12.07.2017

REAL TECHNIQUES - Pędzle Bold Metals



Niedawno na Facebooku pokazywałam Wam zapowiedź najnowszej kolekcji pędzli Real Techniques - Powder Bleu, która została stworzona z myślą o aplikacji pudru. Jednak w dzisiejszym poście chciałam podzielić się z Wami opinią na temat poprzedniej kolekcji - Bold Metals. Była to pierwsza seria pędzli profesjonalnych, która w porównaniu do innych miała znacznie wyższą cenę. Najtańszy egzemplarz kosztował minimum 50 zł. Siostry Pixiwoo zapewniały, że cena podyktowana jest jakością produktów oraz ich lepszym wykonaniem. Skusiłam się tylko na trzy egzemplarze i każdy zamawiałam ze strony iHerb. Obecnie są dostępne również w polskich sklepach internetowych. Natomiast nasuwa się pytanie czy warto się na nie zdecydować i czy faktycznie są lepsze od regularnych pędzli tej marki. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam do dalszej lektury.


Jak przystało na produkty tej firmy pędzle z serii Bold Metals są wykonane z białego, syntetycznego włosia typu taklon. Nie odkształca się po myciu i szybko wysycha, a przy tym bez problemu domywa z najbardziej tłustych, zastygniętych kosmetyków (jak np. kremowe cienie czy korektor). W moim odczuciu włosie jest zdecydowanie twardsze od innych pędzli Real Techniques, ale nie wywołuje nieprzyjemnego uczucia podczas aplikacji.  Innowacją są metalowe trzonki, które znacząco różnią się od dotychczasowych aluminiowych rączek z gumowym zakończeniem. Wbrew pozorom nie są cięższe i tak samo dobrze leżą w dłoni. Ogólnie są poręczne w użyciu, ale ze względu na spiczasty kształt nie można ich postawić na blacie (chociaż przyznam, że i tak pędzle zawsze kładę albo odkładam do pojemnika, więc ten fakt dla mnie nie ma większego znaczenia). 
Przejdźmy teraz do konkretnych modeli.

200 / 203 / 301
Real Techniques Bold Metals - 301 Flat Contour Brush
Zacznę od największego pędzla z mojej kolekcji, który przeznaczony jest do konturowania twarzy. W odróżnieniu od pozostałych ma kolor różowego złota, natomiast włosie przy trzonku jest lekko zabarwione na różowo. To mój zdecydowany faworyt spośród wszystkich pędzli jakie posiadam. Włosie ma płaski kształt typu flat top, jest bardzo zbite i dosyć krótkie. Dobrze dozuje produkt oraz rozprowadza go na twarzy, pozwalając przy tym uzyskać naturalny efekt. Sprawdza się idealnie zwłaszcza przy wypiekanych oraz prasowanych kosmetykach. Do tej pory najczęściej sięgałam po pędzel typu wachlarz (WACHLARZ MOŻLIWOŚCI / DOUGLAS PĘDZEL 2 B), ale Contour Brush w moim przypadku sprawdza się o wiele lepiej, ponieważ mogę szybciej oraz sprawniej wykonturować twarz. 

Real Techniques Bold Metals - 200 Oval Shadow Brush
Od razu napiszę, że z tego pędzla nie jestem zadowolona. Pamiętam, że kupiłam go jako pierwszy i kiedy do mnie dotarł byłam rozczarowana jego rozmiarem. Chciałam go używać do aplikacji lub rozcierania cieni zgodnie z zaleceniem producenta, ale jest do tego najzwyczajniej w świecie za duży. Może sprawdziłby się jeszcze przy makijażu wykonywanym jednym cieniem, gdzie aplikuje się go zarówno na powiekę ruchomą, jak i nad załamaniem. Jednak w moim przypadku zupełnie się nie sprawdza przy codziennym makijażu. Po prostu mam od tego lepsze pędzle, które znacznie lepiej sprawdzają się przy blendowaniu cieni. Oval Shadow Brush można również zastosować do korektora lub aplikacji rozświetlacza, ale tutaj też mam już swoich faworytów, więc obecnie w ogóle go nie używam i tak naprawdę trzymam go wyłącznie jako zapas.  

