20.07.2017

KAT VON D - Tattoo Liner


Czy słyszeliście, że we wrześniu kosmetyki Kat Von D pojawią się w Sephorze? Według mnie to najlepsza wiadomość ostatnich dni i cieszę się, że będziemy mieli bezpośredni dostęp do produktów tej marki. Od dawna na to czekałam, więc nie mogę się już doczekać, kiedy w końcu będę mogła wszystkim kosmetykom przyjrzeć się z bliska (a nie tylko podziwiać przez internet). Z tej okazji postanowiłam napisać zaległą recenzję sławnego eyelinera od Kat. Jak wiecie kreska to podstawa mojego makijażu, dlatego byłam niezwykle ciekawa jak Tattoo Liner sprawdzi się na moich wymagających powiekach.

17.07.2017

ZIELONE LABORATORIUM - Maska głęboko oczyszczająca z białą glinką


Stosujecie maseczki oczyszczające? Ja nie mogę się bez nich obejść i zawsze chociaż jeden egzemplarz gości w moim pielęgnacyjnym asortymencie. Najczęściej wybieram maseczki na bazie glinki, które w zależności od koloru spełniają różne funkcje. Zazwyczaj stosuję zielone, białe oraz ghassoul, ponieważ rewelacyjnie sprawdzają się przy mojej mieszanej cerze. Zdarza mi się kupować je w czystej postaci, jednak przez to że nastręczają nieco problemów podczas aplikacji zdecydowanie bardziej wolę sięgać po gotowe produkty. Jakiś czas temu składałam zamówienie na stronie Zielonego Laboratorium (NOWOŚCI - ZIELONE LABORATORIUM, ROSSMANN, IHERB) i pierwsze co trafiło do koszyka to ich maska głęboko oczyszczająca z białą glinką.

12.07.2017

REAL TECHNIQUES - Pędzle Bold Metals



Niedawno na Facebooku pokazywałam Wam zapowiedź najnowszej kolekcji pędzli Real Techniques - Powder Bleu, która została stworzona z myślą o aplikacji pudru. Jednak w dzisiejszym poście chciałam podzielić się z Wami opinią na temat poprzedniej kolekcji - Bold Metals. Była to pierwsza seria pędzli profesjonalnych, która w porównaniu do innych miała znacznie wyższą cenę. Najtańszy egzemplarz kosztował minimum 50 zł. Siostry Pixiwoo zapewniały, że cena podyktowana jest jakością produktów oraz ich lepszym wykonaniem. Skusiłam się tylko na trzy egzemplarze i każdy zamawiałam ze strony iHerb. Obecnie są dostępne również w polskich sklepach internetowych. Natomiast nasuwa się pytanie czy warto się na nie zdecydować i czy faktycznie są lepsze od regularnych pędzli tej marki. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam do dalszej lektury.

09.07.2017

NCLA - Bianca


Dawno nie pokazywałam na blogu lakieru do paznokci, więc najwyższa pora to uczynić. Od dłuższego czasu moim niekwestionowanym ulubieńcem jest lakier NCLA o wdzięcznej nazwie Bianca. Producent określa go jako intensywny karmazynowy kolor o kremowym wykończeniu i ma w tym trochę racji, ale nie do końca. 

06.07.2017

SYLVECO - Rumiankowy żel do twarzy


Swego czasu byłam tak bardzo zachwycona tymiankowym żelem do mycia twarzy Sylveco, że postanowiłam spróbować również wersji rumiankowej. Kiedy opublikowałam posta TYMIANKOWY ŻEL DO MYCIA TWARZY // SYLVECO zauważyłam, że zdania na temat obu kosmetyków są podzielone. To znaczy jeśli komuś przypadła do gustu jedna wersja, to druga już niekoniecznie. A jak było w moim przypadku?

04.07.2017

Ulubieńcy czerwca 2017



Czerwiec minął mi w mgnieniu oka i spędziłam go bardzo aktywnie, ponieważ w drugiej połowie wzięłam urlop. Zaczęłam go z przytupem od koncertu Evanscence na warszawskim Torwarze, później odwiedziłam Festiwal 4M w Mińsku Mazowieckim, gdzie posłuchałam sobie Illusion i Pidżamy Porno, a pod koniec pojechałam na Pomorze, żeby wziąć udział w Openerze i w końcu zobaczyć na żywo Foo Fighters oraz The Kills. Przy okazji odwiedziłam kilka wegańskich restauracji, szczególnie moją ulubioną - Kafe Roza we Władysławowie (Rybacka 10A). Jeśli będziecie w pobliżu polecam do niej zajrzeć, ponieważ serwują wegańskie śniadania, obiady oraz słodkości, w tym również lody, a także dania tradycyjne. Pierwszy raz dostałam też numer telefonu do samego szefa kuchni, więc to był bardzo miły gest i widać, że wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klienta. W czerwcu odkryłam również fantastycznego mangakę - Inio Asano i po prostu zaczytywałam się jego komiksami, szczególnie serią Goodnight Punpun. No dobra, ale miałam pisać o ulubionych kosmetykach.

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).