12.02.2017

NOWOŚCI - Zielone Laboratorium, Rossmann, iHerb


Nareszcie dotarła do mnie wyczekiwana paczka z iHerb! Zamówiłam ją pod koniec stycznia i niestety kolejny raz czekałam prawie dwa tygodnie na przesyłkę. Z tego powodu dopiero teraz publikuję posta z nowościami ubiegłego miesiąca. Standardowo nie ma tego wiele, ponieważ jak już wcześniej wspominałam na blogu, staram się zużywać wszystko systematycznie i nie robić zakupów na zapas... z małym wyjątkiem, o czym zaraz Wam napiszę. 

10.02.2017

ISADORA - Tusz do rzęs Volume 2.0


Do tej pory nie miałam zbyt dużej styczności z kolorówką marki Isadora. Przez moje ręce przewinęło się kilka produktów, o których możecie poczytać na blogu, ale jakoś nigdy nie wzbudziła mojego większego zainteresowania. Zupełnie nie wiem z czego to wynika... w końcu firma istnieje na naszym rynku od bardzo dawna. Kosmetyki może nie są dostępne na każdym kroku, ale wystarczy przejść się do Douglasa, gdzie wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Na dodatek wybór jest całkiem spory, nie wspominając o pojawiających się sezonowych kolekcjach. W każdym razie mam w planach wypróbowanie jeszcze kilku ich kosmetyków, a na razie chciałam się z Wami podzielić opinią o tuszu do rzęs Volume 2.0.

08.02.2017

NACOMI - Krem z olejem kokosowym


Na wstępie muszę Was od razu przeprosić. Ten krem tak bardzo przypadł mi do gustu, że zanim się obejrzałam niemal cały zużyłam, zapominając o zrobieniu zdjęć na bloga. Z tego powodu na zdjęciach zobaczycie tylko jego resztki i mam nadzieję, że ta mała niedogodność nie stanie na przeszkodzie, abyście zainteresowali się tym produktem. Wspominałam już o nim w poście Ulubieńcy stycznia, więc jak widać bardzo go polubiłam i według mnie zasługuje na same pochwały.

06.02.2017

WISH LIST vol. 4

Źródło - materiały prasowe
Do tej pory wszystkie stworzone przeze mnie wish listy udało mi się zrealizować niemal w 100 %, dlatego w tym roku postanowiłam opublikować kolejną. Niektóre z tych kosmetyków kupię niebawem, natomiast pozostałe będą musiały poczekać na swoją kolej w imię zasady 'najpierw zużyć zapasy, dopiero później kupować'. W tym zestawieniu jest więcej pielęgnacji niż kolorówki, ponieważ przestałam kupować cienie, pomadki, kredki do oczu, lakiery do paznokci itp. Poza tym nic nowego nie wzbudziło szybszego bicia mojego serca, więc po prostu sumiennie używam tego co mam. Przejdźmy jednak do rzeczy, czyli piątki kosmetyków które chciałabym widzieć w swojej kosmetyczce.

04.02.2017

RESIBO - krem pod oczy


Odkąd skończyłam trzydzieści lat poszukuję kremu pod oczy, który nie tylko dobrze nawilża, ale też pomoże spłycić zmarszczki mimiczne oraz wygładzi cienką, wiotką skórę wokół oczu. Właśnie taki wydał mi się produkt marki Resibo, dlatego kiedy skończył mi się jego poprzednik z Alterry (Nawilżający krem pod oczy Alterra // Hydro Bio Winogrona i biała herbata) od razu zamówiłam go ze strony producenta. Właśnie wycisnęłam z niego ostatnią kroplę, więc najwyższa pora rozliczyć Resibo z obietnic.

02.02.2017

CATRICE - Liquid Liner


Podstawą mojego makijażu zawsze jest kreska, dlatego w mojej kosmetyczce musi być eyeliner, a najlepiej się czuję kiedy mam dwa. Obojętne jaki - żelowy, w pisaku, czy w kałamarzu - nie robi mi różnicy, wszystkie formy lubię. Jednak przyszedł taki moment (co praktycznie się nie zdarza), kiedy nie miałam żadnego. Uraczę Was dłuższą historią, mianowicie czekałam na przesyłkę z wielce wymarzonym eyelinerem Kat von D, który miał lekkie opóźnienie i musiałam kupić coś od ręki. Padło oczywiście na bohatera dzisiejszego posta, czyli Liquid Liner marki Catrice o przewrotnej nazwie 010 Don't leave me. I wiecie co? Wydałam na niego jakieś 15 zł (a nawet chyba mniej, dzięki promocji w Hebe) i nie uwierzycie, ale okazał się lepszy od Tattoo Linera Kat von D (BUM! napisałam to).

.

JAKO AUTORKA BLOGA NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE, POWIELANIE LUB JAKIEKOLWIEK INNE WYKORZYSTYWANIE W CAŁOŚCI LUB WE FRAGMENTACH TEKSTÓW I ZDJĘĆ Z SERWISU INTERNETOWEGO www.iwetto.com BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY (PODSTAWA PRAWNA: DZ. U. 94 NR 24 POZ. 83, SPROST.: DZ. U. 94 NR 43 POZ. 170).