Real Techniques Bold Metals - 203 Tapered Shadow Brush
Zamówiłam go zaraz po 200 Oval Shadow Brush, ponieważ w dalszym ciągu potrzebowałam pędzla do blendowania cieni z syntetycznego włosia. 203 jest zdecydowanie mniejszy i ma bardziej okrągły przekrój, więc lepiej sprawdza się przy aplikacji cieni, a zwłaszcza przy zaznaczaniu załamania powieki. Jednak najbardziej lubię go używać razem z kremowymi cieniami, ponieważ bardzo dobrze je nabiera i równomiernie rozprowadza na powiece. Do prasowanych cieni również sprawdza się idealnie i bardzo ładnie je blenduje, ale do ideału mu daleko. Niby sięgam po niego codziennie, ale nie uważam go za pędzel niezbędny w mojej kosmetyczce.


Pod względem jakościowym jestem z tych pędzli bardzo zadowolona. Oprócz 200-tki, dwa pozostałe służą mi codziennie przy porannym makijażu. Używam ich z różnymi produktami, również kremowymi i w ogóle nie zmieniły kształtu ani koloru włosia. Wręcz odwrotnie, bo cały czas są śnieżnobiałe jak w dniu zakupu. Do tego emalia na rączkach nie ściera się i nie jest podatna na rysy czy inne uszkodzenia. Trzeba przyznać, że prezentują się naprawdę luksusowo, ale jako wieloletnia użytkowniczka pędzli Real Techniques nie zostałam zaskoczona niczym nowym. Tak naprawdę pędzle z regularnej kolekcji według mnie są tak samo dobre oraz funkcjonalne i z tego powodu poprzestałam na zakupie tylko trzech egzemplarzy Bold Metals.
A Wy jak oceniacie pędzle Real Techniques? Macie jakieś w swojej kolekcji?

Ⓥ - Produkty wegańskie.

16 komentarzy

  1. wizualnie bardzo mi się ta seria podoba, ale na razie żadnych pędzli mi nie trzeba :) poza tym mam jeden z setów Rose Golden Zoevy, który zaspokaja moją potrzebę posiadania dobrych jakościowo pędzli z metalicznymi trzonkami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie Ciebie rozumiem. Ja też nie zainteresowałabym się tą serią, gdyby mój pędzel do blendowania nie dokończył żywota ;)

      Usuń
  2. Ja mam pędzle bbdelium, ale przyznam, że kuszą mnie standardowe RT. Nie wiem czemu wydają mi się solidniejsze niż np. te z Twojego dzisiejszego posta. Ale to tylko wrażenie więc może i skuszę na takie piękne cudeńka skoro piszesz, że jakościowo są dobre:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Bdellium nie używałam, więc nie mam porównania do Real Techniques. Natomiast jeśli będziesz się na jakieś decydować, to polecam Ci skupić się na pędzlach do makijażu twarzy, bo te są zdecydowanie bardziej funkcjonalne.

      Usuń
    2. Zapamiętam, a ja i tak rzadko używam cieni:) Bbdellium nie polecam, są raczej średnie:/

      Usuń
  3. Macałam tę nową blue serię i nie wiem czy warte są tej ceny... poza tym wizualnie mi nie podchodzą, zdecydowanie szata graficzna tych, które Ty masz bardziej mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jestem ciekawa jaka będzie o nich opinia. Raczej nie planuję ich zakupu, bo mam już swój zestaw idealny.

      Usuń
  4. Wizualnie prezentują się przepięknie! Mam jeden pędzel tej firmy i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przestrzeni lat uzbierała się u mnie spora gromadka tych pędzli i niemal każdy się u mnie sprawdził.

      Usuń
  5. Pędzli tej marki nigdy nie miałam. W sumie mam tyle pędzli z innych "parafii", że nie potrzebuje kupić kolejnych ale wyglądają ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwięcej pędzli RT mam do makijażu twarzy, a do oczu mam przegląd wszystkich marek, tak samo jak u Ciebie ;)

      Usuń
  6. Wyglądają przepięknie, ale nie jestem przekonana, czy bym je kupiła - swoje kosztują, a mam tyyyyle pędzli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój zakup był podyktowany akurat potrzebą, bo pędzel do blendowania wyzionął ducha. A ten do konturowania to tak wpadł przy okazji ;)

      Usuń
  7. Wizualnie pędzle wyglądają przepięknie, chyba nikt nie przeszedłby koło nich obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątpię ;) Naprawdę przykuwają spojrzenie i chyba nie muszę dodawać, że pięknie prezentują się na toaletce.

      Usuń
  8. 301 wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest zawsze mile widziane :D

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).