuń
  11. Tonika Ziaja miałam, ale się u mnie nie spisał, a zapas tego zapachu Isany mam :) i właśnie dzisiaj zacznę używać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  12. Ciekawa jestem jak kosmetyki z Zielonego Laboratorium się u Ciebie spiszą, bo mam je na mini liście do zakupów.
    Różany Schmidt's! Nie było go jak robiłam zakupy :( Daj znać jak ta wersja się spisze.
    Limonka z bergamotką to jest mój hicior :)
    Jakoś za tą serią Ziaji nie przepadam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie Zielone Laboratorium ma dużego plusa. Jedyne do czego mam obiekcje to do szamponu, bo chyba nie jest odpowiedni do mojego typu włosów. Jednak nie mówię ostatniego słowa.
      Cieszę się, że dezodorant sprawdził się również u Ciebie, a co do Liści Manuka, to ja skusiłam się dopiero na tonik XD

      Usuń
  13. Ciekawe produkty, a tonik ziaja faktycznie fajny ;) U mnie w użyciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to obie jesteśmy z niego zadowolone :)

      Usuń
  14. Uwielbiam serię Liście manuka z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero skusiłam się na tonik, ale doszły mnie słuchy że pasta z tej serii też jest dobra :)

      Usuń
  15. Chcę wszystko ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ziaja manuka narobiła mi niezły bałagan na skórze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja nie ma zbyt ciekawych składów, dlatego na początek dałam szansę tonikowi i jak do tej pory sprawdza się u mnie bardzo dobrze :)

      Usuń
  17. widzę same świetne produkty!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo zaciekawiły mnie naturalne dezodoranty. Mam nadzieję, że niebawem pojawi się szczegółowa recenzja na którą z nie cierpliwie oczekuję - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak się czaję i czaję na zakupy na iHerb :) U Ciebie same cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach Zielonego laboratorium :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja własnie "męczę" ten tonik z firmy Ziaja. Mam już go dość długo i nie mogę skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dwa tygodnie powiadasz, ja czekałam ponad dwa miesiące:/ i mam dość iherba na jakiś czas:(
    Kuszą mnie kosmetyki z Zielonego Laboratorium ale jakoś nic nie mogę wybrać z ich oferty...

    OdpowiedzUsuń
  23. Zielone Laboratorium od dawna bardzo mnie intryguje, ich kosmetyki prezentują się genialnie! Muszę wreszcie wypróbować dezodoranty Schmidt's, jestem bardzo ciekawa czy zapewnią mi odpowiednią skuteczność!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zielone Laboratorium mnie kusi mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. I jakie wrażenia po odżywce/szamponie zestawie Desert Essence?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze czekają na swoją kolej ;)

      Usuń
  26. Ten zapach Isany bardzo lubię, żele mam w zapasie, mydełko też miałam.

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).